Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 12:25
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

20 lat prób wprowadzenia związków partnerskich w Polsce

Od 2004 roku do Sejmu trafiło kilka projektów ustaw o związkach partnerskich. Żaden jednak nie został uchwalony, niektórym nawet nie nadano numeru druku. W piątek szczegóły swojego projektu ma podać rządząca koalicja.

Koalicja wypracowała dobre porozumienie dot. formalizacji związków partnerskich - poinformowała w środę Lewica w serwisie X. Szczegóły oraz nazwa projektu ustawy zostaną ogłoszone w piątek. To kolejna próba ustawowego uregulowania tej kwestii. Od 2004 roku było ich kilka.

Pierwszy projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich pojawił się jako inicjatywa ustawodawcza Senatu V kadencji, która przypadała na lata 2001-2005. Przygotowała go - w porozumieniu ze środowiskami LGBT - ówczesna senator Sojuszu Lewicy Demokratycznej Maria Szyszkowska. Projekt, który został złożony w Senacie w 2003 r. przez grupę senatorów, na początku grudnia 2004 r. został przyjęty (38 głosami za, przy 23 przeciw i 15 wstrzymujących się) i skierowany do Sejmu.

Projekt zakładał, że zarejestrowanie związku partnerskiego w urzędzie stanu cywilnego wiązałoby się z nabyciem wielu uprawnień, głównie o charakterze ekonomicznym, m.in. prawa do ustanowienia przez partnerów wspólności majątkowej, prawa do dziedziczenia po zmarłym partnerze oraz prawa ubiegania się - na wniosek partnera pozostającego „w niedostatku” - o alimenty już po wyrejestrowaniu związku. Przewidywał też możliwość wspólnego opodatkowania partnerów, jednak w ostatecznie przyjętej wersji zapis ten został przez senatorów usunięty.

W kadencji 2001–2005 większość zarówno w Sejmie, jak i w Senacie miały ugrupowania lewicowe, można więc było oczekiwać, że senacki projekt ustawy ma szansę zostać uchwalony. Tak się jednak nie stało. Rok 2005 był rokiem podwójnych wyborów – prezydenckich i parlamentarnych. Notowania podzielonej na SLD i Socjaldemokrację Polską lewicy były słabe, a ówczesny marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz zamierzał kandydować w wyborach prezydenckich. Jak wówczas spekulowano, właśnie te czynniki sprawiły, że nie nadał senackiej inicjatywie dalszego biegu. Po zakończeniu kadencji projekt zgodnie z zasadą dyskontynuacji przepadł. Przy czym jeszcze przed końcem IV kadencji parlamentu grupa 26 senatorek i senatorów związanych z PO i PiS (m.in. Stanisław Huskowski, Krzysztof Jurgiel, Anna Kurska, Zbigniew Religa i Zbigniew Romaszewski) próbowała wycofać przekazany do Sejmu projekt ustawy o związkach partnerskich z 3 grudnia 2004 r. Uzasadniali to koniecznością oddania hołdu zmarłemu papieżowi Janowi Pawłowi II. Senat jednak odrzucił ich propozycję na początku czerwca 2005 r.

Kolejny projekt ustawy regulujący tę kwestię złożył klub SLD pod koniec VI kadencji Sejmu, wiosną 2011 r. Projekt ustawy o umowie związku partnerskiego zakładał możliwość zawarcia w formie pisemnej - w obecności notariusza - umowy związku partnerskiego, która następnie byłaby zgłaszana kierownikowi urzędu stanu cywilnego. Osobom pozostającym w takim związku gwarantowano m.in. możliwość ustanowienia wspólności majątkowej, wspólnego opodatkowania oraz odmowy składania zeznań przeciwko partnerowi. Przysługiwało im również prawo do pochowania zmarłego partnera, dziedziczenia w pierwszej kolejności jego majątku, a także ubiegania się o rentę po zmarłym. W razie śmierci jednego z partnerów drugi mógł starać się o przejęcie po nim umowy najmu mieszkania. Projekt 11 lipca 2011 r. trafił do dwóch komisji sejmowych, jednak z powodu zakończenia VI kadencji Sejmu przepadł.

W 2012 roku do Sejmu (VII kadencja) trafiły aż trzy projekty ustaw o związkach partnerskich. Dwa z nich złożyły grupy posłów Ruchu Palikota oraz SLD, a ich sprawozdawcą był poseł RP Robert Biedroń. Trzeci projekt przedstawiła grupa posłów Platformy Obywatelskiej, z Arturem Duninem jako sprawozdawcą. Wszystkie trzy zostały jednak odrzucone już w pierwszym czytaniu 25 stycznia 2013 r. Za ich odrzuceniem głosowały kluby PiS i PSL, a także znaczna część posłów PO.

Jeszcze w 2013 r. kluby SLD i Ruch Palikota ponownie złożyły swoje projekty, jednak mimo podejmowanych przez wnioskodawców prób, pierwsze czytanie nigdy się nie odbyło - wniosek o uzupełnienie porządku obrad Sejmu o ten punkt został odrzucony.

Kolejną próbę ustawowego uregulowania związków partnerskich podjęła pięć lat później grupa posłów Nowoczesnej. W kwietniu 2018 r. przedstawili projekt ustawy o związkach partnerskich wraz z przepisami wprowadzającymi. Wnioskodawczynią była posłanka Monika Rosa. Projekt w dużej mierze powtarzał rozwiązania z poprzednich propozycji, wprowadzając jednak dodatkowo możliwość przysposobienia dziecka partnera. Dokument został przekazany przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS) do zaopiniowania przez Biuro Legislacyjne oraz Biuro Analiz Sejmowych. Po negatywnych opiniach obu biur projektowi nie nadano numeru druku i nie skierowano go do dalszych prac.

Kolejne podejście do wprowadzenia związków partnerskich przypadło na obecną, X kadencję Sejmu. Przygotowanie projektu ustawy znalazło się zarówno w programie wyborczym Lewicy, jak i wśród „100 konkretów na 100 dni” Koalicji Obywatelskiej. Nie uwzględniono go jednak w umowie koalicyjnej, która 10 listopada 2023 r. została zawarta przez Koalicję Obywatelską, Polskę 2050, Polskie Stronnictwo Ludowe i Nową Lewicę.

Powołana 13 grudnia 2023 roku na urząd ministry do spraw równości Katarzyna Kotula z Lewicy uznała przygotowanie projektu ustawy o związkach partnerskich za jeden ze swoich priorytetów. Po kilku miesiącach prac, jesienią 2024 roku, projekt został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji i skierowany do konsultacji publicznych.

Projekty ustawy o związkach partnerskich oraz ustawy wprowadzającej zakładały wprowadzenie zmian w ponad 200 obowiązujących aktach prawnych. Zgodnie z propozycją przygotowaną przez Katarzynę Kotulę osoby, które zawarłyby związek partnerski – zarówno tej samej, jak i różnej płci - mogłyby m.in. przyjąć wspólne nazwisko, wspólnie się rozliczać w urzędzie skarbowym, uzyskać prawo do informacji medycznej o partnerze, a także prawo do dziedziczenia i pochówku partnera lub partnerki. Podczas konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych do projektów zgłoszono ponad sześć tysięcy uwag. W kwietniu 2025 roku projekt był przedmiotem obrad Stałego Komitetu Rady Ministrów. Podczas posiedzenia 30 kwietnia Ministerstwo Finansów zakwestionowało szacunki finansowe przedstawione w Ocenie Skutków Regulacji.

Projekt pilotowany przez Katarzynę Kotulę oprócz Lewicy popierali przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050. Sprzeciw wobec jego zapisów zgłaszali natomiast politycy PSL, którzy proponowali alternatywny projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. To właśnie rozbieżności w tej kwestii były głównym powodem, dla którego projekty przygotowane przez minister Kotulę nie trafiały pod obrady Rady Ministrów.

W czerwcu 2025 roku klub Lewicy złożył w Sejmie projekty niemal tożsame z wersją rządową. Miesiąc później, w lipcu, Katarzyna Kotula w ramach rekonstrukcji rządu straciła stanowisko konstytucyjnej ministry do spraw równości, obejmując funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jak informowała wówczas nieoficjalnie PAP, przygotowała projekt ustawy o tzw. umowie partnerskiej, uwzględniający uwagi PSL dotyczące formy zawierania związków partnerskich. Ludowcy sprzeciwiali się m.in. temu, by związki partnerskie były rejestrowane w urzędzie stanu cywilnego. Propozycja Kotuli zakładała, że umowa partnerska będzie zawierana przed notariuszem.

W sierpniu doszło do wstępnego porozumienia między Włodzimierzem Czarzastym a Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem w sprawie wspólnego projektu. Kompromisowe zapisy przygotowały Katarzyna Kotula oraz posłanka PSL Urszula Pasławska.

15 października Lewica poinformowała na platformie X, że koalicja wypracowała „dobre porozumienie dot. formalizacji związków partnerskich”, przy czym szczegóły oraz nazwa projektu ustawy zostaną ogłoszone w piątek 17 października.

W opublikowanym przez Lewicę na platformie X nagraniu wystąpili wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula, wiceprzewodnicząca PSL Urszula Pasławska, a także wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Koalicję 15 października łączy to, że chcemy ułatwiać ludziom życie. Dlatego usiedliśmy do stołu, każdy ze swoją propozycją i osiągnęliśmy dobre porozumienie - powiedział Kosiniak-Kamysz.

- Od wielu tygodni pracowaliśmy nad konkretnymi rozwiązaniami. Dlatego powstał projekt przemyślany i praktyczny, który odpowiada na potrzeby społeczne - zaznaczyła Urszula Pasławska.

Włodzimierz Czarzasty podsumował: - W tej sprawie dochodzono do konsensusu w wielu krajach latami. Działamy krok po kroku. Wybieramy wszystko to, co nas łączy, a nie to, co nas dzieli. Ostatnia była Łotwa, teraz czas na Polskę - podkreślił.

Jak poinformowała Kotula, w najbliższy piątek odbędzie się konferencja prasowa, podczas której zostaną przedstawione szczegóły projektu ustawy. - Już w najbliższy piątek opowiemy wam o szczegółach tej ustawy, a także podamy jej nazwę. Oglądajcie konferencję prasową i śledźcie nasze media społecznościowe - mówiła. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Są takie daty, które wyglądają jak rozłożona na stole talia historii. Jedna karta pachnie pergaminem pierwszych Piastów, druga prowadzi do Wilanowa i zwycięstwa pod Wiedniem, trzecia szeleszcze kartami pierwszego wydania „Pana Tadeusza”, a kolejna brzmi jak gwałtowny, niepokojący akord Igora Strawińskiego. 17 czerwca to właśnie taki dzień — niepozorny w kalendarzu, a jednak pełen zdarzeń, które wciąż pracują pod skórą naszej pamięci. Data dodania artykułu: 17.06.2026 07:42
17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

W środę, 17 czerwca, w Warszawie ma zostać podpisana nowa umowa o współpracy wojskowej między Polską a Niemcami. Dokument parafują ministrowie obrony obu państw: Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius. Politycznie moment jest symboliczny, bo przypada w 35. rocznicę zawarcia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Militarnie jednak — jak wynika z informacji PAP oraz odpowiedzi Ministerstwa Obrony Narodowej — nie będzie to przełom na miarę nowych gwarancji bezpieczeństwa. Data dodania artykułu: 16.06.2026 09:56
Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

16 czerwca: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta. Dzień, w którym historia znów zagląda nam przez ramię Data dodania artykułu: 16.06.2026 08:16
16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Polecane

Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Helios otwiera lato. Horrory, animacje, kino autorskie i smoki HBO na wielkim ekranie 17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział Lubocheński Festiwal Masła przyciągnął tłumy. Tradycja i wspólna zabawa mimo pogody Dni Tomaszowa 2026 zapowiedziane. Miasto szykuje atrakcje dla mieszkańców Powiat Tomaszowski uczcił rocznicę pierwszego transportu Polaków do Auschwitz Rząd chce liczyć lekarzom pieniądze. Ale czy policzy własne błędy? S12. Droga, o którą Tomaszów walczy od lat. Rozwój, protesty i rachunek za planistyczny chaos Love Polish Jazz Festival po raz dziesiąty. Arena Lodowa szykuje trzy dni muzycznych emocji Dzień Otwarty w TCZ. Szpital pokazał inwestycje i nowoczesną medycynę Papież, algorytmy i nowa walka o człowieka. Leon XIV ostrzega przed władzą big techów nad sztuczną inteligencją Prognoza pogody na 16 i 17 czerwca. Niż odchodzi, ale zostawia po sobie deszcz i burze
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama