Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 sierpnia 2026 19:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prof. Stanulewicz: Kościół katolicki otrzymał od państwa blisko 150 tys. hektarów

Kościół katolicki otrzymał od państwa blisko 150 tys. hektarów - 82 tys. ha w trybie art. 70a ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego i 65,5 tys. ha od Komisji Majątkowej - powiedział PAP prof. UAM dr hab. Maksymilian Stanulewicz. Zwrócił uwagę, że funkcjonowanie art. 70a, który chce zmienić Polska 2050, prowadziło do nadużyć.

Polska 2050 złożyła w Sejmie projekt ustawy, który usuwa art. 70a ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Polsce, umożliwiający nieodpłatne przekazywanie Kościołowi ziem zabranych przez władze PRL.

- W trybie art. 70a ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Polsce, który umożliwiał nieodpłatne przekazywanie gruntów na rzecz osób prawnych Kościoła katolickiego działających na Ziemiach Zachodnich i Północnych po 8 maja 1945 r., w latach 1992-2024 Kościołowi przekazano 82 tysięcy hektarów, zaś 8 tysięcy hektarów otrzymały inne związki wyznaniowe - powiedział PAP prof. UAM dr hab. Maksymilian Stanulewicz.

Zwrócił uwagę, że „ponadto Komisja Majątkowa w ciągu 23 lat funkcjonowania przekazała kościelnym osobom prawnym 65,5 tys. ha ziemi i 143 mln 534 tys. zł odszkodowania, czyli ok. 60 proc. zabranego przez komunistów majątku”. - Niektórzy mówią nawet o 750 mln zł oraz zabudowaniach wartości około 5 mld zł - dodał.

Tym samym - jak zaznaczył prof. Stanulewicz – „Kościół katolicki otrzymał łącznie od państwa blisko 150 tys. hektarów, a więc dokładnie tyle, ile utracił w wyniku działania władz komunistycznych”.

Ekspert przypomniał, że w momencie wybuchu drugiej wojny światowej w 1939 r. Kościół katolicki w Polsce był największym posiadaczem ziemskim w kraju.

- Szacunkowo przyjmuje się, że areał ziemi tzw. rolnej, czyli m.in. pastwiska, lasy, nieużytki w przeciwieństwie do ziemi ornej, czyli nie do uprawy dla chłopów, wynosił ok. 440-450 tys. hektarów. Z tego 2/3 znajdowało się terenach zajętych przez ZSRR, zaś 1/3 majątku znajdowała się na obszarze tzw. dzisiejszej centralnej Polski, a wtedy nazywano to zachodnią Polską - powiedział prof. UAM.

Przyznał, że „choć po 1945 r. w wyniku przesunięcia granic, Kościół katolicki stracił swój majątek na obszarze zajętym przez sowietów, to wciąż posiadał w zależności od szacunków od 120 do 150 tys. hektarów na terenie Lubelszczyzny i centralnej Polski”.

- Ponadto, za zgodą władz PRL zajmował nieruchomości po byłych niemieckich osobach prawa kościelnego na tzw. Ziemiach Odzyskanych, co z punktu widzenia państwa było swego rodzaju »kolonizacją ziem poniemieckich«, czyli obszarów północno-zachodnich kraju, Górnego i Dolnego Śląska oraz ziemi lubuskiej. Mimo tego do lat 70. władztwo Kościoła nad majątkiem na Ziemiach Odzyskanych, czyli nad dziesiątkami tysięcy hektarów oraz setkami zabudowań, nie było oficjalnie stwierdzone - powiedział ekspert.

Zwrócił uwagę, że do 1989 roku mieliśmy do czynienia z dualizmem prawnym.

- Z jednej strony na przełomie lat 40. i 50. z powodów politycznych władze komunistyczne stopniowo zajmowały nieruchomości kościelne na terenach Polski centralnej i wschodniej pozostawiając zaś majątek na terenach zachodniej Polski ze względu, jak twierdzono, „na przetrwanie żywiołu polskiego” - powiedział prof. Stanulewicz.

Wyjaśnił, że przejmując majątek kościelny władze komunistyczne chciały zmusić Kościół katolicki do posłuszeństwa.

- Sam proces przejmowania dóbr nie był niczym niezwykłym w Europie, gdzie w wielu państwach nowożytnych miała miejsce sekularyzacja dóbr kościelnych i ich nacjonalizacja, choć odbywało się to zgodnie z prawem za odszkodowaniami - dodał.

- W lutym 1950 r. władze zaproponowały Kościołowi układ państwo-Kościół zakładający zaakceptowanie istnienia władz komunistycznych w Polsce wraz z celami rozwoju państwa socjalistycznego. W związku z wahaniami kard. Stefana Wyszyńskiego, zaszantażowano Kościół przedstawiając projekt ustawy o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczenie proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego. W ten sposób de facto pozbawiono go całkowicie majątku w Polsce na wzór Czechosłowacji. Kardynał Wyszyński nie mając wyjścia zaakceptował układ, co o mały włos nie doprowadziło papieża Piusa XII do wylewu. W konsekwencji tej decyzji, państwo dołożyło aneks do ustawy, który przewidywał, że jedna trzecia majątku, czyli 40-50 tys. hektarów pozostanie w rękach Kościoła - powiedział ekspert.

Ustawa z 1950 r. zakładała normę obszarową - czyli, jeśli gospodarstwo rolne proboszczów przekraczało 100 albo 50 hektarów, wówczas tylko nadwyżka ponad 100 albo 50 hektarów miała być przejęta. W praktyce jednak władze zajmowały całe gospodarstwa razem z inwentarzem żywym, maszynami rolniczymi, zabudowaniami, a więc wszystkim, co służyło do prowadzenia działalności rolniczej.

Ekspert przyznał, że nieco inna sytuacja prawna była na Ziemiach Zachodnich, czyli tzw. Odzyskanych.

- Do roku 1971 r. Watykan nie uznawał polskiej administracji kościelnej na ziemiach poniemieckich i traktował polskich biskupów jedynie jako administratorów apostolskich (we Wrocławiu, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, Opolu i Olsztynie). Dopiero papież Paweł VI w 1972 r., wydał bullę „Episcoporum Poloniae coetus”, która ustaliła nowy, tymczasowy podział administracyjny Kościoła katolickiego na ziemiach odzyskanych. Potwierdziła ona przynależność diecezji do polskiej administracji kościelnej, normalizując tym samym stosunki prawne z PRL i ostatecznie ustalając kościelne granice diecezji w nowych granicach państwa. W dowód wdzięczności Edward Gierek wydał rozporządzenie rządowe, na mocy którego całość majątku posiadanego realnie przez Kościół katolicki na tych terenach przeszła na jego własność. Można zatem powiedzieć, że Gierek stał się w ten sposób największym donatorem Kościoła w Polsce od czasów Władysława Jagiełły - ocenił prof. Stanulewicz.

Według szacunków sporządzonych w latach 90. na mocy ustawy z 1950 r. przejęto od Kościoła katolickiego od 160 do 180 tysięcy hektarów.

Do 1989 r. pieniądze z Funduszu Kościelnego szły na działania Departamentu IV MSW., którego jedynym z zadań była inwigilacja Kościoła oraz jego zwalczanie w kraju i za granicą. Natomiast świadczenia emerytalne i zdrowotne wypłacano tylko duchownym, którzy zgodzili się współpracować z władzami. Oznacza to, że do 1989 r. duchowni w Polsce (ponad 20 tys. osób) nie mieli ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, a więc nie mieli prawa do bezpłatnego leczenia.

W ramach procesu wynagrodzenia Kościołowi i doceniania jego zasług historycznych i społecznych w 1991 r. uzyskał on prawo do nabywania ziem nieodpłatnie i bezterminowo. Artykuł 70a ustawy o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego w Polsce umożliwia nieodpłatne przekazywanie gruntów na rzecz osób prawnych Kościoła katolickiego, które działały na ziemiach zachodnich i północnych po 8 maja 1945 r.

- W praktyce oznaczało to, że władze wojewódzkie w porozumieniu z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, jeśli uznały to za stosowne - mogły przekazywać Kościołom ziemię nieodpłatnie z zasobów własności rolnych skarbu państwa - powiedział prof. Stanulewicz.

Prof. Stanulewicz zwrócił uwagę, że „na mocy art. 70a osoby prawa kościelnego, np. parafie mogą wielokrotnie składać wnioski o przyznanie ziemi, ponieważ wojewoda podejmuje decyzję patrząc, jaki areał wnioskodawca posiada w danym momencie”. - Oznacza to, że parafie i diecezje mogą zdobytą ziemię sprzedać, a jeśli zejdą poniżej 15 ha (w przypadku parafii) lub 50 ha (diecezja) mogą ponownie wystąpić z wnioskiem co miało w przeszłości miejsce – zauważył.

Obecnie z Funduszu Kościelnego korzystają wszystkie działające legalnie w Polsce związki wyznaniowe, także te, które nie działały w naszym kraju w 1950 r. i nie utraciły żadnych nieruchomości. 95 proc. wydatków Funduszu Kościelnego to obecnie składki na ubezpieczenia społeczne osób duchownych. W projekcie budżetu na 2025 r. zagwarantowano wydatki na Fundusz Kościelny w wysokości 275 mln 710 tys. zł.

Premier Donald Tusk zapowiedział w 2024 r. zmiany dotyczące Funduszu Kościelnego. Powołano Międzyresortowy Zespół ds. Funduszu Kościelnego, na którego czele stanął wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Prowadził on m.in. analizy dotychczasowego finansowania kościelnych instytucji z budżetu państwa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Polecane

Strażacy z gminy zmierzyli się na stadionie. Znamy wyniki zawodów OSP Polowania zbiorowe w gminie Lubochnia. Znamy 12 terminów – pierwsze już 5 września Letnie ślizgawki wracają do Areny. Sprawdź, co oznacza to dla mieszkańców Koniec „zabiegów walizkowych”. NFZ zmienia zasady. Co to oznacza dla pacjentów z Tomaszowa? Strzelcy z Tomaszowa ćwiczyli maskowanie w lesie. Była teoria i praktyka Zmiana dowództwa w PKW KFOR. Polski kontyngent kontynuuje misję w Kosowie Trzy ciche zagrożenia wiążą się z niemal 13 latami mniej życia bez demencji Nadwaga w dzieciństwie może zostawić ślad na całe życie. Nowe badanie: mniejsza szansa na macierzyństwo Opieka zaczyna się od człowieka. 7 sierpnia dziękujemy tym, którzy są przy seniorach każdego dnia Świątek rozbiła Golubic, Jagiellonia pokonała Rangersów. Sportowy czwartek pełen emocji Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku Dziesięciu tomaszowskich Strzelców na Kadrówce. Ruszyli historycznym szlakiem do Kielc
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama