Ile kierowca dostaje za zezłomowanie auta?
Ceny są dość zróżnicowane, a standardowa stawka waha się między 0,30 a 0,50 zł za kilogram. W niektórych stacjach demontażu kierowca może liczyć na dopłatę do podstawowej stawki, np. za aluminiowe felgi albo katalizator, zdarza się też, że skup lepiej płaci za auta popularnych marek – z wraków odzyskuje się części zamienne, więc jeśli są to elementy, na które jest duży popyt, cena rośnie.
Jak można sprawdzić np. na kupimyauto.com/, za małe, miejskie auto właściciel dostaje ok. 400-700 zł, a za sedana będzie to często ponad tysiąc zł. Generalnie im cięższy pojazd, tym wyższa stawka, ale liczy się także kompletność – samochody bez ważnych części, np. silnika, są wyceniane niżej. Minimalna wartość to 90 proc. masy z dowodu rejestracyjnego – poniżej tej wagi naliczane są opłaty utylizacyjne.
Najważniejszy czynnik – masa
Złomowanie to proces nieco inny niż sprzedaż samochodu. Marka i model nie są kompletnie bez znaczenia, ale o cenie decyduje waga, dlatego w złomie więcej zarobi właściciel dużego, starego pojazdu niż właściciel auta w lepszym stanie, za to znacznie mniejszego. To też pokazuje, że na złom nie opłaca się oddawać samochodów, które mają stosunkowo mały przebieg i są sprawne – takie egzemplarze warto sprzedać do skupu, korzystając z oferty np. https://kupimyauto.com/blog, albo wystawić na giełdzie.
Czy auto jest kompletne?
Stacje demontażu najwięcej płacą za pojazdy kompletne, czyli takie, w których jest silnik, skrzynia biegów, akumulator, koła, fotele i reszta wyposażenia. Jeśli brakuje kluczowych podzespołów, cena spada o nawet kilkaset złotych, a za wraki bez żadnych ważnych części to kierowca musi dopłacić.
Aktualne ceny złomu i metali
Stawki za złomowanie auta zmieniają się w zależności od tego, co właśnie dzieje się na rynku metali. Kiedy ceny stali, aluminium bądź miedzi rosną, można spodziewać się lepszej wyceny za złomowanie, ale gdy rynek notuje spadki, stacja demontażu zapłaci mniej.
Czy warto oddać auto na nielegalny szrot?
Legalnym złomowaniem zajmują się autoryzowane stacje demontażu pojazdów, i tylko one mają uprawnienia do wydania zaświadczenia o kasacji. Patrząc tylko na ceny, nielegalny szrot wygląda na bardziej atrakcyjny, ale pozostaje właśnie kwestia legalności – złomowiska bez licencji nie wydają żadnych dokumentów, co bardzo utrudnia wyrejestrowanie pojazdu i dodatkowo może narazić kierowcę na poważne problemy prawne. Wyrejestrowanie auta jest konieczne do tego, żeby ustał obowiązek płacenia składki OC, dlatego lepiej unikać nielegalnych szrotów, zwłaszcza że często używają one przejętych wraków do popełniania przestępstw – a zgodnie ze stanem prawnym, to kierowca złomujący nielegalnie auto pozostaje jego właścicielem i ponosi odpowiedzialność.




























































Wasze komentarze