Kilka minut temu lekarze skończyli obradować i podjęli jednogłośną decyzję. "Nie" dla propozycji dyrekcji.
MariuszT
04.01.2008 12:45
(aktualizacja 15.10.2025 20:14)
Coraz mniej brakuje do tego aby tomaszowianie stracili szpital. Przed chwilą lekarze ogłosili swoją decyzję, że nie zgadzają się na warunki przedstawione przez dyrekcję i starostę. Jeżeli dyrektor nie znajdzie dodatkowych pieniędzy to ewakuacja szpitala będzie nieunikniona. Wypisy mogą ruszyć już dzisiaj i potrwają do niedzieli włącznie natomiast samo rozwożenie pacjentów do innych szpitali może zacząć się w poniedziałek.
Jak jest naprawdę,to nie wiedzą jeszcze sami zainteresowani sprawą.Problem zlożony.Dziś w Sejmie minister podał do publicznej wiadomości warunki osiągniętego porozumienia w tomaszowskim szpitalu.Zapowiedział jednocześnie kontrolę szpitala - drobiazgową w kwestji osięgniętego porozumienia.Płaca lekarza = 5800 zł. Godzina dyżuru = 97zł.
st-an
10.01.2008 09:25
A czy ktoś mi powie jak jest naprawdę?
Ponoć wystraszyli sie Panowie lekarze, że jednak może byc ewakuacja i straca pracę i mają teraz obniżyć stwke (gra) aby szpital funkcjonował. Proszę o odpowiedź.
znajacy to srodowi
09.01.2008 12:24
Usunac te cholote ze szpitala;; chca po 6 tys. a drugie tyle do lapy.. Na dyzurach leza bykiem a pielegniarki za nich za....laja..
Strażak sam
09.01.2008 01:53
Same strajki w tym szpitalu prawie
STANISłAW
08.01.2008 23:16
Cala odpowiedzialność spoczywa dzisiaj na staroście Kagankiewiczu - napisał Karol. Karolku, nie zastanawiaj się czy on jest winien, czytałeś artykól w Wiadomościach, jak sobie autko dla starostwa kupowali, nie twierdzę ale pono "same przekręty" Karolku nie prawda z tym że, Gołaszewski zatrudnił dyrektorke nie wiadomo skąd i dlaczego. Dlug rósł ale nie w takim tempie. Później masz racje, P.Barański zatrudniający na zmianę partyjnych komuszych kolegów. Na koniec byłego prezesa ze spółki wodno - kanalizacyjnej. Lekarze w szpitalu i tu się mylisz nie załamywali rąk tylko się cieszyli. Facet nie mial zielonego pojęcia o zarządzaniu w służbie zdrowia i co mu posuneli to podpisał. Karolku jakiś ty niedomyślny - jeżeli nie wiesz o co chodzi to zawsze wtedy chodzi o pieniądze. Im gorzej dla szpitala tym lepiej dla przyszłych jego właścicieli, nie wiesz dlaczego? Powiem ci, im większy dług szpitala tym łatwiej go przekształcic, poprostu sprzedac, kase da nowy nabywca, starostwo odda długi zaciągnięte na spłate długów. Problem zniknie, tylko zadajcie sobie pytanie ,PANOWIE LEKARZE,PANIE PIELĘGNIARKI,PANOWIE RATOWNICY, czy ten nowy właściciel was zatrudni i ile wam da. JA JESTEM TAK JAK TY KAROLKU za!!!!!!!!! UKARANIEM WINNYCH DOPROWADZENIA DO TAKIEGO DłUGU SZPITALA
Karol 2008-01-04
kiki
06.01.2008 16:21
Decyzja lekarzy nie ma najmniejszego znaczenia.Albo się chce pracować,albo się odchodzi.Trzeba pamiętać,że pracodawcą jest w tym ukladzie Starostwo Powiatu. Starosta porozumienie podpisał bo mu kazano zapewne tak postąpić.(telefon)Nagle taki zwrot w negocjacjach?---co się stało więc.Musiał tu zadziałać czynnik i interes polityków.
Wszyscy zadowoleni.
Teraz pozostaje czekać na tzw.Tuska "cud",bo mamony ma byc ponoc w bród.!!!!
MS
06.01.2008 12:54
No tak. Tomaszowscy lekarze leczyli przez kilka lat mojego ojca na serce. Podobno miał zawał. Gdy ataki były coraz częstsze wybrał sie do łódzkiego kardiologa. Ten go przebadał i stwierdził.... guza wypełniającego prawie cała jedną komore serca. Natychmiastowy zabieg operacyjny i minęło teraz kolejne już kilka lat i żadnych ataków nie ma...
Sebaaaa
05.01.2008 12:51
do obserwatora.
A jak Ci źle sprawdzi to też grozi Ci śmiertelne niebezpieczeństwo. Więc puknij się w głowę. I pomyśl 2 razy.
kiki
05.01.2008 12:16
w niemczech każy lekarz mający prywatne praktyki po każdej wizycie wystawia pacjentowi rachunek.OBQWIĄZKOWO.!!!!PACJE NT płaci,a KASA CHORYCH zwraca poniesione koszty leczenia. u nas pan konowal od przewodów moczowych,po zabiegu wypisuje delikwenta jak najszybciej ze szpitala i dalsze leczenie prywatnie. wizyta 100zł.14 pacjentów w ciągu godziny.wiedzato Ci co u konawała się leczyli.rachunku zadnego.z podatku nie ma co odliczyc nawet jak się ma nędzne dochody. Ale P.KONOWAŁ zyje i to jak.A gdzie zapodziała sie podrodze uczciwosć,wrażliwosć,etyka i morale lekarza???.....czynniki na ,których tworząswoją nieskazitelnośc lekarza- dobroczyńcy. Ech zycie.....życie....
varan
05.01.2008 10:27
ja mam z naszym szpitalem jak najbardziej złe skojarzenia. mogę nawet powiedzieć że "dzięki" niemu mam uraz psychiczny do słuzby zdrowia. jako trzynastolatek w piątkowy wieczór poszedłem na pogotowie z bardzo silnym bólem prawego podbrzusza. doktorek stwierdził, zgodnie z moimi przypuszczeniami, że to wyrostek i jeśli zajdzie taka potrzeba to nawet w nocy bedę operowany. w nocy zacząłem się zwijać z bólu, poszedłem do pokoju pielęgniarek i co usłyszałem, że "na oddziale hirurgii nie ma lekarza i muszę poczekać do rana" - jakby to ode mnie zależało czy wyrostek mi się rozleje czy nie. sama operacja na drugi dzień nawet im się udała, choć inne dzieciaki z sali nie miały aż tyle szczęścia i musiały się zmagać z komplikacjami. opieki nie było żadnej (wtedy godziny odwiedzin były jeszcze ograniczone i rodzice nie mogli cały czas czuwac przy łózkach), nikt nie zaglądał na salę, musiałem iść (byłem dwukrotnie) jakieś 3 dni po operacji do pielęgniarek powiedzieć że jeden z dzieciaków ma potrzebę, a sam nie jest w stanie skorzystać z toalety. usłyszałem że pózniej przyjdą a jak sprawa jest pilna to sam mogę wziąć kaczkę z pomieszczenia gospodarczego ! odpowiedziałem że ja jestem pacjentem a nie salowym i niczego nie bedę podawał, dzieciak oczywiście zmoczył łóżko. było to bardzo dawno temu w roku 1991. ale nie dalej jak 4 lata wstecz jeden z konowałów, który nadal pracuje w szpitalu przez tydzień nie mógł - kompromituje to kogoś po studiach, bo chodziło o zwykłe złogi w przewodach moczowych - (nie chciał) zdiagnozować mojej starej ciotki, a następnie przetrzymał ją w szpitalu o prawie tydzień bo nie dostał w łapę. niestety jej wnuczek zapłacił i ciotka dostała wypis. ja bym za te pieniądze wolał kupić dyktafon, nagrać dziada i złożyć doniesienie.
mimo to uważam za skandal że robotnik po ledwo zaliczonej zawodówce dostaje na budowie 5 tyś do ręki a lekarz po studiach 1/3 tego, ale oni niestety powariowali, nie da się w kwartał nadrobić zaległości które narastały przez min kilkanaście lat. jednocześnie jestem zdania że prowadząc prywatną praktykę lekarz ma obowiązek rozliczania się z każdej wizyty, do tego godziny takiej praktyki powinny byc ograniczone, nie wyobrażam sobie aby każdego dnia po 8 h w szpitalu doktorek mogł jeszcze przez 3-4 h przyjmować prywatnie.
adam
05.01.2008 09:12
Mojego ojca trzy razy diagnozował miejscowy urolog i chirurg stawiająć za każdym razem inna diagnozę. po przewiezieniu do łodzi okazało sie, że podawane leki pogarszały stan zdrowia ojca. w ciągu 6 godzi został przebadany i przygotowany do operacji. chyba więc można leczyć dobrze tylko szkoda że gdzie indziej. ja nie mam luksusu pomyłek w pracy a okazuje się, że tutejsza ,,wykształcona" kadra medyczna ma. i jeszcze jedno obaj panowie z tomaszowskiej lecznicy beszczelnie domagali sie pieniędzy i niech nie pojawiają się komentarze o ich uczciwości bo to farsa
kiki
04.01.2008 20:41
Znałem chirurga z Tomaszowa,co stolarkę pędził.Łapy jak u kowala - jaki tam mógł być z niego chirurg ?....strach pomyśeć.
taka jest prawda
04.01.2008 20:20
No i każdy taki przegląd samochodu jest zarejestrowany - opłacony od niego podatek dochodowy i ok. 20zł podatku VAT.
Co do lekarzy to w Tomaszowie to może ze 2 osoby są w naszym szpitalu warte tego żeby płacić im te 7500zł reszta to góra 2500-3000zł. Widziałem w szpitalach w innych miastach lekarze którzy warci są i 10000zł i 15000zł miesięcznie. Najlepszy w Tomaszowie okulista to może 10-20% umiejętności okulisty ze szpitali w Łodzi czy Warszawie. Te że ktoś skończył studia lekarskie to nie wszystko trzeba się ciągle douczać drodzy państwo a nie być 100 lat za murzynami. Ale żeby przeczytać artykuły z medycznej prasy zachodniej trzeba znać języki. Tak się złożyło że widziałem od środka kilka szpitali w Łodzi i Warszawie jako pacjent to jest przepaść - ogromna przepaść. Nie chodzi mi tylko o wyposażenie. To jest tak jak porównywać malarza pokojowego po zasadniczej szkole a malarza obrazów po ASP.
kasia
04.01.2008 19:21
Obserwtorowi trzeba powiedzieć, że aby mechanik zrobił przegląd techniczny warsztat musi być wyposazony w odpowiedni sprzęt. Właściciel zakładu musi sobie ten sprzet kupic a wiec go amrtyzuje, naprawia i wymienia na nowy jak sie zużyje. Lekarz korzysta z mienia publicznego i często inkasuje lewą kasę za badania na publicznym sprzecie
Komentarze