Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 stycznia 2026 22:55
Reklama
Reklama

80 lat temu urodził się Marek Grechuta, piosenkarz, poeta i kompozytor

Kulturą twórczą i wykonawczą rzucał estetyczne wyzwanie estradowej tandecie i artystycznej bylejakości - 10 grudnia 1945 r. urodził się w Zamościu Marek Grechuta - piosenkarz, poeta i kompozytor, wykonawca takich piosenek jak „Dni, których nie znamy”, „Będziesz moją panią”, „Niepewność” czy „Hop, szklankę piwa”.

- Kulturą twórczą i wykonawczą Marek Grechuta rzucał estetyczne wyzwanie estradowej tandecie i artystycznej bylejakości – mówi PAP Janusz R. Kowalczyk autor książki pt. „Wracając do moich Baranów” (2012). - Udało mu się coś w praktyce niewykonalnego: tworzył piosenki, które trafiały zarówno do elit, jak i do mniej przygotowanych słuchaczy. Na jego koncerty przychodzili ludzie szukający chwili zadumy, refleksji, dobrej poezji oprawionej odpowiednią do tych wierszy muzyką – wyjaśnił.

„Artysta, który zatrzymał ulotny świat poezji i potrafił uczynić z niego potęgę” – mówił o nim przyjaciel Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor, współzałożyciel grupy Anawa.

„Grechuta jawi się jako jeden z najbardziej oryginalnych artystów polskiej muzyki popularnej” – napisał Maciej Sienkiewicz („culture.pl”, 2010). „Interpretował zarówno własne teksty, jak i wiersze polskich poetów od przełomu poprzednich wieków do współczesności, współpracował z wieloma wybitnymi instrumentalistami. Łączył elementy rocka progresywnego i nowoczesnego jazzu z elementami muzyki etnicznej czy klasycznej. Wpisał się do największych indywidualności polskiej sceny muzycznej, pozostając jednak zawsze poza jej głównym nurtem” - wyjaśnił.

„Złotowłosy chłopak nieruchomo stojący przed mikrofonem” pojawił się w drugiej połowie lat 60, kiedy w muzyce pop królowało mocne uderzenie. „Utwory zespołu Anawa szły zdecydowanie pod prąd, na przekór hałaśliwej modzie i nadekspresji w stylu Karin Stanek” – podkreślił Janusz R. Kowalczyk.

„Trzymał ręce nieruchomo wzdłuż ciała i śpiewał. Ani kroku w lewo czy w prawo. Koledzy mówili mu: facet, teraz jest modny bigbit, a ty tak stoisz, idź na zajęcia z choreografii” – wspominał Zbigniew Wodecki, cytowany w artykule Katarzyny Kachel pt. „Jaki był Marek Grechuta?” („Gazeta Krakowska”, 2006).

„Próba nadinterpretacji poezji poprzez jakieś ruchy byłaby niewłaściwa” – Grechuta wyjaśniał swoją postawę przy mikrofonie potrzebą skupienia. „Poezja jest sferą wyobrażeń. Skoro publiczność stara się siedzieć w skupieniu, żeby wysłuchać piosenki, podobnie powinien zachowywać się wykonawca” - mówił.

„W natłoku agresywnych melodii, w przeważającej mierze anglosaskich, ale i rodzimych, Markowi Grechucie udało się utrzymać własną linię artystyczną przez ponad trzy dziesięciolecia. O dziwo, liryczne teksty, perlista muzyka i rozpoznawalny głos lidera grupy szybko znalazły zwolenników i – prawem kontrastu? – dostały się na listy przebojów” - czytamy we „Wracając do moich Baranów”.

„Zawsze jest zapotrzebowanie na piosenkę wartościową, której tekst jest piękny w formie i treści, mówi zaś o sprawach czasami zwykłych w sposób niezwykły, wzniosły” – mówił Grechuta. Jego zdaniem, piosenka poetycka „przeżyła różne mody i zawsze będzie mieć swoje miejsce i swoją publiczność”.

„Ubierał się w nieco staroświeckim stylu. Gdy chłopcy z zespołu Anawa nosili spodnie dzwony lub zdobywane za granicą wojskowe zielone kurtki, on chodził w trenczu a la Humphrey Bogart w filmie» Casablanca«. Marek był w dobrym tonie i ten dobry ton został doceniony w Krakowie” - przypomniała Marta Sztokfisz, autorka biografii Marka Grechuty pt. „Chwile, których nie znamy” (2013).

Był synem Zygmunta i Wandy z domu Stryjek – rodzice rozwiedli się, gdy miał 12 lat. „Pełen niepewności, braku we własne siły i możliwości. Taki już będzie zawsze” – zapisała zatroskana matka w swoim pamiętniku, z którego cytat ten wyjęła Marta Sztokfisz.

Był jednak szkolnym prymusem chłopcem spokojnym, nie dostarczającym swymi wyczynami – w odróżnieniu od innych rówieśników – chwil grozy rodzicielce. „Na wagary nigdy jednak nie udało nam się go wyciągnąć. Zawsze przygotowany, świetny z łaciny, uwielbiany przez profesorów” – powiedział Katarzynie Kachel szkolny kolega Grechuty Jerzy Słupecki. „Ale nie mogę powiedzieć, jak trzeba było, to dał ściągnąć” – podkreślił.

„Wiedział po co się uczy” – napisała Marta Sztokfisz. Jedyną praktycznie jego niesubordynacją, były potajemne kontakty z ojcem, już po rozwodzie – jawnych matka zabraniała. Nie był szkolnym sportowcem, ale zagorzałym kibicem piłki nożnej. Miał w pamięci wyniki meczów, nazwiska strzelców bramek i składy drużyn nawet najniższych klas rozrywkowych – Górnika Bochnia czy Kmity Zabierzów. Już w Krakowie kibicował Wiśle – ale to Korona Kielce za uznała jego „Dni, których jeszcze nie znamy” za swój hymn, śpiewany przez kibiców.

Do Krakowa trafił na studia architektoniczne – promotorem jego pracy dyplomowej był prof. Wiktor Zin, który wcześniej, jeszcze w Zamościu, obejrzał rysunki licealisty Grechuty. „Były dobre” – ocenił. Dlaczego jednak muzykujący od najmłodszych Marek wybrał architekturę? „Dziwni się ludzie zgromadzili wtedy na tych studiach: Demarczyk, Kanty Pawluśkiewicz, Grechuta, Mleczko” – powiedział prof. Zin Katarzynie Kachel w 2006 roku.

Właśnie z Janem Kantym Pawluśkiewiczem na przełomie lat 1966/67 Grechuta założył wraz „Kabaret Architektów Anawa”.

„Kabaret powstał przypadkowo. Zainspirowani pierwszymi próbami Kantora, robiliśmy happeningi” – wyjaśnił Grechuta cytowany w książce Janusza R. Kowalczyka. „Z tej grupy utworzył się kabaret jako ciekawe dopełnienie artystyczne. Była w nim muzyka, plastyka, zabawa literacka, czyli przedsięwzięcie towarzyskie z ambicjami. Nazwa, z francuskiego »en avant!«, miała określać naszą stylistykę muzyczną. Jak mawiał konferansjer Tadeusz Kalinowski: »Najsamprzód do przodu, a potem… zobaczymy«. Ta nazwa zobowiązywała” – podkreślił Gechuta.

Zadebiutowali w 1967 r. na VI Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie, odnosząc podwójny sukces. Anawa została wyróżniona I nagrodą za aranżację, natomiast sam Grechuta dostał II nagrodę w kategorii wokalistów, ustępując tylko studentce warszawskiej AWF - Maryli Rodowicz.

Kabaret wkrótce przekształcił się w zespół muzyczny towarzyszący Grechucie. „Po debiucie na Festiwalu Piosenki Studenckiej posypały się propozycje koncertów. Człowiek wpadł w rytm tworzenia utworów, w rytm występów. Wtedy zrozumiałem, że architektem nie zostanę, a innej drogi, poza artystyczną, nie widziałem” - wspominał Grechuta.

Największe sukcesy miał w Opolu. Już w 1968 r. za „Serce” otrzymał nagrodę dziennikarzy. Rok później dostał nagrodę Telewizji Polskiej za piosenkę „Wesele”. Dwukrotnie wyśpiewał tam Nagrody Główne - za „Korowód” w 1971 r. i za „Hop, szklankę piwa” w 1977 roku.

Na tym samym festiwalu w 1977 r. Krystyna Janda niezwykle ekspresyjnie wykonała „Gumę do żucia” – tekst napisał Grechuta.

„Od dawna byłam wielbicielką talentu Marka Grechuty” – powiedziała Janda w książce „Wracając do moich Baranów”. „Aż tu nagle, u progu mego życia zawodowego, stał się dla mnie nadzwyczajną postacią. Sprawił, że spojrzałam na siebie w inny sposób. Byłam już po pierwszych kontaktach z Andrzejem Wajdą, kolegami w teatrze. Wszystko wokół było agresywnym parciem do przodu. Poza Markiem. Przy nim odnalazłam zamyślenie, oddech, spokój, ciszę. Była to zupełnie inna, bardzo ważna strona tego, co robiłam. Każde spotkanie z nim było dla mnie świętem. Jego śpiewanie zawsze kojarzy mi się z najwspanialszymi chwilami w życiu. Bardzo dużo mu zawdzięczam” – dodała.

Piosenka „Hop, szklankę piwa” pochodziła z musicalu „Szalona lokomotywa” napisanego wraz z Krzysztofem Jasińskim i Pawluśkiewiczem na podstawie tragifarsy Witkacego. Musical był wielkim sukcesem Teatru STU – Grechuta śpiewał tam wspólnie z Rodowicz.

Na początku lat 70. artysta prowadził zespół WIEM – nazwa nie była żadnym samochwalstwem tylko skrótem hasła „W Innej Epoce Muzycznej”, stanowiącego chyba artystyczne credo Grechuty. Nagrali dwa albumy - „Droga za widnokres” (1972) i Magia obłoków” (1974). Grupa rozpadła się w 1975 roku. Grechuta rozpoczął współpracę z Piwnicą pod Baranami.

„Akces Grechuty do kabaretu Piotra Skrzyneckiego mógł budzić zdziwienie. Transfer artystów odbywał się zazwyczaj w przeciwną stronę. Soliści tylko czekali, aż ich nazwiska wypłyną poza krąg piwniczny, żeby rozpocząć karierę w wielkim świecie rozrywki. Tymczasem popularność Grechuty – ugruntowana setkami występów, wieloma płytami, laurami festiwalowymi – była oczywista. Dołączył do zespołu jako gwiazda” – napisał Janusz R. Kowalczyk, który wówczas poznał go osobiście. A pierwszy raz zobaczył go w tramwaju. „Wyraźnie przypominam sobie nagłą gonitwę myśli: on czy nie on? Nie mieściło mi się w głowie, żeby tak znany artysta mógł się przemieszczać publicznym środkiem lokomocji. Kiedy trafiłem do Piwnicy, doznałem kolejnego wstrząsu poznawczego: Grechuta dopiero wtedy, już po sukcesie Szalonej lokomotywy w Teatrze STU, robił prawo jazdy” - wspominał.

Śpiewał najczęściej własne teksty, do własnej muzyki. Korzystał też z kompozycji Jana Kantego Pawluśkiewicza, do wierszy m.in. Leszka Aleksandra Moczulskiego, Juliana Tuwima, Adama Mickiewicza, Bolesława Leśmiana. Koncertował w Europie, Ameryce i Australii. W grudniu 2001 r. dostał pierwszą Złotą Płytę za album „Dni, których nie znamy”, wydany w serii Złota Kolekcja, sprzedany w liczbie 50 tys. egzemplarzy.

Ostatnia płyta Grechuty, zatytułowana „Niezwykłe miejsca”, ukazała się w 2003 r. W tym samym roku nagrał też z zespołem Myslowitz piosenkę „Kraków”.

Praktycznie przez całe dorosłe życie cierpiał na chorobę afektywną dwubiegunową. „Od stanów euforii przechodził bardzo łatwo do stanu skrajnej depresji. To rujnowało jego życie rodzinne i artystyczne. Widzom czasem mogło się wydawać, że Marek jest nietrzeźwy, a on w tym czasie przeżywał atak choroby” – powiedziała Marta Sztokfisz w radiowej Dwójce (2013).

Podczas 43. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki „Opole 2006” Marek Grechuta dostał Grand Prix za całokształt twórczości, a jego piosenki zaprezentowane zostały podczas koncertu „Świat w obłokach”. W Alei Gwiazd Polskiej Piosenki na opolskim Rynku wmurowano gwiazdę Marka Grechuty, którą odsłonił kompozytor największych przebojów artysty Jan Kanty Pawluśkiewicz. Choroba nie pozwoliła artyście przyjechać do Opola.

Marek Grechuta zmarł 9 października 2006 r. w Krakowie. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Sprawa deepfake’ów z udziałem dziecka z Mazowsza ujawniła problemy ze stosowaniem prawa wobec nowych technologii. Prezes UODO Mirosław Wróblewski wskazuje, że obowiązujące przepisy pozwalały na ściganie sprawców, lecz nie zostały użyte.Data dodania artykułu: 27.01.2026 09:59
Fałszywe nagie zdjęcia dziecka i AI. UODO: przepisy są, problemem jest ich niestosowanie (wywiad)

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Dziś jest wtorek, dwudziesty siódmy dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.26, zachód o 16.11. Imieniny obchodzą m.in. Chryzostom, Dacjusz, Elwira, Henryk, Jan, Jerzy, Julian, Karolina, Leander, Leandra, Przemysław, Rozalia.Data dodania artykułu: 27.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 27 stycznia)

Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Prezydent Karol Nawrocki pomimo lekkiego spadku utrzymuje pozycję lidera sondażu zaufania przeprowadzonego dla Onetu przez IBRiS. Na podium znaleźli się też szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz premier Donald Tusk; obaj zaliczyli wzrosty o odpowiednio 3 i 4,4 pkt proc.Data dodania artykułu: 26.01.2026 21:24
Sondaż IBRiS dla Onetu: Nawrocki numerem jeden; rośnie zaufanie do Tuska i Sikorskiego

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

26 stycznia w Warszawie prezydent Karol Nawrocki spotka się z ministrem Radosławem Sikorskim, by rozstrzygnąć spór o nominacje ambasadorskie i omówić ewentualne przystąpienie Polski do Rady Pokoju. Tego samego dnia Pałac przyjmie prezydent Mołdawii Maię Sandu, MSZ gościć będzie saudyjskiego ministra, a PKOl ogłosi skład na igrzyska w Mediolanie.Data dodania artykułu: 26.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 26 stycznia)

34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie kwestować na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach w całej Polsce tysiące wolontariuszy będzie zbierać pieniądze do puszek, odbędzie się też szereg imprez i internetowych aukcji.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:10Liczba komentarzy artykułu: 1
34. Finał WOŚP/ W niedzielę zbiórka na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego

50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

30 mln dolarów - taką kwotę w styczniu 1976 r. proponował muzykom The Beatles promotor koncertowy Bill Sargent za powrót na scenę na jeden jedyny koncert. Fantastyczna Czwórka z Liverpoolu, jeden z najsłynniejszych zespołów w historii, odrzuciła lukratywną ofertę.Data dodania artykułu: 25.01.2026 09:05
50 lat temu The Beatles odrzucili miliony dolarów za powrót na scenę

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

Dziś jest niedziela, dwudziesty piąty dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.28, zachód o 16.07. Imieniny obchodzą: Ananiasz, Apollon, Artemia, Emanuel, Emanuela, Juwentyn, Maksym, Miłobor, Miłosz i Paweł.Data dodania artykułu: 25.01.2026 00:00
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)

105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”

24 stycznia 1921 r., urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”, bohater „Kamieni na szaniec”, „Kotwicki” - zasłużony dla utrwalenia w przestrzeni okupowanej Warszawy symbolu Polski Walczącej; inicjator i uczestnik Akcji pod Arsenałem; patron powstańczego batalionu.Data dodania artykułu: 24.01.2026 11:57
105 lat temu urodził się harcmistrz, ppor. AK Tadeusz Zawadzki „Zośka”
Reklama
Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczniowe nowości w kinach Helios

Styczeń to znakomity czas dla kina, a dowodzi tego kolejna dawka emocjonujących premier. W tym tygodniu na ekranach Heliosa pojawią się dwie gorące nowości: „Wielka Warszawska” oraz „Szybcy i sprytni”. Ponadto w repertuarze znajdą się seanse hitów, projekcje dla najmłodszych i maraton z kultową sagą „Władca Pierścieni”!Wyczekiwaną polską premierą jest „Wielka Warszawska”. Film w reżyserii Bartłomieja Ignaciuka przenosi widzów do pierwszych lat transformacji ustrojowej, kiedy świat wyścigów konnych stawał się areną nie zawsze czystych zagrywek. W takiej rzeczywistości główny bohater, Krzysiek – zdolny, ale naiwny nowicjusz – marzy o karierze dżokeja i wierzy, że ciężką pracą osiągnie sukces. Tymczasem w środowisku wyścigów konnych rządzi mafia, a często o wynikach decydują korupcja i oszustwo… W obsadzie znaleźli się między innymi Tomasz Ziętek, Marcin Bosak i Tomasz Kot. „Szybcy i sprytni” to natomiast pozytywna animacja o szopie, znanym jako „Sokół”. Bohater na gapę wsiada do superszybkiego pociągu, nie podejrzewając, że właśnie trafił w pułapkę. Tuż przed odjazdem z pociągu ewakuowani zostają wszyscy pasażerowie oprócz licznie zgromadzonych na pokładzie zwierzaków domowych. To właśnie one, z Sokołem na czele będą musiały stawić czoła żądnemu zemsty borsukowi, który przejął kontrolę nad pędzącym składem. Szop Sokół, razem z nowymi przyjaciółmi, muszą teraz powstrzymać tajemniczego porywacza…Na wielkich ekranach znajdą się również najchętniej oglądane filmy ostatnich tygodni. „Greenland 2” to kontynuacja widowiskowego thrillera katastroficznego, który przenosi widzów w świat zagrożony globalną zagładą. John Garrity wraz z żoną i synem próbują zacząć nowe życie, dlatego też wyruszają w poszukiwaniu terenów nadających się do zamieszkania. Największe zagrożenie czeka ich ze strony innych ocalałych, którzy dla przetrwania są gotowi na wszystko. Miłośnicy mocniejszych, psychologicznych historii mogą natomiast obejrzeć thriller „Pomoc domowa”. Film opowiada o młodej kobiecie, która podejmuje pracę w luksusowej willi. Z czasem odkrywa jednak, że za idealną fasadą domu kryją się mroczne tajemnice, a relacje między domownikami są pełne napięć i niedopowiedzeń. W obsadzie znalazły się gwiazdy kina: między innymi Sydney Sweeney i Amanda Seyfried. Nadal w kinach Helios można zobaczyć wielkie widowisko „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia odsłona sagi przenosi widzów do wulkanicznych obszarów Pandory, gdzie żyje tajemniczy klan Zaran. Helios ma także szeroką ofertę tytułów dla widzów w każdym wieku. „Miss Moxy. Kocia ekipa” to historia niesfornej kotki, która zgubiła się podczas wakacji. Bohaterka trafia w szpony Rity, przebiegłej właścicielki farmy, chcącej wykorzystać muzyczne zdolności Moxy… Kotka, pragnąc wrócić do prawdziwego domu, potrzebuje pomocy nowych przyjaciół – buldoga Brutusa i ptaka Ayo. Inną zabawną animacją jest „SpongeBob: Klątwa pirata”, w której kultowy bohater wraz z przyjaciółmi mierzy się z klątwą tajemniczego ducha pirata. SpongeBob wraz z Patrykiem zostają wciągnięci w niebezpieczną morską przygodę na pokładzie nawiedzonego statku, który zabiera ich w nieznane rejony oceanu. „Zwierzogród 2” to z kolei kontynuacja uwielbianego kinowego przeboju, w której Judy Hopps i Nick Bajer, tym razem jako pełnoprawny policyjny duet, prowadzą nowe śledztwo… Kolejną propozycją dla młodszych widzów jest polski tytuł „Psoty”. 13-letnia Frania ratuje potrąconego psa, po czym w tajemnicy przed mamą przygarnia czworonoga. Następnie zaczyna publikować w sieci filmiki z jego udziałem, które szybko zdobywają popularność. Ponadto w najbliższą niedzielę, 25 stycznia, we wszystkich kinach odbędą się Filmowe Poranki, w ramach których najmłodsi będą mogli zobaczyć bajkę „Strażak Sam”, a także wziąć udział w konkursach.W najbliższym tygodniu nie zabraknie także różnorodnych projektów specjalnych. W piątek, 23 stycznia, we wszystkich kinach sieci zaplanowano Maraton Władcy Pierścieni. Wydarzenie obejmuje nocne pokazy trzech części popularnej serii w rozszerzonych wersjach reżyserskich. Środa, 28 stycznia to czas dla maestro André Rieu i jego orkiestry, gdyż wówczas odbędzie się przedostatnia projekcja koncertu zatytułowanego „Wesołych Świąt”. W repertuarze Heliosa jak zwykle znalazł się także cykl Kino Konesera. W poniedziałek, 26 stycznia w wybranych kinach zostanie wyświetlona francuska komedia „Wysokie i niskie tony”. Znany dyrygent Thibaut odkrywa, że ma brata –skromnego puzonistę Jimmy'ego. Choć dzieli ich status materialny i styl życia, łączy miłość do muzyki.Szczegóły dotyczące aktualnego repertuaru oraz bilety dostępne są na stronie www.helios.pl, w aplikacji mobilnej oraz w kasach kinowych. Helios gra z WOŚP – w ramach aukcji charytatywnych można wylicytować wyjątkowe roczne karnety do kin naszej sieci! Więcej informacji znajduje się na stronie: www.helios.pl/aktualnosc/wosp.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.01.2026
Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Zawody Kontrolne w Arenie Lodowej

Szybkość, setne sekundy i forma na półmetku sezonuSezon w Arenie Lodowej trwa w najlepsze – lód jest gotowy, a zawodnicy nie zwalniają tempa. Już 1 lutego 2026 roku obiekt zaprasza na Zawody Kontrolne w łyżwiarstwie szybkim. To nie jest impreza „na pokaz”, tylko konkretny, sportowy sprawdzian: pomiar aktualnej formy, test szybkości i ważny element przygotowań przed dalszą częścią sezonu.Kiedy i gdzie?📅 01.02.2026 (niedziela)🕙 10:00 – 12:00📍 Arena LodowaKto startuje i na jakich dystansach?W zawodach rywalizować będą kobiety i mężczyźni, a program obejmuje dwa klasyczne dystanse sprinterskie:500 m1000 mTo właśnie na tych odcinkach najlepiej widać, ile znaczy technika, rytm i praca nóg – a różnice na mecie potrafią zamknąć się w setnych i dziesiątych częściach sekundy.Dlaczego „kontrolne” są takie ważne?Zawody kontrolne są dla zawodników czymś w rodzaju sportowego „przeglądu technicznego”. Trenerzy dostają twarde dane:jak wygląda start,czy tempo jest stabilne,gdzie zawodnik traci czas na łukach,jak wypada praca na finiszu.A dla samych łyżwiarzy to szansa, by sprawdzić się w warunkach zbliżonych do tych najważniejszych – pod presją, z pomiarem czasu, w realnej rywalizacji.Informacje dla zawodników: zapisy📩 Zgłoszenia przyjmowane są mailowo: [email protected]🗓 do 30.01.2026 (piątek) do godz. 12:00Warto nie zostawiać tego na ostatnią chwilę – start w zawodach kontrolnych to często jeden z kluczowych punktów planu treningowego na ten etap sezonu.Zaproszenie dla kibiców: zobacz szybkość z bliskaDla kibiców to świetna okazja, by przekonać się, jak wygląda łyżwiarstwo szybkie „od środka”. Z trybun widać najlepiej, że tu nie wygrywa ten, kto jedzie „ładnie”, tylko ten, kto potrafi urwać ułamki sekund: na starcie, w dojeździe do łuku, na wyjściu i na ostatnich metrach.Jeśli lubisz sport, który jest równocześnie widowiskowy i bezlitośnie precyzyjny – 1 lutego Arena Lodowa będzie właściwym adresem.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.02.2026

Polecane

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?

Urodziny kogoś bliskiego zawsze wywołują podobne emocje. Chcemy sprawić radość, pokazać, że pamiętamy i że nam zależy. Jednocześnie pojawia się niepokój — czy na pewno mu się spodoba? A jeśli już to ma? I tak przy okazji — czy mój prezent nie wypadnie blado przy innych? Czas ucieka, a my wciąż stoimy przed pustką pomysłów. Większość z nas zna to uczucie. Wybór prezentu urodzinowego to nie tylko zakup rzeczy, ale gest ważny. Stajemy przed wyzwaniem: jak połączyć troskę z praktycznością? Jak sprawić radość, nie wpadając w pułapkę nietrafionego pomysłu? Dlatego warto pomyśleć o czymś, co da solenizantowi swobodę wyboru. Doskonałym przykładem jest voucher prezentowy — praktyczny, elegancki i pozbawiony ryzyka pomyłki. Pozwala solenizantowi samodzielnie wybrać to, czego naprawdę potrzebuje lub pragnie. To prezent, który łączy troskę z szacunkiem dla indywidualności. Daje komfort nam i radość osobie obdarowanej. Możemy być spokojni, że nasz wybór będzie doceniony.Data dodania artykułu: Wczoraj, 15:43
Policjanci uratowali 32-latka przed wychłodzeniem. Nocna interwencja przy ul. KoplinaUrodziny bliskiej osoby — jak wybrać prezent bez stresu?Biuro coworkingowe jako alternatywa dla home office„Cudowne” medaliki pod krzesłami radnych. Kto je przykleił i po co?Pierwszy sparing Lechii na plus. Pod „balonem” w Kręczkach padły trzy goleJuniorzy Lechii najlepsi w Łódzkiem. Trzy dni siatkarskich emocji i złoto zostaje w TomaszowieDzień Drugiej Połówki, czyli narodowe święto „co ja mam kupić, żeby było dobrze?”PŚ w łyżwiarstwie szybkim - triumf Żurka, Kania trzeci na 500 mSpołeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?Dzień Gracza LOTTO, czyli narodowe święto „a może jednak tym razem?”Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 25 stycznia)W 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej powstało laboratorium, które ma skracać drogę od pomysłu do naprawy
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama