Wynajmę stancję..... tanio - czyli rzecz o poszukiwaniu taniego noclegu w Chinach
Chiny to, ogólnie rzecz biorąc, tani dla przeciętnego Europejczyka kraj. Po ponad tygodniu tutaj, śmiało mogę powiedzieć, że 10 juanów (ok. 1.5 USD) ma tutaj podobną moc do 10 złotych w Polsce. Relacja ta dotyczy większości oferowanych na rynku towarów i usług i, oczywiście, nie jest stałą dla każdego miasta. Niestety, jeśli chodzi o szukanie zakwaterowania, wcale nie jest tak różowo jakby się mogło wydawać. No, chyba, że mamy azjatyckie rysy i płynnie mówimy po chińsku. Hotele w Chinach, żeby zameldować obcokrajowca, muszą posiadać specjalną licencję (czyt. muszą być w jakiś sposób finansowo powiązane z rządem). Niestety, w oczach przedstawicieli chińskich władz, przeciętnemu posiadaczowi białych pośladków pieniądze aż wysypują się z kieszeni i, wyglądając inaczej niż przeciętny lokales, zmuszeni jesteśmy do spania wyłącznie w akredytowanych hotelach, które mają minimum trzy gwiazdki.
27.04.2017 22:30
5
Komentarze