Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 11:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Projekt skrojony na miarę

Od blisko trzech lat minister Julia Pitera przygotowuje projekt zmian przepisów antykorupcyjnych. Konkretna propozycja nowych uregulowań prawnych ma trafić do posłów w czerwcu. To już drugi projekt tej samej ustawy przygotowany przez pełnomocnika Rządu ds. walki z korupcją. Pierwszy „trafił do kosza” na etapie konsultacji społecznych i resortowych. Spróbujmy przyjrzeć się planowanym zmianom i ocenić czy przyniosą one rzeczywiste, jakościowe, zmiany w życiu publicznym. Warto się im przyjrzeć tym bardziej, że nowych przepisom będą podlegały wszystkie najważniejsze osoby w samorządach oraz większość pracowników samorządowych.

Radni na stanowisku

Funkcjonariusze publiczni objęci mają zostać zakazem pełnienia funkcji lub zatrudnienia na stanowiskach członków zarządów, rad nadzorczych lub komisji rewizyjnych oraz pełnomocników spółek handlowych.

Podobny zakaz obowiązuje już dzisiaj i jest on skutecznie omijany. Dla przykładu, zatrudnianie radnych na różnego rodzaju stanowiskach w jednostkach samorządu i podległych im instytucjach to zwyczajna, codzienna praktyka. Jeśli radny miejski nie może pracować w Urzędzie Miasta, zatrudnia się go w Powiecie i na odwrót. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku spółek prawa handlowego, których właścicielem jest jednostka samorządu. Nie można być tu członkiem zarządu i prezesem, ale można być dyrektorem, specjalistą, inspektorem itd. Chyba, że jest się radnym siostrzanego samorządu. W ten sposób Andrzej Barański trafił na stanowisko prezesa spółki wodno–kanalizacyjnej, a Tadeusz Adamus do Rady Nadzorczej Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.

Nowelizacja przepisów przygotowana przez Julię Piterę nic tu nie zmieni. Aby tak się stało, należałoby wprowadzić całkowity, absolutny zakaz podejmowania zatrudnienia w jakiejkolwiek formie w jednostkach powiązanych organizacyjnie lub kapitałowo z sektorem finansów publicznych. Tu oczywiście pojawiłyby się głosy o odbieraniu praw wyborczych. Podstawowe pytanie, jakie należy sobie zadać, brzmi: czy wszystkie te osoby zajmujące wysoko wynagradzane stanowiska zajmowałyby je, gdyby nie ich zaangażowanie w działalność polityczną?

Konkursy organizowane na poszczególne funkcje są fikcją, z góry wiadomo, kto zostanie kierownikiem, dyrektorem czy prezesem. Przypadki raczej się nie zdarzają. Najgorsze jest jednak to, że wiele osób, które chciałyby i mogłyby do nich przystąpić, nie robi tego, ponieważ wie, że jest to bezcelowe. Mający polityczne oparcie działacze partyjni mają oczywistą przewagę. Jako przykład możemy tu wskazać (nie odmawiając w tych konkretnych przypadkach fachowości) dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy Elżbietę KudlikPSL i jego zastępcę Arkadiusza GajewskiegoPO.

Jak widać, by załapać się na stołek, nie jest konieczne wygranie wyborów. Często wystarczy kandydować. Przykład? Barbara Robak z Polskiego Stronnictwa Ludowego – wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska albo też nie kandydować, jak Jacek Bogucki, szef kampanii wyborczej Rafała Zagozdona, obecnie prezes spółki ciepłowniczej.

W tej kadencji Sejmu wprowadzono co prawda pierwsze zapisy mające odpolitycznić samorządy. Zgodnie z nimi z członkostwa w swoich partiach zrezygnować musieli Sekretarze Miasta i Powiatu – Jerzy Kowalczyk (PSL) oraz Krzysztof Janik (SLD). Czy zapisy pozostaną tylko zapisami, przekonamy się jesienią, przeglądając listy wyborcze ich komitetów.

Podobne przykłady można mnożyć i to nie tylko na szczeblu samorządowym. To, że działacz Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Pawłowski został Zarządcą Komisarycznym państwowego przedsiębiorstwa Tomaszowskiej Fabryki Filców Technicznych, jest oczywiście przypadkiem, a pytania na ten temat zadawane służbom wojewody spotykają się za każdym razem z wymijającymi odpowiedziami. Do tej sprawy zresztą jeszcze wrócimy.

Tak czy inaczej, warto dokonać zestawienia oświadczeń majątkowych wielu osób z początku i końca kadencji i zwrócić szczególną uwagę na datę podjęcia zatrudnienia. Dotyczy to nie tylko funkcji kierowniczych, ale również stanowisk niższego szczebla (Kumek, Kołkiewicz, Bednarek).

Przedsiębiorcy polityczni

Nowe przepisy przygotowane przez Julię Piterę przewidują również zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz kontrolę umów cywilnoprawnych zawieranych z urzędami przez radnych. To także żadna nowość. Już dzisiaj radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na majątku jednostki stanowiącej, w skład której wchodzą. Mogą ją za to prowadzić w jednostkach siostrzanych lub w ramach spółek prawa handlowego.

Sprawiedliwie jednak trzeba przyznać, że w tym przypadku znalezienie sensownego i skutecznego rozwiązania jest praktycznie niemożliwe. Wprowadzenie całkowitego zakazu będzie bezskuteczne. Udziały w firmie można przekazać żonie, córce czy dziadkowi, a działalnością w dalszym ciągu kierować z fotela ustawionego w drugim rzędzie.

Najbardziej jaskrawym i kontrowersyjnym przykładem jest tu przewodniczący Rady Miejskiej Zenon Łaski, przedsiębiorca budowlany i właściciel firmy Ezbud Interester, którego aktywność dotyczy nie tylko sfery zamówień publicznych, ale również gospodarowania majątkiem gminy.

Zabawne jest to, że fryzjer nie ma prawa dzierżawić lokalu wielkości 15 metrów kwadratowych od TTBS, natomiast właściciel dużej firmy budowlanej uprawniony jest do udziału w wielomilionowym przetargu organizowanym przez jednostkę, w której jest równocześnie organem kontrolnym.

Czy dotyczy to tylko przedsiębiorców budowlanych? Oczywiście nie. Czy na przykład radna Anna Kieliszek prowadząca na co dzień biuro rachunkowe powinna przeprowadzać w ramach Komisji Rewizyjnej kontrole w Powiatowym Urzędzie Pracy, z którego usług zapewne korzystają jej klienci, pozostaje oczywiście formułą czysto retoryczną. Oświadczeń na temat podobnego konfliktu interesów ustawa Julii Pitery nie przewiduje.

Jak pokazuje przykład specjalisty od gier hazardowych pana Sobiesiaka, przedsiębiorcy, aby wpływać na funkcjonowanie organów administracyjnych, nie muszą brać czynnego udziału w wyborach. Nie muszą figurować na żadnej liście wyborczej. Wystarczy, że finansują kampanie wyborcze poszczególnych komitetów czy kandydatów.

Dopiero na tej linii dochodzi do najpoważniejszych nadużyć. O ile radnego – przedsiębiorcę można stosunkowo łatwo zidentyfikować i „prześwietlić”, to już z wykładającymi pieniądze wyborcze biznesmenami jest dużo gorzej. Jawność finansowania jest niestety pozorna. Dla przykładu przeprowadzona przez nas jakiś czas temu próba zapoznania się ze sprawozdaniem wyborczym pewnego komitetu zakończyła się fiaskiem. Pracownicy PKW nie byli pewni, czy mogą nam je udostępnić 2,5 roku po wyborach, tym bardziej że, cyt., jest ono już w archiwum. Tymczasem sprawozdania powinny być jawne i ogólnie dostępne dla każdego i w każdej chwili.

Jednak nawet ich upublicznienie nie przyniesie pożądanego skutku. Pieniądze na kampanie wpłacają przecież najczęściej zamożni studenci, dobrze sytuowani emeryci oraz dotowani przez Państwo bezrobotni.

Familiada

Przygotowany projekt przewiduje coroczne (do 15 maja) oraz na początku i na koniec sprawowania funkcji składanie oświadczeń majątkowych, informacji o działalności gospodarczej małżonka, a także o zatrudnieniu krewnych w administracji publicznej. Nepotyzm to prawdziwy rak toczący żywy organizm samorządowy. Ale dotyczy to nie tylko załatwiania posad dla członków rodzin (np. Michał Kobak, Marian Kotalski). Na problem familiarności należy spojrzeć szerzej, chociażby przez pryzmat funkcjonowania Komisji Mieszkaniowej, która między innymi opiniuje wnioski o przydział mieszkań komunalnych – tak jak w przypadku radnego Krzysztofa Kołkiewicza (PO).

Nepotyzm de facto nie różni się niczym od wpływania na wyniki postępowań w sprawach o zamówienia publiczne. Problem w tym, że nawet w przypadku osób skrajnie niekompetentnych trudno udowodnić, że ktoś dokona wyboru pracownika, kierując się przesłankami osobistymi.

Co ciekawe, wiele osób nie widzi nic zdrożnego w załatwianiu pracy członkom swoich rodzin. Przykładem może tu być dyrektor OSiR, Bogdan Smolarek, zatrudniający chrześnicę żony. Konkursu na stanowisko pracy oczywiście nie było.

CBA-tyzm

Julia Pitera zakłada, że kontrolą złożonych oświadczeń prowadzić ma Centralne Biuro Antykorupcyjne. Tym samym sprowadza tę służbę do roli biurokraty, który zamiast ścigać krętaczy i przestępców, przerzucać będzie tysiące papierków. Zastanawiam się, jaki to przyniesie skutek i ile spośród złożonych oświadczeń uda się skutecznie zweryfikować, a ilu nieuczciwych funkcjonariuszy publicznych wytropić. Wystarczy sobie wyobrazić, że w samym Tomaszowie liczba złożonych oświadczeń, czy też osób nimi objętych sięgnąć może kilku tysięcy.

Ustawa przewiduje, że naruszenie zakazów antykorupcyjnych przez pracowników samorządowych będzie stanowiło przewinienie służbowe, które podlegać ma odpowiedzialności dyscyplinarnej lub stanowić podstawę do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika. W przypadku radnych gminy, powiatu, województwa i wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) – powodować będzie wygaśnięcie mandatu.

Podsumowując, projekt przygotowany przez byłą szefową Transparency International Polska rozczarowuje. Wprowadza restrykcje, nie rozwiązuje problemów. Nie eliminuje negatywnych zjawisk, a nawet nie do końca je definiuje.

Propozycje powinny iść raczej w kierunku rozwiązań systemowych. Począwszy od wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, przez ograniczenie liczby radnych (w Tomaszowie np. maksymalnie 5) z równoczesnym ich „uetatowieniem”. Słowem, bycie radnym powinno być stanowiskiem, a nie funkcją społeczną, za którą pobiera się dietę i łączy tę funkcję z innymi zajęciami.

Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób w tekście zostało pominiętych, co nie oznacza, że zapomnianych. Do tematu artykułu będziemy z całą pewnością wracać, tym bardziej że zbliża się wielkimi krokami termin wyborów samorządowych.

Na zakończenie, dla porównania, warto przypomnieć, że Nowy Jork liczy sobie 51 radnych, posiadając ponad 8 milionów mieszkańców.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

proste 24.03.2010 15:34
Każdy radny, który załtwił sobie robotę w spółeczce powinien być zapamiętany jako cwaniak, który zrobił w konia wyborców. Najlepeij niech portal ich szczegółow przestawi, a w tym: ile po wyborach załatwili sobie robotę, za ile i jakie maja sukcesy :). Chyba, że ktos głosował na kandydata w celu załatwienia mu pracy w spółeczkach czy gdzie się tam da... :) .
skarbona 21.03.2010 20:50
czy w gminie na pilicą radny ponoc wziął w kieszeń i nic portal o tym nie pisze ??????????
Tubylec 21.03.2010 20:20
Dlatego też w najbliższych wyborach pięknie podziękujemy ekipie Forum SL(D), która tak dobrze troszczy się o interes naszego miasta i powiatu..

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży. Data dodania artykułu: 13.06.2026 09:15
13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Farbiarska 9/11 po wielkiej zmianie. Budynek odzyskał dawny blask IMGW ostrzega przed burzami. Alert obejmuje także Tomaszów Mazowiecki 13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory Święto Dobrych Rad. Dziś każdy może zostać ekspertem od cudzego życia Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama