Pogoda na weekend (25–26 kwietnia). Nad Polską niż, nad regionem – kapryśna wiosna
Nad Europą rozgrywa się dobrze znany z meteorologicznych kronik scenariusz: zachód kontynentu przykryty spokojnym, rozległym wyżem, wschód – targany niżową niepewnością. Polska znalazła się dokładnie na styku tych dwóch światów. Pogłębiający się niż, wędrujący znad Szwecji w kierunku Zatoki Fińskiej, ściąga nad kraj chłodniejsze, ale chwilami nieco łagodniejsze powietrze polarne morskie. Efekt? Pogoda jak z filmu drogi – zmienna, nieoczywista, momentami gwałtowna.