Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 9 sierpnia 2026 08:36
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

50 lat temu Stanisław Bareja rozpoczął zdjęcia do filmu "Nie ma róży bez ognia"

W marcu 1974 r. Stanisław Bareja rozpoczął zdjęcia do komedii "Nie ma róży bez ognia". "Scenarzyści poruszyli trudny w PRL problem braku mieszkań, nieprzystającego do rzeczywistości prawa mieszkaniowego i związanych z tym patologii i nadużyć" - powiedziała PAP historyk z UAM prof. Dorota Skotarczak.

"Od II. poł. lat 60. Stanisław Bareja i Jacek Fedorowicz wspólnie pisali scenariusze komedii, jednak filmowi decydenci odrzucili kilka ich projektów. Sytuacja zmieniła się po dojściu do władzy ekipy Edwarda Gierka (1970). Pierwszy wspólny film +Poszukiwany, poszukiwana+ udało się zrealizować latem 1972 r." - powiedziała PAP historyk z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w prof. dr hab. Dorota Skotarczak. W 1973 r. rozpoczęli prace nad scenariuszem komedii pod roboczym tytułem "Lawina" od splotu zdarzeń które spadły na małżeństwo Jana i Wandy Filikiewiczów (Jacek Fedorowicz i Halina Kowalska).

"Scenarzyści poruszyli trudny i ważny w PRL problem braku mieszkań, nieprzystającego do rzeczywistości prawa mieszkaniowego i związanych z tym patologii i nadużyć. Osią fabuły jest problem głównego bohatera z wymeldowaniem z mieszkania Jerzego Dąbczaka (Jerzy Dobrowolski), pierwszego męża swojego żony. Państwo stworzyło taki system prawny, że uczciwi ludzie byli zmuszeni żyć pod jednym dachem z notorycznym oszustem i kombinatorem. I wszystko to rozgrywało się w majestacie prawa" - wyjaśniła, dodając, że krytyczni wobec realiów PRL autorzy konsultowali tekst scenariusza "Lawiny" z radcą prawnym.

Bareja nie był pierwszym polskim reżyserem, który poruszał tematykę mieszkaniową. Znajdziemy ją także w "Skarbie" Leonarda Buczkowskiego (1949) czy "Szczęściarzu Antonim"(1961). "Bareja poszedł znacznie dalej w swojej krytyce. Ostrze satyry skierował także na zjawisko rozbudowanej do gigantycznych rozmiarów biurokracji, donosicielstwo oraz ogólnopolski trend do uzyskania meldunku w stolicy" - wyjaśniła historyczka.

W "Lawinie" Dąbczak był mało sympatycznym typem. "Zrobił kilka ruchów gimnastycznych, naprężył mięśnie, z kieszeni płaszcza wyjął coś w rodzaju pałki gumowej i demonstracyjnie włożył go sobie za pasek. Wychodząc jeszcze od niechcenia uderzył we framugę drzwi wyraźnie wyćwiczonym ciosem karate" - czytamy w scenariuszu. Z tekstu wynika, że nosił "jakieś legitymacje". Autorzy sugerowali, że miał powiązania z resortem bezpieczeństwa, prawdopobnie był członkiem ORMO. Pałka i płaszcz mogą kojarzyć się się tzw. aktywem robotniczym, który w marcu 1968 r. pałował protestujących studentów UW i innych polskich uczelni. "Dobrowolski ocieplił wizerunek Dąbczaka. Wykreował postać mieszkaniowego kombinatora budzącego jednak cień sympatii, a nie odrazę. Do potocznej polszczyzny weszły jego ulubione powiedzonka "Brawo Jaś!" czy "małe Miki!" - powiedziała Skotarczak.

Ze scenariusza "Lawiny" wynikało, że ojciec Lusi, hodowca róż borykał się z problemami podatkowymi i "skarbówką", która w PRL nakładała na przedstawicieli "prywatnej inicjatywy" wysoki podatek uznaniowy tzw. domiar. "–Zostajecie tu. - Dlaczego? – spytała Lusia żałośnie. -Jeszcze nie wiecie? – zrobił pauzę dramatyczną – Domiar!"

Po wprowadzeniu szeregu zmian w scenariuszu, pod koniec 1973 r. Bareja i Fedorowicz zmienili tytuł na "Nie ma róży bez ognia". W połączeniu z wątkiem podpalenia szklarni przez ojca Lusi (Mieczysław Czechowicz) ten pozornie bezsensowna zbitka słowna z przysłów "Nie ma róży bez kolców" i "Nie ma dymu bez ognia", nawiązująca także do wyrażenia "Nie czas żałować róż, kiedy płoną lasy" z "Lilli Wenedy" Juliusza Słowackiego nabierała nowego znaczenia.

W marcu 1974 r. ekipa rozpoczęła zdjęcia. Ujęcia bloku, w którym Filikiewiczowie otrzymali mieszkanie, realizowano na osiedlu Piaski, przy ul. Starej Baśni 3. Na dachu bloku kręcono scenę, w której Fedorowicz tańczy ze Stanisławą Celińską. Kamera Andrzeja Ramlaua zarejestrowała chaos i bałagan panujący na budowie osiedla, a także obowiązującą w PRL zasadę, że najpierw buduje się bloki, a dopiero po nich infrastukturę i przez pewien czas lokatorzy byli skazani na "wyprawy" do sklepu spożywczego w innej części dzielnicy.

Bareja był zafascynowany amerykańskimi komediami niemymi z lat 20. XX w. "Dotychczasowe rezultaty nie satysfakcjonują nas jeszcze, ale próbujemy dojść do własnego odrębnego stylu komediowego…Chodzi nam o współczesną wersję burleski, taką, w której można będzie posłużyć się najnowocześniejszym sprzętem-nawet gigantycznymi koparkami, buldożerami, kombajnami. Jest to przedsięwzięcie niezmiernie trudne technicznie, ale – ponieważ na wszystko są sposoby – mam nadzieję, kiedyś uda nam się zrealizować film tego typu, tak sprawnie jak robili to Amerykanie 50 lat temu" - mówił w wywiadzie dla "Filmowego Serwisu Prasowego" w 1974.

Motyw Harolda Lloyda wspinającego się na budynek znamy z niemej komedii Fred C. Newmeyera i Sama Taylora "Safety Last!" (Jeszcze wyżej) z 1923 r. "+Nie ma róży bez ognia+ jest popisem aktorskim Jacka Fedorowicza. Ten świetny aktor, wyjątkowo sprawny i bardzo ofiarny, całkowicie żył rolą, nie korzystając niemal, mimo ryzyka , z pomocy dublerów. Uważam, że ma szczególne predyspozycje do ról burleskowych" – wspominał reżyser. Kaskader tylko sporadycznie zastępował aktora m.in. w scenie wciągania na linie lodówki.

W filmie nie ma opisanej w "Lawinie" sceny dyktanda z języka polskiego. Filikiewicz dyktował uczniom treść donosu na Dąbczak, by nie splamić własnego sumienia. "+Lokatorzy+… wykrzyknik, +wzywam do ostrego protestu+…+do naszego bloku wprowadził się notoryczny alkoholik+… dla ułatwienia wam powiem: alkoholik przez samo „h”.

W filmie pozostawiono jednak wątek donosów, które adminstrator (Bronisław Pawlik) kolekcjował, jak funkcjonariusz SB, w teczkach jako "przejaw więzi z masami". W scenie realizowanej w jednej ze stołecznych podstawówek widzimy tłum uczniów. Siedząca w pierwszej ławce blondynka w czerwonej bluzce to Katarzyna Bareja, córka reżysera. Pojawiła się także na planie innych filmów ojca. Także i sam Bareja, niczym Alfred Hitchcock, pojawiał się na ekranie w mikroepizodach.

"Film może być rodzajem źródła historycznego. Komedie Barei są także filmami dokumentalnymi, świadectwami epoki. Oglądając +Nie ma róży bez ognia+ widzimy jak wyglądali i zwracali się do siebie ludzie ludzie, jak wyglądała polska szkoła czy życie w bloku 50 lat temu" - podkreśla prof. Skotarczak.

"Widzimy Warszawę epoki Gierka, osiedle Piaski w budowie, a także szereg miejsc, jak zlikwidowany pod koniec lat 70. dworzec autobusowy PKS przy ul. Żytniej czy przedwojenną willę na Mokotowie przy ul. Bieżanowskiej. Na filmowej taśmie reżyser uwiecznił specyficzny styl i modę, jaka panowała na ulicach stolicy na początku 1974 r. Możemy więc zobaczyć Zenka (Stanisław Tym) w koszulce z podobizną Czesława Niemena, mężczyzn z modnymi wówczas długimi włosami, wszechobecne spodnie z szerokimi nogawkami tzw. dzwony oraz ortalionowe kurtki" - wskazała.

Film realizowano wyłącznie we wnętrzach naturalnych. Nawet kryształy, które w finałowej scenie tłucze Filikiewicz, były prawdziwe. Rekwizyty były "odrzutami produkcyjnymi" z Huty Szkła Julia w Szklarskiej Porębie.

Kolaudacja komedii odbyła się 17 czerwca 1974 r. Wśród obecnych byli Wanda Jakubowska, Tadeusz Konwicki i Jacek Fedorowicz. "Reżyser angażując cały tłum dobrych aktorów, nie wydobył z nich komizmu" - powiedziała Jakubowska. Jako punkt odniesienia oceniający przyjęli film "Sami swoi" (1967) w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego. Według reżyserki "Nie ma róży bez ognia" nie spełniał "wymagań stawianych komedii socjalistycznej komedii ludowej".

"Mówi się o tym, że tym razem film się nie udał, mówi się o tym, że schlebia on drobnomieszczańskim gustom, a potem tłumy walą na film. Będąc producentem państwowym nie odważyłbym się lekceważyć pewnych zjawisk, jakie są związane z filmami Barei" - mówił scenarzysta, a prywatnie kolega reżysera Aleksander Ścibor-Rylski, który miał zastrzeżenia do scen z gagami.

"Nie można atakować filmów, za to że mają powodzenie. (...) staram się na ogół poruszać sprawy, które dręczą nasze społeczeństwo, które są dla ludzi ważne i to jest powodem, że filmy te cieszą się powodzeniem. Jeżeli o sprawach mieszkaniowych mówi się w Sejmie, jeżeli tej sprawie jest poświęcone posiedzenie Komitetu Centralnego, to na pewno sprawa jest ważna i dlatego wydaje mi się, że film wyszedł naprzeciw tym społecznym potrzebom i życzeniom (…)- bronił się Bareja i wyjaśniał: "należę do tych reżyserów, którzy takie gagi bardzo lubią, są one wyprowadzone z burleski i w gruncie rzeczy mam głębokie przekonanie, że na stosowaniu takich chwytów polega prawdziwa komedia".

25 grudnia 1974 r. film "Nie ma róży bez ognia" trafił na ekrany polskich kin. Obejrzało go około 3 mln osób w Polsce i dziewięciu innych krajach. Kinematografii przyniósł dochód 16 milionów złotych oraz dewizowe zyski z licencji za dystrybucję poza Polską.

"Zebrano tu niemal całą naszą czołówkę komediową – Jacek Fedorowicz, Jerzy Dobrowolski, Mieczysław Czechowicz, Wiesław Gołas, Jan Kobuszewski, Wojciech Pokora, Bohdan Łazuka, Jan Himilsbach i inni. To wystarczy, by ten głupiutki film miał powodzenie" - pisał Tadeusz Wiącek na łamach "Słowa Ludu"

"Niewesoła, prymitywna w stylu prezentowanego komizmu i nieudolna w wykonaniu, komedia Barei – żerująca na realnych problemach /kłopoty mieszkaniowe/ i przez to uzurpująca sobie prawo do miana satyry społecznej stanowi naturalny pomost do ostatniej grupy filmów, które łączy wprawdzie jedna tylko przyczyna: usiłują mianowicie, udawać, coś, czym nie są, przy czym wysiłki te nie przekraczają bardzo obniżonego pułapu sprawności realizatorskiej" - oceniał Andrzej Ochalski w "Małym roczniku filmowym 1974".

Według historyka Przemysława Gasztolda, właśnie Ochalski, w latach 1976-77 adwersarz Barei i jednocześnie członek PZPR, wraz z Bohdanem Porębą i Ryszardem Filipskim uczestniczył w przygotowaniu i kolportażu skierowanego przeciw KOR i opozycji demokratycznej "Listu 2000", autorstwa jednego z głównych propagandystów antysemickiej kampanii 1968 r. - Ryszarda Gontarza. W późniejszych filmach i serialach Bareja "rewanżował" się partyjnemu "betonowi" i nacjonalistom ze Zjednoczenia Patriotycznego "Grunwald", tworząc postacie reżysera Zagajnego ("Miś") czy Barewicza ("Zmiennicy"). (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Polecane

Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania

Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową? Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:25 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen Świątek w ćwierćfinale, Zmarzlik rządzi w Rydze, Kuś mistrzynią świata. Sportowa sobota pełna polskich sukcesów NU-MED w Tomaszowie rusza z serią podcastów o technologii, zdrowiu i bezpieczeństwie 9 sierpnia przypada Dzień Miłośników Książek. To dobra okazja, by wrócić do czytania Przysięga wojskowa żołnierzy VI turnusu. Uroczysty apel w 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?” Podpisano umowę na modernizację stacji w Spale. Zmiany mają poprawić wygodę podróżnych Nowy ogródek dydaktyczny powstanie przy Szkole Podstawowej nr 6 w Tomaszowie Mazowieckim Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Wielki dzień małych bohaterek. Pod Tomaszowem pszczoły dały początek niezwykłej rodzinnej marce Słońce wraca nad Tomaszów. Spokojna sobota, a w niedzielę nawet 26 stopni
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Dlaczego rozliczenia mediów ( woda, ogrzewanie )nie są w kopertach? Dostarczane są przez pracowników spółdzielni . Tak nie powinno być!! Moja sąsiadka nie musi wiedzieć ile pobieram wody i jak się ogrzewam. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Ujazd Treść komentarza: To ta altana będzie pewnie pozłacana Ludzie nie dajcie się dymac Źródło komentarza: Ujazd wybrał wykonawcę altany. Inwestycja na działce rekreacyjno-sportowej ruszy po podpisaniu umowy Autor komentarza: ...) Treść komentarza: dziękuję za wyjaśnienie teraz już będę wiedział ale nie będę stosował tego nazewnictwa Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W ogóle nie chce mi się w całości czytać tego tekstu powyżej. Ten tekst pokazuje tę totalną siermięgę, a może nawet i to totalne oszustwo, dotyczące tego MBA, które to MBA traktuje się, jak wybawienie dla różnych, lokalnych, mniej lub więcej debilnych, tzw. działaczy i formujących lokalne społeczności. To MBA, to jest dokładnie to samo, co kiedyś działało przy KC PZPR: tam była taka niby naukowa szkoła partyjnych działaczy PZPR. Podsumowanie: komuna, na czele z towarzyszem czarzastym ma się u nas dalej bardzo dobrze... Źródło komentarza: Nie tylko MBA. Także retoryka i dyplomy za publiczne pieniądze. Co zyskali mieszkańcy Tomaszowa? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama