Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 20:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

8 milionów złotych strat? Jest takie ryzyko. W tle niekompetencja M. Węgrzynowskiego

Czy europejskie pieniądze na edukację zostały wydane zgodnie z zasadami? To pytanie coraz mocniej wraca w sprawie kontroli dotyczących programu Erasmus+ w regionie, ale i w kilku innych województwach. Według informacji, do których dotarła nasza redakcja, jedną z placówek objętych zainteresowaniem instytucji kontrolnych jest Zespół Szkół Ponadpodstawowych numer 1 z Tomaszowa Mazowieckiego. W tle pojawia się kwota około nawet 8 mln zł oraz wątpliwości dotyczące wyboru operatora obsługującego projekt. Chodzi o wnioski składane od 2016 roku.

Sprawa ma ciężar większy niż zwykła urzędowa korespondencja. Bo Erasmus+ to nie tylko wyjazdy, staże i zdjęcia młodzieży na tle hiszpańskiego słońca. To także publiczne pieniądze, europejskie procedury i obowiązek przejrzystości. A tam, gdzie pojawia się cień podejrzenia o naruszenie tych zasad, wchodzi OLAF — Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych. OLAF, czyli L’Office européen de lutte antifraude, zajmuje się badaniem nadużyć na szkodę budżetu Unii Europejskiej, korupcji oraz poważnych nieprawidłowości w instytucjach unijnych. Komisja Europejska wskazuje wprost, że urząd ma chronić pieniądze europejskich podatników przed nieuczciwym lub niezgodnym z przeznaczeniem wydatkowaniem. 

Według naszych ustaleń kontrolowane miały być projekty realizowane w ramach programu Erasmus+, a jednym z badanych wątków jest sposób wyboru podmiotu odpowiedzialnego za organizację wyjazdów, transport, zakwaterowanie lub inne elementy obsługi projektu. W przypadku zamówień finansowanych ze środków europejskich kluczowe znaczenie mają zasady uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców, przejrzystości i proporcjonalności. Takie wymogi pojawiają się w dokumentach dotyczących udzielania zamówień w projektach unijnych. 

Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że problemem miało być zasiadanie w komisji osoby powiązanej rodzinnie z firmą, która uzyskała zlecenie. Partnerka rozpatrywała oferty swojego partnera, a później nawet męża. Innymi słowy — pojawia się zarzut konfliktu interesów, a nawet korupcyjnego mechanizmu wpływu na wybór wykonawcy. Na tym etapie należy jednak mocno podkreślić: mówimy o zarzutach i wątpliwościach, nie o prawomocnych rozstrzygnięciach. LAF postępowania nie komentuje. Nie udziale też informacji na temat szczegółów sprawy. nie odpowiadają też instytucje dysponujące środkami, w tym Urząd Marszałkowski oraz Starostwo Powiatowe. Obecny Zarząd Powiatu dowiedział się o problemie kilka dni temu, kiedy na biurko starosty trafiła korespondencja na ten temat. 

Okazuje się jednak, że temat był w powiecie znany, ale zamiatany przez Mariusza Węgrzynowskiego, który bezpośrednio odpowiadał za problemy oświatowe, oraz pozostałych członków Zarządu. W protokole z posiedzenia z czerwca ubiegłego roku czytamy jedynie dwa lakonicznie zdania na ten temat. W dokumentacji, jaką udało się odszukać nie ma śladu by Mariusz Węgrzynowski i spółka podjęli jakiekolwiek działania. Mało tego. Przystąpiono do realizacji kolejnych programów na tej samej zasadzie. Tymczasem inne samorządy odstępowały od wyjazdów, składały zawiadomienia do prokuratury. W Tomaszowie zrobiło się cicho nad tą "trumną". Starannie zatajono informacje także przed radnymi. 

Kolejne pisma do budynku przy Św. Antoniego trafiły pod koniec ubiegłego roku. Było to już po odwołaniu Starosty ale przed powołaniem nowego, a więc Mariusz Węgrzynowski nadal wypełniał swoją rolę ochraniany przez działaczy PiS oraz Rycerzy Maryi. Nadal obowiązywało milczenie. Czy były Starosta nie rozumiał konsekwencji swoich czynów? Może liczył na kolejne powołanie, które rzeczywiście było blisko, bro trójka radnych KO (Michał Jodłowski, Alicja Zwolak Plichta oraz Kazimierz Mordaka) stwierdzili, że lepszy jednak Węgrzynowski i poparli go przy wyborze. Na szczęście zabrakło głosu, bo Leon Karwat, na którego głos liczono, jednak zagłosował przeciw. 

Czy w przypadku Erasmusa miało znaczenie, że urzędnicy, oraz członkowie Zarządu odbywali także "wizyty studyjne" 

Erasmus+ jest jednym z najważniejszych programów edukacyjnych Unii Europejskiej. W perspektywie 2021–2027 jego budżet wynosi około 26 mld euro, a program wspiera edukację, szkolenia, młodzież i sport. W Polsce za obsługę programu odpowiada Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji jako Narodowa Agencja Erasmus+. Na stronie programu publikowane są dokumenty, komunikaty, umowy finansowe i informacje dla beneficjentów. 

W Tomaszowie Mazowieckim Erasmus+ nie jest pojęciem abstrakcyjnym. Lokalne szkoły chwaliły się udziałem w projektach, wyjazdami uczniów i zdobywanym doświadczeniem zawodowym. Przykładem jest tomaszowski „Mechanik”, gdzie informowano o realizacji programu Erasmus+ w ramach akredytacji na lata 2021–2027 oraz o wyjazdach uczniów na zagraniczne staże.

I właśnie dlatego sprawa jest tak delikatna. Bo za tabelkami, przelewami i protokołami stoją uczniowie. Młodzi ludzie, dla których zagraniczny staż bywa pierwszym poważnym spotkaniem z Europą — nie tą z podręcznika, lecz realną, pachnącą warsztatem, kuchnią, hotelem, ulicą i codzienną pracą. Jeśli jednak przy okazji takich projektów dochodzi do nieprawidłowości, traci nie tylko budżet. Traci zaufanie.

OLAF w swoim raporcie za 2024 rok wskazywał, że rekomendował odzyskanie ponad 870 mln euro niewłaściwie wykorzystanych środków i zapobiegł dalszym stratom przekraczającym 40 mln euro. To pokazuje skalę problemu w całej Unii. 

Nie przesądzamy, czy zarzuty dotyczące tomaszowskiej szkoły się potwierdzą. Od tego są instytucje kontrolne, dokumenty, procedury i — jeśli zajdzie taka potrzeba — sądy. Ale jedno jest pewne: przy tak dużych kwotach i środkach publicznych odpowiedzi muszą paść. Kto wybierał operatora? Czy osoby uczestniczące w procedurze składały oświadczenia o braku konfliktu interesów? Czy postępowanie było transparentne? Czy organ prowadzący wiedział o zastrzeżeniach? I wreszcie: czy szkoła będzie musiała zwracać pieniądze?

To nie jest historia o „papierach z Brukseli”. To lokalna sprawa o europejskie pieniądze, o odpowiedzialność i o standardy, które powinny być tak oczywiste jak dzwonek na pierwszą lekcję.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 25.04.2026 14:02
Moja pierwsza uwaga/pytanie do Admina. Szanowny Panie Mariuszu: czy musi Pan wku@wiać internautów permanentnym umieszczaniem zdjęcia tego uśmiechniętego byłego katechety i byłego starosty?! Nie bądź Pan sadystą! Moja druga uwaga. Ten Erasmus+, to rzeczywiście jest dobry europejski program (chociaż za debilami z Brukseli nie przepadam) i powinien być realizowany również dobrze. Jednak, co można było się spodziewać po takim byłym katechecie i byłym staroście...Dlatego dobrze Pan pisze: " mówimy o zarzutach i wątpliwościach, nie o prawomocnych rozstrzygnięciach. OLAF postępowania nie komentuje. Nie udziale też informacji na temat szczegółów sprawy. nie odpowiadają też instytucje dysponujące środkami, w tym Urząd Marszałkowski oraz Starostwo Powiatowe. Obecny Zarząd Powiatu dowiedział się o problemie kilka dni temu, kiedy na biurko starosty trafiła korespondencja na ten temat. Okazuje się jednak, że temat był w powiecie znany, ale zamiatany przez Mariusza Węgrzynowskiego,..." Moja trzecia uwaga. Pytanie jest oczywiste: dlaczego ten europejski organ kontrolny "Olaf" milczy, mimo, że wie o tych przekrętach. PS. Jak ja, ku#wa, nie cierpię komuny: zarówno tej tradycyjnej, jak i tej brukselskiej.

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Logiczne podejście. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz w zupełności rację. Ten materiał jest bardzo dobry. Aktualna sytuacja (susza) hydrologiczna jest fatalna. Chodzi o opady, o wody powierzchniowe. Jednak nie lepiej zaczyna wyglądać sytuacja hydrogeologiczna, dotycząca wód podziemnych. Na razie tych płytkich, tzw. zaskórnych, ale w najbliższym czasie i tych głębszych wód podziemnych. Jaka jest tego przyczyna? Oczywiście, nie wciskane ludziom ocieplenie klimatu, spowodowane działalnością człowieka, ale ogólne ocieplenie klimatu w naszym rejonie, spowodowane NATURALNYMI procesami geotermalnymi, zachodzącymi na kuli ziemskiej od milionów lat. Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte morzem i był tutaj klimat tropikalny? Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte lodem? Są na to geologiczne dowody. Piasek, glina, wapienie, Nagórzyckie Groty z piaskowca, to dowody na morze i lodowiec w naszym rejonie. No, ale cóż: szwaby zawsze potrafią durnowatym Polaczkom wcisnąć głupotę: likwidujcie kopalnie, zamawiajcie wiatraki, fotowoltaikę, najlepiej u nas. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama