Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 3 maja 2026 12:11
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

NIK: w latach 2021-2024 system sprawdzania i oceniania matur nie funkcjonował w pełni skutecznie

W latach 2021-2024 system sprawdzania i oceniania egzaminów maturalnych oraz weryfikacji wyników nie funkcjonował w pełni skutecznie, w konsekwencji oceny nie zawsze były obiektywne i sprawiedliwe - poinformowała we wtorek dyrektor delegatury NIK w Poznaniu Karolina Wirszyc-Sitkowska.

W siedzibie Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie zaprezentowane zostały wyniki kontroli NIK „System sprawdzania i oceniania egzaminów maturalnych w latach 2021-2024”.

Podmiotami, które NIK poddała kontroli były: Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) w Warszawie oraz Okręgowa Komisja Egzaminacyjna (OKE) w Poznaniu, obejmującą zakresem działania obszar województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. Jej celem była ocena, czy CKE i OKE w Poznaniu podejmowały prawidłowe działania w celu zapewnienia obiektywnej i rzetelnej oceny egzaminów maturalnych w latach 2021-2024. Dodatkowe badania obejmowały informacje z 21 wyższych uczelni oraz wyniki ankiety, przeprowadzonych wśród 1,8 tys. egzaminatorów OKE w Poznaniu.

Prezes NIK Marian Banaś podkreślił, że temat jest społecznie istotny. Zaznaczył, że maturzyści coraz mniej ufają systemowi oceniania prac, co przekłada się na duży wzrost w liczbie wniosków o wgląd do nich. - Wyniki kontroli są niepokojące i pokazują, że obawy maturzystów nie są bezzasadne - zaznaczył.

Dyrektor Delegatury NIK w Poznaniu Karolina Wirszyc-Sitkowska podkreśliła, że sygnałem do przeprowadzenia kontroli były interwencje Rzecznika Praw Obywatelskich w tej sprawie, interpelacje poselskie, skargi wpływające do NIK oraz medialne doniesienia o błędach w ocenianiu egzaminów.

- W latach 2021-2024 system sprawdzania i oceniania prac oraz weryfikacji wyników egzaminów maturalnych nie funkcjonował w pełni skutecznie. W konsekwencji oceny z tych egzaminów nie zawsze były obiektywne i sprawiedliwe - podkreśliła Wirszyc-Sitkowska.

Jak powiedziała, dyrektor CKE nie zapewnił w pełni rzetelnego nadzoru nad okręgowymi komisjami w zakresie monitorowania jakości sprawdzania i oceniania egzaminów. Zaznaczyła, że zarówno CKE, jak i OKE w Poznaniu nie podjęły skutecznych działań, by wyeliminować lub istotnie minimalizować błędy popełniane przez egzaminatorów.

Wirszyc-Sitkowska podkreśliła, że maturzyści coraz częściej okazują nieufność wobec systemu oceniania. - W latach 2021-2024 wzrosła prawie dwukrotnie liczba wniosków o wgląd do pracy z 32 do 53 tys. jak i wniosków o weryfikację wyniku egzaminu z 9 do 16 tys. - zaznaczyła. Liczba zdających w tym okresie zmalała z kolei z 360 do 308 tys.

„W OKE w Poznaniu 40 proc. wniosków o weryfikację wyniku egzaminu maturalnego kończyło się jego podwyższeniem i koniecznością zmiany świadectwa dojrzałości. W całym kraju dotyczyło to 25 proc. takich przypadków. Dla wielu maturzystów zaniżenie oceny mogło oznaczać straconą szansę na studia” - czytamy w przedstawionym podczas konferencji raporcie.

Starszy inspektor kontroli państwowej w delegaturze NIK w Poznaniu Aneta Kalinowska podkreśliła, że OKE w Poznaniu realizowała corocznie szkolenie dla egzaminatorów na dzień przed rozpoczęciem sprawdzania pracy, a na zakończenie szkolenia przeprowadzano ćwiczenia kontrolne. - Wyniki tych ćwiczeń wykazały, że egzaminatorzy mieli trudności w prawidłowym ocenianiu zadań. Na przykład w 2023 roku dwa zadania z biologii zostały błędnie ocenione przez ponad połowę szkolących się egzaminatorów - zaznaczyła.

Kalinowska zauważyła, że system sprawdzania i oceniania prac zakładał korygowanie błędów oceniania na dwóch poziomach. Przed ogłoszeniem wyników matur ponownie sprawdzano do 10 proc. ocenionych prac i weryfikowano techniczne aspekty oceny, co pozwalało na ewentualną korektę przed wydaniem świadectwa. Z kolei po ogłoszeniu wyników proces ten odbywał się na wniosek zdających, co wymagało już wymiany świadectwa.

- Dowodem na to, jak duża była skala błędów w ocenianiu, były wyniki działań egzaminatorów i weryfikatorów w OKE w Poznaniu. Po sprawdzeniu co dziesiątej pracy stwierdzano błędy w ocenie, które skutkowały koniecznością korekty wyniku egzaminu - podkreśliła. Na przykład - w odniesieniu do egzaminu z biologii w 2023 roku - 54 proc. ze sprawdzanych 10 proc. prac było ocenionych nieprawidłowo.

Kontrola wykazała, że co piąty egzaminator OKE w Poznaniu „popełniał błędy merytoryczne w ocenie prac maturalnych, a od 10 proc. do 18 proc. egzaminujących popełniało błędy techniczne”. Polegały one na nieuwzględnieniu w karcie odpowiedzi punktów za niektóre zadania.

Kalinowska zaznaczyła, że w skontrolowanym okresie odsetek egzaminatorów poznańskiej OKE, którzy popełnili błędy w ocenianiu wzrósł z 10 do 20 proc. Podkreśliła również, że termin wglądu do pracy nie zawsze był optymalny, a w 2024 roku na ponad 6,9 tys. wniosków o wgląd do pracy zgłoszonych w pierwszym tygodniu po ogłoszeniu wyników - w 43 proc. przypadków wyznaczono termin sierpniowy. Zaznaczyła, że miało to znaczący wpływ na liczbę osób, kandydujących na studia w rekrutacji uzupełniającej. Dodała, że kontrola wykazała, że rozwiązanie, polegające na dodatkowej rekrutacji nie zawsze wyrównywało szanse kandydatów.

Według Kalinowskiej, ponad połowa ankietowanych egzaminatorów wskazywała, że to niskie wynagrodzenia mają wpływ na jakość oceniania. - Wyniki kontroli pokazały, że nawet podniesienie w 2024 roku wynagrodzenia egzaminatorów o 30 proc. nie przełożyło się na zmniejszenie liczby błędów popełnianych przez nich w ocenianiu prac egzaminacyjnych - podkreśliła.

NIK wystąpiła z wnioskiem pokontrolnym do dyrektora CKE o wzmocnienie nadzoru nad realizacją zadań dot. sprawdzania i oceniania egzaminów przez okręgowe komisje egzaminacyjne oraz do dyrektora OKE w Poznaniu o prowadzenie rzetelnej analizy ryzyk związanych z tą kwestią. (PAP)

kblu/ ak/ agz/ lm/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”
Reklama

Polecane

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym równieżData dodania artykułu: Wczoraj, 13:14 Liczba komentarzy: 3 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)Bieg jak nordycka saga. Kulisy Vikings Run w Smardzewicach i szansa, by stać się częścią tej historiiSkansen Rzeki Pilicy zamienił się w retro-miasteczko pełne muzyki i wspomnieńCzy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieW poniedziałek 4 maja ruszają maturyDziś w kraju i na świecie – sobota, 2 majaLegia wyszarpała zwycięstwo w ostatniej sekundzie. Widzew znów bez punktów„Pijany radny i strzelba w szafie. Czy naprawdę nic się nie stało?”Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiŁódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionieTomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama
Reklama
Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?

Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?

Sesja Rady Powiatu Tomaszowskiego, na której miał być głosowany wniosek o odwołanie starosty i całego zarządu, nie odbyła się z powodu braku kworum. W tle są polityczne układy, wzajemne oskarżenia i napięcia, które od miesięcy rozbijają lokalny samorząd.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: TMTreść komentarza: Trzy paluszki złącz i puknij się w głowę,dzisiejszy rząd stare hasło pininfzu mi ma i nie będzie! A bezczelność typa przejdzie dom historii,taki był możny jak przejmował szpital i wielkie jajo wyszło;)Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Skończ i wstydu oszczędźŹródło komentarza: Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiAutor komentarza: WLODEK GOZDZIKTreść komentarza: JEST TAKI FACET KAGANKIEWICZ MOZE ON OGARNIE NASZ BALAGAN GDYBY TYLKO CHCIALŹródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Tak. Rzeczywiście ta siara jednak działa. To widać po twoim wpisie.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: W każdym miejscu, w każdym czasie, w każdej sprawie, zawsze znajdzie się jakaś dworska gnida, która będzie chciała doprowadzić do upadku każdej, normalnie działającej : firmy, instytucji, jednostki. I taką, właśnie, śmierdzącą gnidą dworską jest ten poseł z Tomaszowa Mazowieckiego oraz lokalni, debilowaci działacze PiS-u i KO z powiatu tomaszowskiego. Te przygłupy powinny SŁUŻYĆ swoim wyborcom (!!!), ale pozostaje pytanie: komu właściwie to debilowate towarzystwo służy ?! A ch... jeden wie...Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: ChoryTreść komentarza: Szefowie lokalnych syruktur PIS i PO doprowadzili do zapaści szpitala. Jesen za pośrednicwem prezesa, a drugi w związku z brakiem kontoli za sprawą przewodniczącej Komisji Zdrowia członkini PO. Teraz będą zbawiać świat. Koszy ponoszą jak zwykle chorzy starsi mieszkańcy miasta i powiatu. BRAWO koalicja PIS i PO w powiecie. Jedni z orłem a drudziy z sercem na sztandarach.Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama