Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 19:16
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Wybory 2011 - kto, dlaczego, po co?

Chociaż od kilku miesięcy nie ma mnie w Polsce, mam jednak dostęp do, mniej lub bardziej cenzurowanego, internetu. Muszę przyznać, że to co aktualnie dzieje się w mediach jest, po prostu, przerażające. Ważne tematy są spychane na bok przez wielką kampanię reklamową, której rozstrzygnięcie odbędzie się kilka dni po 9 października 2011 roku. Aż ciarki przechodzą po plecach, że ten wielki rozmach nadchodzących wyborów finansowany jest z publicznych (czyt. Twoich, moich, naszych ojców, matek, dziadków i babć) pieniędzy.

Nigdy nie ma pieniędzy na budowę dróg. Nigdy nie ma pieniędzy na dofinansowanie przychodni, szpitali czy szkół. Pielęgniarki i nauczyciele wręcz błagają o podwyżki, a co dostają? Jedynie puste słowa i środkowy palec od kolejnych pierdzistołkowych ministrów ubranych w garnitury od Prady i uzbrojonych w mydła do oczu. Gdy jednak zbliża się sądny dzień, pieniądze magicznie się znajdują.

 

Liderzy partii, w jakiś sposób przechodzą na drugi koniec tęczy i, podobnie jak ostatnie grosze z naszych kieszeni, czy dawniej księżyc, pospolicie kroją karłowi garnek złota bez jego zgody, ale co tam? Ważne, że mogą sobie za pomocą naciśnięcia kilku przycisków zmodyfikować prawo i już policja będzie po ich stronie. Kiedy jeszcze pracowałem, poprosiłem sekretariat o zaświadczenie o zatrudnieniu. Gdy na ostemplowanej karteczce wyczytałem, ile zarabiałem brutto, aż złapałem się za głowę. Wyszło mi, że 60% moich pieniędzy gdzieś się rozpływa. Gdzie? Oglądając wiadomości i wnioskując po tym co opisują, chyba już wiem.....

 

W starożytnej Grecji, ojczyźnie demokracji, o szansach kandydata, nie decydował rozmach kampanii, tylko cenzus, wiedza i to co faktycznie miał do powiedzenia. Obecnie, wybory to jedynie plebiscyt popularności. Słowem, jeden wielki żart i kpina. Praktyka, pokazała już, że w naszych czasach, przez brak jakichkolwiek cenzusów, wystarczy pojawić się w jednym z wielu reality shows by odnieść sukces w wyborach.

 

Co jeśli dobrze wykształcony Janek Kowalski, którego nikt nie zna pojawi się na liście obok Joli Rutowicz? Kto będzie miał większe szanse? Ale Jola jednak pokazuje klasę nie mieszając się do polityki. Wielki szacun dla niej! Idąc dalej tym tropem, może podczas następnej kampanii, będzie można głosować przez wysłanie smsów na numer 79XX (opł. 9zł + VAT), z których dochód, w całości przeznaczony będzie na budowę nocle..... nowego gmachu którejś z organizacji mafijnych zwanych potocznie partiami politycznymi.

 

Kolejna, bardzo trafna piosenka mojego promotora.....

 

Historia pokazuje, że w Polsce demokracja, w obecnej formie, się nie przyjęła. W jednym wielkim skrócie:

 

- W czasach monarchii (zatem pewnej formy totalitaryzmu), Polska była potęgą

- Nastały sejmiki i zaczęło się sypać, w końcu, Rzeczpospolita zniknęła z mapy.

- Sytuacje podratował trochę Piłsudski, przywracając na chwilę ład i porządek, jednak chwilę po tym wybuchła wojna

- Po wojnie, znów nastały dobre czasy, w których wszystko było dobrze zorganizowane i uporządkowane a ludziom wystarczyła praca na jeden etat do zapewnienia sobie dostatecznie dobrego życia. Kraj się rozwijał, a z opowieści moich dziadków, wynika, że powrót do domu o 3 nad ranem nie wiązał się z narażeniem życia.

- Niestety, pewien wąsaty Pan, skoczył przez płot, runęła ściana i wraz z nią, to co zostało odbudowane, zaczęło popadać w ruinę..... nadszedł czas chaosu....


Wrzucając głos do urny, jedynie umacniamy ten chaos i wyrażamy dla niego poparcie, więc z pozoru, patriotyczne zachowanie, okazuje się być, tak na prawdę, antypatriotyczne.
Już samo słowo PARLAMENT budzi podejrzenia co do jego przydatności. Choć brzmi dumnie, wywodzi się od francuskiego "parler", czyli "mówić". Nie powinno więc nas dziwić, że nie będzie się zajmował niczym konkretnym jak tylko pier****niem o głupotach.

 

Oglądając obrady sejmu, można nabawić się apopleksji. Zachowanie, które tam ma miejsce, bardzo często nie różni się niczym od, tzw. rynsztokówki. Pamiętacie próby urządzenia widowiskowych walk o mównicę? Jestem nauczycielem i doszło do tego, że gdy kiedyś przyłapałem jednego ucznia na użyciu niecenzuralnego słowa na terenie szkoły, wrzasnąłem:

 
"Słuchaj! Nie jesteś na ulicy, w burdelu, w sejmie czy w radzie miasta! Jesteś w szkole i tak samo jak w meczecie, kościele czy synagodze, obowiązują tutaj pewne zasady kultury!".

 

Śmieszne? Raczej żałosne, ale cóż począć, skoro przyrównanie Sejmu do burdelu było czystą grą skojarzeń, które pierwsze nasunęły mi się na myśl?
 

Wywodzące się z definicji słowa, parlamentarne pier****nie, znajduje swój wyraz najbardziej podczas kampanii, gdy słuchamy potencjalnych pierdzistołków, co mają nam do zaoferowania. Obiecują złote góry a co tak na prawdę robią?



Przed wjazdem do Pakistanu, rodzice, chcąc bym ten kraj przejechał jak najszybciej, przypomnięli mi pewien wypadek, który tam miał miejsce. Pamiętacie polskiego inżyniera, który tam zginął? Dlaczego zginął? Bo źli talibowie ucięli mu głowę? O nie! On był, najzwyczajniej w świecie porwany. Miesięcznie, w tym kraju, porywa się dziesiątki zakładników - obcokrajowcy to prawdziwa gratka dla, jak to określają media, terrorystów.

 

Dlaczego francuscy, włoscy czy austriaccy więźniowie są po pewnym czasie wypuszczani? Prawda jest taka, że nasz rodak, zginął dlatego, że rząd zajmował się właśnie pier****niem a nie działaniem. Negocjacje nie zostały podjęte w odpowiednim czasie. Pan Premier był zbyt pochłonięty zażartym konfliktem z drugą partią , żeby się tam zwyczajnym ludzkim życiem przejmować. Bo w końcu co tam jedna osoba? Polska ma blisko 40 milionów mieszkańców więc będzie miał kto na niego głosować. Kto rozliczył Pana Premiera z przyczynienia się do zabójstwa z premedytacją? Oczywiście nikt. Bo wyborcy przecież popierają krwawe gierki pierdzistołków.

 

W końcu, skoro panuje demokracja, to za zgodą wyborców Wojsko Polskie, uwikłane jest w amerykańskie wojny o ropę i narkotyki. Bo o co chodzi z Afganistanem, jeśli nie o opium i marychę? Wszak to największy producent tych dwóch używek. Dlaczego to Talibowie mają czerpać zyski ze światowej sprzedaży proszków, skoro kasa z dilerki i narkotyzowania Waszych dzieci, dzięki pomocy Waszych podatków, może trafiać do kieszeni Buszo-Obamistanów którejś z Ameryk. A może wojna jest ratunkiem dla sypiącego się w USiA kapitalizmu? Wszak zrobienie sobie poligonu w jakimś biednym i odległym kraju i produkcja i sprzedaż broni "sojusznikom", którzy z racji przynależności do Paktu Północno-Oceanicznego, powinni poprzeć walkę ze złem, napędzi gospodarkę. To, że na obcej ziemi, w bezcelowej "wojnie dla wojny", jeden żołnierz czy drugi osieroci dzieci, nie ogranicza potencjału demokratycznego państwa. Są jeszcze żywi = są kolejne głosy.

Czyli reasumując, skoro rządzi lud, to:

 

- zgadzamy się na udział polskich wojsk w wojnach prowadzonych przez Obamistany Zjednoczone Którejś z Ameryk

- jesteśmy przeciwni podwyżkom w budżetówce

- całkowicie popieramy zamykanie kolejnych oddziałów w szpitalach i kolejnych szkół

- jesteśmy za wyprzedaniem i pozamykaniem polskiego przemysłu narodowego (co tam, że kiedyś stocznia w Gdyni była drugą co do wielkości na świecie?)

- popieramy kolejne komisje śledcze

- jesteśmy zwolennikami wprowadzenia eurowaluty

- jesteśmy przeciwni budowom autostrad, remontom dróg i chodników

- jesteśmy za tym, by płacić ogromne sumy na NFZ, nie móc skorzystać z żadnych prawie usług zdrowotnych

- jesteśmy za opłacaniem składki emerytalnej bez pewności kiedy, i czy w ogóle, emeryturę dostaniemy

- popieramy wprowadzanie kolejnych bubli prawnych

- jesteśmy za subwencjonowaniem organizacji mafijnych z publicznych pieniędzy

- popieramy brawurowe akcje ABW wymierzone przeciwko zwykłym, niczemu niewinnym, studentom

- poparliśmy ustawę antylustracyjną i bezcelową, choć upokarzającą, spowiedź osób, których jedyną winą było urodzenie się w "tych lepszych" czasach.

 

Pamiętam gdy moja mama, musiała złożyć oświadczenie. Prosiłem ją by demonstracyjnie tego nie robiła - w tych czasach studiowała i nie miała nic na sumieniu, więc konieczność złożenia oświadczenia byłą równoznaczna z postawieniem zarzutów, vel. zwyczajnym, perfidnym, pomówieniem. A nawet jeśliby miała to, jakby trochę się zastanowić, "prawo nie działa wstecz". Jeśli w np. 1975 roku, robimy coś obecnie niezgodnego z prawem, co wtedy było jak najbardziej legalne, nikt nie może nas za to ścigać. Ale przecież pomysłodawca kontrowersyjnej ustawy PODOBNO był z wykształcenia prawnikiem.....



Nie trzeba patrzeć daleko - wystarczy lokalnie. Ostatniej zimy, w moim rodzinnym mieście postawiliśmy na najlepszego, przecież, kandydata, który 5 lat temu obiecał przebudować całkowicie Plac Kościuszki - wizytówkę miasta. Najlepszego, bo w końcu wygrał "demokratyczne" wybory ("demokratyczne", bo wszyscy, których pytałem byli zdziwieni, wręcz zażenowani, wynikiem).

 

Może kiepsko jest z moją spostrzegawczością, ale ilekroć przechodzę przez to miejsce, nie dostrzegam różnic sprzed przebudowy i po. Czy ruszyć tyłek z miejsca jest, na prawdę, tak ciężko? Jakoś większe inwestycje (np. tama i Zalew Sulejowski), mogły powstać bez przeszkód w stosunkowo krótkim czasie. Zawsze są jakieś wymówki, z których naljepsza to, najbardziej leserska to "nie ma pieniędzy", która przypomina nieco uczniowskie "nie idę do szkoły bo...... wiem..... boli mnie brzuch". 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fragment Placu Kosciuszki przed rewitalizacja..... (zrodlo: www.nasztomaszow.pl)

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

..... i po ogromnej inwestycji  (zrodlo: www.nasztomaszow.pl)

 

Niestety, burdel i chaos sięgnął takiego stopnia, że rozwiązania widzę obecnie jedynie dwa (choć może ktoś ma jakiś inny pomysł):

 - pokojowe - zmowa milczenia

- mniej pokojowe - pucz i całkowita reorganizacja państwa
 

Oczywiście, nie popieram rozlewu krwi. Dlatego, w dzień wyborów, proponuję zaparzyć melisy i zostać przed telewizorem. Następnie, nastawić Viva Polska i dając odpoczynek oczom od wszechogarniających plakatów, dla odmiany popatrzeć sobie jak tancerki kręcą w teledyskach tyłkami. A panowie politycy, niech głosują na siebie samych i sami spośród siebie wybierają tego najpopularniejszego i najlepiej rozreklamowanego......


