Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 19:59
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

"Dobra, zmiana" idzie do oświaty

W grudniu rząd PIS urodził nam reformę oświaty. Wczoraj niestety podpisał ją Prezydent. Wejdzie w życie od jesieni 2017r. W samej Warszawie koszty zmian szacuje się na ponad 50 mln zł, a w Tomaszowie i całej Polsce??? W całej Polsce mówi się o kosztach nawet do miliarda złotych!!!Chcę podzielić się swoimi przemyśleniami na ten jeden z najważniejszych tematów. To temat dotyczący edukacji naszych dzieci i młodzieży. Można nawet zapytać, co może być ważniejszego niż interes i dobro naszych pociech?

Likwidacja gimnazjów - do tego można śmiało tę reformę sprowadzić - spowoduje totalny, ogólnopolski bałagan organizacyjny, wygeneruje potężne koszty  administracyjne. To pisanie setek tysięcy zwolnień pracowniczych, regulaminów i innych aktów normatywnych dla nowych jednostek. Budynki zmienią użytkowników. Do wymiany setki tysięcy umów (prąd, komórki, woda, ogrzewanie itd…) i pieczątek. Pokrzyżuje reforma plany uczniów i rodziców, którzy już zaplanowali wybór szkoły ponadpodstawowej. Najważniejszy efekt to wymiana na ogólnopolską skalę dyrektorów szkół, podobnie nauczycieli i pracowników administracyjnych, gdzie się tylko da - na swoich.  

 

Oficjalnie MEN podaje kilka powodów reformy. Każdy szalenie kontrowersyjny, by nie powiedzieć mocniej: wyssany z palca, by coś tam ludziom powiedzieć.

 

[reklama2]

 

Rok akademicki 2005/2006 był rekordowy jeśli chodzi o liczbę studentów - 2 miliony osób. Kolejne roczniki były mniej liczne. Dziś studiuje mniej niż 1,5 mln osób. Niż demograficzny powoduje, że uczelnie bardziej zabiegają o studentów i obniżają wymagania. Z tego powodu selekcja jest mniejsza i każdy kandydat bardzo pożądany. Dlatego naprawdę trudno uznać, że  akurat gimnazja są powodem negatywnej opinii niektórych rektorów dotyczącej poziomu studentów, na którą powołuje się pani minister jako jedno z uzasadnień reformy.


O ile inna diagnoza minister Zalewskiej (nierówności w dostępie do wysokiej jakości edukacji istnieją) jest słuszna, to proponowane rozwiązanie likwidacji gimnazjów jest pomysłem dziwacznym, by nie powiedzieć głupim. Szczególnie że wśród rozwiązań postulowanych przez „dobra, zmiana” trudno znaleźć takie, które mogłyby doprowadzić do wyrównywania szans edukacyjnych. Nie będzie nim z pewnością podniesienie wieku rozpoczynania edukacji szkolnej. Tym bardziej nie będzie ograniczenie dostępu do edukacji przedszkolnej dla trzylatków, których miejsca w najbliższym roku szkolnym zostaną „zajęte” przez sześciolatki, które nie poszły do szkoły. Elementem wyrównywania szans nie będzie także wydłużenie edukacji wczesnoszkolnej do czterech lat. Oznacza ono, że dopiero dzieci jedenastoletnie spotkają nauczycieli przedmiotowych, a więc specjalistów w swoich dziedzinach. Wreszcie trudno uznać za element wyrównywania szans skrócenie okresu powszechnej edukacji ogólnokształcącej z 9 lat (6 lat podstawówki plus 3 gimnazjum) do 8 lat szkoły powszechnej. Zmiana to spowoduje, że młodzi ludzie, wybierając między liceum ogólnokształcącym, technikum a szkołą branżową (obecnie zawodówką), będą rok wcześniej podejmowali decyzję dotyczącą przyszłej edukacji, a często o przyszłym zawodzie.

 

W prezentacji MEN można czytać: „Celem planowanej reformy, w obliczu katastrofalnego niżu demograficznego, jest uratowanie potencjału polskiej edukacji”. Diagnoza może i jest słuszna (do szkół wejdą roczniki coraz mniej liczne), jednak sprawa się komplikuje, gdy przyjrzymy się liczbom. Od 2017 do 2022 r. liczba trzynastolatków w kolejnych rocznikach będzie rosła: w bieżącym roku 13-latków jest 350 640, w 2017 r. będzie ich 356 680, a w „rekordowym” 2022 – 430 030. Potem liczba dzieci mających 13 lat zacznie spadać. (Liczba 14-latków zacznie maleć od roku 2024 a 15-latków będzie spadała od 2025 roku). Oznacza to, że przez najbliższe dziewięć lat w wieku gimnazjalnym będą najliczniejsze roczniki ostatniego wyżu demograficznego. Według prognozy GUS rok 2016 jest ostatnim, w którym liczba dzieci siedmioletnich będzie większa niż w roku poprzednim. Potem liczebność roczników zaczynających podstawówkę (szkolę powszechną) będzie tylko spadać. Gdyby, więc mędrcy nie z Syjonu, ale z PIS uznawali te same kanony logiki co reszta zachodniej cywilizacji, to zostaje zapytać: czy prognoza dotycząca spadku liczby dzieci w wieku szkoły podstawowej jest argumentem, żeby zlikwidować podstawówki?

 

Kolejny wymieniony w prezentacji argument za likwidacją gimnazjów to zmiana podstawy programowej. Trudno jednak uwierzyć, że po to, aby zmodyfikować treść programów czy zmienić liczbę godzin poszczególnych przedmiotów (np. zwiększyć liczbę godzin historii, fizyki czy chemii, nie wiadomo zresztą kosztem jakich innych przedmiotów), konieczne jest likwidowanie jednego etapu z systemu edukacji??? To, że ideologiczne podstawy programowe zostaną w pośpiechu zmienione, na jedynie słuszne, to nikt wątpliwości nie ma.


Minister Zalewska podaje jeszcze jeden powód „stworzenie systemu oświatowego na miarę XXI wieku”. Nie wiadomo jednak, co taki „nowoczesny system” oznacza dla MEN. Niejasne jest także, w jaki sposób „dobra, zmiana” zamierza ten system osiągnąć, likwidując gimnazja. Ze względu na braku konkretów trudno w ogóle dyskutować z tym argumentem inaczej niż, że partia NOWOCZESNA nie ma z tym nic wspólnego


Pikantnym dodatkiem do tej reformy jest to, że polityczni autorzy oświatowej rewolucji głosowali w 1998 roku za utworzeniem gimnazjów m.in. Jarosław Kaczyński czy Antonii Maciarewicz. Z kolei Poseł Anna Zalewska obecnie minister MEN w opinii z 2013r zdecydowanie wypowiadała się za niełączeniem szkoły podstawowej i gimnazjum, ponieważ „skoncentrowanie w jednej placówce dzieci i młodzieży prowadzić będzie nie tylko do przeludnienia, ale też wzrostu zachowań agresywnych”.

 

Jakie są rzeczywiste powody likwidacji 7856 gimnazjów w całej Polsce? Twierdzę, że to:


1) Wojna z samorządami jako element procesu recentralizacji Polski. Samorządy w Polsce są w zdecydowanej większości poza wpływami PIS. Wdrażając te zmiany, poniosą ich koszty finansowe oraz będą obiektem  złości zwalnianych nauczycieli, dyrektorów, pracowników administracji. Samorządy też zmierzą się z frustracją rodziców oraz samych dzieci i młodzieży. I dobrze im tak? Przecież Prezes nigdy nie krył nigdy niechęci do samorządów.


2) Cała ta hucpa będzie okazją do konkursów na dyrektorów. Szkoły powszechne będą innymi jednostkami niż podstawówki oraz gimnazja i dlatego zostaną rozpisane konkursy na nowych dyrektorów. Konkursy, w których najwięcej do powiedzenia będą mieli kuratorzy oświaty „dobrej, zmiany” – wymienieni przez PIS od razu po wyborach, jeszcze w 2015r.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

załosne 28.02.2017 18:50
zaprawdę żałosne te pańskie wystąpienia. Sfolguj działaczu i odpłyń na boczne przypływy. Nie można marnować wszystkiego, proszę Pana.
melex43 30.01.2017 21:38
tym wszystkim POpieraczom gimnazjow i obecnego systemu nauczania proponuje aby wzieli zbiory zadan z fizyki, matematyki, chemii ze szkoly podstawowej z lat 80tych i po 3 zadanka z kazdego przedmiotu zadali absolwentom gimnazjow...lub swoim dzieciom...wynik bedzie zalosny...a wy 40 latkowie takie zadania z terscia rozwiazywaliscie......nie dlatego ze dzieciaki to glaby.....to wynik 3 letnich gimnazjow czyli podejscia nauczycieli na zasadzie....3 lata mordegi i niech dalej leca bo przeciez takie glaby przyszly....no a w szkole sredniej.....3 lata mordegi i dalej niech ida.....kto dzis widzial aby uczen gimnazjum nie zdal z klasy do klasy? no wszyscy sa promowani.....same orly sokoly sie rodza odkad gimnazja powstaly......a w pracy rekrutuje studenta 4 roku politechniki.....trzeba wyliczyc srednice tloka silownika znajac sile ktora jest potrzebna i cisnienie hydrauliczne ktore bedzie dostepne i co.....no kandydat zapytal sie czy firma nie ma programu kompuetrowego do takich obliczen.....no nie ma :) no to poprosil o dostep do komputera i mozliwosc skorzystania z wujka google......reasumujac.....dzi eci maja sie w szkole uczyc, maja jak najdluzej pibierac nauke w obrebie jednej szkoly i miec zapewnione kompetentne stabilne otoczenie a nie co 3 lata zmieniac szkoly, nauczycieli i zaliczac koljne bale absolwentow ku uciesze administracji tych szkol
znudzony 20.01.2017 02:13
Ludzie miliardy złotych i totalny bałagan dla PIS jest bez znaczenia. Liczy się, że w proigramie będzie więcej religii i cudów nad Wisłą. I o to chodzi
Mel 23 16.01.2017 13:59
Do były uczeń. Dziecko! Co ty wyniosłeś ze szkoły? Chamstwo, arogancję. Mój Boże, ile ty masz lat.
były uczeń 19.01.2017 18:10
To nie jest chamstwo ani też arogancja,tylko normalne spojrzenie na sytuacje,a nie udawanie ,że wszystko jest dobrze podczas gdy tak nie jest,nauczyciele to bardzo specyficzna grupa społeczna,mają przywileje z czasów komuny podobnie zresztą jak cała publiczna banda nierobów.Wybierając studia trzeba było myśleć przyszłościowo,a nie drogą na skróty jaką jest panstwowa posadka.Nauczyciele mają 2 miesiace wakacji,2 tygodnie ferii,wolne wekendy długie,a o normalnych wekendach nie wspomnę,wiesz ile to daje w sumie wolnego czasu w skali roku? daje to ok 180 dni wolnych w roku ,a wiec kto tu jest arogancki w swych oczekiwaniach? Gimnazja beda zlikwidowane i koniec,a ci nauczyciele,którzy nie znajdą zatrudnienia niech sie dokształcą i szukają innego zatrudnienia,bo ja gdy straciłęm pracę,to nie dałem gęby na całą Polskę jak to nauczyciele,tylko zrobiłem sobie odpowiednie kursy (za swoje pieniądze) i znalazłem pracę,a nauczyciele skoro boją się szukać innej pracy,to jest tylko dowodem nieudacznictwa,lenistwa i braku kreatywności co w sposób definitywny dyskredytuje takiego człowieka do pracy w szkolnictwie.
były uczen 16.01.2017 13:26
i nareszcie nauczyciele straca te swoje stołki dyrektorskie w gimnazjach ,nie dosc ,że pracujecie najmniej spośród wszystkich ludzi w Polsce,to pokazujecie swoje moralne dno,czego dowodem sa wasze protesty w obronie stołków do których tak was przyspawało ,że można było stwierdzić ,że to wasza część ciała,dodatkowo zabrałbym wam karty nauczyciela i skonczyłoby sie branie pieniedzy za NIC NIE ROBIENIE!!.
15.01.2017 11:46
Znalazłem pewien artykuł w necie dotyczący nauki w szkołach. Oto wypowiedź jednego z internautów: "Najmłodsza moja córka przeszłą gimnazjum i liceum i mam mieszane uczucia ale: w świecie noblistów, wysokich technologii, dobrobytu i tolerancji jest tak: 6 lat elementary, 3 lata secondary, 3 lata high school . Ten cykl uczenia się blokuje waszym dzieciom możliwość edukacji na zachodzie, bo trudno będzie ustalić na jakim etapie jest dziecko, a wiem to z własnego doświadczenia, gdyż średnia córka kontynuowała naukę na zachodzie. Po pierwszej klasie liceum /po 8 latce/ i straciła 2 lata !!! Pamiętam jak najmłodsza opisywała co się działo z prymusami z małych miasteczek jak przyszły do gimnazjum w mieście wojewódzkim, to były pała za pałą, bo po tych wiochach i mieścinach wszyscy się znają i oceny 5-tki 6-tki stawia się dzieciom sołtysów, radnych."
rodzic 14.01.2017 15:57
zabawa dorosłych, kosztem dzieci, miliony złotych na tabliczki, pieczątki czy nowe umowy i angaże, szkoda gadać
Monikak 13.01.2017 22:44
Dla niektórych tu piszących reforma jest ok i ja pewnie sama bym tak myślała gdybym nie miała dziecka którego dotkną pierwsze lata tej reformy.Moje dziecko jest w czwartej klasie podstawówki.Jakaś część uczniów z każdej szkoły podstawowej poczynając od klasy 4 na 6 konczac musi pójść do gimnazjum( czytaj od wrzesnia podstawówka).Czy kogoś interesuje dobro dzieci? Stresy dla uczniów i rodziców, brak poczucia bezpieczeństwa, ciągłe zmiany to jest nasz system oświaty.
Marcin Piwowarski 12.01.2017 23:24
Wypowiedziałem się na temat opinii autora w sprawie likwidacji gimnazjów na jego profilu Facebook. Powyższy felieton nie dotyka kwestii dobra ucznia ,dotyka kwestii administracyjnych i politycznych nie pochyla się nad zagadnieniami merytorycznymi związanymi z procesem wychowawczym i procesem kształcenia dziecka. Pozdrawiam
Jeśli 11.01.2017 13:08
dojdzie do referendum to wynik zaskoczy wnioskodawców i raczej negatywnie. Gimnazja w opinii rodziców to porażka.
mianowany 11.01.2017 12:42
Idiotycznie wysokie koszty i masowe zatrudniania katechetów jako dyrektorów. To wszystko. Brawo Panie Arku za trochę prawdy...
buuu 11.01.2017 08:37
Jeszcze potrzebna jest selekcja wśród kadry. Przecież zwolnienia pracownicze są nieuniknione....? Wszyscy nauczyciele nie pozostaną w zatrudnieniu...? Tym bardziej że nadchodzi niż demograficzny. Mam nadzieję że z dziećmi będą pracować Ci najlepsi pedagodzy, a nie nauczyciele dla których szkoła jest tylko płatnikiem składek ZUS i skończą się korepetycje z zagadnień zawartych w podstawie programowej. Mam także nadzieję że wraz z reformą oświaty pójdzie likwidacja- to może za duże słowo- ale pochylenie się nad tak kontrowersyjną Kartą Nauczyciela.
Ja 11.01.2017 09:27
bym poszedł jeszcze dalej i pochylił się nad nadużywaniem ochrony związkowej w szkołach przez "nauczycieli". Miernoty tworzą sztuczne związki (liczące 1-2 osoby!) i to jest patologia! Najczęściej na trzech nauczycieli, dwa cieniasy są w związkach, a trzeci nawet najlepszy jest typowany do zwolnienia z braku godzin! Oczywście są sądy pracy i wyroki mówiące o nadużyciu ochrony, pogwałceniu konstytucji, ale dyrektorzy wolą pójść na łatwiznę. Temat dla naszych posłów.
uczeń 19.01.2017 17:58
koniecznie zlikwidować kartę nauczyciela,wtedy płacić się będzie za to za co powinno,a nie za to co przysługuje według tej karty!!
Alvin 10.01.2017 17:23
Nie jestem miłośnikiem PIsu , ale ta reforma jest ok , wszyscy rozgarnięci ludzie wiedzą ,że gimnazja nie wypaliły . To było takie wypychanie dzieciaków bez przygotowania dalej . Szkoda ,tylko ,że tak późno to sie dzieje .
Tomaszowianka ( bezpartyjna) 10.01.2017 16:11
Jestem jak najbardziej za likwidacją gimnazjów. Ta reforma sprzed wielu lat była całkowicie nieprzemyślana, podobnie jak ,, pchanie" sześciolatków do szkoły.Układ do którego wracamy jest najlepszym systemem edukacyjnym. Pan Broniarz ( przewodniczący ZNP)podobnie jak autor artykułu, miał na temat reformy z 1999 r. zupełnie podobne zdanie jak dziś tj. Czy Wam panowie chodzi o edukację polskich dzieci czy o uklady i podkopywanie tego co robi ówczesny rząd.
AK-47 10.01.2017 15:26
A Pan Arkadiusz jak głosował (jakie miał zdanie) gdy wprowadzano gimnazja?

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026

Polecane

Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon” Toy Story 5, Grogu i „Pianista”. Helios zaprasza na tydzień pełen filmowych emocji
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama