Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 01:44
Reklama
Reklama

Dziesięć lat ze św. Antonim w Tomaszowie. Rocznica patronatu, pamiątki i zagadka niedokończonej książki

Tomaszów Mazowiecki i powiat świętują 10. rocznicę patronatu św. Antoniego Padewskiego oraz ustanowienia sanktuarium. Jubileusz przypomina o medalu, widokówkach i niedokończonej książce, która wciąż czeka na pełne odkrycie.

Dziesięć lat ze św. Antonim. Tomaszów Mazowiecki wraca do historii, która miała swój medal, widokówki i… niedokończoną książkę

18 czerwca 2026 roku Tomaszów Mazowiecki i Powiat Tomaszowski będą obchodzić 10. rocznicę jednego z ważniejszych wydarzeń w najnowszej historii lokalnej wspólnoty religijnej i miejskiej. Tego dnia minie dekada od nadania św. Antoniemu Padewskiemu patronatu nad miastem i powiatem oraz od ustanowienia kościoła św. Antoniego Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego. To rocznica nie tylko kościelna. To także opowieść o pamięci, lokalnej tożsamości, dokumentach, pamiątkach i książce, która przez lata pozostawała gdzieś na granicy historii zapisanej i historii zapomnianej.

Są w dziejach miasta takie daty, które nie hałasują jak wielkie polityczne przełomy, nie migoczą w kronikach jak fajerwerki nad Pilicą, a jednak po latach okazuje się, że głęboko osiadły w zbiorowej pamięci. 18 czerwca 2016 roku właśnie taką datą się stał. Wtedy św. Antoni Padewski został oficjalnie ogłoszony patronem Tomaszowa Mazowieckiego i Powiatu Tomaszowskiego. Kościół św. Antoniego zyskał natomiast rangę sanktuarium.

Dziesięć lat później wraca pytanie nie tylko o jubileuszowe obchody, ale również o to, jak pielęgnujemy pamięć. Bo historia, jeśli nie zostanie opowiedziana, potrafi zniknąć szybciej niż ślad po kredzie na szkolnej tablicy.

Patron miasta, patron powiatu, patron codziennych spraw

Święty Antoni Padewski w tradycji katolickiej jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych świętych. Kojarzony bywa z pomocą w odnajdywaniu rzeczy zagubionych, ale jego postać ma znacznie głębszy wymiar. To kaznodzieja, teolog, franciszkanin, człowiek słowa i ubogich. W lokalnej opowieści Tomaszowa Mazowieckiego jego obecność jest szczególna także dlatego, że parafia św. Antoniego należy do najważniejszych punktów duchowej mapy miasta.

W 2016 roku, podczas uroczystości na placu Kościuszki, patronat św. Antoniego nabrał wymiaru publicznego. Było to wydarzenie religijne, ale również symboliczne dla miasta i powiatu. Tomaszów otrzymał patrona, którego kult od lat był tu obecny, a jednocześnie wpisał się w szerszy rytm obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski.

Takie akty nie są wyłącznie gestem ceremonialnym. Patronat nad miastem i powiatem przypomina, że wspólnota potrzebuje punktów odniesienia. Nie tylko urzędów, budżetów i inwestycji, ale także znaków, które łączą pokolenia.

Medal, widokówki i datownik. Pamiątki z duszą miasta

Z okazji jubileuszu przygotowano szczególne pamiątki. Wydany został medal okolicznościowy, powstały także cztery widokówki, których projekty wykonali uczniowie Liceum Plastycznego w Tomaszowie Mazowieckim. Widokówki wydało Towarzystwo Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego. Stosowany był również okolicznościowy datownik, a więc filatelistyczny znak chwili — mały stempel, który potrafi unieść ciężar dużej historii.

To właśnie takie drobiazgi, pozornie skromne, często najlepiej przechowują klimat epoki. Medal można zamknąć w szufladzie, widokówkę włożyć między strony książki, datownik odnaleźć po latach na kopercie. A potem nagle okazuje się, że to nie są tylko przedmioty. To lokalne kapsuły czasu.

W mieście, które ma za sobą przemysłową historię, społeczne przemiany, wojenne dramaty, okresy wzlotów i rozczarowań, każda dobrze zachowana pamiątka staje się jak kadr z filmu. Trochę jak w „Amarcord” Felliniego — pamięć nie zawsze przychodzi w postaci wielkiej kroniki. Czasem wraca przez obrazek, zapach, podpis, pieczęć albo nazwisko zapisane na marginesie.

Książka, która miała ocalić historię sanktuarium

Najciekawszy wątek tej opowieści dotyczy jednak książki. Jak wynika z przekazanych informacji, po rozmowach i namowach ks. Edwarda Wieczorka podjęta została decyzja o napisaniu publikacji pt. „Sanktuarium św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim”.

W 2017 roku powstała pierwsza wersja książki „Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Tomaszowie Maz.”. Jej treść została uzgodniona z ks. Edwardem Wieczorkiem, a wydany został pierwszy egzemplarz. Nie był to więc tylko pomysł, projekt czy luźna koncepcja. Książka istniała. Miała swoją treść, układ i materialny kształt.

Dalsze prace nad wydaniem większej liczby egzemplarzy zostały jednak wstrzymane. Powodem były braki formalne: brak możliwości uzyskania kopii certyfikatu autentyczności relikwii św. Antoniego otrzymanego z Sanktuarium w Padwie oraz brak dekretu ustanawiającego kościół św. Antoniego Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Tomaszowie Mazowieckim.

To brzmi niemal jak lokalna wersja archiwalnego śledztwa. Jest książka, jest temat, są świadkowie, jest duchowny, który zachęcał do pracy, są pamiątki i dokumenty, ale brakuje dwóch kluczowych elementów formalnych. A przecież w sprawach historycznych dokument bywa jak ostatni akord w symfonii. Bez niego melodia istnieje, lecz pozostaje niedomknięta.

Czy ktoś jeszcze pamięta pierwsze wydanie?

Najbardziej poruszające jest pytanie, które pojawia się na końcu przekazanych materiałów: czy ktoś jeszcze pamięta pierwszą książkę „Sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Tomaszowie Maz.”?

To pytanie warto potraktować serio. Nie jako sentymentalną ciekawostkę, ale jako apel do mieszkańców, parafian, regionalistów, kolekcjonerów, dawnych współpracowników parafii i osób związanych z Towarzystwem Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego.

Być może gdzieś w domowym archiwum leżą zdjęcia stron pierwszego egzemplarza. Być może ktoś pamięta rozmowy o publikacji. Być może ktoś ma kopię, notatki, korespondencję, projekt okładki, fotografie z uroczystości, medal, widokówki albo kopertę z datownikiem. Dla jednych to drobiazgi. Dla lokalnej historii — bezcenne ślady.

Tomaszów Mazowiecki wielokrotnie pokazywał, że pamięć miasta nie mieszka wyłącznie w instytucjach. Często przechowują ją ludzie: w albumach, pudełkach po butach, starych szafach, na strychach i w opowieściach przekazywanych przy rodzinnym stole.

Jubileusz jako szansa na domknięcie historii

Dziesiąta rocznica ustanowienia patronatu św. Antoniego nad miastem i powiatem może być czymś więcej niż tylko datą w kalendarzu. Może stać się okazją do uporządkowania dokumentów, przypomnienia wydarzeń z 2016 roku i powrotu do pomysłu książki o sanktuarium.

Nie chodzi tu wyłącznie o publikację religijną. Chodzi o fragment historii Tomaszowa Mazowieckiego — miasta, które przez dekady budowało swoją tożsamość na pracy, wielokulturowości, przemysłowym rytmie, społecznej aktywności i pamięci miejsc. Sanktuarium św. Antoniego jest częścią tej mapy.

Jeżeli uda się odnaleźć brakujące dokumenty lub potwierdzić ich treść w odpowiednich archiwach kościelnych, historia książki mogłaby doczekać się nowego rozdziału. A jeśli mieszkańcy odpowiedzą na pytanie o pierwsze wydanie, być może z prywatnych wspomnień powstanie pełniejsza opowieść o wydarzeniu sprzed dekady.

Pamięć nie lubi ciszy

W kulturze lokalnej cisza bywa największym przeciwnikiem pamięci. Nie spektakularne zniszczenie, nie wielki spór, ale właśnie ciche odkładanie spraw „na później”. A później, jak wiemy, potrafi trwać całe lata.

Dlatego jubileusz 2026 roku warto potraktować jak zaproszenie. Do rozmowy. Do poszukiwań. Do odkurzenia pamiątek. Do sprawdzenia rodzinnych archiwów. Do przypomnienia ludzi, którzy tworzyli tamte uroczystości i chcieli, by historia Sanktuarium św. Antoniego została opisana.

Bo miasto bez pamięci przypomina bibliotekę z zamkniętymi drzwiami. Książki stoją na półkach, ale nikt już nie wie, co w nich zapisano.

A może gdzieś w Tomaszowie Mazowieckim pierwszy egzemplarz książki o Sanktuarium św. Antoniego nadal czeka, by ktoś ponownie go otworzył?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama