Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 05:50
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ukraiński wybór: między Wschodem a Zachodem

Niedzielne wybory parlamentarne i kolejne prezydenckie na Ukrainie wpłyną na to, jaką drogę Ukraina ostatecznie wybierze. Chyba nie przesadzę mówiąc, że to jest to moment kluczowy dla wyboru europejskiego Ukrainy. Jeżeli przywódcy opozycji nie porozumieją się nauczeni doświadczeniem, że jeden z poprzednich przywódców opozycji pomarańczowych został najpierw otruty, a potem zmarginalizowany, a drugi siedzi w więzieniu, i nie zrozumieją, że jest to historyczny moment na zgodę w łonie opozycji demokratycznej, to nie zapobiegną najgorszemu - większości konstytucyjnej Partii Regionów w Wierchownej Radzie. Taka większość utrwaliłaby na lata pozycję aktualnego prezydenta i oligarchiczny ustrój Ukrainy. Kurs europejski aktualnych władz jest niewiarygodny z perspektywy Unii i traktowany w kategoriach werbalnych obietnic. Chciałbym, żeby te wybory dały drugą, po pierwszej zaprzepaszczonej, szansę Ukrainie. Jeśli jednak poziom degradacji demokracji ukraińskiej przekroczy pewną granicę, to Ukraina zaryzykuje utratę ostatnich swoich przyjaciół i rzeczników w Unii Europejskiej.

 

Ukraina, jako największy kraj Partnerstwa Wschodniego, nie bierze pod uwagę, że jej październikowy i późniejszy wybór, będzie rzutował na geopolitykę całego regionu od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne. Przyszłość regionu i odpowiedzialność za jego stabilność – w kategoriach cywilizacyjnych i geostrategicznych oraz długofalowego wyboru europejskiej drogi - w znacznej mierze zależy właśnie od tych wyborów. W Ukrainie żywe są pokusy gry na dwa fronty. Rozważana jest, wręcz praktykowana, opcja dwuwektorowa, balansowania między Wschodem i Zachodem, między UniąEuroazjatycką i Unią Europejską. Ta pokrętna taktyka i brak jednolitej strategii, to cechy charakterystyczne działań władz. Oparte są one na czterech zasadach gry, do cna zrozumianych i przenikniętych przez unijne elity. Pierwsza zasada – przyrzec Europie i Rosji wszystko, co chcą. Druga – domagać się w zamian koncesji, dostępu do rynku, pomocy finansowej, korzystniejszych cengazu. Zasada trzecia – zainkasować koncesje i zwlekać z wypełnianiem zobowiązań. Zasada czwarta – jeśli Rosja bądź Unia są niezadowolone, szantażować jedną bądź drugą stronę tym, że się wzmocni relacje z tą drugą. To jest kanon dwuwektorowej polityki Ukrainy, panny na wydaniu zwodzącej konkurentów. Do pewnego czasu to działało. Ale już nie działa i nie będzie działało. Ukraina w oczach Brukseli straciła wiarygodność z powodu tego meandrycznego kursu, który prowadzi. Oczywiście nie pozostaje to bez znaczenia dla unijnej polityki wobec Ukrainy, gdzie mnożą się znaki zapytania, tak różne od euforii pomarańczowej jesieni 2004.

 

Nastroje po stronie Unii Europejskiej to zła wiadomość dla Ukrainy. Nastąpiło przejście od pierwszej fazy podziwu, poprzez fazę zmęczenia Ukrainą, do stanu dzisiejszego, który nazwałbym irytacją. Unia Europejska jest zirytowana Ukrainą i jest to bardzo niebezpieczne zarówno dla regionu i przyszłości Partnerstwa Wschodniego, jak i dla polskich sympatii ukraińskich. Ta europejska irytacja prowadzi do coraz twardszego stanowiska Unii Europejskiej wobec jej wschodniego sąsiada. Łudzi się elita rządząca dzisiaj na Ukrainie, że nastąpią koncesje w sprawach politycznych. Nie będzie ich z przyczyn pryncypialnych - standardów demokracji, praw człowieka i wybiórczej sprawiedliwości, której symbolem jest Julia Tymoszenko. Także dlatego, że Ukraina zaczyna oskarżać Unię Europejską i odpowiadać na krytykę w sposób, do którego Bruksela nie jest przyzwyczajona.

 

Zawieszona, czy wręcz cofająca się, transformacja polityczna i gospodarcza na Ukrainie, oznacza także zawieszenie parafowanego już układu stowarzyszeniowego. Biorąc pod uwagę to, w jakim złym stanie jest Unia Europejska, trapiona kryzysem, mająca problemy z rozszerzeniem na Bałkanach, dużo czasu upłynie, zanim da ona Ukrainie kolejną szansę. Będąc na Majdanie w 2004 roku, czterokrotnie prowadząc delegacje Parlamentu Europejskiego, pytany, „Kiedy ziści się sen o członkostwie Ukrainy w Unii Europejskiej?” Mówiłem „szansa jest w 2021”. Dzisiaj nie jest już perspektywa realna. A zatem przed Ukrainą, w bardziej lub mniej optymistycznym wariancie, rysuje się strategia długiego marszu. Co to oznacza dla demokratycznej opozycji, co to oznacza dla Unii i nas w Unii, przyjaciół Ukrainy? Prawdopodobnie coś, co my Polacy długo praktykowaliśmy, a jest nazywane w Unii „metodą Jean Monnet”, metodą małych kroków. Stopniowych działań możliwych do podjęcia, czyli: współpracy transgranicznej, przenoszenia doświadczeń,wspierania społeczeństwa obywatelskiego, współpracy na poziomie małych i średnich przedsiębiorstw. Chodzi o sumę małych zastrzyków europeizacyjnych, na razie bez wielkiego kadru perspektywy członkostwa. Tego w obecnej sytuacji może zabraknąć, przy wszystkich naszych wysiłkach i ukraińskich zaprzepaszczonych szansach.

 

W długiej perspektywie czasowej jest szansa i nadzieja. W krótszej sytuacja nie wygląda obiecująco. W międzyczasie musimy my w Unii, którzy jeszcze wierzą w Ukrainę, robić wszystko w kierunku jej europeizacji. Musimy namówić Ukraińców do tego, żeby rozumowali raczej w kategoriach kosztu utraconych możliwości, a nie nakładów i poświęceń. Między innymi, a to zależy od wyborów, tym kosztem jest utrata perspektywy jaką daje parafowana już umowa stowarzyszeniowa. Są dwie czerwone linie, które jeśli zostaną przekroczone, to nawet z tej strategii długiego marszu, i towarzyszącej jej strategii małych kroków, nic nie będzie. Pierwsza czerwona linia to wejście przez Ukrainę do unii celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem. To krok, w sensie struktur gospodarczych, nieodwracalny. I druga czerwona linia to jest stan demokracji i praw człowieka, bo bez zadowalającego poziomu tych standardów, nie możemy marzyć o pozyskaniu większości dla Ukrainy w UE. Błędna jest wiara tych elit ukraińskich, które myślą, ze można mieć ścisłe i korzystne związki gospodarcze z UE, bez jednoczesnej naprawy stanu praw człowieka, rządów prawa, standardów demokratycznych i wolności mediów. Ukraina zdecydowanie przecenia to, że Unii Europejskiej bardzo zależy w sensie gospodarczym na Ukrainie. Jest to fałszywa diagnoza. Koszty przyjęcia Ukrainy byłyby wielkie, w obszarze funduszy strukturalnych i polityki rolnej, możliwe do zaakceptowania, ale nie bez pełnowymiarowej demokracji.

 

Starania Polski na rzecz Ukrainy są niezmiennie wielkie. Staramy się, by Ukrainie zaoferowano maksimum tego, co dzisiaj, przy tym stanie politycznym i gospodarczym Ukrainy oraz przy tym stanie umysłów w Unii Europejskiej, można zaoferować. Chcemy zakotwiczyć Ukrainę w europejskim porządku politycznym, prawnym, ekonomicznym i społecznym tak bardzo, jak ona sama nam na to pozwoli. Ale do tego Ukraina musi chcieć sama porzucić pokusy gracza, zarzucić meandryczną taktykę i ostatecznie zadecydować, jakiej przyszłości chce dla siebie. Jeśli byłby to wybór europejski, gotowi jesteśmy Ukrainie na tej drodze towarzyszyć, ale tylko wtedy. Nikogo nie można uszczęśliwiać na siłę, jest to nieskuteczne, a koszty przeogromne.

 

Jacek Saryusz-Wolski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pan Janek 27.10.2012 15:35
Dwa cytaty z powyższej unijnej "agitki" typowego euroentuzjasty za niezłą kasiorkę w europarlamencie: "Rozważana jest, wręcz praktykowana, opcja dwuwektorowa, balansowania między Wschodem i Zachodem, między UniąEuroazjatycką i Unią Europejską. Ta pokrętna taktyka i brak jednolitej strategii, to cechy charakterystyczne działań władz. " i drugi: "Unia Europejska jest zirytowana Ukrainą i jest to bardzo niebezpieczne zarówno dla regionu i przyszłości Partnerstwa Wschodniego, jak i dla polskich sympatii ukraińskich. Ta europejska irytacja prowadzi do coraz twardszego stanowiska Unii Europejskiej wobec jej wschodniego sąsiada. Łudzi się elita rządząca dzisiaj na Ukrainie, że nastąpią koncesje w sprawach politycznych." Ad cytat nr 1: i dlatego ta Ukraina mi sie podoba. Pytam: a co nagannego w tym, że Ukraina chce dla własnych-narodowych korzyści "wydoić" i wschód i zachód ? Oczywiście - dla kolesia europosła z Łodzi lepiej byłoby, aby oni - tak jak kiedyś my - najpierw płacili przez długie lata od zgłoszenia akcesu do momentu wstąpienia do unii wielką kasę w postaci składki akcesyjnej a potem, również tak jak my, właziła w d... pejsolom z Brukseli i cieszyła się z rzekomej wielkiej unijnej łaski w postaci ochłapów-unijnych dotacji. Ad. cytat nr 2: irytacja unii ? No, proszę, proszę - jaka ta unia groźna ! Irytuje się! Starch się bać ! Nie rozśmieszajcie mnie ! Wystarczy, że Merkel albo Putin trochę mocniej stukną obcasem - i tym różnym różowym unijnym komisarzom (nieodparcie nasuwa sie analogia do komisarzy ludowych w rewolucji 1917 r.) typu Szultz, Lewandowski irytacja szybko przejdzie . Tak więc, kłania sie takie krótkie powiedzonko: niech się państwo ( polskie) odpier....od Państwa (np. Kowalskich), co w przełożeniu na temat powyższej "unijnej agitki" będzie brzmiało : niech się państwo ( unijne) odpier....od państwa (ukraińskiego). Bo może Ukraina nigdy nie zechce, aby unia dyktowała jej, jak ma np. być krzywizna banana lub grubość i długość ogórka.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Polecane

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:28
33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33. Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:05
Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie? Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:37 Liczba komentarzy: 3
Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00 Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego 33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie? Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/ Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xyz Treść komentarza: Bardzo oryginalny sposób na wybór nowego prezesa. Czy był jakiś konkurs? Ciekawe jest, że na prezesa wyciągnięto z kapelusza człowieka, który nie zarządzał zasobami mieszkaniowymi. Epizod w radzie nadzorczej TBS to nie to samo co spółdzielnia. Wypada tylko życzyć powodzenia. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Chcieliście pomóc tym artykułem naszym, lokalnym i polskim, ceramicznym gigantom: Ceramice Paradyż i Opocznu?! Pięknie, kur5a, ładnie... Szkoda tylko, że nie podaliście Waszym czytelnikom adresów tych hurtowni, który niemal za bezcen sprowadzają płytki z Indii. Ludzie. Gdzie wy macie rozum?! Źródło komentarza: Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Green Treść komentarza: Dziennikarz portalu jak zawsze obiektywny xD Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Ada Treść komentarza: w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: jvz Treść komentarza: czekamy na krs kto podpisze Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama