Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 18:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Będą pogłębiać. Czy to uratuje Zalew?

Już nie tylko sinice kwitnące w Zalewie Sulejowskim budzą niepokój mieszkańców naszego powiatu. Obecnie pojawił się także problem nieskiego stanu wody. Czy Zalew w najbliższych latach zniknie z mapy Polski?

Podstawowym powodem dla którego zdecydowano o budowie zbiornika wodnego na rzece Pilicy, była konieczność zapewnienia właściwego zaopatrzenia w wodę, szybko rozwijającej się po II Wojnie Światowej Łodzi. Stwierdzono, że ujęcie wody na Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim i system podziemnych ujęć wody w stolicy regionu, nie mogą zapewnić zaspokojenia wszystkich potrzeb.

W Łodzi brakowało wody, konieczne było więc wykonanie dodatkowego jej źródła – mówił podczas jednnej z konferencji Zbigniew Ambrożewski. – Wykorzystano w tym celu projekt zbiornika rolniczego, który miał powstać w tym miejscu.

Projekt zbiornika, który miał być wykorzystany do nawodnień rolniczych przygotowano już w 1959 roku. Nie doczekał się on jednak realizacji. Natomiast w jego miejsce przygotowano projekt wstępny zbiornika dla potrzeb komunalnych (1967 r). Jego autorem był CBSiPBW Hydroprojekt w Warszawie (Generalny Projektant mgr inż. Kazimierz Czyżewski). W grudniu 1968 roku został on zatwierdzony do realizacji.

 

W połowie lipca 1969 r rozpoczęto prace przygotowawcze, a w maju 1970 r, przystąpiono do prac zasadniczych. We wrześniu 1972 roku, nastąpiło przepuszczeni wód rzeki przez wcześniej zbudowany jaz. W maju 1973 roku, spiętrzono wody zbiornika umożliwiające prace rozruchowe ujęcia wody ze zbiornika do wodociągu Sulejów-Łódź, a w grudniu 1973 r, oddano Zalew Sulejowski i elektrownię wodną do eksploatacji.

Zbigniew Ambrożewski podkreśla, że z dzisiejszego punktu widzenia, wobec ograniczenia przemysłu miasta, a także spowolnienia jego rozwoju, nie jest to już takie oczywiste. Ale podobne ograniczenia występują również w innych regionach Polski. Na przykład na Górnym Śląsku dla którego budowany był zbiornik wodny Świnna Poręba. Jednak pozostają w każdym takim przypadku funkcje zbiornika zapewniające poniżej przekroju piętrzenia: regulację przepływów, ochronę przeciwpowodziową i zapobieganie suszy, hodowla ryb w wodach zbiornika oraz wykorzystanie energetyczne powstałego spadu. Nie bez znaczenia są walory turystyczne, rekreacyjne i krajoznawcze powstałych akwenów i terenów wokół nich.

 

Zakres prac, jakie przeprowadzono przy zbiorniku obrazuje przygotowana tabela

LpRodzaj robótJednostkaIlośćUwagi
1Wykopym3443818 
2Nasypym31190818 
3Ścianka larsenat609 
4Uszczelnienie foliąm2929710W tym 10000 mukładane pod wodą
5Betonym358791 
6Konstrukcje stalowe i mechanizmyt577 
7Wywłaszczeniaha1003,3 
8Wylesieniaha1348,3 
9Karczowanie pniha1000 

Cykl budowy wyniósł w sumie 4,5 roku, w tym roboty zasadnicze trwały nieco ponad 3,5 roku, a od rozpoczęcia robót zasadniczych do spiętrzenia zbiornika do minimalnej rzędnej 3 lata. Tak krótka realizacja zbiornika o parametrach rzędu 100 milionów m3 nie wydaje się w warunkach polskich do powtórzenia. - Jakość wykonanych robót, pomimo przedstawionych wyżej trudności, do dzisiaj po 40 latach eksploatacji uznawana jest za wzorową - dodaje Zbigniew Ambrożewski.

Skrócenie terminów realizacyjnych doprowadziło równocześnie do znacznego obniżenia kosztów inwestycji. Wyliczony w projekcie koszt budowy wyniosły 780 ml zł, po korekcie przeprowadzonej podczas budowy 752 ml zł, a według ostatecznego rozliczenia 623 ml zł. Zaoszczędzono więc 157 ml zł w stosunku do założeń pierwotnych.

Przy czym wykonano też obiekty dodatkowe nie przewidziane pierwotnie, takie jak: obwałowanie terenów miejscowości Podklasztorze leżącej w cofce zbiornika pierwotnie przeznaczonych do zatopienia, pawilon wystawowy przy zaporze w Smardzewicach (zamieniony na restaurację), molo spacerowe przy hotelu (wówczas robotniczym), przystań dla jednostek pływających itd..

- Należy również wspomnieć, że stosowano przestarzały i mało wydajny sprzęt do robót budowlanych, taki jak dźwig gąsienicowy do układania betonu uzyskany po remanencie z budowy we Włocławku, koparki 1 m3, spycharki 100 KM i betoniarki 500 l.

Chcecie wiedzieć jakie problemy pojawiły się przybudowie zbiornika? Przeczytacie o tym na kolejnej stronie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Benek 14.02.2020 10:55
To wszystko wbrew logice i temu, co mówią spece od tego typu działań.Pogłębianie koryta doprowadzi o obniżenia wód , a co za tym idzie mniejszego dopływu. Ten zbiornik jest już zbędny. Łódź jest zasilana przez studnie głębinowe, a jako zbiornik rekreacyjny jest tragiczny. Nie ma infrastruktury, a woda w okresie letnim nie nadaje się do niczego. To śmierdząca zupa otoczona starymi przyczepami i drutem kolczastym(Tresta).Opracowania które powstały na temat takich zbiorników, mówią jasno, że trzeba je zlikwidować i przywrócić rzece naturalny bieg.Wrócą ryby, ptaki i odrodzi się ekosystem.

wędkarz 14.02.2020 11:38
O zgrozo ten chce teraz Zalew nam zlikwidować. Odstawiłeś leki to skontaktuj się ponownie z lekarzem lub farmaceutą!

m&m 24.02.2020 14:33
Benek masz jeszcze jakiś speców od innych rzeczy? Pogłębią Zalew, to będzie mniej wody do niego wpływało? Jak na to wpadłeś? Wyobraź sobie sytuację, że masz sygnał, że braknie wody na weekend w bloku, albo ogólnie dostawy wody są himerczne i często nie masz jej w kranie, jak potrzebujesz. Co robisz? Jak leci woda, to zbierasz ją do miski albo napełniasz inne naczynia, żeby mieć zapas, gdy nie będzie lecieć. W Polsce powinno się zatrzymywać JAK NAJWIĘCEJ wody, która wpływa do morza. I robi się to budując np zbiorniki a nie je likwidując. Nawet bobry szkodząc nie jeden raz w tej kwestii mocno pomagają- Bo piętrzą i zatrzymują! Nawet podczas tego roku woda z Zalewu się przydała, bo było co spuścić żeby zasilić trochę np Wisłę. Nie ma infrastruktury? Otóż jakaś tam jest, bo nad Zalewem wypoczywa co roku dziesiątki tysięcy ludzi. Pewnie, że to co stare uległo unicestwieniu (Borki, Bronki)albo wygląda co raz gorzej, ale nawet poprzez to, co się dzieje w Twardej/Karolinowie widać, że potencjał zainteresowania i kręcenia biznesów turystycznych jest wielki. Przestrzeń w Smardzewicach również ulegnie wreszcie zagospodarowaniu i kolejne tysiące osób będą chciały zjeść loda albo rybę nad WODĄ. Nie każdemu pasuje standard niektórych miejsc ( choć hotele ze SPA też są nad Zalewem) ale taka jest rzeczywistość i nie należy wszystkiego zaorać tylko dopingować żeby się rozwijało. Latem na wodzie setki rowerków, kajaków, żaglówek i motorówek. Nawet na kiteserfingu latają, bo dobre warunki chyba na Karolinowie i nie trzeba dymać na Hel. Na brzegach setki wędkarzy, rowerzystów, grzybiarzy, biwakowiczów ale taki SpecBenek nie widzi potencjału. Brawo Benek. Ale Panu już podziękujemy,

BW 18.10.2020 13:29
a co z Pilicą dolną jak będzie wpływało mniej wody juz teraz stan jest nie do pozazdroszczenia !!!

m&m 10.02.2020 12:26
Oj Ludzie. Właśnie dlatego, że Polska ma mało wody( i ostatnio jak posuszyło, to się ludziom przejrzało na oczy ), to powinniśmy mieć jak najwięcej takich zbiorników, które mogłyby tej wody jak najwięcej zgromadzić w razie W ( a raczej S) . Pisanie o tym, żeby go zaorać i że niepotrzebny, to naprawdę dziwna sprawa. Powtórzę, że jest potrzebny z kilku powodów - od zapasu wody począwszy ,( w tym-kto powiedział, że drugie miasto w Polsce nie powinno mieć rezerwowego źródła wody??!!) a skończywszy na niedocenianej tu widzę rekreacji i turystyce . Problemem Zalewu jest to, że ze względu na charakterystykę swojej zlewni oraz samego zbiornika jest on podatny na zakwity, które są powodowane przez dopływ substancji odżywczych. I sama opaska nie załatwi problemu w ogóle, bo sinice biorą ( a przynajmniej kilka lat temu, gdy zajmowałem się tematem nieco głębiej) z powodu dużego stężenia N, a więc spływ powierzchniowy z nawożonych pół. Pogłębianie też tego nie załatwi, co nie znaczy, że nie powinno się go przeprowadzać. JEDYNĄ opcją jest zredukowanie dopływu substancji odżywczych do zbiornika, co jest możliwe i są na to sposoby ( np.nad zalewem są nawet urządzone trzy demonstracyjne strefy, gdzie można zobaczyć przykłady kilku typów rozwiązań ) Oczywiście nie jest to proste nie tylko ze względu na pieniądze, ale też na kwestie organizacyjne i nasze piekiełko, w którym najmądrzejszych jest wielu. Byłoby to dosyć nowatorskie działanie, bo nie ma gotowców na temat: "Jak ratować zbiorniki zaporowe przed eutrofizacją" i plan działania powinien być sporządzony indywidualnie. Eutrofizacja takich zbiorników jest tematem znanym i zbadanym. Temat ten wisi jak wyrok nad większością miejsc, gdzie zbuduje się zaporę. Stężenia wszystkiego, co tylko w wodzie się znajduje, są doskonale znane i stale monitorowane. Nic tylko analizować, aktualizować wnioski, wdrażać i czekać na poprawę....ale wiadomo jak jest...

Ajdejano 02.02.2020 20:43
Do Rozwodnik (Wodnik). Człowieku: chciałeś mnie wkur...., przekręcając moją ksywkę ?!?! Jest O.K., ale wykazałeś się takim lokalnym ćwokostwem . Jednak nie wymagaj ode mnie jakiejś sensownej dyskusji. Z takimi cwaniaczkami się nie dyskutuje. Poza tym: twoje pisanie, to zwykłe memłanie tematu.

Wodnik 03.02.2020 09:49
Panie/pani Ajdejano (przepraszam za błędne przepisanie nick'a/ksywy - termin drugi oddaje trochę charakter rozmówcy - nie miałem absolutnie zamiaru nikogo "w.....ć" w taki sposób). Za "lokalnego ćwoka" nikt logicznie myślący mnie raczej nie uważa i nie uważał. Jeśli to próba obrażanianie, to wielce zabawna, bo z tego poziomu obrazić mnie nie sposób. A co do dyskusji na przedmiotowy temat ... no, cóż ... wymaga to od rozmówcy odrobiny wiedzy, a nie wyłącznie siania inwektyw pod różnymi adresami, na niemal każdy publikowany temat. Czy coś jeszcze wymaga dopowiedzenia - myślę, że chyba nie.

? 06.02.2020 00:58
Ale przyznaj jeszcze do niedawna nosiles brazową ciżemę?

Wodnik 02.02.2020 17:26
Szanowny Adelajdo. Temat zbiornika to nie "temat zapchaj", ale poważny problem, ktörego skutki dotykają głównie społeczność tomaszowian (choć nie tylko) i wcale nie chodzi tu o rekreację, turystykę nad zbiornikiem itp., gdyż to dotyczy niewielkiej grupy (acz bardzo głośnej, bo często wpływowej) osób. To ci ze zbiornika wypływa (a w sezonie ciepłym trudno niekiedy nazwać to coś wodą) stanowi źródło poboru na potrzeby zaopatrzenia naszego miasta w wodę PITNĄ. Nieprawdą jest też to, że "od początku tego zalewu NIKT nie miał zielonego pojęcia do czego to bajoro miało służyć". Cele były dokładnie określone ( a było ich ich o ile pamiętam osiem !) i ... nawodnień tam akurat nie było. Naczelny cel antypowodziowy, bo Pilica do powodziowych rzek należała, wyrównanie przepływów w zlewni, regulacja stosunków wodnych w obszarze oddziaływania, ujęcie wody dla aglomeracji łódzkiej, rekreacja, rybactwo, energetyka wodna (dalsze już pominę). Aktualnie na fali susz i rezygnacji z poboru powierzchniowego wody przez ZWiK Łódź w Bronisławowi (od 2005 r) większość tych pierwotnych celów pozostaje dalece wątpliwa (w pierwotnej formie ostała się energetyka wodna i rybactwo w wędkarskie formule). Kwestia finansowania jakichkolwiek inwestycji na zbiorniku też pozostaje oczywista, albowiem to majątek Skarbu Państwa ( PGW Wody Polskie) i tak czy inaczej będą to środki budżetowe krajowe lub unijne (też w części nasze). Ważne jest, aby ich wydatkowanie przyniosło pozytywny skutek i ... tu służy każde podejmowanie tematu planowanych inwestycji (przynajmniej z założenia). Najmniej, jako tomaszowiakowi zależy mi na interesie właścicieli kilku portów jachtowych czy wypożyczalni rowerków wodnych lub sezonowych smażalni. Jakość, a niekoniecznie ilość wody w zbiorniku zajmuje moją uwagę ( i to od wielu lat) i prowokuje do dyskusji (nie tylko w lokalnych mediach internetowych).

Ajdejano 01.02.2020 18:18
Istna "naukowa" dyskusja. Co jeden - to mądrzejszy. Tymczasem, od początku tego zalewu, NIKT nie miał zielonego pojęcia, do czego to bajoro miało służyć: najpierw - dla nawodnień, potem - dla Łodzi i dla rekreacji, teraz - grom jeden wie dla kogo i do czego. Aktualny cel modernizacji bajora jest na tyle ważny, że będzie uzasadniał wybór "sponsora" tej całej zabawy. Do tej pory nie wyczytałem odpowiednio uzasadnionej odpowiedzi na te kwestie. Widać wyraźnie, że ten zalew jest takim "zapchajem" na brak konkretnych tematów w mediach i w różnych wyborczych kampaniach. I to będzie trwało jeszcze długo: bez żadnego efektu.

W
WuPe 02.02.2020 15:59
Ależ koncepcja była dobra. Wraz z budową zbiornika miała iść budowa kanalizacji. Wydaje mi się iż kwestia sponsora, to rozsądny trop, lecz też te 5 mln od rządu nie uratuje tego zbiornika i w konsekwencji będzie tak jak było. Półśrodki nie pomogą, inaczej być nie może. A ci co uważają, że nikt nie wie co zrobić z zalewem by pozbyć się sinic, są niedoinformowani. Marzyciele wyobrażają sobie też, że jak zalew będzie czysty, to przemieni się w park rozrywki, tymczasem ile lat trwała batalia o możliwość używania silników... Do tego wszędzie szlabany, zakazy, ujęcie wody, które choć nieczynne zawsze będzie w rezerwie, rzadkie ptaszki... Nie powstaną tu plaże, kempingi, kurorty... Nie podniecajcie się niezdrowo, aczkolwiek o czystą wodę trzeba walczyć.

? 06.02.2020 01:02
Sponsora? No jak ze wszystkim, jesli Panstwo Polskie sie nie zaangazuje, to nikt tego nie zalatwi. Samorzady? Zawracanie du.py. masa pieniaczy, ktorzy koncza jak zaczynali - na gadaninie.

Wodnik 31.01.2020 20:40
To nie bzdury, a rzeczywistość hydrologiczna. Opady okresu maj- czerwiec to deszcze nawałowe najobfitsze w roku (statystycznie) mogące dopełnić i ... przepłukać zbiornik, albowiem wegetacja roślin wpływa filtrujący na spływającą wodę. Pewien mądry człowiek napisał kiedyś, że "sąd laika wydany o dziele, o dziele mówi mało, o laiku ... wiele" . Polecam przemyśleć pomiędzy pisaniem bzdur i krytykowaniem wszystkich na każdy temat.

. 01.02.2020 09:50
Takie samo, pecynko z PO masz o tym pojecie jak kazdy z ulicy, tyle ze ty brales przez lata za to pieniadze. Nasze pieniadze, czego nie chcielismy oczywiscie :( Teraz kwiczec o koncu polexicie, o koncu panstwa, Bog wie czym jeszcze. Malowane powiatowe ptaki. Rzeczywistosci hydrologiczna ty. Pelne poparcie dla wladz ktore po 40 latach rozpoczynaj prace na zalewie.

Justyna 31.01.2020 15:36
Może w końcu na Zalewie Sulejowskim pojawi się statek wycieczkowy kursujący z Borek do Podklasztorza. Gdy bez skrępowania będzie można na jego pokładzie poopalać się czy zjeść i ugasić pragnienie w barze na stateczku.

Świetny pomysł 31.01.2020 21:04
To bardzo dobry pomysł. Chociaż widzi Pani co tam w poniższych komentarzach lokalna Platforma Obywatelska i jej eksperty twierdzą: „zalew jak człowiek starzeje się i w końcu musi umrzeć”

Świetny pomysł 01.02.2020 00:38
Pamietam prywatną rozmowę z jednym z radnych z PO jakoś w 2005-7 roku ws grot. Tzn rozmowę, to były e–mialie. Gdybym bardzo się zaparł pewnie bym je jeszcze znalazł. No i cóż konstatacja owego radnego była taka na moję obawy ws naszych nagórzyckich jam, że „może przyjąć filozoficzne rozwiązanie o przemijaniu” niczego tam nie robić, niech się zapadną. Tam wtedy dochodziło do zawaleń częsci sufitu. Potem inny mag PO ze starszyzny „eksperckiej” – Kowalewski też krytykował postawienie tego pawilonu, że po co, że to żadna atakcja. Jeszcze z dwa lata temu pisał na FB w tym tonie. Nie jest to jakiś zabytek światowej rangi, no ale atrakcją turystyczną Tomaszowa jest. Entuzjastą ścieżki tam nigdy nie byłem, bo mi tam śmierdzi spaliniami, ale też trudno nie dostrzec, że latem nawet bardzo wcześnie rano, emerytów z kijkami się tam spotyka. I to wielu. 5-6 rano... Także no cóż, nic nie robić? Jacyś ludzie tu żyją. 2. W sieci wisi taki spacerownik Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowickiego z kilkunastoma obiektami, którym warto poświęcić chwilę tylko idąc wzdłuż św. Antoniego. Tylko kilka z tych obiektów znajdziemy na Google Maps. Jest Kościół, jest Urząd Stanu Cywilnego i chyb to wszystko. Reszta z wymienionych w spacerowniku albo porozprzedawna i urządzone tam teraz gabinety stomatologiczne, szkoły językowe inne bzdury i informacje tylko o tych komercyjnej działanościach. Większość z nas nie ma pojecia co było przed PZPRem w tym pałacyku vis a vis hotelu. Brama przy Mechaniku która ma ponad 120 lat, zasłonieta jest banerami PCV na tyle ohydnie, że nie sposób zrobić zdjęcia. To jest właśnie ta mentalność. A po co? A na co? Nie się rozpadnie, powstanie blaszak, albo i nie. Także no coż, niech żyje prywata, moje brzucho, moich dzieci, jakaś robota dla baby i tyle. Takie myślenie dominowało w Mieście do 2014 roku. Teraz gdy coś jest robiuone, to tylko straszenie zadlużeniem, a jeśli go nie ma to a kto za to zapłaci uuuuuuu :))) Wyprostować S8 do Łodzi, po tyrce w zohydzanym „miasteczku” kogo stać będzie jeździł odpoczywać tam, a bidota niech się kisi w spalinach. A Łoidź to atrakacja na skalę światową, więszkość z Tomaszowa odwiedza Makro, jakąś większą galerię handlową i na tym się kończy. Dla mnie obrzydliwa perspektywa.

. 01.02.2020 09:38
Przeczytalem to teraz jeszcze raz i poza literowkami, niczego bym nie zmienil.

W
WuPe 02.02.2020 15:16
To nie PO, tylko wiedza. Nie zamieszasz szpilką herbaty. Jestem przeciwny wrzucaniu 5 mln w dosłownie błoto. Dozbierać pieniążki na kupkę i dokończyć po kilkudziesięciu latach projekt opaski kanalizacyjnej. To pogłębianie nie wynika z walki z sinicami, a z realizacji rządowego programu retencji. Proszę poczytać, bo materiałów jest sporo.

Karol 01.02.2020 12:44
Stateczek na zalewie zakłóciłby relaks w gronie przyjaciół na plaży nudystów!!!

WuPe 01.02.2020 22:26
Myślę, że ekoterroryści szybko zrobiliby strefę ciszy, obręb ochronny, ect. Uważam, że fantazje dotyczące rekreacyjnego wykorzystywania zalewu, pozostaną fantazjami jakkolwiek dobrze udałaby się walka z sinicami.

d 31.01.2020 14:29
Hmmm, jako ekspert orzekam: nie do zrealizowania. PRzeczytajata sobie PDFa z sieci. Hmmmm, przepływ powinen być mniejszy / większy albo na odwrót. Hahahhaha. Nic nie jest ważne, ważne jest, że to nie my robimy, a innym się udaje. To irytuje. Życie zmarnowaliście, nikt by nic nie mówił, jeśli tylko własne, ale całej społeczności. Niedojdy, złodzieje, wieczni pozroanci.

ooo 31.01.2020 14:18
Niestety! Jeśli przepływ wody w zalewie musi być większy a za mało jej wpływa bo się warunki zmieniły to powierzchnia zbiornika musi być zmniejszona i nic się nie poradzi bo będzie smród i syf...

Axel 30.01.2020 23:14
Gdyby problem z czystością i ilością wody był tak prosty, jak anonimie uważasz, dawno byłby rozwiązany. Poszukaj sobie źródeł fosforu w środowisku zanim teorie kublowe zaczniesz rozwijać. Zbiornik, do którego istnienia przez 50 lat przywykliśmy, jest już czymś innym niż był, tak, jak ktoś, kto ma 10, 20, 50 lat. Starość bywa zwykle nieciekawa. Jako zbiornik wody pitnej dla łódzkiej aglomeracji przestał mieć znaczenie od 2005 roku. To co generuje aktualnie zbiornik to zupa sinicowa, która staje się surowcem do "produkcji" wody pitnej dla mojego miasta. Od Radomska do Piotrkowa wiedzie szlak "świńskiego dołka". Do tego wszystkie miejscowości w zlewni rzeki zasilających zbiornik zrzucają ścieki "oczyszczone" do tych rzek. Żadne szerokie warszawskie plecy tego nie zmienią i tylko totalny naiwniak może tak myśleć. Adresat twojego ataku pisząc swój komentarz miał raczej na celu ograniczenie wydatków na działania nieefektywne lub wręcz szkodliwe, bo pozbawione wyobraźni i wiedzy o mechanizmach rządzących ekosystemem zbiorników zaporowych (wszystkich !) i do jednego ze źródeł adwersarzy odsyła. A Ty anonimie czegoś mu zazdrościsz? Wysil się i poczytaj zanim ruszysz do krytykanckiego ataku ... . To nie boli, chociaż ... może niektórych.

świński dołek 01.02.2020 00:16
ale jakiego ataku nieanonimie Axelu? Facet posługuje się komunałami w krytyce ralane, konkretnego działania. Pierwszego no chyba od upadku komuny. 25 lat nic nie zrobiliście z zalewem, a sinice nie pojawiły się z dnia na dzień. Gajewski puszył się, że poruszał sprawę z marszałkiem Sejmiku i na gadaniu się skończyło. Polityka ocenia się po tym co rzeczywiście może. Teraz coś się dzieje.

kukiz 15 26.02.2020 08:48
pan Gajewski - facet od wszystkiego, na wszystkim się zna, zawsze w pierwszym szeregu i na stanowisku. Żart jakiś czy co ?

Klaudiusz Wilmański 30.01.2020 08:27
WuPe ma rację. Podniesienie poziomu wody po przez zmniejszenie wypływu wody przy trwających suszach to zmniejszenie cyklu przejścia wody przez zalew. To spowoduje jeszcze większy rozwój sinicy. Sinica może mieć trudności z rozwojem gdy cykl wymiany wody w zbiorniku spadnie poniżej10 dni. Dziś jest to ponad 30.A więc żeby pozbyć się sinicy na jakiś czas to trzeba obniżyć lustro wody do poniżej 1/3 pojemności zbiornika.Pamiętać należy, że im mniej wody dopływa do zalewu tym stężenie substancji szkodliwych w tej wodzie jest większa, a już dzisiaj w zalewie nagromadzonych jest dla sinicy tyle substancji odżywczych że starczy ich na 20 lat. (niezbędny dla rozwoju sinicy jest przede wszystkim fosfor). Dzisiaj największym zagrożeniem są dopływające do zalewu ścieki bytowe oraz N i P pochodzący z rolnictwa.Dopływająca Luciąża to praktycznie ściek. Rozwiązanie długofalowe to skanalizowanie wszystkich miejscowości w dorzeczu Pilicy leżących od źródeł do tamy w Smardzewicach, oraz przeniesienie dobrych praktyk rolniczych do prawa tj do ustawy o ochronie środowiska i do ustawy prawo budowlane.Zanim zaczniecie się wypowiadać przeczytajcie "Program Działań dla ograniczenia zanieczyszczeń obszarowych w zlewni Pilicy powyżej Zbiornika ". Praca zbiorowa wydana przez Polską Akademie Nauk . Wystarczy wpisać tytuł w wyszukiwarce. A co do głębokości ,proszę wybrać się nad zbiornik Rożnowski latem . Jest wielokrotnie głębszy a problem ten sam.

WuPe 30.01.2020 01:48
Z tego co wiem projekt zakładał wybudowanie opaski kanalizacyjnej, do której nie doszło, gdyż brakło pieniędzy - dziwne skoro wiele z nich zaoszczędzono... Druga ciekawostka, to w wyniku katastrofalnego stanu wody na odcinku TM - Spała i przewidywanego jeszcze większego skażenia środowiska rozwijającym się Wistomem zrezygnowano z budowy przepławki dla ryb - założono, że i tak nie pokonają skażonego odcinka. Chcąc zrekompensować ten brak zakładano wybudowanie wylęgarni ryb. Podobno już był projekt, ale gdy specjaliści przyjechali na miejsce okazało się, że na wyrysowanym palcem po mapie terenie nie ma żadnego cieku.

tom 29.01.2020 19:47
Niestety ale zalew jest ogromnym problemem dla środowiska i regionu. Muszą być bezwzględnie podjęte poważne decyzje. Jeśli wody wpływa mniej i już tak ma być, powierzchnia jego powinna ulec zmniejszeniu bo inaczej to będzie śmierdzące bajoro...

m&m 29.01.2020 21:14
Wlasnie na odwrot. Im mniej wody, tym właśnie więcej trzeba jej gromadzić. Jesteś antychrystem hydrologii ;)

varan 29.01.2020 16:01
Jeśli chodzi o karczowanie pni, to na wysokości Barkowic, ale przy przeciwległym brzegu, tegoroczny niski poziom wody odsłonił "las pni" ciągnący się minimum do połowy szerokości akwenu. Najwidoczniej budowniczym się spieszyło, albo nie chciało i ograniczyli się tylko do wycinki drzew. Ktoś mocno sprawny mógłby sobie w podskokach suchą stopą dotrzeć na środek zalewu.

m&m 29.01.2020 20:09
Oprócz nie usuniecia biomasy, co jest dużym grzechemcw budowie zbiorników zaporowych, były rowiez inne niedoróbki. Np jedna z ekip "zapominala" rozwijac rolekvfolii przed wrzuceniem do wody...

f 01.02.2020 11:16
no tu nie rozumiem dlaczego komentarz zniknął. Jakieś papiery nawet są, że Ojciec przy tym pracował. Bzdury to są, z zakurzonego już rezerwuary łeeeee za PRLu to na pewno niefachowo. No nic do tej pory nie postawiliście swojego. A sinicowe brudy wypłynęły nomen omen dopiero w tzw. wolnej Polsce. ***ie, żygacie, grosza skąpicie na regularne prace, to jest jak jest. Ale każdy niby zatroskany.

m&m 29.01.2020 14:26
Pewnie większość ludzi nie pamięta, ale jeszcze w latach 80 po Zalewie pływała pogłębiarka. Poza tym obecny poziom lustra wody nie do końca można uznać za ostateczny. Przewidywano drugi poziom piętrzenia czyli podniesienie objętości zbiornika "do góry". Pogłębienie dna zbiornika oprócz zwiększenia ilości magazynowanej wody na czas suszy można by również uważać za metodę walki z sinicami, które lubią łatwo nagrzewające się płycizny występujących na dużych połaciach zbiornika. Średnia głębokość zbiornika jest jednym z parametrów określających podatność na zakwity. Aby jednak przeskoczyć do kategorii mniej podatnych, to średnia głębokość, w przypadku naszego Zalewu, musiała by się zwiększyć o kilkadziesiąt procent, co raczej ciemno widzę.Co do samego pogłębiania i jego wpływu na wzrost sinic, to należy również rozważyć, czy może nastąpić efekt dodatkowego odżywienia się sinic substancjami osiadłymi na/w dnie zbiornika, które mogłoby trafić "na talerz" niejako z odzysku. Ciekawe tematy. Na pewno trzeba stwierdzić, że Zalew jest bardzo potrzebny z kilku powodów. Przy bezczynności na pewno z czasem jest co raz gorzej a nie lepiej. Za darmo nic nie jest dane na tym świecie, więc jakaś duża kasa musi wreszcie trafiać na konto działań wykonywanych na Zalewie i jego zlewni czy to w celu zadbania o jego czystość czy większą przydatność do magazynowania wody

WuPe 30.01.2020 02:17
,,Zalew jest bardzo potrzebny z kilku powodów" - dlaczego? Obecnie nie pełni funkcji dla których powstał. Ochrona przeciwpowodziowa to mit, czego w przeszłości doświadczał Tomaszów. Gromadzenie wody dla samego gromadzenia, bo jest jej w Polsce mało? 5 mln zł to prowizorka i marnotrawienie kasy. 34 tyś kosztowało pogłębienie stawu w Królowej Woli - przeliczmy, pomnóżmy... Obniżenie przepływu Pilicy, spowoduje jeszcze większą degradację ichtiofauny, wysychanie mokradeł, łąk, unikatowych w centralnej Polsce łęgów... A wpływ na Niebieskie Źródła? Obniżenie po raz kolejny zwierciadła Pilicy może mieć na nie wpływ. Podobno priorytetem rządowego programu jest odtwarzanie naturalnej retencji, a tam gdzie się nie da retencja sztuczna.

mp 30.01.2020 18:40
„jakaś duża kasa musi wreszcie trafiać na konto działań wykonywanych na Zalewie” no na pewno nie z Łodzi, a więc skąd. Wiadomo skąd, tylko trzeba mieć z kim w Tomaszowie rozmawiać. Eksperci loklani, gołodupcy polityczni „oby moje brzucho pełne było” Oj nie. Może w drugiej kadencji Starosty. Oby.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

Jednego dnia przy biurku brakuje pracownika. Drugiego zaczynają przesuwać się terminy. Po kilku dniach jego obowiązki przejmują inni, a w niewielkiej firmie albo małej instytucji cały organizacyjny mechanizm zaczyna zgrzytać. Zwolnienia lekarskie są oczywistym prawem chorego pracownika. Problem zaczyna się tam, gdzie L4 jest wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. I nie dotyczy to wyłącznie prywatnych przedsiębiorców. W powiecie tomaszowskim zwolnienia lekarskie osób związanych z lokalną polityką już kilka miesięcy temu stały się przedmiotem publicznej dyskusji. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:56 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Od pomysłu do ekspansji. PARP pokazuje, jak Fundusze Europejskie i Fundusze Norweskie mogą przyspieszyć rozwój polskich firm L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar Gmina Ujazd pyta mieszkańców o potrzeby. Ruszyła anonimowa ankieta Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Trauma z dzieciństwa może „wyciszać” radość. Naukowcy zajrzeli do mózgu Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: A.D..A. Treść komentarza: Żarcie na żarcie i ciuchy na ciuchy . A gdzie budowlanka , motoryzacja i przemysł . W Piotrkowie albo Łodzi . Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama