Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 22:07
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Po co komu demokracja cz.1

Ostatnimi czasy obserwujemy w naszym kraju coraz silniejsze próby psucia demokracji. Nie chodzi mi przy tym o tak chętnie nagłaśniane przez media chuligańskie „występy” łobuzerskich grupek, nazywanych czasem pseudokibicami, kibolami, faszystami, czy nacjonalistami. Praworządne Państwo jest bowiem w stanie stworzyć mechanizmy prawne oraz dysponuje środkami technicznymi, pozwalającymi eliminować przypadki ulicznego bandytyzmu. Gorzej jeśli to samo Państwo, pod pozorem dobra obywatela wprowadza lub próbuje wprowadzać ograniczenia w zakresie przypisanych mu przepisami i dobrymi obyczajami praw i przywilejów.

 

Zacznijmy od prawa do organizacji referendum lokalnego. Prawdą jest, że nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem na tyle dojrzałym, byśmy o ważnych dla nas wszystkich sprawach lokalnych mogli decydować w drodze powszechnego głosowania. Politycy od lat przyzwyczajają nas przecież do tego, że nasza aktywność powinna ograniczyć się do uczestnictwa raz na cztery lata w wyborach. Całą resztę mamy pozostawiać w ich chciwych, grabiących zawsze do siebie i nie zawsze uczciwych, rękach. Ponieważ przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka a i zbytnie nieangażowanie się jest wielu osobom zwyczajnie wygodne, godzą się one dobrowolnie zrzec swoich uprawnień ze szkodą dla nich samych. W ten sposób wszelkie konsultacje społeczne stają się fikcją a referendum zwykle nie ma kto przeprowadzić i zorganizować albo okazuje się nieważne ze względu na niską frekwencję. Władze lokalne do takiej aktywności oczywiście też nie zachęcają, uznając własną wszechwładność oraz wszechwiedzę i nieomylność.

 

Bez wątpienia najczęściej organizowane w Polsce referenda dotyczą odwoływania władz lokalnych. W ich wyniku można pozbawić urzędu wójta, burmistrza, prezydenta albo rozwiązać Radę Gminną lub Miejską. Reguły ich przeprowadzania są ściśle określone w ustawie i nie należą wcale do łatwych do zrealizowania. Wymogi dotyczące liczby zebranych podpisów oraz progu ważności są już dzisiaj mocno wyśrubowane a niektórzy politycy, w tym prezydent Bronisław Komorowski, zapowiadają dalsze ich zaostrzenie. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że do czasu kiedy nie ogłoszono planu odwołania Hanny Gronkiewicz Waltz, dyskusja miała zupełnie inny biegun niż dzieje się to obecnie. Jak widać punkt widzenia zależy jednak od miejsca siedzenia.

 

Utrudnianie obywatelom możliwości odwołania władz lokalnych to jeden z najbardziej drastycznych przykładów psucia mechanizmów demokratycznych w Polsce. Przy niskiej świadomości społecznej przedstawiciel władzy wykonawczej może pełnić swoją funkcję dożywotnio, wspierany przez np. lokalny „szemrany” biznes lub armię urzędników, dla których bliska jest zasada, że im niższy poziom intelektualny szefa, tym lepiej, bo mniej się trzeba napracować. Włodarz mając świadomość działania samorządowego mechanizmu urzędniczą armię mnoży, powiększając w ten sposób grono swoich wyborców. Referendum może być w takiej sytuacji jedyną możliwością odwołania takiego szkodnika.

 

Za każdym razem, kiedy pojawiają się jednak sygnały albo próby odwołania jakiejś osoby z pełnionej przez nią funkcji publicznej, słyszymy te same argumenty, które mają świadczyć o niecelowości tego rodzaju działań.

 

„To przecież atak polityczny a polityka jest przecież taka brzydka i tak nieładnie pachnie”

 

Pierwszy, powtarzany niczym mantra, jest taki, że próba odwołania, to działanie o charakterze politycznym, partyjnym a nie merytorycznym. Nie ma znaczenia, że wszyscy widzą, że w danej gminie czy mieście dzieje się źle. Ważne, by pojawiły się dwa słowa klucze: partyjny i polityczny. Ich użycie tak naprawdę ma tylko jeden cel. Jest nim zniechęcenie do udziału w wyborach członków danej społeczności. Nie od dzisiaj Polacy wykazują dużą niechęć do partii oraz polityki. Tak więc lokalni politykierzy postanowili nazywać się samorządowcami, by nie kojarzyć się źle „krzyżykostawiaczom”, którzy najczęściej nie mają pojęcia kim są osoby widoczne na listach wyborczych. Samorządowiec a polityk, niby to samo a jak brzmi. Toż to auto ma trzy koła dobre a nie jedno zepsute. Wiele osób daje się nabierać na tworzone w ten sposób pozory. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Niech mi bowiem ktoś wytłumaczy czym się różni grupa działaczy partyjnych od grupy zorganizowanych w komitet wyborczy urzędników. Może tylko tym, że jedni już czerpią profity z działalności w samorządzie a drudzy chcieliby je czerpać. Chociaż najczęściej i ta różnica ulega zatarciu. Pora uświadomić sobie, że manifestowana antypartyjność jest jedynie obroną osobistych interesów, miejsc pracy własnych i członków swoich rodzin. Prawdziwym kuriozum jest fakt, że podobnych argumentów używają także obrońcy typowo partyjnych prezydentów, jak ma to miejsce w Warszawie.

 

„No nie jest najlepszy ale mogą być przecież gorsi”

 

Drugi argument można nazwać „odwracanie kota ogonem”. Ma on na celu skierowanie uwagi na osoby trzecie a odwrócenie jej od odwoływanego prezydenta czy burmistrza. Pojawiają się więc pytania: no a jak odwołamy to kto go zastąpi? Dzięki temu prostemu zabiegowi dyskusja przestaje dotyczyć nieudacznictwa osoby aktualnie urzędującej a skupia się na przymiotach lub wadach potencjalnych pretendentów i kandydatów, mimo że do wyborów jeszcze daleka droga a nawet nie wiadomo, czy odwoływany zostanie faktycznie odwołany. Rozmowy są więc o niczym. Za to ktoś, kto ich słucha zaczyna wątpić. Nawet jeśli dotąd uważał, że jego miasto jest zarządzane źle, to zaczyna myśleć o tym, że może być przecież jeszcze gorzej. Czy to nie dziwne, że rzadko kto pomyśli, że przecież może być jednak lepiej? Takie działanie powoduje obniżenie frekwencji wyborczej poprzez odebranie wyborcom wiary w pozytywne zmiany.

„Przecież to kosztuje a nas na to nie stać”

 

Trzeci argument to koszty. Pojawia się on niezwykle często. Zaczynają się wyliczanki ile to będzie kosztować. Że niby drogo, że tysiące, że setki, że miliony. Zapominamy jednak, że kiepski i niedouczony polityk „samorządowy” kosztuje nas więcej niż wynagrodzenia komisji wyborczej i druk kart do głosowania. Lepiej się go więc pozbyć zanim narobi jeszcze większych szkód. Nawet jeśli wydatek wydaje nam się znaczący, często warto go ponieść i potraktować jako inwestycję w lepsze jutro.

 

„Nie warto, bo już został tylko rok do wyborów”

 

To jest koronny argument obrońców status quo. Krótki czas pozostały do kolejnego głosowania ma świadczyć o bezsensie organizowania referendum lokalnego. Sprytna to i zwodnicza argumentacja. Na pozór ma ona sens, szczególnie, gdy idzie ona w parze z dyskusją o kosztach jego przeprowadzenia. Już więc nie tylko nie opłaca się ale nawet nie warto tego robić.  Tylko czy aby na pewno? Nie jest dla nikogo tajemnicą, że szanse kandydatów w wyborach bezpośrednich na wójta, burmistrza i prezydenta tworzą jedynie iluzję równości. To nie przypadek, że do drugiej tury wyborów w większości miasta wchodzą urzędujący szefowie samorządów, nawet ci najbardziej skompromitowani oraz przeciwko, którym prokuratury prowadzą postępowania. Wygrywają pierwszą turę także osobnicy z prokuratorskimi zarzutami. Drugie głosowanie to już prawdziwa loteria. Wiele osób, których kandydaci nie zdołali się przebić, pozostaje w domach i nie bierze udziału w powtórnym głosowaniu. Do urn zmierzają natomiast ci, którzy mają bezpośredni interes w tym, aby trwać w dotychczasowym układzie władzy. Idą głosować całymi rodzinami a nawet wożą do lokali wyborczych niedołężne babcie i dziadków, którym palcem wskazują, gdzie postawić krzyżyk. Zapominamy też, że cały ten aparat polityczno urzędniczy bez skrupułów wykorzystuje narzędzia, jakimi w ramach pełnionej przez siebie funkcji dysponuje. Wracamy tu znowu do kosztów a są one niebagatelne. Tysiące rozsyłanych sms-ów wyborczych, telefonów, organizacja kampanii w godzinach pracy, korespondencja słana do wyborców, sponsorowane materiały prasowe, telewizyjne itd.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Ajdejano 22.08.2013 11:49
Wyliczone w powyższym tekście podtytuły - to są swego rodzaju mantry, wymieniane na codzień przez przeciwników referendów, którym to przeciwnikom takie referenda spędzają sen z powiek. Jak się ogląda tv - to widać, jaka jest wkur.... ta bufetowa, która zawsze udawała "damę z wyższych sfer" a teraz MUSI pokazywać się "wśród niegramotnego ludu" tylko po to, aby uratować swoją d.... w referendum. I te podtytuły, które są wstawione w powyższym materiale, są bez końca powtarzane przez tę bufetową i jej politycznych kompanów. Tymczasem, na zachodzie (a szczególnie np. w takiej Szwajcarii) referenda są podstawowym aktem, którym Helweci regulują nie tylko sprawy samorządowo-polityczne ale również sprawy gospopdarcze, ekonomiczne. I krzywda im się nie dzieje. No, ale główny tytuł powyższego materiału mówi prawie wprost: do demokracji trzeba dorosnąć. Nam jeszcze daleko do zrozumienia demokracji i jej mechanizmów.
kiki 22.08.2013 09:49
Trudno dyskutować o demokracji jeśli się nie ma o niej pojęcia, a tym bardziej wiedzy. Pozwolę sobie kwestię tę zamknąć jednym zdaniem. Demokracja jest dla ludzi wrażliwych i inteligentnych. Dla hołoty i motłochu galery i zatracenie.
maniek 22.08.2013 12:10
ten motłoch i tzw. hołota ponownie na złość tobie zagłosuje na Platformę i Palikota, bo to mściwe plemię! mieszanina genów -od Renu aż po Ural.
21.08.2013 21:20
Jak widać trudno jest podyskutować rzeczowo i na temat. Wysiłek umysłowy bywa ponad siły Tomaszowian. Może jednak warto zastanowić się nad funkcjonowaniem systemu oraz nad tym w jaki sposób my sami go postrzegamy. Jeśli trudno jest wyrazić swój pogląd w tak zasadniczej kwestii, to w jaki sposób poddajemy ocenie otaczający nas świat i jaki dokonujemy naszych wyborów? Trudno pojąć taki brak jakiejkolwiek refleksji.
karol 21.08.2013 19:59
trzeba zorganizować ludzi na referendum w TM
kasia 21.08.2013 18:48
czas na zmianę prezydenta w Tomaszowie
polityczna hucpa 21.08.2013 17:11
#6.W tym miejscu można przytoczyć cytat Stanisława Lema na temat intenetu i .... Po co konstuktywnie zabieać głos skoro ktoś zmiesza klienta z błotem. Mamy demokrację ?Mamy !!!To dlaczego konstytucyjne władze Rzeczpospolitej nawołują do nieuczestnictwa w legalnym referendum ?Czy to nie są polityczni chuligani ? Czy jak zwykle PO porażkę przekuje w zwyciestwo ,gdyż tym co nie zalezy na wynikach referendum i nie pójdą głosować zostaną podciągnięci pod zwolenników HGW ?
Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 21.08.2013 16:25
Zdumiewa mnie poziom "dyskusji". Myślałem, że Tomaszów Mazowiecki jest w stanie zjednoczyć wszystkich aktualnie mieszkających w mieście mojego urodzenia. Bo to miasto UMIERA. I każdy z jego mieszkańców ma na to wpływ. Bo raz na cztery lata oddaje - lub nie - swój głos na władze nim rządzące. Zamiast zjednoczyć się w walce z nieudacznikami, to plujecie na seibie. Szkoda...
xxxx 21.08.2013 15:14
jak zwykle pelna refleksji głeboka dyskusja
Ajdejano 21.08.2013 12:12
Do wpisu nr 4: nie potrafię zrozumieć, dlaczego w taki chamski sposób wydarłeś tego swojego ryja na człowieka, który we wpisie nr 3 zawinił tylko tym, że nazwał prezydent Warszawy bufetową. Przecież pół Polski tak nazywa tę baburicę bufetową, bo zachowuje się w niemal każej sytuacji jak zwykła nieokrzesana BUFETOWA - bo jest to kryształowy przykład bezczelnej baby, właśnie swoim prostactwem przypominającą taką najbardziej prymitywną bufetową z największego pipidówka. I tytuł powyższego artykulku jest jak najbardziej trafny: po kiego groma ludziom demokracja, jeśli do niej nie dorośli. I ty - pajacu też nie dorosłeś. Nie dorosłeś, bo po chamsku oceniasz innych a nie wypowiadasz się za siebie. Jeżeli uważasz, że mamy prezydenta-dno - to bierz się za organizowanie referendum w naszym grajdole i przestań pier....... farmazony. I muszę cię zmartwić: obecny prazydent naszego burdelu z pewnością będzie startował w następnych wyborach i te wybory wygra "w cuglach". Właśnie tak jesteśmy przygotowani do demokracji. Najlepiej nawrzucać po chamsku innemu, niż samemu pokazać - co się potrafi. Do roboty - NYGUSIE!!!
21.08.2013 19:06
szanowny głąbie AJDEJANO może sam pokażesz co potrafisz i weżmiesz sie do roboty nygusie ??? TAK CI DOBRZE za tego Najwiekszego LENIA RAFAŁA I spójrz na swoje wpisy kultura nienaganna typowa buraczana inteligen szpagatowy się odzywa innych wyzywa od nygusów a sam siedzi przed monitorem i nic nie robi nie rób jeden pasozyt żyjący na koszt państwa !!!! SAM JESTEŚ PAJACEM skoro innych wypowiedzi są chamskie to jakie są twoje Inżynierku ???? co ??? najlepiej zamilcz i nie wypowiadaj się więcej na tym forum ośle....
kicay 20.08.2013 21:56
Referendum - odwołać prezia. Proszę o zgłoszenia [email protected]
polityczna hucpa 20.08.2013 17:16
"... chuligańskie „występy” łobuzerskich grupek, nazywanych czasem pseudokibicamikibolami, faszystami, czy nacjonalistami .." To jak nazwać POlityka - premiera,prezydenta - którzy wzywają do nieuczestniczenia w referendum za odwołaniem urzędującej bufetowej w W-wie ?
tak pytam 20.08.2013 20:48
To jak nazwać takiego prymitywnego chama z Tomaszowa ? A może byśmy tak najmilsi , zajęli się sprawami lokalnymi a nie udawali wielkich politykierów prowincjonalni głupole. Ty raczej nie nadawał byś się na wycieraczkę u "bufetowej" , nie ten potencjał. Jeśli w Warszawce Ruch Palikota z PISem potrafili się zjednoczyć aby błysnąc w mediach to w Tomaszowie najgorszy Prezydent w historii miasta może spać spokojnie bo prowincjonalne stare pierdoły uprawiają "poważną politykę " dotyczącą stolycy zostawiając to na co mogliby mieć realny wpływ. Już tu ktoś napisał pod innym tematem , że Tomaszów to nie Tomaszów tylko Tumanów.
20.08.2013 16:28
A tutaj słowa Prymasa, które potwierdzaja wszystkie śmieszne argumenty przeciwko referendom przytoczone w powyższym artykule: http://wiadomosci.dziennik.pl/...zawie.html Jak dla mnie upadek całkowity dostojników kościelnych. Żal to nawet komentować.
20.08.2013 16:18
Przecież wiadomo, że w samorządzie i nie tylko cała gra toczy się o przyklejenie i długie nieodklejenie od stołków, bo to przyszłość "władców", radnych, ich rodzin i znajomych, którzy nie muszą się martwić o przychody na najbliższe lata i w najbliższej i najwygodniejszej odległości od miejsca swego zamieszkania. Dlatego deprecjonowane i ośmieszane będą wszystkie możliwe argumenty dotyczące zmiany miejscowych władz, choćby było najbardziej możliwie nieudolne...takie jak nasze.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama