Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 21:13
Reklama

Jacek Kaczmarski był geniuszem. Niepodrabialny, wyjątkowy, jedyny. 20 rocznica śmierci artysty

Był geniuszem w swojej dziedzinie. Niepodrabialny, wyjątkowy, jedyny - mówi o Jacku Kaczmarskim autor jego biografii prof. Krzysztof Gajda. 10 kwietnia mija 20. rocznica śmierci artysty.

PAP: We wstępie do swojej książki „Jacek Kaczmarski. To moja droga” wspomniał pan, że dość późno się zorientował, iż piosenki, które śpiewało się przy ognisku – takie jak „Obława” czy „Przedszkole” mają swojego autora. A czy dziś znamy Kaczmarskiego, czy tylko jego piosenki?

Krzysztof Gajda: To pytanie głęboko filozoficzne, bo czy w ogóle jesteśmy w stanie poznać drugiego człowieka? Moim zdaniem nie, a w przypadku Kaczmarskiego mówimy przecież o człowieku, który zdecydowanie wykraczał ponad średnią nie tylko ze względu na charakter i osobowość, ale też możliwości twórcze. To wszystko sprawia, ze poznanie takiej postaci, dotarcie do jej uczuć jest właściwie niemożliwe, choć gdy ponad dwadzieścia lat temu pisałem doktorat o tekstach Kaczmarskiego wydawało mi się, że już wszystko wiem. Dopiero później, gdy przystąpiłem do przygotowania wspomnianej biografii i odbyłem wiele rozmów, przekonałem się, że poznałem zaledwie wycinek. Byłem wręcz zszokowany różnymi dokonanymi w trakcie tej pracy odkryciami. Poznałem człowieka, który miał niezwykłe życie i w wielu sprawach wykraczał poza nasze rozumienie.

PAP: I miał duży wpływ na swoje pokolenie. Z czego to wynikało?

Krzysztof Gajda: To się udaje tym artystom, którzy potrafią wyrazić odczucia swojego pokolenia. Młodość Kaczmarskiego i kształtowanie się jego osobowości przypadły na okres rodzenia się buntu społecznego. Masa krytyczna została przekroczona w trakcie powstania Solidarności, ale już w drugiej połowie lat siedemdziesiątych zmieniły się relacje między społeczeństwem i władzą. Zelżał strach i coraz śmielej działała opozycja demokratyczna, czego wyrazem było powstanie Komitetu Obrony Robotników. Ludzie sięgali po zakazane, a wydawane poza cenzurą pisma i książki „drugiego obiegu”. Polityczną formę, ustawioną w kontrze do oficjalnej, przybrała też kultura studencka. W dodatku dla wielu osób, w tym także Kaczmarskiego, czymś naturalnym była erudycja literacka, artystyczna i historyczna, znajomość kodów symbolicznych zawartych w malarstwie i literaturze.

Kaczmarski ze swoją erudycją potrafił znaleźć porozumienie na gruncie języka uniwersalnego z dużą częścią swojego pokolenia. Umiał także wyrazić wiele jego odczuć w sprawach społecznych i politycznych i stał się wyrazicielem buntu przeciwko rzeczywistości lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Z jednej strony dało mu to wielką siłę jako artyście, reprezentantowi swojego pokolenia, ale z drugiej stało się ograniczeniem i przeszkodą, bo w powszechnym odbiorze jego twórczość została wtłoczona w polityczne koleiny. A przecież całej twórczości Kaczmarskiego nie da się w ten sposób zaszufladkować. Sprowadzanie go do roli politycznego barda byłoby zakłamywaniem rzeczywistości.

PAP: A kto miał wpływ na Kaczmarskiego? Dziadkowie, u których się wychowywał? Włodzimierz Wysocki? A może ktoś inny?

Krzysztof Gajda: Choć wychowywał się u dziadków, to wielki wpływ na niego mieli rodzice, bo to oni przekazali mu swoje geny. Oboje byli artystami – plastykami. Dysponujemy wieloma świadectwami, które pokazują, że tak dużo jak mogli oddawali ze swojego artystycznego świata synowi i to oni go na początku kształtowali. Potem zaś przyszła kolej na dziadków, czyli rodziców matki dorastającego Jacka. Trudno jednak wskazać kogoś, komu by można przypisać decydującą rolę w ukształtowaniu Kaczmarskiego. Wszyscy odegrali tę rolę po trochu, nie wyłączając nauczycieli w szkole i wykładowców na studiach.

PAP: Stał się sławny, odkąd na inaugurację roku akademickiego 1978 zaśpiewał w Sali Kongresowej. „Siadł sobie chłopak z gitarą i wykurwił takie piosenki, że nam kapcie pospadały” – wspominał cytowany w Pana książce Filip Łodziński. Jak to się stało, że 20-latek dokonał czegoś takiego? Trafił na właściwy moment we właściwym miejscu?

Krzysztof Gajda: Oczywiście, ten „właściwy moment” też miał znaczenie, ale to nie wyjaśnia fenomenu Kaczmarskiego. Przecież miliony ludzi też w tym momencie żyły, a tylko Kaczmarski potrafił go opisać i skomentować w swoich tekstach w taki jedyny, konkretny sposób. Czasami o Kaczmarskim mówimy: „trafił w swój czas”. Owszem, ale on jednocześnie ten swój czas kształtował. I wcale nie było tak, że przypadkowo się załapał na właściwy moment, a potem już na tym popłynął. No nie! Kaczmarski żeglował i jego twórczość pozostawała żywa, odkrywcza niezależnie od tego, co się w ciągu jego artystycznego życia działo. Konstatacja, że szczęśliwie „trafił na swój czas” byłaby więc próbą banalizacji spuścizny Kaczmarskiego. Nie, to raczej my mieliśmy szczęście, że ktoś taki jak Kaczmarski w naszych czasach się objawił i znalazł swoje możliwości ekspresji.

A co do koncertu z Sali Kongresowej - nie wiem, czy możemy kategorycznie powiedzieć, że był to ten moment, w którym Kaczmarski trafił na szczyt. Łatwiej taki szczyt byłoby określić w przypadku dzisiejszych artystów, policzyć go liczbą sprzedanych biletów i płyt. Kaczmarski żył i tworzył w innych realiach. Popularność zdobył jako laureat kilku festiwali piosenki studenckiej, ale potem były i występy w trakcie „karnawału Solidarności” i koncerty na emigracji i wreszcie te po powrocie do kraju, kiedy wypełniał swoimi występami sale koncertowe i hale widowiskowe.

PAP: Ale czy to nie ten pierwszy, ograniczony czasowo „karnawałem Solidarności” okres, był dla Kaczmarskiego najlepszy w sensie artystycznym?

Krzysztof Gajda: Dla mnie tym najlepszym okresem Kaczmarskiego jest ten, w który sam wszedłem pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych jako jego słuchacz. To czas np. „Wojny postu z karnawałem” i innych piosenek. To są dla mnie dzieła kompletne pod względem artystycznym, ale mam świadomość, że Kaczmarski pełną dojrzałość twórczą osiągnął już kilkanaście lat wcześniej.

Był geniuszem w swojej dziedzinie. Niepodrabialny, wyjątkowy, jedyny, a przejawem tego geniuszu było to, że on już na starcie, kiedy tylko się pojawił w świecie sztuki, prezentował dzieła dojrzałe. Pod względem formalnym jego teksty już z drugiej połowy lat siedemdziesiątych są tak samo perfekcyjne i dojrzałe, jak te późniejsze. Cechą tego geniuszu było także to, że Kaczmarski prawie nigdy nie miał jakichś dłuższych kryzysów, które by skutkowały przerwą w twórczości i występach. Można jednak, oczywiście, dyskutować, a nawet się spierać, który okres w twórczości Kaczmarskiego był najlepszy. Nie mam zamiaru odmawiać nikomu prawa do własnego zdania. Znam takich ludzi, którzy mieli okazję słuchać Kaczmarskiego w pierwszym okresie jego emigracji w latach 1982 -1983 i twierdzą, że nigdy nie napisał tak świetnych utworów jak właśnie wtedy. Te osoby były wtedy blisko i odczuwały to emocjonalnie, to było dla nich bardzo ważne.

Warto jednak zwrócić uwagę, że nawet tuż przed śmiercią Kaczmarski nie był wypalony, wyczerpany ani znudzony swoją twórczością. Nie pisał i nie występował na siłę, cały okres swojej artystycznej aktywności spędził na wysokim C. Tak to przynajmniej wyglądało z zewnątrz. Bo przecież przechodził kryzysy w życiu prywatnym – w dwóch nieudanych związkach, nieudanej i męczącej emigracji, pogłębiającej się chorobie alkoholowej. Ale nawet wtedy tworzył wspaniałe piosenki.

PAP: O niektórych z tych spraw dowiedzieliśmy się dopiero po śmierci Kaczmarskiego. Czy mamy coś na jego obronę?

Krzysztof Gajda: A jak wygląda akt oskarżenia? Bo w tej chwili mamy przede wszystkim agresywne ataki na forach internetowych, w mediach społecznościowych na każdą właściwie wzmiankę o Kaczmarskim, a wszystko opiera się na wiedzy z memów o „damskim bokserze”. Przypomnę, że cała sprawa została rozkręcona właściwie przez jeden wywiad, a potem wersje zarzutów były wiele razy przez córkę Jacka Kaczmarskiego zmieniane i moderowane w zależności od sytuacji. Czasami dotyczyło to przemocy domowej, a czasami tego, że Kaczmarski był alkoholikiem i nie był dobrym ojcem.

Faktem jest, że Kaczmarski nie był dobrym ojcem. O tym, że był alkoholikiem sam mówił, jednak nie był przecież pierwszym ani ostatnim artystą który przez to przechodził i zaniedbywał rodzinę. Nie potrafił się oddać rodzinie, ale sam był wychowywany w ten sposób, że to sztuka była na pierwszym miejscu. Pewnie ktoś taki jak on, kto nie umiał zarządzać emocjami, nie powinien wchodzić w trwalsze związki. Mówimy zresztą o sprawach tak złożonych, że nie da się tego zamknąć w jednym akapicie, czy nawet całym wywiadzie. A wiedzę mamy mocno ograniczoną, co nie oznacza, że musimy wierzyć w każde słowo wypowiedziane w tej sprawie.

Moim zdaniem mamy więc bardzo dużo na obronę Kaczmarskiego, ale musielibyśmy bardzo precyzyjnie ustalić, przed czym go właściwie bronimy. Mam wrażenie, że w tej chwili przed bezrozumnym atakiem mas, które nie mają o niczym zielonego pojęcia. Nie odnoszę się w tym momencie do słów córki Jacka Kaczmarskiego, bo nawet gdyby odwołała wszystkie swoje słowa, to internetowy tłum i tak każdą wzmiankę o Kaczmarskim kwitować będzie epitetami o przemocowcu.

PAP: Antoni Pawlak w pana książce wspomina, że pod koniec lat siedemdziesiątych Kaczmarski z jednej strony był uwielbiany przez opozycję, a z drugiej tolerowany przez władze. Czemu to zawdzięczał?

Krzysztof Gajda: Swojemu talentowi. Temu, że nikt nie potrafił tego robić tak jak on, nikt nie potrafił śpiewać tak jak on. Kaczmarski wyprzedził w Polsce falę ostrego rocka. Swoją ekspresją, sposobem przedstawiania piosenek, energią, witalnością pokonywał zespoły rockowe. I jeśli dołożymy do tego ten cały ładunek intelektualny obecny w pisanych przez Kaczmarskiego tekstach, to ludziom, którzy go mogli posłuchać na żywo, towarzyszyły przeświadczenie, że mają do czynienia z jakimś niepowtarzalnym zjawiskiem.

PAP: No tak, ale dlaczego PRL-owskie władze to tolerowały? Czy chodziło o to, że w jakimś stopniu kanalizował bunt młodego pokolenia?

Krzysztof Gajda: Moim zdaniem chodziło o coś innego. Kaczmarski mimo swojej popularności nie miał aż takiego znaczenia jak wykorzystywany czasami do kanalizowania buntu młodzieży rock. W przypadku Kaczmarskiego istotniejszy był coraz większy bezwład systemu. Równie dobrze możemy zapytać, dlaczego władze tolerowały np. działalność KOR-u. Otóż tak jak KOR miał prawo działać, choć nie podobało się to władzom, tak też prawo do pisania i śpiewania miał Kaczmarski. Nawet wydawnictwa drugiego obiegu miały prawo się ukazywać i to władza łamała prawo, kiedy zakazywała tych wszystkich działań. Nieprzypadkowo PRL nazywano najweselszym barakiem w obozie socjalistycznym. W praktyce polegało to czasami na tym, że w postępowanie urzędników wkradał się chaos. Demonizujemy PRL-owski system, a w gruncie rzeczy składał się on często z głupich ludzi. Nie sterowali i nie zawiadywali rzeczywistością, ale dbali przede wszystkim o swoje interesy.

PAP: Dla sporej części młodzieży Kaczmarski jest dziś chyba tylko autorem „Murów”, hymnu „Solidarności” i piosenki, którą się śpiewa na szkolnych akademiach tak w młodych latach autora śpiewało się piosenki ku czci rewolucji. Czy Kaczmarskiemu nie zrobiono w ten sposób krzywdy?

Krzysztof Gajda: Bardzo ostra teza, ale na szczęście na szkolnych akademiach repertuar jest znacznie szerszy niż kiedyś. Rozumiem jednak kryjące się za tym pytaniem intencje. To jest oczywiście odwieczny problem poetów. Najpierw ich sztuka jest żywa, porusza sama z siebie, a potem trafia do kanonu podręczników i zaczyna być udręką szkolną. To jest coś, czego artyści się boją i uciekają przed tym. Żeby nie zmuszać młodzieży do wkuwania, że „Kaczmarski wielkim poetą był” trzeba zreformować system edukacji.

To jednak rzeczywiście paradoks, że z całej twórczości Kaczmarskiego powszechnie znany jest refren „Murów”, najbardziej banalny i z prymitywnym pod względem literackim tekstem. Oczywiście zwrotki „Murów”, jak to u Kaczmarskiego są bardzo mądre, ale większość ludzi, nawet tych śpiewających je jako hymn Solidarności, słów nie słucha. Dlatego obowiązkową lekturą szkolną powinna zostać „Moja osobista historia Murów” Filipa Łobodzińskiego, któremu w dużym stopniu utwór Kaczmarskiego zawdzięczamy. To Łobodziński jako student iberystyki, w 1978 roku podrzucił kolegom pieśń Katalończyka Lluisa Llacha, a Kaczmarski nadał jej nowe życie. (PAP)

Prof. UAM dr hab. Krzysztof Gajda (ur. 1972), członek Pracowni Badań Literatury i Kultury Niezależnej w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od końca lat dziewięćdziesiątych publikuje prace na temat związków piosenki z literaturą. Autor książek: Poza państwowym monopolem – Jan Krzysztof Kelus (1998), Jacek Kaczmarski w świecie tekstów (2003, 2013), To moja droga. Biografia Jacka Kaczmarskiego (2009, 2014), Szarpidruty i poeci. Piosenka wobec przemian społecznych i kulturowych ostatnich dekad (2017). Wspólnie z Krzysztofem Grabażem Grabowskim opublikował rozmowę Gościu. Auto-bio-Grabaż (2010). Współredaktor książek zbiorowych Zostały jeszcze pieśni… Jacek Kaczmarski wobec tradycji (2010), Nowe słowa w piosence. Źródła. Rozlewiska (2017) Etyka i estetyka słowa w piosence (2019) oraz Polska w piosence (1989-2019) (2020). Redaktor tomów z tekstami Stanisława Staszewskiego i Jana Wołka. W latach 2015-2019 dyrektor artystyczny Festiwalu słowa w piosence „Frazy”.

 

rozmawiał: Józef Krzyk (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wio 10.04.2024 19:13
Gintrowski mój idol

Opinie

Reklama

23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA]

Poniedziałek, 23 marca 2026 roku, przynosi szereg istotnych wydarzeń w kraju i na świecie – od spotkań politycznych i decyzji gospodarczych po napięcia międzynarodowe i sportowe emocje. Sprawdzamy najważniejsze fakty dnia oraz przypominamy kluczowe momenty z historii.Data dodania artykułu: 23.03.2026 07:55
23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA]

22 marca – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Kalendarium, polityka, historia

Najważniejsze wydarzenia 22 marca w Polsce i na świecie. Sprawdź aktualne informacje z Europy, kalendarium historyczne, rocznice oraz najnowsze wydarzenia polityczne – od referendum we Włoszech po wybory w Niemczech i Francji. To codzienny przegląd wydarzeń dla czytelników z Warszawy, Mazowsza i całej Polski.Data dodania artykułu: 22.03.2026 10:58
22 marca – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Kalendarium, polityka, historia

Dziś w kraju i na świecie – 21 marca: polityka, wojna na Bliskim Wschodzie i ważne wydarzenia w Polsce

21 marca 2026 roku przynosi szereg kluczowych wydarzeń w Polsce i na świecie. W centrum uwagi znajdują się zjazd Polski 2050, napięcia związane z wojną Iran–Izrael, a także rozmowy USA–Ukraina dotyczące zakończenia konfliktu z Rosją. Sprawdź najważniejsze informacje dnia oraz historyczne rocznice i wydarzenia muzyczne.Data dodania artykułu: 21.03.2026 07:00
Dziś w kraju i na świecie – 21 marca: polityka, wojna na Bliskim Wschodzie i ważne wydarzenia w Polsce

Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Polscy żołnierze nie powinni brać udziału w konflikcie na Bliskim Wschodzie, nawet wtedy, gdyby o to poprosiły Stany Zjednoczone - wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej". Jego wyniki opublikowano w piątkowym wydaniu.Data dodania artykułu: 20.03.2026 09:17
Sondaż dla „Rz": Polacy nie chcą pomagać Trumpowi

Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

20 marca w Zakładach Mechanicznych Tarnów wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak‑Kamysz przedstawi plany rozwoju spółki i wykorzystanie środków z unijnego programu SAFE (ok. 43,7 mld euro) na inwestycje zbrojeniowe. Tego samego dnia NSA zdecyduje o transkrypcji małżeństwa jednopłciowego zawartego w Berlinie w 2018 r., orzeczenie może przesądzić o prawach par LGBT w Polsce.Data dodania artykułu: 20.03.2026 08:42
Dziś w kraju i na świecie – najważniejsze wydarzenia (piątek, 20 marca)

Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Kościół katolicki 19 marca obchodzi uroczystość św. Józefa – patrona Kościoła powszechnego i Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Jego kult sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa, a postać opiekuna Jezusa od wieków zajmuje wyjątkowe miejsce w liturgii, nauczaniu papieży i duchowości wiernych.Data dodania artykułu: 19.03.2026 08:27
Św. Józef – patron Kościoła katolickiego. 19 marca uroczystość Oblubieńca Maryi

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie – od podpisania umowy o powołaniu Ośrodka Systemów Autonomicznych (OSA), przez szczyt Rady Europejskiej w Brukseli, aż po opinię TSUE w sprawie systemu losowego przydziału spraw. Sprawdź także kalendarium historyczne i muzyczne oraz wieczorne mecze Rakowa Częstochowa i Lecha Poznań w Lidze Konferencji.Data dodania artykułu: 19.03.2026 07:55
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 19 marca

Zakaz telefonów w szkołach od 2026. MEN przyspiesza decyzję po rozmowie z Tuskiem

Od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych ma obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych. Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała przyspieszenie prac legislacyjnych po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem.Data dodania artykułu: 18.03.2026 12:56
Zakaz telefonów w szkołach od 2026. MEN przyspiesza decyzję po rozmowie z Tuskiem
Reklama
Repertuar kina Helios

Repertuar kina Helios

Nadchodzący tydzień, oprócz pierwszego dnia wiosny, przyniesie także kinowy repertuar pełen hitów i nowości! Na wielkich ekranach zadebiutują: ekranizacja bestsellera „Project Hail Mary” oraz animacja „Pan Ryba”. Widzowie mogą obejrzeć także liczne propozycje z innych gatunków i różnorodne seanse specjalne, w tym kolejną odsłonę „Bluey w kinie”.Jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów jest „Projekt Hail Mary” – widowiskowa produkcja science fiction oparta na bestsellerowej powieści Andy’ego Weira. Główny bohater, nauczyciel Ryland Grace, budzi się samotnie na pokładzie statku kosmicznego, nie pamiętając, kim jest ani jak się tam znalazł. Gdy powraca mu pamięć, zaczyna odkrywać swoją misję: musi rozwiązać zagadkę tajemniczej substancji powodującej wygaśnięcie słońca. To od jego działań zależy los całej planety, ale dzięki nieoczekiwanej przyjaźni być może nie będzie musiał robić tego sam… W roli głównej występuje Ryan Gosling. Premierą dla młodszych widzów (i nie tylko) będzie pełna uroku animacja „Pan Ryba”. Tytułowy bohater to zrzędliwy samotnik, który prowadzi spokojne życie na wraku statku, z dala od innych mieszkańców oceanu. Jego uporządkowaną codzienność burzy jednak pojawienie się energicznej i niezwykle ciekawskiej Isi – młodego konika morskiego, który przypadkiem trafia do jego kryjówki. Choć początkowo Pan Ryba marzy tylko o odzyskaniu spokoju, seria nieporozumień sprawia, że oboje wyruszają w pełną przygód podróż, dzięki której uczą się współpracy, zaufania i otwartości.W wybranych kinach widzowie będą mogli zobaczyć także najnowszy film animowany „Fleak. Futrzak i ja”. To opowieść o jedenastoletnim Tomku, którego życie diametralnie zmienia się po tragicznym wypadku. Chłopiec traci sprawność i zamyka się w sobie, jednak wszystko odwraca się w momencie, gdy spotyka tajemniczego Fleaka – włochatego przybysza z innego wymiaru. W nim Tomek uczy się na nowo ufać, śmiać i – dosłownie – stawać na nogi. Ale nic nie jest tak proste, jak się wydaje: jego własny cień wymyka się spod kontroli, stając się zagrożeniem dla otaczającego świata…Wśród propozycji dla widzów w każdym wieku znalazła się również animacja „Hopnięci”, która zabiera widzów w świat hopnozy – technologii umożliwiającej przenoszenie ludzkiej świadomości do zwierzętopodobnych robotów. Główna bohaterka, Malwina, dzięki temu wynalazkowi trafia do ciała bobra i odkrywa naturę z zupełnie nowej perspektywy. Jej przygoda szybko przeradza się jednak w walkę o bezpieczeństwo świata zwierząt, zagrożonego przez działalność ludzi.Innym pomysłem na rodzinny seans będzie polski tytuł „Za duży na bajki 3”. W trzeciej części Waldek musi zmierzyć się z konsekwencjami własnego błędu: jego z pozoru niewinny internetowy komentarz uruchamia falę nienawiści, która uderza w jego przyjaciółkę, Delfinę. Chłopak staje przed trudnym wyzwaniem i musi zdobyć się na odwagę, by przyznać się do winy i naprawić sytuację. Helios przygotował również seanse dla najmłodszych z popularną bajką. Seanse „Bluey w kinie: Kolekcja Zabawy z przyjaciółmi” zawitają do kin w sobotę i niedzielę, 21 i 22 marca, a będą towarzyszyć im konkursy dla dzieci.Na ekranach pojawi się także polska produkcja „Król dopalaczy”, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. To historia młodego chłopaka, który w obliczu trudnej sytuacji rodzinnej wpada na pomysł stworzenia dochodowego biznesu opartego na sprzedaży substancji psychoaktywnych na granicy prawa. Sukces przynosi mu bogactwo i wpływy, ale jednocześnie wciąga w wir niebezpiecznych wydarzeń. Z kolei miłośnicy emocjonalnych historii docenią „Reminders of Him. Cząstka Ciebie, którą znam” – ekranizację powieści Colleen Hoover. Film opowiada o Kennie – kobiecie próbującej odbudować relację z córką po wyjściu z więzienia, mimo że przeszłość wciąż rzuca cień na jej życie. Bohaterka rozpoczyna trudną drogę ku przebaczeniu i drugiej szansie.W poniedziałek, 23 marca do wybranych lokalizacji zawita cykl Kino Konesera z filmem „Ostatnia sesja w Paryżu”. To intrygująca opowieść o psychiatrce (w tej roli Jodie Foster), która próbuje rozwikłać zagadkę śmierci swojej pacjentki. Dręczona wątpliwościami Lilian rozpoczyna prywatne śledztwo, wciągając w nie byłego męża. Z kolei w czwartek, 26 marca widzowie będą mieli okazję zobaczyć na wielkim ekranie kultowy thriller „Nagi instynkt” w odrestaurowanej wersji 4K. To powrót jednego z najbardziej kontrowersyjnych i ikonicznych filmów lat 90., który do dziś fascynuje atmosferą napięcia i zmysłowości.Marcowe seanse w kinach Helios to bogactwo historii, emocji i gatunków! Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru można znaleźć na stronie: www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych sieci w całej Polsce. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić.Data rozpoczęcia wydarzenia: 20.03.2026
IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

IV Powiatowy Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego

Już po raz czwarty zapraszamy do wzięcia udziału w zmaganiach przy szachownicy. W turnieju mogą wziąć udział dzieci, młodzież oraz dorośli – mieszkańcy powiatu tomaszowskiego. To wydarzenie łączy pasjonatów królewskiej gry bez względu na wiek i poziom zaawansowania. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z szachami, czy masz już doświadczenie turniejowe – znajdziesz tu miejsce dla siebie! Uczestnicy będą rywalizować w trzech kategoriach: Junior Młodszy, Junior Starszy oraz w kategorii Generalnej.Zgłoszenia przyjmowane są do 10 kwietnia w sekretariacie. Można je wysłać również pocztą lub mailowo na adres [email protected]. Liczba miejsc jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń. Dodatkowo dopuszcza się zapisy w dniu rozgrywek (w godz. 9.00-9.15), ale tylko w przypadku wolnych miejsc. – Szachy to coś więcej niż gra. To trening dla mózgu i sposób na rozwój osobisty. Uczą strategicznego myślenia, pomagają radzić sobie ze stresem i budują pewność siebie. Dla dzieci są doskonałym wsparciem w nauce, dla młodzieży narzędziem rozwijania pasji, natomiast dla dorosłych świetną formą relaksu i intelektualnego wyzwania. Turniej Szachowy o Puchar Starosty Powiatu Tomaszowskiego już po raz kolejny odbędzie się w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej. Poprzednie edycje spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że w tegorocznym turnieju weźmie udział jeszcze więcej uczestników. Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych. Nie przegapcie okazji, aby sprawdzić swoje umiejętności szachowe oraz zdobyć nagrody – mówi Dorota Ignasiak, dyrektor Powiatowego Centrum Animacji Społecznej.Rozgrywki odbędą się 11 kwietnia 2026 r. Początek o godz. 10.00.Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w naszym wydarzeniu! Szczegółowe informacje, regulamin i karta zgłoszenia dostępne są na stronie placówki www.pcastm.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.04.2026

Polecane

Policja poszukuje zaginionej 19-letniej Wiktorii KopećXIX Tomaszowskie Teatralia rozpoczęte. Nastrojowy wieczór pełen muzyki i poezjiPierwszy weekend Tomaszowskiego Jarmarku Wielkanocnego już za nami!Tłumy na Drzwiach Otwartych w II LO w Tomaszowie Mazowieckim. „Arbuzy” przyciągnęły ósmoklasistówTrasa między Wolborzem a Studziankami zablokowana, kierowcy utknęli w korkachSzpital w Tomaszowie pod presją. NFZ ma miliardową dziurę, pacjenci mogą to odczućJubileuszowy, 50. pokaz widowiskowego musicalu ,,Kalyani” już wkrótce w Teatrze Muzycznym w ŁodziZa dużo położnych, coraz mniej porodów. Problem widać także w Tomaszowie MazowieckimProjekt „Klucz do kosmosu” w SP nr 12 w Tomaszowie MazowieckimWidzew bez strzału! Bezbramkowy remis z Górnikiem niepokoi kibicówBezpłatne zajęcia dla przyszłych rodziców już w poniedziałekPrognoza pogody dla powiatu tomaszowskiego na 23 i 24 marca
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Jak już jest współpraca to mam nadzieję że są dobre wieści i w końcu po roku wróci połączenie autobusowe Tomaszów Łódź bo jeśli chodzi o ten temat to chyba jedna z większych porażek obecnego rządu odcięcie Tomaszowa Mazowieckiego od Łodzi!!!Źródło komentarza: Wraca współpraca w powiecie tomaszowskim. Konwent Gmin znów jednoczy samorządyAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Materiał powyżej, to jest totalny, lokalny, medialny bełkot, który w ogóle nie będzie zrozumiały dla normalnego, myślącego i prawdziwego rolnika. Zacznijmy od skomentowania zdjęcia powyżej. Na tym zdjęciu nie widać jakichkolwiek, prawdziwych rolników. Tam widać zasyfiałych i zapyziałych, lokalnych cwaniaczków, którzy notorycznie udają, że są rolnikami. Te cwaniaczki mają tyle wspólnego z rolnictwem, co ja np. z Chinami. To są ludzie, którzy żerują na różnych organizacjach, związanych z rolnictwem i z rolnikami. To cwaniactwo, udające rolników, dyskutowało między sobą o szkoleniu KSeF dla rolników, o dopłatach obszarowych dla rolników 2026, o ekoschematach dla rolników 2026, o rejestrze zabiegów agrotechnicznych dla rolników. Należałoby tylko powiedzieć do tych cwaniaczków z tego spotkania: idźcie o powiedzcie te swoje mądrości rolnikom w świetlicach na ich wsiach, to was, ku#wa, na widłach wyniosą - baranie łby.Źródło komentarza: Posiedzenie Rady Powiatowej Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego w Tomaszowie MazowieckimAutor komentarza: małolatTreść komentarza: To chyba były towarzysz,kandydat na rezydentaŹródło komentarza: 150 nowych mieszkań w Tomaszowie! To dopiero początek – w planach aż 540 lokaliAutor komentarza: Trudno to dobrze ocenić. Naprawdę :(Treść komentarza: Czy ja dobrze widzę? Ona ma nerkę na pasku? Tak się ubrała na konferencję? Trzonek jako lokalny menedżer rządowego programu mieszkaniowego jest jak Forczmanowicz od projektowania kostki przed garażem. Dramat :(Źródło komentarza: 150 nowych mieszkań w Tomaszowie! To dopiero początek – w planach aż 540 lokaliAutor komentarza: obywtelTreść komentarza: DOKLADNIEŹródło komentarza: Kwiaty, pizza i „catering” przy S8. Tak wyglądała reprezentacja w Tomaszowskim Centrum ZdrowiaAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: Oj tam oj tam w Krakowie taki misztaldski wydał ponad 2 miliony:)a ciekaw jestem ile wydał nobile wydał prezydent Tomaszowa czy to tajemnica,albo np burmistrz Ujazd :)Źródło komentarza: Kwiaty, pizza i „catering” przy S8. Tak wyglądała reprezentacja w Tomaszowskim Centrum Zdrowia
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama