Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 23:55
Reklama
Reklama

Projekt skrojony na miarę

Od blisko trzech lat minister Julia Pitera przygotowuje projekt zmian przepisów antykorupcyjnych. Konkretna propozycja nowych uregulowań prawnych ma trafić do posłów w czerwcu. To już drugi projekt tej samej ustawy przygotowany przez pełnomocnika Rządu ds. walki z korupcją. Pierwszy „trafił do kosza” na etapie konsultacji społecznych i resortowych. Spróbujmy przyjrzeć się planowanym zmianom i ocenić czy przyniosą one rzeczywiste, jakościowe, zmiany w życiu publicznym. Warto się im przyjrzeć tym bardziej, że nowych przepisom będą podlegały wszystkie najważniejsze osoby w samorządach oraz większość pracowników samorządowych.

Radni na stanowisku

Funkcjonariusze publiczni objęci mają zostać zakazem pełnienia funkcji lub zatrudnienia na stanowiskach członków zarządów, rad nadzorczych lub komisji rewizyjnych oraz pełnomocników spółek handlowych.

Podobny zakaz obowiązuje już dzisiaj i jest on skutecznie omijany. Dla przykładu, zatrudnianie radnych na różnego rodzaju stanowiskach w jednostkach samorządu i podległych im instytucjach to zwyczajna, codzienna praktyka. Jeśli radny miejski nie może pracować w Urzędzie Miasta, zatrudnia się go w Powiecie i na odwrót. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku spółek prawa handlowego, których właścicielem jest jednostka samorządu. Nie można być tu członkiem zarządu i prezesem, ale można być dyrektorem, specjalistą, inspektorem itd. Chyba, że jest się radnym siostrzanego samorządu. W ten sposób Andrzej Barański trafił na stanowisko prezesa spółki wodno–kanalizacyjnej, a Tadeusz Adamus do Rady Nadzorczej Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.

Nowelizacja przepisów przygotowana przez Julię Piterę nic tu nie zmieni. Aby tak się stało, należałoby wprowadzić całkowity, absolutny zakaz podejmowania zatrudnienia w jakiejkolwiek formie w jednostkach powiązanych organizacyjnie lub kapitałowo z sektorem finansów publicznych. Tu oczywiście pojawiłyby się głosy o odbieraniu praw wyborczych. Podstawowe pytanie, jakie należy sobie zadać, brzmi: czy wszystkie te osoby zajmujące wysoko wynagradzane stanowiska zajmowałyby je, gdyby nie ich zaangażowanie w działalność polityczną?

Konkursy organizowane na poszczególne funkcje są fikcją, z góry wiadomo, kto zostanie kierownikiem, dyrektorem czy prezesem. Przypadki raczej się nie zdarzają. Najgorsze jest jednak to, że wiele osób, które chciałyby i mogłyby do nich przystąpić, nie robi tego, ponieważ wie, że jest to bezcelowe. Mający polityczne oparcie działacze partyjni mają oczywistą przewagę. Jako przykład możemy tu wskazać (nie odmawiając w tych konkretnych przypadkach fachowości) dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy Elżbietę KudlikPSL i jego zastępcę Arkadiusza GajewskiegoPO.

Jak widać, by załapać się na stołek, nie jest konieczne wygranie wyborów. Często wystarczy kandydować. Przykład? Barbara Robak z Polskiego Stronnictwa Ludowego – wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska albo też nie kandydować, jak Jacek Bogucki, szef kampanii wyborczej Rafała Zagozdona, obecnie prezes spółki ciepłowniczej.

W tej kadencji Sejmu wprowadzono co prawda pierwsze zapisy mające odpolitycznić samorządy. Zgodnie z nimi z członkostwa w swoich partiach zrezygnować musieli Sekretarze Miasta i Powiatu – Jerzy Kowalczyk (PSL) oraz Krzysztof Janik (SLD). Czy zapisy pozostaną tylko zapisami, przekonamy się jesienią, przeglądając listy wyborcze ich komitetów.

Podobne przykłady można mnożyć i to nie tylko na szczeblu samorządowym. To, że działacz Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Pawłowski został Zarządcą Komisarycznym państwowego przedsiębiorstwa Tomaszowskiej Fabryki Filców Technicznych, jest oczywiście przypadkiem, a pytania na ten temat zadawane służbom wojewody spotykają się za każdym razem z wymijającymi odpowiedziami. Do tej sprawy zresztą jeszcze wrócimy.

Tak czy inaczej, warto dokonać zestawienia oświadczeń majątkowych wielu osób z początku i końca kadencji i zwrócić szczególną uwagę na datę podjęcia zatrudnienia. Dotyczy to nie tylko funkcji kierowniczych, ale również stanowisk niższego szczebla (Kumek, Kołkiewicz, Bednarek).

Przedsiębiorcy polityczni

Nowe przepisy przygotowane przez Julię Piterę przewidują również zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz kontrolę umów cywilnoprawnych zawieranych z urzędami przez radnych. To także żadna nowość. Już dzisiaj radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na majątku jednostki stanowiącej, w skład której wchodzą. Mogą ją za to prowadzić w jednostkach siostrzanych lub w ramach spółek prawa handlowego.

Sprawiedliwie jednak trzeba przyznać, że w tym przypadku znalezienie sensownego i skutecznego rozwiązania jest praktycznie niemożliwe. Wprowadzenie całkowitego zakazu będzie bezskuteczne. Udziały w firmie można przekazać żonie, córce czy dziadkowi, a działalnością w dalszym ciągu kierować z fotela ustawionego w drugim rzędzie.

Najbardziej jaskrawym i kontrowersyjnym przykładem jest tu przewodniczący Rady Miejskiej Zenon Łaski, przedsiębiorca budowlany i właściciel firmy Ezbud Interester, którego aktywność dotyczy nie tylko sfery zamówień publicznych, ale również gospodarowania majątkiem gminy.

Zabawne jest to, że fryzjer nie ma prawa dzierżawić lokalu wielkości 15 metrów kwadratowych od TTBS, natomiast właściciel dużej firmy budowlanej uprawniony jest do udziału w wielomilionowym przetargu organizowanym przez jednostkę, w której jest równocześnie organem kontrolnym.

Czy dotyczy to tylko przedsiębiorców budowlanych? Oczywiście nie. Czy na przykład radna Anna Kieliszek prowadząca na co dzień biuro rachunkowe powinna przeprowadzać w ramach Komisji Rewizyjnej kontrole w Powiatowym Urzędzie Pracy, z którego usług zapewne korzystają jej klienci, pozostaje oczywiście formułą czysto retoryczną. Oświadczeń na temat podobnego konfliktu interesów ustawa Julii Pitery nie przewiduje.

Jak pokazuje przykład specjalisty od gier hazardowych pana Sobiesiaka, przedsiębiorcy, aby wpływać na funkcjonowanie organów administracyjnych, nie muszą brać czynnego udziału w wyborach. Nie muszą figurować na żadnej liście wyborczej. Wystarczy, że finansują kampanie wyborcze poszczególnych komitetów czy kandydatów.

Dopiero na tej linii dochodzi do najpoważniejszych nadużyć. O ile radnego – przedsiębiorcę można stosunkowo łatwo zidentyfikować i „prześwietlić”, to już z wykładającymi pieniądze wyborcze biznesmenami jest dużo gorzej. Jawność finansowania jest niestety pozorna. Dla przykładu przeprowadzona przez nas jakiś czas temu próba zapoznania się ze sprawozdaniem wyborczym pewnego komitetu zakończyła się fiaskiem. Pracownicy PKW nie byli pewni, czy mogą nam je udostępnić 2,5 roku po wyborach, tym bardziej że, cyt., jest ono już w archiwum. Tymczasem sprawozdania powinny być jawne i ogólnie dostępne dla każdego i w każdej chwili.

Jednak nawet ich upublicznienie nie przyniesie pożądanego skutku. Pieniądze na kampanie wpłacają przecież najczęściej zamożni studenci, dobrze sytuowani emeryci oraz dotowani przez Państwo bezrobotni.

Familiada

Przygotowany projekt przewiduje coroczne (do 15 maja) oraz na początku i na koniec sprawowania funkcji składanie oświadczeń majątkowych, informacji o działalności gospodarczej małżonka, a także o zatrudnieniu krewnych w administracji publicznej. Nepotyzm to prawdziwy rak toczący żywy organizm samorządowy. Ale dotyczy to nie tylko załatwiania posad dla członków rodzin (np. Michał Kobak, Marian Kotalski). Na problem familiarności należy spojrzeć szerzej, chociażby przez pryzmat funkcjonowania Komisji Mieszkaniowej, która między innymi opiniuje wnioski o przydział mieszkań komunalnych – tak jak w przypadku radnego Krzysztofa Kołkiewicza (PO).

Nepotyzm de facto nie różni się niczym od wpływania na wyniki postępowań w sprawach o zamówienia publiczne. Problem w tym, że nawet w przypadku osób skrajnie niekompetentnych trudno udowodnić, że ktoś dokona wyboru pracownika, kierując się przesłankami osobistymi.

Co ciekawe, wiele osób nie widzi nic zdrożnego w załatwianiu pracy członkom swoich rodzin. Przykładem może tu być dyrektor OSiR, Bogdan Smolarek, zatrudniający chrześnicę żony. Konkursu na stanowisko pracy oczywiście nie było.

CBA-tyzm

Julia Pitera zakłada, że kontrolą złożonych oświadczeń prowadzić ma Centralne Biuro Antykorupcyjne. Tym samym sprowadza tę służbę do roli biurokraty, który zamiast ścigać krętaczy i przestępców, przerzucać będzie tysiące papierków. Zastanawiam się, jaki to przyniesie skutek i ile spośród złożonych oświadczeń uda się skutecznie zweryfikować, a ilu nieuczciwych funkcjonariuszy publicznych wytropić. Wystarczy sobie wyobrazić, że w samym Tomaszowie liczba złożonych oświadczeń, czy też osób nimi objętych sięgnąć może kilku tysięcy.

Ustawa przewiduje, że naruszenie zakazów antykorupcyjnych przez pracowników samorządowych będzie stanowiło przewinienie służbowe, które podlegać ma odpowiedzialności dyscyplinarnej lub stanowić podstawę do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika. W przypadku radnych gminy, powiatu, województwa i wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) – powodować będzie wygaśnięcie mandatu.

Podsumowując, projekt przygotowany przez byłą szefową Transparency International Polska rozczarowuje. Wprowadza restrykcje, nie rozwiązuje problemów. Nie eliminuje negatywnych zjawisk, a nawet nie do końca je definiuje.

Propozycje powinny iść raczej w kierunku rozwiązań systemowych. Począwszy od wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, przez ograniczenie liczby radnych (w Tomaszowie np. maksymalnie 5) z równoczesnym ich „uetatowieniem”. Słowem, bycie radnym powinno być stanowiskiem, a nie funkcją społeczną, za którą pobiera się dietę i łączy tę funkcję z innymi zajęciami.

Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób w tekście zostało pominiętych, co nie oznacza, że zapomnianych. Do tematu artykułu będziemy z całą pewnością wracać, tym bardziej że zbliża się wielkimi krokami termin wyborów samorządowych.

Na zakończenie, dla porównania, warto przypomnieć, że Nowy Jork liczy sobie 51 radnych, posiadając ponad 8 milionów mieszkańców.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

proste 24.03.2010 15:34
Każdy radny, który załtwił sobie robotę w spółeczce powinien być zapamiętany jako cwaniak, który zrobił w konia wyborców. Najlepeij niech portal ich szczegółow przestawi, a w tym: ile po wyborach załatwili sobie robotę, za ile i jakie maja sukcesy :). Chyba, że ktos głosował na kandydata w celu załatwienia mu pracy w spółeczkach czy gdzie się tam da... :) .

skarbona 21.03.2010 20:50
czy w gminie na pilicą radny ponoc wziął w kieszeń i nic portal o tym nie pisze ??????????

Tubylec 21.03.2010 20:20
Dlatego też w najbliższych wyborach pięknie podziękujemy ekipie Forum SL(D), która tak dobrze troszczy się o interes naszego miasta i powiatu..

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama