Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 27 września 2026 02:28
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ekspertka z AGH: świadomość, jak zachowywać się w tunelach, jest mizerna

Tunele są dziś wyposażone w ultranowoczesne systemy bezpieczeństwa. Największym problemem jest nadal zachowanie ludzi - wynika z analiz badaczki z AGH w Krakowie. "Świadomość, jak zachowywać się w tunelach, jest mizerna" - mówi w rozmowie z PAP dr inż. Natalia Schmidt-Polończyk.

Dr inż. Natalia Schmidt-Polończyk z Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami Akademii Górniczo-Hutniczej zajmuje się tunelami drogowymi. W pracy badawczej interesują ją zagadnienia z pogranicza inżynierii bezpieczeństwa i psychologii. Popularyzuje naukę - prowadzi podcast "Bunkier nauki" (www.youtube.com/@bunkiernauki) i profil na Instagramie doktorka_tutorka, gdzie zamieszcza rozmowy z naukowcami różnych dziedzin. Jest finalistką konkursu Popularyzator Nauki.

PAP: Początkowo zajmowała się Pani inżynierią, a dokładnie - wentylacją, ale z czasem zaczęły Panią bardziej interesować kwestie behawioralne.

Dr inż. Natalia Schmidt-Polończyk: Tak. Okazuje się, że w sytuacjach zagrożenia w tunelach często zachowujemy się niewłaściwie albo nic nie robimy. Instynkt podpowiada nam, żeby zostać w samochodzie, gdzie - niesłusznie - czujemy się bezpiecznie.

Potwierdziłam to w badaniach. Najpierw analizowałam raporty z dużych pożarów. Największy wydarzył się w 1999 r. w tunelu Mont Blanc o długości 12 kilometrów. Zaczęło się od tego, że kierowca samochodu osobowego palił papierosa i wyrzucił niedopałek przez okno. Ten wpadł pod maskę ciężarówki przewożącej produkty łatwopalne: margarynę i mąkę. Ciężarówka wjechała do tunelu, kierowca zorientował się, że spod maski wydobywa się dym. Zatrzymał samochód w połowie tunelu i uciekł pieszo. Pojazdy za ciężarówką zostały zablokowane, kierowcy siedzieli w samochodach albo stali obok. Dymu było coraz więcej, tlenu coraz mniej. W tunelach ludzie giną nie od ognia, ale z braku tlenu i z powodu toksycznych gazów.

PAP: Kierowca dobrze zrobił, że zostawił ciężarówkę?

NS-P: Tak. Jako jedyny uratował się z tego pożaru. Zgięło wtedy 39 osób.

PAP: Ludzie nie uciekają w takich sytuacjach?

NS-P: Nie. Potwierdził to mój eksperyment, do którego zaprosiłam około 60 studentów. Zabrałam ich autokarem do długiego na 700 metrów tunelu w Lalikach niedaleko Żywca. Wzdłuż tunelu drogowego wydrążono tam drugi, ewakuacyjny; przejścia do niego rozmieszczono co 170 metrów.

Zasymulowaliśmy takie warunki, jak w przypadku prawdziwego pożaru. Z jednym wyjątkiem – dym był zimny i nietoksyczny. Podczas pierwszej próby wjechaliśmy do tunelu, autobus się zatrzymał, pojawił się dym. Z głośników popłynął komunikat: w tunelu doszło do pożaru, proszę natychmiast udać się do wyjścia ewakuacyjnego. Wyły syreny, migało oświetlenie awaryjne – no jedna wielka dyskoteka. Ale moi studenci siedzieli w autokarze. Nagrywałam wszystko z ukrytych kamer.

PAP: Nikt nie wysiadł?

NS-P: Po dłuższym czasie jedna osoba podjęła decyzję, żeby się ewakuować, potem grupa podążyła za nią. Po wyjściu z autokaru ta osoba rozejrzała się, sprawdziła oznakowania i poprowadziła resztę do wyjścia ewakuacyjnego. Wszystko było widoczne, bo zadymienie było jeszcze niewielkie.

Początkowo uczestnicy nie wiedzieli zresztą, że biorą udział w eksperymencie. Obserwowałam, czy infrastruktura i oznaczenia są dla nich czytelne. Później znali już sytuację, ale zmieniałam warunki – m.in. coraz bardziej zwiększałam zadymienie.

W drugim eksperymencie sprawdzałam, jak szybko przebiegnie ewakuacja, czyli czego studenci nauczyli się poprzednim razem. Za trzecim razem badałam, jak zadymienie wpływa na prędkość poruszania się ludzi w tunelu. Poprosiłam, żeby ewakuowali się najszybciej, jak potrafią. Próbowali to zrobić, ale hamował ich gęsty dym. Okazało się, że w zadymionym tunelu ludzie poruszają się o dwie trzecie wolniej niż w niezadymionym.

Czwarty eksperyment był najciekawszy. Po trzech próbach studenci myśleli, że już nic ich nie zaskoczy. Wjechali do tunelu z zamkniętymi oczami, ale autokar zatrzymał się o 100 metrów dalej niż poprzednio. Zadymienie było już takie, że po wyciągnięciu ręki przed siebie nie widziałam swojej dłoni. Musiałam korzystać z kamer termowizyjnych. Zobaczyłam, jak w takich warunkach grupa się rozprasza. Studenci formowali małe grupki, poruszali się, trzymając się za ręce lub plecy. Stracili orientację, nie mogli znaleźć wyjścia ewakuacyjnego, poszli w stronę pożaru.

Po każdej próbie przeprowadzałam ankietę, studenci sami zgłaszali też uwagi. Wskazali na przykład, jaką poważną barierą w sytuacji zadymienia jest krawężnik.

PAP: Krawężniki w tunelach trzeba zlikwidować?

NS-P: Nie. Sprawiają, że podczas ewakuacji na wąski chodnik nie najedzie żaden pojazd. Ale warto byłoby je podświetlić.

PAP: Czy w tunelach często zdarza się niewłaściwe zachowanie?

NS-P: Często. Po otwarciu tunelu na zakopiance ciekawscy zatrzymywali samochody, żeby robić sobie zdjęcia. Raperzy kręcili teledysk – w tunelu, w którym nie zatrzymano ruchu. Był też chłopak, który ustawił kamerkę na jezdni i wykonywał akrobacje. Wiele osób jechało pod prąd, bo znudziło im się czekanie w korku.

PAP: Polacy wiedzą o zachowaniu w tunelach mniej niż inni?

NS-P: Na świecie może być lepiej, bo w innych krajach jest więcej tuneli. Włosi, Chorwaci, Skandynawowie są do nich bardziej przyzwyczajeni. Najdłuższy tunel drogowy na świecie jest w Norwegii, ma 24 kilometry. Jego projektanci uznali, że tak długi przejazd pod ziemią nie dla każdego będzie komfortowy. Podzielono go więc trzema jaskiniami podświetlanymi na niebiesko, z żółtą poświatą na dole. Takie światło imituje wschód słońca. Kiedy przejeżdżamy przez taką jaskinię, mózg dostaje informację: zrelaksuj się, wstaje słońce. To daje zmysłom chwilową ulgę.

Ale zwykle nie możemy liczyć na takie efekty specjalne. Dlatego trzeba sprawdzić informacje dostępne przed wjazdem do tunelu. Każdy tunel bardzo dużo do nas "mówi": zanim wjedziemy, mamy informacje o długości tunelu, prędkości dopuszczalnej, obowiązującej odległości minimalnej od poprzedzającego samochodu. Dowiadujemy się też, na jakiej częstotliwości radiowej w razie czego będą nadawane komunikaty. Na wyświetlaczach są też znaki zmiennej treści - na przykład jeżeli nad nami wyświetla się krzyżyk, to znaczy, że tym pasem nie możemy się dalej poruszać. W tunelu na zakopiance są nawet znaki zmiennej treści dla głuchoniemych.

PAP: Załóżmy, że dociera do nas informacja, że w tunelu coś się wydarzyło. Co robić?

NS-P: Jeśli zapali się w tunelu pojazd za nami, to wyjeżdżamy. Można powiadomić służby, ale w nowszych tunelach centrum zarządzania widzi wszystko. Systemy są tak skonfigurowane, że nawet zanim zobaczy coś oko ludzkie - aparatura już wie, że jakiś pojazd zwolnił albo się zatrzymał. W tunelu na zakopiance jest system wideodetekcji dualnej, czyli jeden obiektyw rejestruje wszystko w świetle widzialnym, a drugi to kamera termowizyjna przydatna w zadymieniu.

PAP: A jeśli jesteśmy za samochodem, który utknął?

NS-P: Trzeba zjechać na bok. Ustawiamy pojazd blisko prawej krawędzi, żeby zostawić korytarz bezpieczeństwa. Gdy pożar dopiero wybuchł i nie ma dużego zadymienia, możemy próbować gasić ogień – w tunelu są gaśnice. Gdy zadymienie jest duże, wysiadamy z auta. Kluczyki powinny zostać w stacyjce, żeby służby mogły przestawić samochód. Jak najszybciej idziemy w stronę przeciwną niż źródło pożaru, do wyjścia ewakuacyjnego.

PAP: W tunelu Mont Blanc istniały jeszcze schrony bezpieczeństwa.

NS-P: Już ich na szczęście nigdzie nie ma. Tam były to zamknięte pomieszczenia z jednym wyjściem – do tunelu, w którym szalał ogień. Zapewniały bezpieczeństwo i tlen przez dwie godziny, a pożar trwał 53 godziny. Wiele osób w nich zginęło. W czasie tamtego wypadku zbiegło się zresztą sporo nieszczęśliwych zdarzeń. Jeden portal (wyjazd z tunelu - PAP) jest po stronie włoskiej, drugi po francuskiej. Włosi wtłaczali powietrze z jednej strony, a Francuzi z drugiej, nie dogadali się. Dym nie miał jak uciekać, tlen podsycał ogień. W wyposażeniu tuneli od tamtej pory zmieniło się bardzo dużo, w 2004 roku weszła w życie unijna dyrektywa w sprawie minimalnych wymagań bezpieczeństwa.

PAP: Konstruktorzy tuneli dalej czerpią z tamtych doświadczeń?

NS-P: Tak. Na przykład w tunelu w Lalikach jest dwukierunkowy ruch pojazdów, czyli jednym pasem poruszamy się w jedną stronę, drugim w przeciwną. Jeżeli coś się tam stanie, należy skorzystać z wyjść ewakuacyjnych, które prowadzą do pieszego tunelu ewakuacyjnego. Jednak większość tuneli Polsce jest tak skonstruowana, że mamy dwie nawy dwupasmowe. Przejścia ewakuacyjne prowadzą do sąsiedniego tunelu, którym samochody jadą w drugą stronę. Gdy wybucha pożar w jednej nawie, ruch w drugiej jest zamykany, żeby stanowiła drogę ewakuacji. Tak jest na zakopiance, pod Ursynowem w Warszawie, w Gdańsku pod Martwą Wisłą.

PAP: Jak długie mamy tunele?

NS-P: Obecnie najdłuższe w Polsce mają nieco ponad dwa kilometry. Czekam z niecierpliwością na tunel w Szczecinie, który będzie miał pięć.

PAP: Są bezpieczne?

NS-P: Do tej pory w żadnym z polskich tuneli nie zdarzył się poważny wypadek - za wyjątkiem ostatniego pożaru w tunelu w Lalikach, w którym na szczęście nikt nie ucierpiał. Wszystkie takie nowo budowane konstrukcje muszą spełniać wyśrubowane przepisy, są naszpikowane systemami bezpieczeństwa. Ale świadomość tego, jak powinniśmy się w nich zachowywać, wciąż jest mizerna.

PAP: Bo chyba nikt tego nie uczy.

NS-P: Na pewno powinien to być element obowiązkowy kursów na prawo jazdy. Marzę, żeby taką wiedzę wprowadzić do programu szkolnego. Ministerstwo Infrastruktury mogłoby przygotować stosowną kampanię, na przykład w mediach społecznościowych. Fajnie byłoby gdzieś zebrać uniwersalne zasady bezpieczeństwa w tunelach.

PAP: To podsumujmy te zasady.

NS-P: Przestrzeganie dopuszczalnej prędkości. Zachowywanie właściwej odległości od poprzedzającego pojazdu. Nieoczywiste: zdejmowanie okularów przeciwsłonecznych przed wjazdem do tunelu. Kiedy zdejmiemy okulary, oczy szybciej dostosowują się do oświetlenia w tunelu. Dalej - nie zawracamy i nie cofamy. Jeśli sytuacja robi się niebezpieczna, ewakuujemy się natychmiast, niczego ze sobą nie zabieramy. Nie wchodzimy w dym, a jeśli już się w nim znajdziemy, poruszamy się blisko podłogi, na kolanach.

PAP: Zna Pani tunele od podszewki. A podobają się Pani?

NS-P: Jestem zwariowana na ich punkcie. Kiedy przejeżdżam przez jakiś, nagrywam swoje spostrzeżenia na dyktafonie: jest napowietrzanie, wentylacja mieszana… Fascynuje mnie też proces ich budowy. Do tego stopnia, że jak niedawno sprowadzano TBM (czyli Tunnel Boring Machine – maszynę do drążenia tuneli) z Hiszpanii do Rzeszowa, to śledziłam ten transport, jeździłam za kolejnymi przewożonymi elementami.

PAP: Tuneli będzie w Polsce więcej?

NS-P: Mam nadzieję, bo warto w nie inwestować. Spójrzmy na Świnoujście, miasto na wyspach. Komunikacja z resztą Polski odbywała się tam za pomocą promów, a tunel otworzył przed mieszkańcami Świnoujścia świat. Inny bardzo usprawnił ruch na wiecznie zakorkowanej zakopiance. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września

Sto lat temu powołano do życia przedsiębiorstwo Polskie Koleje Państwowe. Tego samego dnia, choć w zupełnie innych epokach, zmarł pod Chocimiem hetman Jan Karol Chodkiewicz, urodził się Cyprian Kamil Norwid, a świat muzyki później dostał „Nevermind” Nirvany. Dziś natomiast Donald Tusk spotka się z premierem Bułgarii, Senat dokończy posiedzenie, w Londynie wraca sprawa ekstradycji byłego szefa RARS, a Donald Trump przyjmie w Białym Domu Xi Jinpinga. Jest też bardzo mocny tomaszowski akcent – dokładnie w setną rocznicę utworzenia PKP przygotowuje się wielkie kolejowe święto w Spale. Data dodania artykułu: 24.09.2026 06:20
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 24 września

23 września w historii. Warszawa płonie, odkrywamy Neptuna, rodzi się KOR, a jazz dostaje Coltrane’a

23 września jest datą, w której nauka zagląda na krańce Układu Słonecznego, wojna dociera do płonącej Warszawy, a obywatele PRL zaczynają organizować pomoc represjonowanym robotnikom. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 23 września, trafiamy na odkrycie Neptuna, słynne przemówienie Stefana Starzyńskiego, wiadomość o pierwszej sowieckiej bombie atomowej i narodziny Komitetu Obrony Robotników. Kalendarium historyczne 23 września brzmi też wyjątkowo muzycznie: dokładnie sto lat temu urodził się John Coltrane, później tego samego dnia przyszli na świat Ray Charles i Bruce Springsteen. A w Tomaszowie Mazowieckim ta data ma własny, mocny ślad – od powstańców styczniowych po decyzję o budowie pomnika Tadeusza Kościuszki. Data dodania artykułu: 23.09.2026 07:52
23 września w historii. Warszawa płonie, odkrywamy Neptuna, rodzi się KOR, a jazz dostaje Coltrane’a

Konfederacja dwa punkty za PiS. Nowy sondaż pokazuje coraz bardziej podzieloną prawicę

Koalicja Obywatelska utrzymuje pierwsze miejsce, Prawo i Sprawiedliwość notuje 17,3 proc., a Konfederacja jest już tylko dwa punkty procentowe za partią Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje przede wszystkim coraz większe rozdrobnienie polskiej sceny politycznej. Na prawicy wyborcy mają dziś do wyboru już kilka znaczących ugrupowań. Data dodania artykułu: 23.09.2026 07:04
Konfederacja dwa punkty za PiS. Nowy sondaż pokazuje coraz bardziej podzieloną prawicę
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje 28 mln zamiast 7 mln zł z CIT? Policzyliśmy, co propozycja Morawieckiego mogłaby oznaczać dla Tomaszowa Lechia wyrwała zwycięstwo w Elblągu! Fatalny początek, kapitalna odpowiedź i trzy punkty jadą do Tomaszowa Czym jest Liga Europy i jak zmieniała się jej nazwa na przestrzeni lat? Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów TBS w Tomaszowie szuka głównej księgowej lub głównego księgowego Jeden punkt od podium. Terytorialsi walczyli do ostatniej konkurencji. 9 ŁBOT gospodarzem mocnego sprawdzianu Wszystko na „nie”. Inowłódz zagłosował jak szlachcic z liberum veto Z Kępy na Wapienną. Tomaszowskie psy przeprowadziły się do „Puszka Okruszka” Powiat tomaszowski drugi w województwie. Jest też medal dla „Dziesiątki” z Tomaszowa Bezpłatna cytologia płynna w Tomaszowie. Cztery terminy badań w październiku
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obesrwaror Treść komentarza: Ta kobieta to diabeł wcielony. Jak można pozwalać na taką samowolkę, na gnębienie ludzi. Oby karma wróciła :[ Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Nauczyciel ośrodka Treść komentarza: Ta pani Kowalczyk, była przedszkolanka nie ma żadnego doświadczenia w prowadzeniu szkoły specjalnej. Dziwne, że przez kilka lat nauczyciele i inni pracownicy ośrodka znosili jej psychiczne znęcanie i gnębienie Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: 0000000000 Treść komentarza: Sprawdźcie sobie oświadczenie Wawryki i dane, które tam podał 😎Coś mi się zdaje, że poseł witczak potwierdził nieprawdę :D hehe. No ale to już niech dziennikarze sprawdza. Chodzi o te firmę "Open Minds Strategy and Consulting Group", która nie isnieje od 3 lat, ale nie przeszkadza to Wawryce wpisać to w oświadczenie :D Czyli łże Źródło komentarza: Społeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków? Autor komentarza: CBA Treść komentarza: Nie zrobili porządku z ŚDS, to wątpię w naprawę innych ośrodków. Może tam, gdzie wydawane są publiczne pieniądze czas zacząć przeprowadzać prawdziwe kontrole? Wprowadzić jakąś jawność? Egzekwować zasady? Dobrze się mówi o pomocy chorym, biednym, potrzebującym, wykluczonym i innym. I pod tymi słowami ukrywa się ogrom patologii. Zaczynając od marnowania pieniędzy, a na traktowaniu stanowisk kierowniczych w publicznych placówkach jako prywatnego folwarku. Podopieczni tracą zamiast zyskiwać, a szeregowi pracownicy są zastraszeni, bo weź znajdź inną pracę w Tomaszowie... Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Nauczyciel ośrodka Treść komentarza: Dziwne, że dopiero po kilku latach urzedowania tej niekompetencja osoby na tym stanowisku sprawa ma swój początek. Ta była przedszkolanka znęca się psychicznie i gnębi większość nauczycieli i pracowników SOSW. Najwyższy czas nie tylko na odwołanie jej ze stanowiska, ale przede wszystkim ukaranie Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Krulowa jest tylko jedna Treść komentarza: Zanim przyszła do Ośrodka, miała już sprawy w sądzie o mobing w przedszkolu. Tacy narcystyczni ludzie nie powinni piastować kierowniczych stanowisk. Stanowią zgniłą tkankę w zdrowym organizmie. Ryba psuje się od głowy. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama