Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 22 sierpnia 2026 04:07
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

W szkole czy na plebanii?

Religia została wprowadzona do szkół tuż po transformacji, w 1990 roku. Niemal od samego początku rozwiązanie takie jest mocno krytykowane. Według danych z 30 września 2015 w szkołach w Polsce zatrudnionych jest 30 582 katechetów, a w tym samym roku lekcje religii kosztowały budżet państwa 1 mld 365 mln 650 tys. zł. IPSOS na zlecenie OKO.press zapytał respondentów, jak powinny być finansowane lekcje religii – czy powinno je finansować państwo, Kościół katolicki, czy zainteresowani rodzice.

 

Jak wynika z sondażu, większość, bo 44 proc. respondentów uważa, że religię powinno finansować państwo. 35 proc. – że Kościół. Niewielu Polaków opowiada się za obarczeniem kosztami rodziców dzieci - tylko 16 proc. Największe poparcie dla religii finansowanej przez państwo jest u wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego.  Za finansowaniem religii przez państwo częściej opowiadają się osoby starsze i z niższym wykształceniem. Za takim rozwiązaniem są też wyborcy PiS. Takie stanowisko ma 65 proc. elektoratu partii Jarosława Kaczyńskiego. Wyborcy pozostałych partii opowiadają się za płaceniem za religię w szkołach przez Kościół (44 proc.), a zwolenników płacenia przez państwo jest 33 proc.

 

Religia w szkole mi nie przeszkadza. Moim zdaniem to bardzo dobre rozwiązanie. Nie muszę myśleć o ty, by dziecko zaprowadzac do kościoła. Nie musi tam też chodzić samodzielnie. Syn ma właściwą opiekę. Znajduje się w monitorowanym obiekcie. Czuję się bezpiecznie, wiedzac, że nic mu nie grozi, że nie wpadnie pod samochód. Mamy też więcej czasu dla siebie, bo jednak odprowadzanie dziecka ileś czasu zajmuje. Dzięki temu może chodzić na inny zajęcia pozalekcyjne - mówi Justyna Ratajska, mama 8 letniego Patryka. 

 

Są też inne opinie. Rodzice, z którymi rozmawialiśmy są podzieleni, chociaż przynać należy, że większość opowiada się za pozostawieniem religii w szkołach. Oczywiście krytyka pojawia sie i dotyczy przede wszystkim finasowania. 

 

Szkoła powinna pozostać świecka. Nie powinna być elementem indoktrynacji religijnej. Kiedyś przy parafiach były salki katechetyczne. Kto chciał wysyłał dzieci. Kto nie chciał, po prostu tego nie robił. Dzisiaj dzieci, które nie uczęszczają na religię sa dyskryminowane - tłumaczy Monika Tracz, mama 9 letniej Joanny. 

 

Czy ta dyskreminacja jest faktem? A może jest dokładnie odwrotnie.

 

- Miałem okazję spotkać się z dziećmi z jednego z tomaszowskich gimnazjów i opowiadać o specyfice pracy dziennikarza internetowego. Rozmawialiśmy także o tolerancji. Byłem zaskoczony, kiedy dzieciaki opowiadały, że to ci, którzy na religię chodzą i deklarują wiarę w Boga są w szkołach wyśmiewane - mówi red. nacz. naszego serwisu Mariusz Strzępek. 

 

Koszty katechezy w skali miasta czy kraju faktycznie są wysokie. Wiele osób sugeruje, że kompromisem mogłaby być możliwość korzystania z sal szkolnych a wyłączenie wynagrodzeń katechetów ze sfery finansów publicznych. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

question 22.05.2018 21:25
do #20: Po pierwsze nie reprezentuję żadnej opcji politycznej. Po drugie były to czyste dywagacje. Po trzecie była to odpowiedź kierowana do Polaka aby wyjaśnić błędne pojęcie, że jeżeli coś jest w szkole publicznej to już z założenia musi być opłacane przez państwo. Tak na marginesie coś masz kłopot z matematyką. Twoje wyliczenia katechetów i uczniów sa prawidłowe dla jednej szkoły. W 60-tysięcznym mieście jest ich troszkę więcej. Powiedzmy 10. Daje to 20 katechetów z wynagrodzeniem (wliczając tylko wysługę lat) 3600 razy 20 = 72.000 miesięcznie, 936.000 rocznie (wliczając 13 pensję). Czy to dużo czy mało czy stać czy nie stać zostawiam ocenę innym.

> 22.05.2018 23:32
72 tysiące w skali takiego miasta jak Tomaszów to nie jest dużo.

aaa 23.05.2018 06:45
A od kiedy za lekcje religii płaci samorząd?

Widukind 22.05.2018 07:03
Nauczyciele katecheci być może mają odpowiednie kwalifikacje, ale brak im umiejętności nauczania. W 90 % nie potrafią ukierunkować dyskusji działając na zasadzie ex catedra niedopuszczając inteligentniejszych uczniów do głosu. Bardzo często wiedza katechetów jest ograniczona do wąskiego własnego podwórka nie uwzględnia nowych zdobyczy. Przekaz dla ucznia ogranicza się do bardzo wąskiego jej zakresu. Czy ktoś z Was pamięta lekcję na której byłaby rozmowa o kosmologi ks. Helera, reformach Sawonaroli czy historii kościołów apostolskich. Kto z katechetów czytał ks. Prof. G . Rysia zanim został metropolitą łódzkim. Czy na którejś lekcjii katechezy omawiano zmiany i politykę J.Ś. Franciszka i stosunek purpuratów kościoła do Jego reform . To intetesuje inteligentną młodzież, ale na ten temat katecheci nic albo prawie nie nie wiedzą, a nawet jeżeli wiedzą to boją się narazić proboszczowi i nie mówią nic. Religia jest nauczana w oderwaniu od zdobyczy filozofii , historii, biologii, nauk medycznych w efekcie wykłady katechetów są anachroniczne, i młodzież to widzi. W młodszych klasach podstawówki autorytet księdza czy katechety jeszcze góruje nad krytycyzmem ,ale potem,? Brak odpowiedzi na kluczowe pytania młodzież traktuje jak przysłowiowe wciskanie kitu. Dlaczego Kościól nie prowadzi katechezy dorosłych ,, bo to co jest nie jest nawet jej namiastką. Zatwierdzone przez szkolne czy kościelne władze kwalifikacje katechetów nijak się mają do szkolnych potrzeb i realnych umiejętności prowadzenia lekcji szczególnie z uczniem inteligentnym, który pyta "dlaczego?" Najłatwiej jest się wtedy obrazić i zrobić z ucznia łobuza . Ale te pytania świadczą o inteligencji i jego dociekliwości , gdzie ma dostać odpowiedż na pytanie jak nie w szkole? Dlatego religii powinno nauczać się w szkole , na pewno innymi metodami i być może ludźmi , ale koniecznie w szkole, bo w szkole zyskuje się wiedzę , rownież religijną.

> 22.05.2018 01:59
Że te zajęcia są nudne to nie znaczy, że nie mogą być lepsze i nie sa potrzebne. Wiem, że brzmi to prostacko, bo 10 lat temu myślałem, tak jak wy, ale dziś patrzę na to inaczej, otóż w szkolnictwie w Polsce dominuje żydowska narracja na temat i naszej historii i kultury. Podważa się wszystko co polskie, sto razy weryfikuje, tymczasem żydowskie źródła przyjmuje na wiarę. Problem troche w tym, że niestety stoją często na wyższym poziomie, bo PRL dawał im cieplarniane warunki. Uniwersytety, dostęp do wszystkiego często na uprzywilejowanych warunkach. Co widzimi choćby w "Idzie" Pawlikowskiego. I teraz tak, wyrzuci się religie ze szkół, to już zostaną tylko zajęcia o naszych przywarach i ten kto je błyskotliwiej wyśmieje ten lepszy. Dlatego - dla mnie - ostrzejsze nauczanie, na religii na temat przeciwników polskości to odpowieni kierunek. Taki kontrreformacyjny kurs. W szczegółach nie powiem jak do celowo powinno to wyglądać, bo to jest do opracowania uwzgędniajać błędy z przeszłości, ale grunt to się nie bać. Jeśli w życiu jest coś ważnejszaego od michy i wyboru kierunku 2 tygodniowych wakacji, ti tak - uważam, że warto zetrzeć się w takich obsarach jak religia w szkole. 90 % katolików, więc nie rozumiem dlaczego mam płacić na ewangleicką światynie na placu Kościuszki, a dlaczego katecheta ma nie być utrzymywany z moich podatków? Niech będzie. Dopóki wiara będzie nas jako Naród spinać, to warto i na nich płacić i być katolikiem. Dla mnie to jest przede wszystkim instytucja polityczna i tu ma najważniejszą rolę do odegrania. Robi się to cichaczem w parafiach, a trzeba wreszcie na głos mówić czyj ten kraj jest, a kto to jest mniejszością. Dodatkiem. W ogóle dobrze w Polsce kościołem zaczął zarządzać ktoś bardziej zdecydowany. PS co ciwekawe na terenie dawnego domu dziecka przy Głowackiego po przejęciu terenu przez Kościoł, w pierwszej kolejności poleciał ...krzyż stojący tuż przy ogrodzeniu. Taka ciekawostka.

Ewa 21.05.2018 22:49
Poziom katechetów dzisiaj już jest na wysokim poziomie. 90% z nich legitymuje się tytułem magistra, większość to nauczyciele dyplomowani mający często studia podyplomowe

question 21.05.2018 15:16
Do Polaka: w sprawie finansowania lekcji religii przez Państwo tylko dlatego, że zajęcia odbywają się w szkole publicznej. Taka forma nie wyklucza innego finansowania niż z kieszeni podatnika, ponieważ są to zajęcia nieobowiązkowe (dodatkowe) i ta jak np. basen, mogą być finansowane przez rodziców. Inną możliwą instytucją finansującą jest Kościół. Z arkusza organizacyjnego szkoły wiadomo jest ile jest lekcji religii. Samorządy lokalne zbierają informacje i przekazują do MEN, który subwencją za te zajęcia obciąża Kościół. To tylko czyste dywagacje, bo i ta wiadomo, że Państwo - podatnicy - nadal będą finansowały te zajęcia, nawet ja do władzy doszłaby lewica.

> 22.05.2018 02:03
Referendum jakieś? Czy obciązysz Kościół tak sobie ustawą gdy wygracie? Powiedz to wprost, by ludzie widzieli głosując na was. W przypadku referendum, bardzo prawdopodobne, że ludzie odrzucą wasze pomysły. 2 katechetów na 400 uczniów wam przeszkadza. Ile oni zarabiają? 6 tysi miesięcznie? 60 tysiecznego miasta nie stać?

fctm 21.05.2018 11:57
Dlaczego prawie wszyscy piszecie o innych krajach? Żyjemy w Polsce i to my powinniśmy decydować co u nas się dzieje. Wystarczy już że unia zrobiła rybe ze ślimaka a z marchewki owoc hahaha. Wiadomo jest dużo do poprawy w aspekcie lekcji Religii ale całość systemu edukacji sięga dna w kraju a zaraz sięgnie mułu. Na historii dzieci uczą się mitologii przez rok a najważniejsza powinna być historia Polski która mogła by być oddzielnym przedmiotem. J.Polski to trolle i hobbity zamiast porządnej literatury i poezji. A nauczyciele popadli w marazm i tylko jedno o czym mówią to jacy są biedni i źle traktowani. Jest dużo do zrobienia a światełka w tunelu nie widać. Cieszy jedynie to że wśród ludzi młodych jest jeszcze Patriotyzm choć on też jest niszczony przez lewackie środowiska.

Widukind 21.05.2018 10:06
śmieszy mnie to INTELEKTUALNE KALECTWO postkomunistycznych naprawiaczy Polski, pseudodemokratycznych wizjonerów wyrzekających się swoich korzeni, wiary i wartości. Pod płaszczykiem laickości państwa negujących wartości chrześcijańskie, a chrzczących hucznie dzieci i chlających litrami gorzałę na I komuniach, głosicieli świeckości i rozdziału Kościoła i Państwa. Łatwiej jest im uwierzyć w zielone ludziki, które stworzyły ziemsko-denikenowską cywilizację niż w Boga, a jeżeli już nawet wierzą to się do tego nie przyznają , bo to nie cool. Wstyd mi za te bezmózgie istoty wywodzące się od ufoludków i walczące z Kościołem, chcą być tacy hop do przodu, europejscy. No i co co znam parę z tych osób, które z czerwonymi sztandarami manifestował na 1 maja przeciw Kościołowi, przeciw , jak mówił batiuszka Stalin "opium dla ludu",a na starość przeprosili się z Kościołem i teraz zapełniają w Nim pierwsze ławki, by ksiądz zechciał przyjść na ich pogrzeb. Taka to waleczna świeckość drzemie szczególnie w" młodych gniewnych demokratach". A propos, wiecie co to jest demokracja, to taki ustrój w którym niewykształcona większość rządzi wykształconą mniejszością, a wymyślił to Sokrates nie ja. Zastanów się więc" mędrcu jednej przeczytanej książki " czy to co mówisz czy piszesz ma jakikolwiek sens , bo na starość z wyrzutem sumienia będziesz w konfesjonale ze wstydem o tym księdzu szeptał.

Maniek 21.05.2018 12:08
Znam osobiści wielu a nawet dziesiątki mieszkańców tego miasta, którzy nie negują wartości chrześcijańskich o których piszesz a wręcz wysławiających wartości chrześcijańskie, bardzo religijnych i kochających Boga a mimo to nie chrzczących dzieci i nie chlających litrami gorzały na I komunii ponieważ I komunia jest tylko domeną katolików a katolicyzm to tylko jeden z wielu setek odłamów chrześcijaństwa.

Widukind 21.05.2018 15:44
Twój głos nic nie wnosi drgi Mańku. Ja też znam wielu porządnych ewangelików i prawosławnych, ale oni też mają lekcje religii podobnie jak zielonoświątkowcy i inne wyznania. Zajęcia z religii są potrzebne podobnie jak z etyki jedne i drugie powonny być dostępne dla wszystkich uczniów również tych , którzy chodzą na religię. Inną sprawą jest poziom lekcji i katechetów.

Religia powinna być w szkole 21.05.2018 01:42
Religia oczywiście powinna być nauczana w szkole. Problem z powagą traktowania lekcji religii wynika z tego, że nie jest ono liczone do tzw. średniej ocen. Ten stan rzeczy powinien ulec zmianie. Rzeczywiście warto byłoby poszerzyć program religii, żeby go uczynić bardziej uniwersalnym, dedykowanym dzieciom wychowywanym w rodzinach ateistów, jak również wyznawców innych religii. Jako religia wiodąca w naszym kraju i bezpośrednio powiązana z naszym życiem społecznym, historią naszego kraju i współtworzącą tożsamość naszego społeczeństwa powinna w tej redefiniowanej formule stanowić przedmiot obowiązkowy. Powinna oczywiście w sposób odpowiedzialny i właściwy od najmłodszych lat formować życie duchowe najmłodszych.

Maniek 21.05.2018 09:24
Idąc Twoim tropem jeśli by religię wliczyć do średniej ale nadal nie była by ona obowiązkowa to skazujesz religię jako lekcję w szkole na niebyt ponieważ większość dzieci a już na pewno w szkołach średnich, nie będzie na nią uczęszczało. Na to się nie zgodzi KK, który z obecnej formy nauki religii w szkole czerpie najwięcej korzyści. Jeśli by natomiast zrobić z niej lekcję obowiązkową to wiadomo, że księżą żegnają się z pracą w szkołach i na ich miejsce wskakuje ktoś kto uczy o wszystkich Bogach czy religiach a to również nie będzie na rękę Kościołowi Katolickiemu. Podsumowując obecny stan rzeczy przy tej władzy się nie zmieni.

> 22.05.2018 02:03
dziękuję za ten głos. Nie jest Pan / Pani sama.

do #1 20.05.2018 22:53
O lekcjach religii w niektórych państwach UE możesz poczytać tutuaj http://www.fronda.pl/a/jak-wyg...18463.html

eu 20.05.2018 20:50
LEKCJE RELIGII W SZKOLE TO PROFANACJA RELIGII! Powinny być prowadzone w kościele w odpowiedniej atmosferze i odpowiednim otoczeniu. W szkole to mało daje i tylko wyciągana jest kasa od państwa niezależnie czy ktoś uczęszcza czy nie. A atmosfera iście sielankowa, można się nawet pouczyć czy odrobić pracę domową na inne lekcje - sam to wiem...

cc 20.05.2018 23:03
Jakie masz pojęcie o lekcjach w salkach jak tam nigdy nie chodziłeś, inne lekcje jak się chce można na każdym przedmiocie odrabiać, apropo wyciągania kasy od państwa lekcje są organizowane gdy są chętni a nie automatycznie więc mijasz si.e z prawdą

pucybut 20.05.2018 20:29
Istnieje bardzo ważny dokument regulujący te zagadnienia. Konkordat podpisany 28.07.1993 r. Na podstawie artykułu 12 punkt 1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych. Choć ja uważam, że korzystne było rozwiązanie sprzed 1993 r., kiedy to zajęcia z religii odbywały się w salkach katechetycznych. Więc bezpodstawną jest dyskusja, gdzie powinny odbywać się zajęcia. Chyba, że akt byłby renegocjowany - a na to się nie zanosi. Sprawą dyskusyjną pozostaje kwestia finansowania tych zajęć. Wspomniana wyżej umowa nie reguluje tej kwestii. I jeszcze jedno - wymiar godzin zajęć z religii. Jest on nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do innych ważnych przedmiotów w szkole podstawowej. I tak w cyklu nauczania w klasach I-VIII jest 16 godzin religii, a już fizyki - 4, chemii - 4, geografii - 5, biologii - 5. Jedynie więcej godzin jest matematyki, polskiego i WF. Osobiście uważam, że 8 godzin w cyklu szkoły podstawowej w zupełności by wystarczyło (po 1 godzinie tygodniowo w każdym roku nauki). Kwestia ostatnia. Religia nie jest przedmiotem obowiązkowym. Natomiast regulacje prawne dotyczące oświaty nakładają obowiązek organizacji lekcji etyki czy religii innego wyznania niż rzymskokatolickie. A przecież takie dzieci chodzą do naszych szkół. Nie słyszałem, aby w naszym mieście odbywały się takie zajęcia w szkołach czy międzyszkolne. Takie dzieci zostawione są same sobie io najczęściej nie zapewnia im się opieki.

Tomek 20.05.2018 13:53
Religii nie wprowadzono do szkół tylko przywrócono ona w szkole była w Polsce przed wojną i po wojnie do lat 60 Już widzimy jak wygląda życie w Europie niechrześcijańskich nie chcemy tego. Z tego co wiem we wszystkich krajach Europy religia jest finansowana z budzetu

POLAK 20.05.2018 13:46
RELIGIA WE WSZYSTKICH KRAJACH ue( oprócz Francji) I SKANDYNAWSKICH JEST NAUCZANA W SZKOLE I JEST FINANSOWANA Z BUDŻETU PAŃSTWA. W POLSCE TEŻ BYŁA W SZKOLE TYLKO KOMUNIŚCI JĄ WYRZUCILI W 1961r W RAMACH WALKI Z KK. Jeśli jest finansowana z budżetu Państwa to z naszych podatków a większość Polaków to katolicy. Ja też płacę podatki nie popieram in vitro a Państwo finansuje.

do wszystkich minusujacych!!!!!! 20.05.2018 19:00
Prawda was w oczy kole!!!!!!!!!!!!

question 20.05.2018 22:42
Mój drogi trochę mijasz się z prawdą. W Danii (Skandynawia) religia jest obowiązkowa i nazywa się "wiedza o chrześcijaństwie". W Luksemburgu wycofano religie ze szkół, we Francji, Holandii i Słowenii zajęcia odbywają się poza szkołą i opłacane są przez Kościół i rodziców, w Austrii i Grecji państwo finansuje tylko podręczniki. Poza tym nie zapominaj, że w wielu z pozostałych krajów religią wiodącą nie jest rzymskokatolicka tylko np. kościół anglikański, augsburski, prawosławie, grekokatolicki i inne.

Polak 20.05.2018 22:55
Franacja, Holandia i Luksenburg już dawno nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem a szkoda bo Francja to najstarsza córa Kościoła, w Grecji religię prawosławną finansuje państwo, apropo konkordat że nic nie mówi o finasowaniu, wystarczy że jest napisane że lekcje religii odbywają się w szkole publicznej i to wytarczy aby były finansowane przez państwo , bo zajęcia w szkole publicznej nie mogą być płatne

question 20.05.2018 22:44
Jeszcze jedno - w Finlandii i Szwecji religia jest przedmiotem obowiążkowym

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

Dziś jest piątek, 233. dzień roku. Wschód słońca o godz. 5.26, zachód o godz. 19.51. Imieniny obchodzą: Paulina, Wiktoria, Anastazy, Bernard, Franciszek i Maksymilian. Data dodania artykułu: 21.08.2026 06:42
Dziś w kraju i na świecie – piątek, 21 sierpnia

20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Czwartek, 20 sierpnia 2026 roku, prowadzi nas przez niemal tysiąc lat historii. Od narodzin Bolesława Krzywoustego, przez Bolesława Prusa i Brata Alberta, dramat Zagłady, powstańczą Warszawę i czołgi tłumiące Praską Wiosnę, aż po współczesną debatę o bezpieczeństwie Polski. Wieczorem historia ustąpi miejsca futbolowi – aż cztery polskie drużyny będą walczyły o europejskie puchary. Data dodania artykułu: 20.08.2026 06:49
20 sierpnia. Od Krzywoustego i Prusa po PAST-ę i czołgi w Pradze. Dziś także wielki wieczór polskich klubów

Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

Podatkowa zapowiedź, która może zostawić więcej pieniędzy w kieszeniach części pracujących Polaków. Kolejna podwyżka maksymalnych cen paliw. Więcej samolotów NATO nad Polską. Nowy zwrot w śledztwie dotyczącym wysadzenia Nord Stream, tragedia polskich pielgrzymów na Węgrzech i zwycięstwo Igi Świątek. Środa, 19 sierpnia, przyniosła wiadomości z gatunku tych, które jednego dnia prowadzą od domowego portfela aż po wielką geopolitykę. Data dodania artykułu: 19.08.2026 23:33
Środa w kraju i na świecie. Podatki, droższe paliwo, samoloty NATO i wielka wygrana Świątek

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Polecane

Od Mościckiego do Nawrockiego. Czy prezydent wróci do Spały na 100-lecie dożynek?

Od Mościckiego do Nawrockiego. Czy prezydent wróci do Spały na 100-lecie dożynek?

Spała znowu będzie pełna wieńców, zapachu chleba, ludowych strojów i muzyki. Nie będzie jednak gospodarza, z którym przez dziesięciolecia kojarzono tutejsze święto plonów. 13 września w miejscowości odbędą się Dożynki Polskie organizowane pod auspicjami Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Tymczasem tego samego dnia kilkaset kilometrów dalej, w Tryńczy na Podkarpaciu, odbędą się Dożynki Prezydenckie. Spała musi więc jeszcze poczekać na powrót prezydenta. Być może tylko rok. W 2027 roku minie bowiem dokładnie sto lat od chwili, gdy Ignacy Mościcki uczynił tę niewielką miejscowość nad Pilicą sceną państwowego święta polskiej wsi. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 00:02
Niewiadów rośnie na zbrojeniowe centrum regionu. Amunicja, drony i głowice bojowe. Tu powstaje przemysł przyszłości

Niewiadów rośnie na zbrojeniowe centrum regionu. Amunicja, drony i głowice bojowe. Tu powstaje przemysł przyszłości

Jeszcze kilka lat temu nazwę Niewiadów wielu mieszkańcom regionu łatwiej było skojarzyć z legendarnymi przyczepami kempingowymi niż z wielką zbrojeniówką. Dzisiaj sytuacja zmienia się bardzo szybko. Fabryka amunicji wielkokalibrowej, produkcja głowic bojowych, współpraca z europejskim gigantem KNDS, projekty dotyczące min, a teraz Centrum Uzbrajania Dronów – kolejne inwestycje zaczynają układać się w znacznie większą całość. Niewiadów może ponownie stać się jednym z ważnych punktów polskiego przemysłu obronnego. Dla powiatu tomaszowskiego oznacza to nie tylko nowe technologie, lecz także potencjalne miejsca pracy, zamówienia dla lokalnych przedsiębiorców i zupełnie nowe wyzwanie dla tomaszowskich szkół technicznych. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:42
Zabarykadował się i groził eksplozją gazu. Prokuratura ujawnia szczegóły dramatycznej akcji w Tomaszowie 130 km/h przy limicie 70. Kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące Pierwszy taniec bez stresu. W Tomaszowie można przygotować go z profesjonalistą Pętla PCK czasowo wyłączona. Zmiany dla pasażerów linii MZK nr 6 Od Mościckiego do Nawrockiego. Czy prezydent wróci do Spały na 100-lecie dożynek? Tomaszów uczci 87. rocznicę wybuchu wojny i obrony miasta Chcesz zabezpieczyć zwierzęta i rośliny? Skorzystaj z siatek! Co zrobić z kredytami po utracie pracy? Porady doradztwa finansowego. Lechia złapała wiatr w żagle. W niedzielę przy Nowowiejskiej mecz z rezerwami ŁKS Jak odnaleźć się w pracy zdalnej – porady dla nowicjuszy Niewiadów rośnie na zbrojeniowe centrum regionu. Amunicja, drony i głowice bojowe. Tu powstaje przemysł przyszłości Lato naciska hamulec. Burze, deszcz i mocne ochłodzenie w Tomaszowie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama