Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 8 sierpnia 2026 04:44
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Ekspertki: deklaracje rządu ws. utrzymania ścisłej ochrony wilka w Polsce to za mało; musimy go chronić w całej UE

Populacja wilka w Europie jeszcze nie została odbudowana, a zwierzęta te migrują na duże odległości, dlatego ważne jest utrzymanie dotychczasowej ścisłej ochrony wilka w UE – oceniły dla PAP ekspertki – badaczka ssaków dr Katarzyna Kozyra-Zyskowska oraz Katarzyna Wiekiera z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Ich zdaniem, jeśli Parlament Europejski przegłosuje zniesienie ścisłej ochrony wilka w UE, deklaracja Ministerstwa Klimatu i Środowiska nie wystarczy, by chronić tego drapieżnika nie tylko w Europie, ale też w Polsce. Chodzi przede wszystkim o populacje wilka uważane za wrażliwe, jak środkowoeuropejska, która zamieszkuje również nasz kraj. Co więcej, istnieje ryzyko, że w przypadku zmiany rządu w Polsce status wilka jako gatunku ściśle chronionego w naszym kraju również mógłby się zmienić.

O zmianie statusu ochrony wilka w UE europosłowie ostatecznie zdecydują podczas głosowania Parlamentu Europejskiego, które ma się odbyć w dniach 5-7 maja. Jeśli PE przegłosuje wprowadzenie zmian w dyrektywie siedliskowej, przypieczętuje tym samym obniżenie statusu ochronnego wilka. Wobec tego gatunku przestałyby wówczas obowiązywać rygorystyczne zakazy umyślnego chwytania, zabijania, niepokojenia oraz pogarszania stanu lub niszczenia terenów rozrodu i odpoczynku wilka. Możliwe będzie również prowadzenie kontrolowanego odstrzału (regulacja populacji) tych drapieżników, zgodnie z przepisami poszczególnych państw.

Aby wprowadzić zmiany w dyrektywie siedliskowej, KE zainicjowała wcześniej zmiany w Konwencji Berneńskiej. Stały Komitet Konwencji Berneńskiej przyjął w głosowaniu wniosek UE w dniu 3 grudnia 2024 r. Poprawka weszła w życie 6 marca 2025 r. Zgodnie z nią nie obowiązuje już ścisła ochrona wilka w ramach tej konwencji.

Polska poparła wniosek Komisji Europejskiej o zmianę Konwencji Berneńskiej, mający na celu obniżenie statusu ochronnego tego gatunku (wrzesień 2024 r.). Następnie, 16 kwietnia br. przyjęła neutralne stanowisko podczas głosowania Komitetu Stałych Przedstawicieli (Coreper) przy Radzie UE nad wnioskiem KE o zmianę dyrektywy siedliskowej, tj. o przeniesienie wilka z załącznika IV (obejmującego gatunki ściśle chronione) do załącznika V (obejmującego gatunki chronione).

Jednocześnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewniło, że nie planuje zmian w ochronie wilka na terenie Polski. Ma on być nadal pod ochroną ścisłą.

„Niestety, takie zapewnienie nie wystarczy, by skutecznie chronić wilka w Europie – zwłaszcza jego wrażliwe populacje, takie jak populacja środkowoeuropejska, obejmująca również obszar Polski. Ich przetrwanie zależy nie tylko od krajowych decyzji, lecz także od spójnej i opartej na nauce polityki ochrony na poziomie całej Unii Europejskiej” – powiedziała PAP dr Katarzyna Kozyra-Zyskowska, teriolożka (badaczka ssaków), która prowadzi badania naukowe i monitoringi dużych drapieżników w kraju.

Jak zaznaczyła, mimo wzrostu liczebności wilka w Europie, cała populacja jeszcze nie została odbudowana. Potwierdzają to badania naukowe. Ponadto, w niektórych miejscach populacje wilków są wciąż zagrożone. Są to tzw. populacje wrażliwe, do których zalicza się: populację środkowoeuropejską, skandynawską i populację ze wschodnio-środkowych Alp. Z kolei takie populacje, jak iberyjska, karelska i populacja Półwyspu Włoskiego uważa się za bliskie zagrożenia.

Na podstawie wieloletnich badań genetycznych zespół naukowców wykazał, że w przypadku około połowy subpopulacji wilka w Europie nie został jeszcze osiągnięty próg efektywnej wielkości populacji, określany na co najmniej 500 osobników – uznawany za minimalny dla zapewnienia długoterminowej trwałości genetycznej populacji. W niektórych populacjach wilka w UE, np. dla populacji skandynawskiej wartość ta nie przekroczyła 55 osobników, dla środkowoeuropejskiej - 230 czy iberyjskiej - 300.

„Dlatego kluczowe znaczenie ma przeciwdziałanie procesom, które hamują pełną odbudowę populacji wilka w Europie i zagrażają osiągnięciu stabilnej, samowystarczalnej liczebności tych drapieżników w poszczególnych subpopulacjach” – wskazała Kozyra-Zyskowska.

Dodała, że utrzymanie ścisłej ochrony w całej UE jest istotne również dlatego, że w poszukiwaniu własnego terytorium i partnera (tzw. dyspersji) młode wilki wędrują na ogromne odległości. Na przykład niedawno zarejestrowano, że jeden z młodych osobników przebył ponad 1200 km w trakcie swojej wędrówki.

Rozbudowa infrastruktury transportowej – dróg, linii kolejowych – utrudnia migrację wilka na dalekie odległości i wymianę genów, a te są kluczowe dla przetrwania małych i izolowanych populacji. Działalność człowieka powoduje też fragmentację i utratę siedlisk wilka.

„Małe populacje są szczególnie narażone na negatywne skutki chorób, klęsk żywiołowych czy gwałtownych zmian środowiskowych, które mogą mieć poważne, a nawet katastrofalne konsekwencje dla ich dalszego przetrwania” – powiedziała Kozyra-Zyskowska. Dodatkowymi zagrożeniami dla wilka są kłusownictwo, które wciąż ma dużą skalę, kolizje drogowe, a także strach — często potęgowany przez uwarunkowania kulturowe i społeczne oraz rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wyolbrzymionych informacji na temat tego gatunku - wymieniała badaczka.

Z tych przyczyn procedowane zmiany statusu ochrony wilka, tj. zmiany w Konwencji Berneńskiej oraz w dyrektywie siedliskowej UE, zrodziły sprzeciw naukowców i organizacji pozarządowych.

„Jeszcze przed głosowaniem nad wnioskiem KE o zmianę Konwencji Berneńskiej grupa specjalistów działająca w ramach Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) - Large Carnivore Initiative for Europe, alarmowała, że nie wzięto pod uwagę dowodów naukowych na temat tego, że populacja wilka nie została jeszcze w Europie odbudowana” – podkreśliła Kozyra-Zyskowska.

Naukowcy oraz organizacje pozarządowe zwróciły również uwagę, że nie zaczekano nawet do lipca, do czasu spłynięcia raportów niezależnych naukowców na temat aktualnego stanu populacji wilka w krajach UE. Co więcej, procedując osłabienie ochrony wilka w ramach Konwencji Berneńskiej oparto się na tych samych danych, które w 2022 r. posłużyły KE do odrzucenia podobnego wniosku zgłoszonego przez Szwajcarię, zwróciła uwagę Kozyra-Zyskowska.

W grudniu 2024 r. organizacje pozarządowe z krajów Wspólnoty złożyły skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE. Domagają się w niej unieważnienia decyzji Rady UE o zmianie statusu ochrony wilka w Konwencji Berneńskiej. Skarga została oficjalnie przyjęta w lutym 2025 r. Przyłączyły się do niej również kolejne organizacje, w tym Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Co więcej Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich pozwał KE za niewłaściwe procedowanie decyzji o zmianie statusu ochronnego wilka – brak transparentności procesu decyzyjnego i nadużywanie władzy.

Kozyra-Zyskowska przypomniała, że rzecznik reprezentuje głos obywateli UE, a zgodnie z wynikami ankiety zleconej przez KE aż 68 proc. respondentów opowiedziało się za ścisłą ochroną wilka; w Polsce odsetek ten wyniósł 73 proc.

Również Komisja ds. Ochrony Gatunków Państwowej Rady Ochrony Przyrody pod przewodnictwem dr hab. Sabiny Pierużek-Nowak wyraziła zaniepokojenie inicjatywą zmierzającą do osłabienia ochrony wilka. W swojej opinii eksperci PROP podkreślili, że inicjatywa ta „świadomie ignoruje dane naukowe i budzi poważne wątpliwości prawne”.

„Po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej obowiązujące regulacje w dziedzinie ochrony przyrody mają zostać osłabione, a stać się to ma podczas polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej” – zaznaczono w dokumencie.

„Wbrew opinii doradczej naukowców z PROP polski rząd nie zagłosował 16 kwietnia przeciw zmianie dyrektywy siedliskowej” – podkreśliła w rozmowie z PAP Katarzyna Wiekiera z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

W jej ocenie Polska nie skorzystała z szansy pokazania się jako lider ochrony przyrody z wzorcowo działającym system zarządzania populacją wilka i wypłacania za szkody powodowane przez te drapieżniki. „Polska w czasie swojej prezydencji mogłaby być przykładem i zachęcać inne kraje do przyjęcia naszego modelu koegzystencji ludzi i wilków. Jeśli jako kraj chcemy utrzymać ścisłą ochronę tego drapieżnika, to nasze rzecznicze działania w UE powinny iść w tym kierunku” – powiedziała Wiekiera.

W odpowiedzi na pytanie PAP o przyczyny neutralnego stanowiska Polski podczas głosowania 16 kwietnia Wydział Relacji z Mediami MKiŚ poinformował, że wynika to z szeregu przesłanek: protestów wielu grup społecznych, wszczętego postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości przeciwko Komisji Europejskiej i Radzie Europy (sprawa T-634/24) oraz postępowania prowadzonego przez Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich (sprawa 1758/2024/FA) w sprawie procedury zastosowanej przez KE dotyczącej przygotowania wniosku o obniżenie statusu ochrony wilka.

„Za rekomendacją wstrzymania się od głosu przemawiają także polskie uwarunkowania, w tym zmiana sytuacji przyrodniczej wynikająca m.in. z wpływu realizacji zabezpieczeń na granicy RP. Powoduje to istotne ograniczenie migracji dużych i średnich ssaków, w tym wilków. Dlatego Polska na tym etapie nie może poprzeć wniosku” – napisali przedstawiciele MKiŚ. Dodali, że Polska zachowa stosunek neutralny wyrażający się min. wstrzymaniem od głosu podczas posiedzeń Przedstawicieli Rządów Państw Członkowskich.

Podkreślili też, że wilk w Polsce jest - i w ocenie MKiŚ powinien - pozostać gatunkiem ściśle chronionym. „Forma ochrony w tym zakresie będzie niezależna od zmian podejmowanych na forum Unii Europejskiej i wynika z aktualnej wiedzy przyrodniczej i polskich uregulowań prawnych” - zaznaczyli.

Zdaniem Kozyry-Zyskowskiej zapewnienie rządu, że status ochronny wilka w Polsce pozostanie bez zmian, to zdecydowanie za mało – ponieważ o przyszłości tego gatunku decyduje nie tylko polityka krajowa, lecz także regulacje na poziomie Unii Europejskiej. Zmiany w prawie unijnym, takie jak osłabienie ochrony gatunkowej na poziomie dyrektyw, mogą mieć bezpośredni wpływ na sytuację wilków również w Polsce, niezależnie od krajowych deklaracji - oceniła.

Ekspertka zwróciła też uwagę, że jeśli skargi do TSUE i Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich zostaną rozstrzygnięte na korzyść ochrony wilka, wszelkie decyzje dotyczące zmian w Konwencji Berneńskiej i dyrektywie środowiskowej UE zostaną cofnięte. „Dlatego głosowanie w PE nad zmianami w dyrektywie środowiskowej uważam za zbyt pochopne” – podsumowała Kozyra-Zyskowska. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Polecane

Nocny Teatr zagrał nad Pilicą. Letnia Scena nie zwalnia – za tydzień Voice Ekipa Tomaszowskie Centrum Zdrowia zaprasza na praktyki i staże w nowej lokalizacji Strażacy z gminy zmierzyli się na stadionie. Znamy wyniki zawodów OSP Polowania zbiorowe w gminie Lubochnia. Znamy 12 terminów – pierwsze już 5 września Letnie ślizgawki wracają do Areny. Sprawdź, co oznacza to dla mieszkańców Koniec „zabiegów walizkowych”. NFZ zmienia zasady. Co to oznacza dla pacjentów z Tomaszowa? Strzelcy z Tomaszowa ćwiczyli maskowanie w lesie. Była teoria i praktyka Zmiana dowództwa w PKW KFOR. Polski kontyngent kontynuuje misję w Kosowie Trzy ciche zagrożenia wiążą się z niemal 13 latami mniej życia bez demencji Nadwaga w dzieciństwie może zostawić ślad na całe życie. Nowe badanie: mniejsza szansa na macierzyństwo Opieka zaczyna się od człowieka. 7 sierpnia dziękujemy tym, którzy są przy seniorach każdego dnia Świątek rozbiła Golubic, Jagiellonia pokonała Rangersów. Sportowy czwartek pełen emocji
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama