Ratownik za "dychę"?

  • 05.02.2016, 21:38
  • Mariusz Strzępek
Ratownik za "dychę"?
Ratownicy medyczni, to personel, który należy do najbardziej zaniedbywanego w całym systemie służby zdrowia. Ludzie pracujący często w warunkach bezpośredniego zagrożenia życia pacjentów zarabiają 12-14 złotych brutto za godzinę. Taka rzeczywistość, to nie tylko tomaszowskie realia.

- W Tomaszowie zarabiałam 12 złotych na godzinę brutto. Musiałam odejść i poszukać innej pracy, bo z tej nie dało się utrzymać rodziny. By zarobić 2500 tysiąca złotych musiałam pracować 300 godzin w miesiącu. Teraz jestem w Łodzi i mam ponad dwukrotnie wyższą stawkę. Zarabiam więcej niż w Tomaszowie biorą tylko 15 dyżurów - opowiada ratowniczka medyczna.

 

Skany podobnych umów otrzymujemy na skrzynkę mailową NaszTomaszow.pl. Kwoty widniejące na nich to faktycznie stawki na poziomie kilkunastu złotych. Ratownicy więc ratują się jak mogą. Pracują równocześnie w innych placówkach albo na szpitalnych oddziałach. Większość z nich na umowach śmieciowych.

 

- Trudno sobie to wyobrazić, że ratować czyjeś życie, przyjeżdża ktoś, kto przepracował właśnie kilkanaście godzin na dyżurze w innym miejscu - mówi drugi z ratowników i wylicza, że pracując 165 godzin (etat) pomnożone przez 12 zł i jeszcze od tego roku opłacone pełne składki zdrowotne, oraz że odjąć należy koszty ubrania, ubezpieczenia OC, które na umowie śmieciowej każdy sam musi opłacić. - Może i wyjdzie 2200 netto jeśli w pracy będziemy siedzieć 350 godzin - dodaje.

 

Ratownicy podkreślają, że jest ich w Polsce około 15 tysięcy, w większości osób, które kochają to co robią.  Nie kryją rozżalenia, że podwyżki wynagrodzeń otrzymały służby mundurowe i pielęgniarki, a ich zawód został pozostawiony sam sobie i jest traktowane jako zło konieczne.

 

Rzeczywiście pielęgniarki wywalczyły sobie w ostatnim czasie 1600 złotych podwyżki wynagrodzenia brutto, jaką otrzymają na przestrzeni kolejnych 4 lat. O ratownikach zapomniano. Trudno nie odnieść wrażenia, że środowisko pracowników służby zdrowia w Polsce nie należy do najbardziej solidarnych. Każda z grup zawodowych dba wyłącznie o własne interesy.

 

Rzecz w tym, że ratowników nie ma kto reprezentować. Pracownicy na umowach zlecenia (umowy na wykonywanie świadczeń zdrowotnych, należących do kompetencji ratownika w Ratownictwie Medycznym i Transporcie Medycznym) pozbawieni są reprezentacji związkowej.

 

Prezes Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, Konrad Łukaszewski twierdzi jednak, że najniższa stawka to 14 złotych. Jednak ratownicy otrzymują także 17, a nawet 23 złote za godzinę pracy.

 

- Wiemy jak działa pogotowie ratunkowe w Łodzi. Jest tak, że niektóre karetki nie zjeżdżają w ogóle do bazy podczas dyżuru. U nas tej pracy jest dużo mniej i jest o wiele lżejsza. Są mniej skomplikowane przypadki i dużo mniejsze odległości, jeśli chodzi o dojazd do pacjenta. Stąd ta kwota i to jest moje jedyne wytłumaczenie - mówi prezes.

 

 

Według danych przedstawianych przez Zarząd spółki ratownicy w Tomaszowie zatrudniani są na podstawie umów zlecenia, o pracę i kontraktowe. Stosunek ich wynosi mniej więcej 50/50 procent. Przy umowach zlecenia i kontraktowych stawka wynosi 14-22 złotych za godzinę. Ratownik zatrudniony na umowie o pracę zarabiać 1700-1800 złotych brutto miesięcznie wynagrodzenia zasadniczego. Do tego dochodzić ma 300 złotowa premia i 40 złotowy dodatek za dyżur nocny. Średnia pensja netto to około 1900 złotych.

 

- Starsi pracownicy na umowach o pracę zarabiają godziwe pieniądze ale jest ich coraz mniej, odchodząc na emeryturę zatrudnia się ludzi na umowy śmieciowe - mówią ratownicy.

 

Zarząd szpitala podkreśla wprowadzone zmiany organizacyjne. W samochodach zamontowano GPS. Urządzenia monitorują nawet czas otwierania wlewu paliwa. Efektem są oszczędności na poziomie 8 tysięcy złotych miesięcznie na samym paliwie. Prezes Łukaszewski twierdzi, że niczego nie sugeruje, ale przyczyn niezadowolenia może być wiele. 

 

Mariusz Strzępek

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (45)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

xxx
xxx 25.02.2016, 21:09
Panie Mariuszu zapraszamy jutro na godz 12 na spotkanie ratowników z prezesem. Z nieoficjalnych informacji wiadomo że powie "bardzo mi przykro, pieniędzy nie ma" tylko czemu nowy ratownik, prywatnie kolega pana dyrektora od spraw medycznych został zatrudniony bez żadnego konkursu ze stawką 20 zł brutto (sam pokazywał umowę) Może Pan jest w stanie to wyjaśnić ? Bo my nie możemy sie odezwać kompletnie.
prezes pokazał Wam drzwi
prezes pokazał Wam drzwi 28.02.2016, 07:58
http://szpitalwtomaszowie.pl/n…
do Boba budowniczego
do Boba budowniczego 09.02.2016, 20:58
idąc tokiem myslenia i rozumowania pana prezesa takie wypadki nie maja prawa wydarzyć sie w Tomaszowie.Owszem w Łodzi ale nie w miescie takim jak Tomaszów.Tutaj sie tylko leży i nabija kieszenie kasa,bo przecież 12 zł/godz to znakomite wynagrodzenie..A tak poważnie to fajnie jak ktoś stojacy obok potrafi docenic nasze zaangażowanie w stosunku do pacjenta w odróżnieniu do samych przełożonych.Pozdrawiam
Bob budowniczy
Bob budowniczy 09.02.2016, 19:15
wczoraj widziałem jak ci za "dyche" uratowali na budowie pracownika który spadł z wysokości i przestał oddychać.Ja na koparce mam 16zł i czas na internet w telefonie.Widziałem pasje i determinacje w tych ludziach brawo dla tych 4 ratowników
Ola
Ola 09.02.2016, 17:24
Mojemu znajomemu uratowali życie. Jeśli jest tak, jeśli mają takie wynagrodzenie, takie śmieciowe umowy i warunki pracy to ja jako mieszkanka Tomaszowa Mazowieckiego mówię kto za to odpowiada ? Panie Starosto, tu bardziej do Pana pytanie. Czy naprawdę szpitalem mają zarządzać ludzie z Łodzi które promuje w szpitalu swoje kolesiostwo ? O co tu chodzi ? Czy dla Was pracownicy są zerem ? Czytając te komentarze przecieram oczy i nie dowierzam. Gdzie są tomaszowscy lekarze ? Co się dzieje ze szpitalną kadrą ? Dlaczego ,,koledzy,, ? Pana Prezesa są lepiej wynagradzani i skoro wg Prezesa lepiej się zarabia w Łodzi to im opłaca się dojeżdżać do Tomaszowa... ? Czy to jest prywatny folwark ? Panie Starosto ???
obserwator
obserwator 08.02.2016, 21:27
Praca nie hańbi, ale wynagrodzenie za nia otrzymywane już tak!!!
Pacjent
Pacjent 08.02.2016, 21:11
Takie warunki dla takich pracowników, czy to dobry start w przyszłość?? Popieram ich dążenia w 100% i myślę, że wszyscy którym pomogli podzielają moje zdanie. JESTEM Z WAMI!!!
potencjalny zlodziej ropy
potencjalny zlodziej ropy 08.02.2016, 21:07
Pan kierownik jest po tych samym pieniądzach co i Pan prezes.Pan kierownik nie ma żadnego doświadczenia w tej dziedzinie.Karierowicz na jakiś czas a dokładnie do czasu zmiany ekipy rządzącej.Co go interesuja jacys tam ratownicy.Grunt ze sam kasiorke trzepie i pewnie nie zarabia 2 tysiące.Pracuje juz w tym interesie kilkanaście lat i takiego balaganu jak jest teraz to nie bylo.
Pracown7k
Pracown7k 08.02.2016, 20:11
A co na to nasz jaśnie panujący pan kierownik i jego zastępca jak się do tego odnosią. I w ogóle jak ktoś może być swoim kierownikiem i podwładnym jednocześnie. A pan kierownik przyszedł do nas z bardzo wielkim doświadczeniem w branży medycznej. Rewelacja.
Medyk
Medyk 08.02.2016, 19:57
Sprawa z etatami wygląda tak, że kiedy ratownik-medyczny składa podanie o etat to jest cisza, podanie ginie.... A kiedy podanie składa kolega Pana Starosty Powiatu tomaszowskiego (najkrócej pracujący kierowca w NŚPL) umowę o pracę dostaje od ręki i jeszcze wprowadza swoje reformy, a ze znajomością z Panem Starostą wcale się nie kryje.
M
M 08.02.2016, 13:00
Widzę, że niektóre niewygodne komentarze też same znikają z tej strony.
ramzes
ramzes 06.02.2016, 22:24
Zaraz, zaraz. Pan Prezes ujawnia całemu światu treść umów pomiędzy zakładem pracy a pracownikiem, czyli np zarobków...
Ok, jak wybrańcy mają 22 czy 23 a reszta dychę mniej to jak wytłumaczyć dysproporcje ? robią to samo... Panie Prezesie ?
Kontrola nfz, inspekcja pracy na dzień dobry. Wiemy jak jest.
xxx
xxx 06.02.2016, 17:40
23 zl to chyba ma ten nowy specjalista z Łodzi który od początku swojej kariery jeździl tylko na karetce przewozowego. Po 1 wyjeździe w Tomaszowie wyszedł z karetki i poleciał do swojego kolegi Szyszowa dyrektora od spraw medycznych żeby powiedzieć że kierowca gwałtownie zachorował bo pieszy mu wbiegł na pasy i że niby z tego powodu dziecko transportowane uderzyło głową o ścianę, czego nawet nie potwierdziła matka dziecka która różniez była w karetce. Więc wnioskuję że 23 zl to mają pana prezesa "Obserwatorzy ". Tak chcecie budować tu zgrane zespoły. To tego gościa nikt nie ma zamiaru się odezwać i ręki mu nikt nie poda a niby ma tu pracować. Po prost FRAJER
do prawdy post nr.24
do prawdy post nr.24 06.02.2016, 17:22
Kobieto nie pisz bzdur jak się nie orientujesz, w Tomaszowie jest kilka poradni prywatnych które posiadają ambulans i osoby które w nim jeżdżą są ubrani w podobne stroje do naszych. W karetkach są zamontowane GPS-y i nikt by sobie nie pozwolił na takie chodzenie po sklepach bo każdy ruch jest widoczny przez dyspozytora. A oni po załatwieniu spraw służbowych załatwiają prywatne.A w tomaszowskim pogotowiu nie ma takich sytuacji.My nie mamy tak dobrze jak Straż Pożarna gdzie podczas służby jeżdżą grać w piłkę wozami bojowymi na halę balonową.
Ratowniczyna
Ratowniczyna 06.02.2016, 15:17
Swoją wypowiedzią Pan Prezes udowodnił za kogo nas uważa..dla Niego jesteśmy nikim tak samo jak dla całej świty T.C.Z a wręcz jestem w stanie stwierdzić MAFII,która przyszła dorobić się naszym kosztem.Nie ma się co unosić trzeba stąd uciekać jak najszybciej się da a oni niech sobie zatrudniają całe tanie towarzystwo,które nigdzie indziej nie może znaleźć pracy bądź zostali z niej zwolnieni bo jak wiadomo pracować w naszym zawodzie nie każdy powinien.Przykłady takich osób mamy zarówno w Pogotowiu jak i na SOR-ze.Jak wiadomo konkurs na nowy kontrakt w Pogotowiu jest już przesądzony,kwestia ok 2 lat i nie będzie tutaj stacji..
do prezesiiny!!!
do prezesiiny!!! 06.02.2016, 13:46
Oskarżając nas o złodziejstwo stałeś sie dla mnie ZEREM!!!!!!!!!!!!Nie masz prawa oceniać naszej pracy bo nie masz bladego pojęcia na czym polega ratownictwo! no chyba ze z telewizyjnego serialu:)zapraszam do karetki np.na weekendowy dyżur i wtedy ocenisz nasze zajęcie.Twierdzisz ze w Tomaszowie nie ma tak cięzkich przypadków jak w np w Łodzi????Człowieku kompromitujesz sie na całej lini!!!Czyli co???? w Tomaszowie nie ma reanimacji,nie ma wypadków masowych komunikacyjnych,nie ma poparzonych,nie ma amputacji kończyn,nie ma zawałow,udarów itp??????Miej odwage i przyjdz do pogotowia i pokaz palcem kto ze "starych"ratowników ma 23 zl na godz .Dobrze wiesz ze takie stawki maja jedynie twoi nowo przyjeci kolesie z Łodzi.Sprzęt na jakim pracujemy daje wiele do życzenia plus ciągle braki!!!!Byłeś i widziales nasze warunki socjalne w srodku???Chetnie sie z toba zamienimy na ten ciagly zaduch w pokoju,smród w toalecie,ciagle zapychajaca sie kanalizacja.Musiało cie zaboleć widocznie jak jeden z ratownikow w wigile życzył waszej elicie tych samych zarobkow co my,tylu przepracowanych godzin w miesiacu kosztem rodziny a teraz odgrywasz sie na pracownikach.Mam nadzieje ze twoja kariera dobiegnie niebawem końca w TCZ a twoje nazwisko zostanie na długo w naszych pamieciach.Z ratowniczym pozdrowieniem.Twoj "tani"pracownik.
MBI
MBI 06.02.2016, 10:55
Paliwi wyliczane jest z normy jaka kazda karetka ma . A oszczednosci to moze jak kolega napisal wynikaja ze spadku cen ropy. A co do Lodzi czy calej Polski to wszedzie praca wyglada tak samo i smiem twierdzic ze w Lodzi nawet lepiej . Tam jak jest potrzebny lekarz to po ok paru minutach mamy go w postaci drugiej karetek (S) . A w tomaszoszowie ??? Biorac pod uwage ze jedyna na caly powiat ESKA ma coezki przypadek a w tym momencie tez sie 'cos powaniejszego ' trafi innej zalodze gdzie obowiazek maja wezwac lekarza to czekamy na S bardzo dlugo. I trzeba sobie radzic wlasna wiedza badz zaryzykowac procedure ktora mozemy wykonac w obecnosci lekarza a wiemy ze uratuje komus zycie lecz jej nie mozemy wykonac wg ustawy ktorej od 1 stycznia br nie posiadamy!!! ! Hmmm .. ciekawe ze prezes mowi ze wie o umowach ni mniejszy h niz 14 zl ... ale szkoda tego na forum komentowac. A jeszcze co do odleglosci to mozna prosto to sprawdzic ... wystarczy porownac karte drogowa lodzka a tomaszowska ... w lodzi wiekszosc jest do 100 km na dyzur a w tomaszowie bardzo rzadko jest mniej niz 100 km a coraz czescieclj teraz dochodzi okolica 200km na dyzur ... Ja nie zamierzam nikogo krytykowac ale trzeba sie zastanowic czy pogotowie ma ratowac ludzkie zycie ? Czy ma ratowac dlugi szpitale ? Bo narazie to jest latanie dziur kosztem pacjenta.. tym bardIej ze panuje przekonanie ze ratownik bez sprzetu sobi poradzi ... a w tomaszowie tego sprzetu jest brak . Niejednokrotnie sprzet prywatny jest wykorzystywany przez ratownikow .
prawda
prawda 06.02.2016, 10:06
Prawda jest taka ze ratownicy to nieroby, sama widziałam jak zamiast pracować to oglądają w sklepach telefony i jeszcze pieniądze chcą darmozjady!
XYZ
XYZ 06.02.2016, 11:57
Prawdo mam nadzieję że ty nigdy nie będziesz potrzebowal(a) pomocy tych"nierobów " bo jeśli tak to oni powinni cię według twego myślenia po prostu zostawić samemu sobie !
Ratownik
Ratownik 06.02.2016, 06:59
Ostatnio wice kierownik który się sam mianował na to stanowisko tak ułożył grafik że kolega 48 h siedział w karetce w tym 24 h za kierownicą jest to sytuacja bardzo groźna i niedopuszczalna w innych placówkach. Wsiadasz w duze auto prawie 3.5 tony manewrujesz na centymetry w korkach na sygnale z dużą prędkością trzeba mieć świeży umysł i refleks a tego po 40 h w pracy nie ma. Pogotowie przynosi ok 70 tys zł dochodu jest to duży błąd bo pieniądze z NFZ powinny być wykorzystywane prawie maxymalnie na sprzęt i ludzi a tu pogotowie zarabia na długi innych oddziałów. Dlatego dla nas ratowników lepsze są pogotowia prywatne gdzie nie muszą finansować szpitala.
Ratownik
Ratownik 06.02.2016, 05:55
Pracuję i w Łodzi i w Tomaszowie i często zdarza się tak że w Tomaszowie jest więcej wyjazdów niż w Łodzi. W Łodzi na śródmieściu w weekend w nocy potrafią być 2 wyjazdy a w Tomaszowie to rzadkość. W przeliczeniu na mieszkańca w Łodzi jest więcej kartek więc Pana argument nijak ma się do rzeczywistości. Łódzkie pogotowie dba o pracownika w sensie płacy czy szkoleń za darmo lub symboliczne pieniądze, dba o sprzęt który jest w kartkach ponad obowiązujące standardy dba o bezpieczeństwo pracowników. A u nas jak mam wezwanie do poparzonego to jak jadę to mam nogi z waty bo pół roku się nie można doprosic o hydro żele do opatrywania oparzeń są o wymiarach 10x10 cm gdzie można tym sobie palec owinąć a nie np całe poparzone plecy. I takich braków jest kilka. Panie Strzepek problem może chyba rozwiązać tylko rzetelna i nieustawiona kontrola funduszu NZF
Xxx
Xxx 06.02.2016, 05:40
Co by nie pisać jest to wysoce niesprawiedliwie że za tą samą pracę jeden ma 12 zl a jeden 23 ZA TĄ SAMĄ. W przygotowaniu jest nowelizacja ustawy która wejdzie na bank gdzie rozszerza sie kompetencje ratownika o dodatkowe leki które na te moment może podawać tylko karetka S czyli z lekarzem, dochodzą nowe procedury które do tej pory może robić tylko karetka S. A niedługo te leki i te procedury będą robić ratownicy na kartkach P czyli tylko 2 ratowników. Lekarz zarabia 40-100 zł za godzinę zależy jaka specjalność a ratownik 12-17 zł. I za dodatkowe kompetencje i równocześnie wiedzę i umiejętności stosowania nowych leków i procedur nie dostanie grosza. Będzie już niewiele leków różniących zespoł lekarski S od ratowniczego P. Odpowiedzialność rośnie znacznie a wynagrodzenie wcale. Wszystko zmierza w przyszłości do zlikwidowania karetek S z lekarzami ze względu na ich koszty wysokie.

Pozostałe