Z góry dziękuję z jakiekolwiek poparcie tego co mam, demokratycznie, do powiedzenia. Czy robię to z zawiści, że nie będę mógł głosować? O nie, w dniu wyborów będę w zasięgu Ambasady RP i gdybym chciał, mógłbym się wysilić - przejść parę kroków, postawić krzyżyk i wrzucić kartkę do urny. Pewien jestem jednak, że na ten dzień będę miał zupełnie inne, bardziej pochłaniające, plany. Mam już nawet w plecaku zestawik do szydełkowania, który czeka na swoje pięć minut.

 

Wszystkich naszych czytelników zachęcamy do udziału w prawyborach organizowanych przez portal NaszTomaszow.pl. Możecie głosować na swoich kandydatów oraz partie polityczne. Z uwagi na fakt, że chcemy uniknąć rejestrowania tak zwanych "martwych dusz" na naszym Forum wprowadizliśmy możliwość głosowania bez konieczności logowania. Kandydaci na listach umieszczeni są według liczby uzyskanych głosów. Im więcej głosów oddanych na osobę tym znajduje się ona wyżej na liście. Sonda to także doskonały sposób na promocję kandydatów, do którego serdecznie zachęcamy. W tej chwili na czele znajduje się kandydujący z list PO Cezary Krawczyk. Wciąż czekamy na głosy zwolenników Marcina Witko


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ola 07.10.2011 12:49
no i przywracasz wiarę w człowieka...

04.10.2011 15:45
Znowu wywiazala sie dyskusja na kogo glosowac..... :-(. Panie Polak - moglbym zaglosowac - mam pod reka ambasade :-). Ale nie zrobie tego, ani na PO, ani na PiS, ani na SLD, ani rowniez na PJN. Nie wspominam tych czasow. Znam je tylko z opowiesci starszych, madrzejszych i bardziej doswiadczonych ode mnie. Sam berbec bylem, ale pamietam, ze bezplatnego dentyste w przedszkolu mialem. Gdybym mial wybor, zaglosowalbym za jakims bardziej scentralizowanym ustrojem. Roznica jest taka, ze - w panstwach demokratycznych, wladze przewaznie kombinuja jak przejsc od jednej do nastepnej kadencji. - w panstwach z chociazby lekkim odcieniem totalitaryzmu, wladze kombinuja jak przejsc do..... historii :-). A co do wrzucenia sejmu i domu publicznego do jednego worka. Coz...... moja wina, ze po zobaczeniu na zywo obrad mi sie tak skojarzylo??

ja mam pryszcza na brodzie ale ... 04.10.2011 00:07
jutro bez obaw....go wycisną...

Głosowałem kiedyś na PO 03.10.2011 18:55
Więcej nie będę. PiS jest zbyt zależne od czarnych darmozjadów, SLD z Napieralskim jest nijakie, PJN jakoś mnie nie przekonuje. Oddam głos na Palikota albo pójdę na piwo zamiast na wybory. Taki będzie mój wybór

03.10.2011 17:40
do 12 - A szkoda, że nie chciał pan poznać ludzi z PJN bo są naprawdę wartościowi. Ale cóż kiedy był na to czas ludzie nie byli zainteresowani , a w czasie kampanii chcąc przedstawić kandydata trzeba za wszystko płacić PJN nie ma dotacji i nie może pozwolić sobie na prezentację kandydatów w mediach. Było spotkanie z Pawłem Kowalem pod Arkadami gdzie byli prezentowani kandydaci, była debata w TV Łódź gdzie występował pan Przybyłek, była wreszcie debata kobiet na której były przedstawicielki PJN, ale trzeba jeszcze chcieć poznać osoby i program....

KCh 03.10.2011 14:23
Nie lubię receptywno-roszczeniowego "spostrzegania" rzeczywostości...

Koleżanka 03.10.2011 14:01
Znam Cię.....takich Polaków Nam nie potrzeba!!!!!!!!!!

03.10.2011 08:48
Ten sposób myślenia ma charakter życzeniowy. Zagłosuję na Was, jak zasłużycie.... To oni będą robić wszystko, by nie zasłużyć, bo jedyne, czego boi się polityk, to weryfikacja wyborcza. Więc jak nie idziesz na wybory, to godzisz się na to, by kolesi wybierali się sami. Tak, jak w naszym samorządzie. Kto chodzi na wybory? Urzędnicy i członkowie ich rodzin dominują. Mają w tym interes, to oczywiste. Nie idziesz na wybory a później narzekasz. A przecież to ty tak chciałeś. Zakładam, że nie głosuję na jedynki, dwójki, trójki itd. Zanim postawie krzyżyk interesuję się tym, kto na listach się znajduje. Oczywsitym jest, że nie zagłosowałbym na panią Radziszewską z PO, bo jest w sejmie 4 kadencje i niczym szczególnym się nie zasłużyła. Nie zagłosuję na panią Grabek, bo uważam, że ktoś kto nie zdążył wykazać się niczym w jednym miejscu a już chce je zmienić po prostu oszukuje wyborców. To jest pospolite oszustwo wyborcze. To samo dotyczy innych kandydatów będących radnymi sejmikowymi. Nie po to zostali wybrani, by teraz zrejterować. Nie zagłosuję na PJN, bo z całym szacunkiem do osób widniejących na liście, nic o nich po prostu nie wiem.

03.10.2011 08:31
Jeśli chodzi o baranów MAK to z mojego punktu widzenia są nimi ci którzy regularnie uczęszczają na wybory(ale każdy ma swój tok rozumowania),niech Panie i Panowie zajmujący się rządami najpierw coś zrobią a potem będziemy na nich w nagrodę głosować.

... 03.10.2011 01:36
Jestem baranem, zostaję w domu. Od 10 lat nie chodzę już na wybory, bo nie mam w czym i spośród kogo wybierać. Jestem w stanie to zmienić, jeśli mój protest będzie dostrzeżony i tak jak ja do urn nie da się zapędzić więcej niż jak to zwykle bywa 50% narodu. Tylko protest na poziomie 75% absencji może odwrócić ten stan rzeczy. Pytanie: co się stanie jak teraz nie pójdę na wybory? Odpowiedź: NIC. Jak wygra PO będzie dalej tak samo. A jak wygra PIS: NO TO CO, że Tusk może pograć ze Schetyną w futbol na spacerniaku. Ja nie mam nic na sumieniu i nic mi nie grozi. A jest nadzieja, że te kilka lat nie będzie stracone dla polskiej demokracji. MY MUSIMY DOKONAĆ TEJ ZMIANY. Znacie lepszy sposób?

mak 02.10.2011 23:47
Singlenomad? Masz sluszne zarzuty do tych kombinatorow, co rzadza w POlsce. Jednak sugestie naprawy tego stanu rzeczy sa zle. Wlasnie dlatego ta POwska strona pozwolila sobie na zamiszczenie tego dziela. Otoz koniecznie trzeba isc na wybory! Jezeli obecnosc bedzie w granicach 80%, to dopiero bedzie wiadomo, jaka Polske chca miec Polacy. Gdy obecnosc jest ponizej 50%, to znaczy, ze 30% uPOwaznionych do glosowania, to totalne barany. Im wiecej baranow, tym latwiej manipulowac calym spoleczenstwem. Chcesz zmian - idz na wybory! Daj sobie szanse!

belfer 02.10.2011 23:40
a ile to kolega sie napracowal w życiu? staż pracy pewnie 20 lat w szkole w ławce

szkoła demokracji 02.10.2011 23:20
nic nie rozumiem , co to za głos ? facet jest na urlopie u Dyrektorki , zatrudniony pewnie z wyboru pomiędzy 10 kandydatami . Jeśli uważa zaś że bez tłumaczenia i wyjaśniania mlodziezy , wrzucenie sejmu i rady miasta oraz domu publicznego do jednego worka , jest szczytem umiejetności pedagogicznych , no cóż - rada powiatu tez daje pieniądze na szkoly.

WuPe 02.10.2011 22:17
moherek77 ale Palikot nie zrobi żadnej rewolucji;-) Obejrzyj sobie film władcy marionetek;-) Rewolucję zrobiłby JKM!

xxx 02.10.2011 21:48
Znacie już najnowszy sondaż Homo Homini ? [LINK] PO - 30,1 % PiS - 29,1 % PSL - 10,4 % SLD - 9,9 % Ruch Poparcia Palikota - 9 %

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:59
Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama