Wolontariusze nie mile widziani?
Konflikty wokół tomaszowskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt mają swoją długoletnią tradycję. Od lat słyszymy o różnego rodzaju nieprawidłowościach w jego prowadzeniu, od lat też mówi się, że źródłem konfliktów są przede wszystkim wolontariusze. Problemy (chociaż może w nieco mniejszym stopniu) pojawiały się także, kiedy schronisko prowadziło Tomaszowskie Towarzystwo Miłośników i Opieki nad Zwierzętami. Kiedy w ubiegłym tygodniu ukazały się fotografie suczki, na której dokonano zabiegów mastektomii oraz sterylizacji rozpętała się prawdziwa burza. Wolontariuszy nazwano "końmi trojańskimi" a w końcu ograniczono im możliwość wizyt w schronisku do zera.
02.10.2016 15:14
29
Komentarze