Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 14:16
Reklama
Reklama

Po co komu demokracja cz.1

Ostatnimi czasy obserwujemy w naszym kraju coraz silniejsze próby psucia demokracji. Nie chodzi mi przy tym o tak chętnie nagłaśniane przez media chuligańskie „występy” łobuzerskich grupek, nazywanych czasem pseudokibicami, kibolami, faszystami, czy nacjonalistami. Praworządne Państwo jest bowiem w stanie stworzyć mechanizmy prawne oraz dysponuje środkami technicznymi, pozwalającymi eliminować przypadki ulicznego bandytyzmu. Gorzej jeśli to samo Państwo, pod pozorem dobra obywatela wprowadza lub próbuje wprowadzać ograniczenia w zakresie przypisanych mu przepisami i dobrymi obyczajami praw i przywilejów.

 

Zacznijmy od prawa do organizacji referendum lokalnego. Prawdą jest, że nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem na tyle dojrzałym, byśmy o ważnych dla nas wszystkich sprawach lokalnych mogli decydować w drodze powszechnego głosowania. Politycy od lat przyzwyczajają nas przecież do tego, że nasza aktywność powinna ograniczyć się do uczestnictwa raz na cztery lata w wyborach. Całą resztę mamy pozostawiać w ich chciwych, grabiących zawsze do siebie i nie zawsze uczciwych, rękach. Ponieważ przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka a i zbytnie nieangażowanie się jest wielu osobom zwyczajnie wygodne, godzą się one dobrowolnie zrzec swoich uprawnień ze szkodą dla nich samych. W ten sposób wszelkie konsultacje społeczne stają się fikcją a referendum zwykle nie ma kto przeprowadzić i zorganizować albo okazuje się nieważne ze względu na niską frekwencję. Władze lokalne do takiej aktywności oczywiście też nie zachęcają, uznając własną wszechwładność oraz wszechwiedzę i nieomylność.

 

Bez wątpienia najczęściej organizowane w Polsce referenda dotyczą odwoływania władz lokalnych. W ich wyniku można pozbawić urzędu wójta, burmistrza, prezydenta albo rozwiązać Radę Gminną lub Miejską. Reguły ich przeprowadzania są ściśle określone w ustawie i nie należą wcale do łatwych do zrealizowania. Wymogi dotyczące liczby zebranych podpisów oraz progu ważności są już dzisiaj mocno wyśrubowane a niektórzy politycy, w tym prezydent Bronisław Komorowski, zapowiadają dalsze ich zaostrzenie. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że do czasu kiedy nie ogłoszono planu odwołania Hanny Gronkiewicz Waltz, dyskusja miała zupełnie inny biegun niż dzieje się to obecnie. Jak widać punkt widzenia zależy jednak od miejsca siedzenia.

 

Utrudnianie obywatelom możliwości odwołania władz lokalnych to jeden z najbardziej drastycznych przykładów psucia mechanizmów demokratycznych w Polsce. Przy niskiej świadomości społecznej przedstawiciel władzy wykonawczej może pełnić swoją funkcję dożywotnio, wspierany przez np. lokalny „szemrany” biznes lub armię urzędników, dla których bliska jest zasada, że im niższy poziom intelektualny szefa, tym lepiej, bo mniej się trzeba napracować. Włodarz mając świadomość działania samorządowego mechanizmu urzędniczą armię mnoży, powiększając w ten sposób grono swoich wyborców. Referendum może być w takiej sytuacji jedyną możliwością odwołania takiego szkodnika.

 

Za każdym razem, kiedy pojawiają się jednak sygnały albo próby odwołania jakiejś osoby z pełnionej przez nią funkcji publicznej, słyszymy te same argumenty, które mają świadczyć o niecelowości tego rodzaju działań.

 

„To przecież atak polityczny a polityka jest przecież taka brzydka i tak nieładnie pachnie”

 

Pierwszy, powtarzany niczym mantra, jest taki, że próba odwołania, to działanie o charakterze politycznym, partyjnym a nie merytorycznym. Nie ma znaczenia, że wszyscy widzą, że w danej gminie czy mieście dzieje się źle. Ważne, by pojawiły się dwa słowa klucze: partyjny i polityczny. Ich użycie tak naprawdę ma tylko jeden cel. Jest nim zniechęcenie do udziału w wyborach członków danej społeczności. Nie od dzisiaj Polacy wykazują dużą niechęć do partii oraz polityki. Tak więc lokalni politykierzy postanowili nazywać się samorządowcami, by nie kojarzyć się źle „krzyżykostawiaczom”, którzy najczęściej nie mają pojęcia kim są osoby widoczne na listach wyborczych. Samorządowiec a polityk, niby to samo a jak brzmi. Toż to auto ma trzy koła dobre a nie jedno zepsute. Wiele osób daje się nabierać na tworzone w ten sposób pozory. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Niech mi bowiem ktoś wytłumaczy czym się różni grupa działaczy partyjnych od grupy zorganizowanych w komitet wyborczy urzędników. Może tylko tym, że jedni już czerpią profity z działalności w samorządzie a drudzy chcieliby je czerpać. Chociaż najczęściej i ta różnica ulega zatarciu. Pora uświadomić sobie, że manifestowana antypartyjność jest jedynie obroną osobistych interesów, miejsc pracy własnych i członków swoich rodzin. Prawdziwym kuriozum jest fakt, że podobnych argumentów używają także obrońcy typowo partyjnych prezydentów, jak ma to miejsce w Warszawie.

 

„No nie jest najlepszy ale mogą być przecież gorsi”

 

Drugi argument można nazwać „odwracanie kota ogonem”. Ma on na celu skierowanie uwagi na osoby trzecie a odwrócenie jej od odwoływanego prezydenta czy burmistrza. Pojawiają się więc pytania: no a jak odwołamy to kto go zastąpi? Dzięki temu prostemu zabiegowi dyskusja przestaje dotyczyć nieudacznictwa osoby aktualnie urzędującej a skupia się na przymiotach lub wadach potencjalnych pretendentów i kandydatów, mimo że do wyborów jeszcze daleka droga a nawet nie wiadomo, czy odwoływany zostanie faktycznie odwołany. Rozmowy są więc o niczym. Za to ktoś, kto ich słucha zaczyna wątpić. Nawet jeśli dotąd uważał, że jego miasto jest zarządzane źle, to zaczyna myśleć o tym, że może być przecież jeszcze gorzej. Czy to nie dziwne, że rzadko kto pomyśli, że przecież może być jednak lepiej? Takie działanie powoduje obniżenie frekwencji wyborczej poprzez odebranie wyborcom wiary w pozytywne zmiany.

„Przecież to kosztuje a nas na to nie stać”

 

Trzeci argument to koszty. Pojawia się on niezwykle często. Zaczynają się wyliczanki ile to będzie kosztować. Że niby drogo, że tysiące, że setki, że miliony. Zapominamy jednak, że kiepski i niedouczony polityk „samorządowy” kosztuje nas więcej niż wynagrodzenia komisji wyborczej i druk kart do głosowania. Lepiej się go więc pozbyć zanim narobi jeszcze większych szkód. Nawet jeśli wydatek wydaje nam się znaczący, często warto go ponieść i potraktować jako inwestycję w lepsze jutro.

 

„Nie warto, bo już został tylko rok do wyborów”

 

To jest koronny argument obrońców status quo. Krótki czas pozostały do kolejnego głosowania ma świadczyć o bezsensie organizowania referendum lokalnego. Sprytna to i zwodnicza argumentacja. Na pozór ma ona sens, szczególnie, gdy idzie ona w parze z dyskusją o kosztach jego przeprowadzenia. Już więc nie tylko nie opłaca się ale nawet nie warto tego robić.  Tylko czy aby na pewno? Nie jest dla nikogo tajemnicą, że szanse kandydatów w wyborach bezpośrednich na wójta, burmistrza i prezydenta tworzą jedynie iluzję równości. To nie przypadek, że do drugiej tury wyborów w większości miasta wchodzą urzędujący szefowie samorządów, nawet ci najbardziej skompromitowani oraz przeciwko, którym prokuratury prowadzą postępowania. Wygrywają pierwszą turę także osobnicy z prokuratorskimi zarzutami. Drugie głosowanie to już prawdziwa loteria. Wiele osób, których kandydaci nie zdołali się przebić, pozostaje w domach i nie bierze udziału w powtórnym głosowaniu. Do urn zmierzają natomiast ci, którzy mają bezpośredni interes w tym, aby trwać w dotychczasowym układzie władzy. Idą głosować całymi rodzinami a nawet wożą do lokali wyborczych niedołężne babcie i dziadków, którym palcem wskazują, gdzie postawić krzyżyk. Zapominamy też, że cały ten aparat polityczno urzędniczy bez skrupułów wykorzystuje narzędzia, jakimi w ramach pełnionej przez siebie funkcji dysponuje. Wracamy tu znowu do kosztów a są one niebagatelne. Tysiące rozsyłanych sms-ów wyborczych, telefonów, organizacja kampanii w godzinach pracy, korespondencja słana do wyborców, sponsorowane materiały prasowe, telewizyjne itd.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 22.08.2013 11:49
Wyliczone w powyższym tekście podtytuły - to są swego rodzaju mantry, wymieniane na codzień przez przeciwników referendów, którym to przeciwnikom takie referenda spędzają sen z powiek. Jak się ogląda tv - to widać, jaka jest wkur.... ta bufetowa, która zawsze udawała "damę z wyższych sfer" a teraz MUSI pokazywać się "wśród niegramotnego ludu" tylko po to, aby uratować swoją d.... w referendum. I te podtytuły, które są wstawione w powyższym materiale, są bez końca powtarzane przez tę bufetową i jej politycznych kompanów. Tymczasem, na zachodzie (a szczególnie np. w takiej Szwajcarii) referenda są podstawowym aktem, którym Helweci regulują nie tylko sprawy samorządowo-polityczne ale również sprawy gospopdarcze, ekonomiczne. I krzywda im się nie dzieje. No, ale główny tytuł powyższego materiału mówi prawie wprost: do demokracji trzeba dorosnąć. Nam jeszcze daleko do zrozumienia demokracji i jej mechanizmów.

kiki 22.08.2013 09:49
Trudno dyskutować o demokracji jeśli się nie ma o niej pojęcia, a tym bardziej wiedzy. Pozwolę sobie kwestię tę zamknąć jednym zdaniem. Demokracja jest dla ludzi wrażliwych i inteligentnych. Dla hołoty i motłochu galery i zatracenie.

maniek 22.08.2013 12:10
ten motłoch i tzw. hołota ponownie na złość tobie zagłosuje na Platformę i Palikota, bo to mściwe plemię! mieszanina genów -od Renu aż po Ural.

21.08.2013 21:20
Jak widać trudno jest podyskutować rzeczowo i na temat. Wysiłek umysłowy bywa ponad siły Tomaszowian. Może jednak warto zastanowić się nad funkcjonowaniem systemu oraz nad tym w jaki sposób my sami go postrzegamy. Jeśli trudno jest wyrazić swój pogląd w tak zasadniczej kwestii, to w jaki sposób poddajemy ocenie otaczający nas świat i jaki dokonujemy naszych wyborów? Trudno pojąć taki brak jakiejkolwiek refleksji.

karol 21.08.2013 19:59
trzeba zorganizować ludzi na referendum w TM

kasia 21.08.2013 18:48
czas na zmianę prezydenta w Tomaszowie

polityczna hucpa 21.08.2013 17:11
#6.W tym miejscu można przytoczyć cytat Stanisława Lema na temat intenetu i .... Po co konstuktywnie zabieać głos skoro ktoś zmiesza klienta z błotem. Mamy demokrację ?Mamy !!!To dlaczego konstytucyjne władze Rzeczpospolitej nawołują do nieuczestnictwa w legalnym referendum ?Czy to nie są polityczni chuligani ? Czy jak zwykle PO porażkę przekuje w zwyciestwo ,gdyż tym co nie zalezy na wynikach referendum i nie pójdą głosować zostaną podciągnięci pod zwolenników HGW ?

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 21.08.2013 16:25
Zdumiewa mnie poziom "dyskusji". Myślałem, że Tomaszów Mazowiecki jest w stanie zjednoczyć wszystkich aktualnie mieszkających w mieście mojego urodzenia. Bo to miasto UMIERA. I każdy z jego mieszkańców ma na to wpływ. Bo raz na cztery lata oddaje - lub nie - swój głos na władze nim rządzące. Zamiast zjednoczyć się w walce z nieudacznikami, to plujecie na seibie. Szkoda...

xxxx 21.08.2013 15:14
jak zwykle pelna refleksji głeboka dyskusja

Ajdejano 21.08.2013 12:12
Do wpisu nr 4: nie potrafię zrozumieć, dlaczego w taki chamski sposób wydarłeś tego swojego ryja na człowieka, który we wpisie nr 3 zawinił tylko tym, że nazwał prezydent Warszawy bufetową. Przecież pół Polski tak nazywa tę baburicę bufetową, bo zachowuje się w niemal każej sytuacji jak zwykła nieokrzesana BUFETOWA - bo jest to kryształowy przykład bezczelnej baby, właśnie swoim prostactwem przypominającą taką najbardziej prymitywną bufetową z największego pipidówka. I tytuł powyższego artykulku jest jak najbardziej trafny: po kiego groma ludziom demokracja, jeśli do niej nie dorośli. I ty - pajacu też nie dorosłeś. Nie dorosłeś, bo po chamsku oceniasz innych a nie wypowiadasz się za siebie. Jeżeli uważasz, że mamy prezydenta-dno - to bierz się za organizowanie referendum w naszym grajdole i przestań pier....... farmazony. I muszę cię zmartwić: obecny prazydent naszego burdelu z pewnością będzie startował w następnych wyborach i te wybory wygra "w cuglach". Właśnie tak jesteśmy przygotowani do demokracji. Najlepiej nawrzucać po chamsku innemu, niż samemu pokazać - co się potrafi. Do roboty - NYGUSIE!!!

21.08.2013 19:06
szanowny głąbie AJDEJANO może sam pokażesz co potrafisz i weżmiesz sie do roboty nygusie ??? TAK CI DOBRZE za tego Najwiekszego LENIA RAFAŁA I spójrz na swoje wpisy kultura nienaganna typowa buraczana inteligen szpagatowy się odzywa innych wyzywa od nygusów a sam siedzi przed monitorem i nic nie robi nie rób jeden pasozyt żyjący na koszt państwa !!!! SAM JESTEŚ PAJACEM skoro innych wypowiedzi są chamskie to jakie są twoje Inżynierku ???? co ??? najlepiej zamilcz i nie wypowiadaj się więcej na tym forum ośle....

kicay 20.08.2013 21:56
Referendum - odwołać prezia. Proszę o zgłoszenia [email protected]

polityczna hucpa 20.08.2013 17:16
"... chuligańskie „występy” łobuzerskich grupek, nazywanych czasem pseudokibicamikibolami, faszystami, czy nacjonalistami .." To jak nazwać POlityka - premiera,prezydenta - którzy wzywają do nieuczestniczenia w referendum za odwołaniem urzędującej bufetowej w W-wie ?

tak pytam 20.08.2013 20:48
To jak nazwać takiego prymitywnego chama z Tomaszowa ? A może byśmy tak najmilsi , zajęli się sprawami lokalnymi a nie udawali wielkich politykierów prowincjonalni głupole. Ty raczej nie nadawał byś się na wycieraczkę u "bufetowej" , nie ten potencjał. Jeśli w Warszawce Ruch Palikota z PISem potrafili się zjednoczyć aby błysnąc w mediach to w Tomaszowie najgorszy Prezydent w historii miasta może spać spokojnie bo prowincjonalne stare pierdoły uprawiają "poważną politykę " dotyczącą stolycy zostawiając to na co mogliby mieć realny wpływ. Już tu ktoś napisał pod innym tematem , że Tomaszów to nie Tomaszów tylko Tumanów.

20.08.2013 16:28
A tutaj słowa Prymasa, które potwierdzaja wszystkie śmieszne argumenty przeciwko referendom przytoczone w powyższym artykule: http://wiadomosci.dziennik.pl/...zawie.html Jak dla mnie upadek całkowity dostojników kościelnych. Żal to nawet komentować.

20.08.2013 16:18
Przecież wiadomo, że w samorządzie i nie tylko cała gra toczy się o przyklejenie i długie nieodklejenie od stołków, bo to przyszłość "władców", radnych, ich rodzin i znajomych, którzy nie muszą się martwić o przychody na najbliższe lata i w najbliższej i najwygodniejszej odległości od miejsca swego zamieszkania. Dlatego deprecjonowane i ośmieszane będą wszystkie możliwe argumenty dotyczące zmiany miejscowych władz, choćby było najbardziej możliwie nieudolne...takie jak nasze.

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama