Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 04:41
Reklama

Domowa przemoc to nie puste hasło

Mam duży opór i jeszcze większą niechęć przed pisaniem o takich sprawach: taki tekst jest zbędnym balastem dla przecietnego obywatela. Poza tym narażę się wielu ludziom: pracownikom socjalnym (których szanuję), samorządowcom (bez względu na to, czy ich szanuję czy nie), czytelnikom, którzy po pracy mają ochotę dać sobie na luz, i nie dołować się losem tych, którym się nie udało w życiu, ponieważ trafili na przemocowych partnerów, zaś ich dzieci na przemocowych rodziców. I gadanie czy pisanie na ten temat nikomu humoru nie poprawi.

Przemoc i walka z nią

 

Każdy chyba zetknął się z tym zjawiskiem i każdy zapewne zna kogoś, kto został przemocą domową dotknięty. Wiemy już, że przemoc, to nie tylko użycie siły wobec bezbronnych członków rodziny. Większość z nas zauważa, że ofiary przemocy nie są wyłącznie bite. Są również poddane przemocy psychicznej, ekonomicznej, seksualnej. Zaniedbanie obowiązku opieki nad osobami niepełnosprawnymi, bezradnymi to również przemoc.

 

Ofiara chroniona wszechstronnie

 

Przeciwdziałanie przemocy domowej oraz ochrona osób nią dotkniętych jest przedmiotem co najmniej kilkunastu aktów prawa polskiego. Kilka dni temu prezydent Komorowski podpisał ratyfikację konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu  przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Czyli przepisy są – w te i nazad.

 

Wydawało by się, że jest  bardzo dobrze

 

Ustawa z dnia 10 czerwca 2010 roku o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy  oraz o zmianie niektórych innych ustaw zawiera w artykule 4 ustęp 6 punkt 1 zapis  delegujący powiatowi tworzenie i prowadzenie ośrodków wsparcia dla ofiar przemocy. Czyli eufemistycznie, ale jakże konkretnie, rzecz nazywając, nakazuje dać schronienie ofierze przemocy domowej. Tyle, że pobita  przez partnera/męża matka z dziećmi nadal w Tomaszowie nie ma co ze soba począć. Jeśli nie pomoże jej rodzina, przyjaciele, sąsiedzi,  kobieta z dziećmi ląduje na ulicy. Jeśli zaś w środku nocy będzie potrzebowała schronienia przed biciem, awanturą – powinna liczyć wyłącznie na siebie.

 

Był program – nie ma programu

 

Ustawa – ustawą, ale władze powiatu tomaszowskiego też dały ofiarom przemocy nadzieję. Do końca 2014 roku obowiazywał „Programu działań samorządu powiatowego na rzecz zwiększenia skuteczności i efektywności przeciwdziałania przemocy w  rodzinie w powiecie tomaszowskim w latach 2011- 2014” przyjęty uchwałą Rady Powiatu. I właśnie  ten program zakładał powstanie ośrodka wsparcia dla ofiar przemocy. Był to nastepny ładnie wyglądajacy dokument. Przez niemal 4 lata nie uczyniono niczego, żeby taki ośrodek  powstał. Rok 2014 skończył się ponad 3 i pół miesiąca temu a żadnego innego programu nie stworzono- tak przynajmniej zostałam poinformowana przez pracownice Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

 

Czy to w ogóle jest potrzebne?

 

W roku 2013 wszystkie ośrodki pomocy społecznej z terenu powiatu tomaszowskiego i miasta Tomaszowa Maz. potrzebowały w trybie natychmiastowym dać schronienie 39 rodzinom dotkniętym przemocą domową. Ze sprawozdań Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Tomaszowie Maz. wynika, że ze schronienia  w tymże roku skorzystały 4 osoby w ciągu łącznie 4 dni! (na marginesie: w 2014r 2 osoby otrzymały schronienie! Na całe 5 dni!)

 

Od poniedziałku do piatku

 

Jedyny Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy na całe województwo łodzkie znajduje się w Łodzi przy ulicy Franciszkańskiej i dysponuje 24 miejscami. Czekanie na miejsce w nim może trwać i parę miesięcy. Zresztą ośrodek łódzki w pierwszej kolejności przyjmuje miejscowe ofiary.

 

Tymczasem w Tomaszowie  wciąż  jakieś poturbowane kobiety muszą doczekać do 16-ej, żeby otrzymać wsparcie i schronienie. Oczywiście nie w dni wolne od pracy. Wygląda na to, że od piątku wieczorem do poniedziałku ok. 16-ej  oraz we wszystkie świeta, sprawcy przemocy zawieszają swoje agresywne poczynania i dają odetchnąć ofiarom. Żeby powrócić do nich w dni robocze.

 

Corrigendum: nie będę zmieniać tego, co powyżej- z informacji PCPR wynika, że pokój na Żurawiej jest już nieaktualny! Zatem: Drodzy Dotknięci Przemocą, zaciśnijcie zęby. Wszystko da się wytrzymać. Bądźcie dzielni! Od 8-ej rano w dni robocze udajcie się do właściwego ośrodka pomocy społecznej – tam będą dla Was szukać schronienia w ośrodku na Franciszkańskiej w Łodzi. Za kilka miesięcy pewnie dostaniecie się w to miejsce.

 

Programu nie ma. I pewnie jeszcze jakiś czas nie będzie. W końcu ważniejsze są drogi i mosty. Ośrodka wsparcia, w którym mogły by schronić się bite i dotknięte każdą możliwą przemocą osoby, również nie ma. Właściwie należy cieszyć się, że był „na papierze” przez niecałe 4 lata- to przecież jest jakaś forma istnienia.

 

                                                                                     I.W.

Ps Ciąg dalszy nastapi…..

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

tom 27.04.2015 15:51
zzlikwidowac PCPRpan wieckowski nic nie robi stoi w miejscu tamte czsy minely
Gosia 27.04.2015 08:08
A ja mam sąsiadkę co uprawia przemoc na własnym mężu, nie ma dnia aby biedaka nie ominęło futrowanie, codziennie jest tak zastraszany że ona tylko spojrzy a on już wie co ma zrobić albo co ona ma na myśli bez mówienia mu, żal mi tego dobrego człowieka który pewnie żałuje od dnia ślubu, że wziął sobie taką wybrankę losu, wiejską kolubrynę.
Olo 27.04.2015 14:40
Myślę że ta nieszczęsna sąsiadka o której wspominasz nie była nigdy dowartościowana przez swego męża i stąd ta frustracja. Kobiety uszczęśliwiane wielbią czy kochają swych partnerów i żadna nie uniesie nawet palca aby mu pokiwać, tu jest wina faceta-niedojdy i tyle!
pokrzywdzona 26.04.2015 23:43
ofiary przemocy domowej nie mają żadnego wsparcia w Tomaszowie, jedynie Ośrodek Interwencji Kryzysowej wspiera pomocą psychologiczną i prawną, ale to tylko niewielki wycinek pomocy, która powinna być zapewniona. Człowiek z prawomocnym wyrokiem żyje wygodnie, a ofiara musi opuszczać mieszkanie dla ratowania własnego zdrowia. Terminy spraw o eksmisję - kilkumiesięczne - żenada. Kuratorzy sądowi często tłumaczący sprawcę przemocy - koszmar. Życie w ciągłym strachu i obawie przed oprawcą przemocy psychicznej wyklucza na długi czas z normalnego życia do którego powrót często jest już niemożliwy. Taka jest rzeczywistość, napisałam na podstawie własnych doświadczeń ostatnich lat.
kaśka 24.04.2015 18:00
a dlaczego osoby poszkodowane maja szukac schronienia?Czy nie powinno byc odwrotnie?To oprawca ma pozostawac w domu????
Maniek raz jeszcze 23.04.2015 07:57
Sugestia do autora/rki jeśli ma zamiar dalej coś pisać a wynika, że tak. Może warto by było wystosować pismo ( może zadzwonić) do naszej KPP Tomaszów Mazowiecki aby mieć jasność sytuacji (częściową) ile w zeszłym roku było prowadzonych Niebieski Kart na terenie naszego powiatu i ile interwencji zakończyło się zatrzymaniem sprawcy do wytrzeźwienia w związku z Niebieską Kartą.
Maniek 23.04.2015 07:49
Musze się niestety niechętnie zgodzić z autorką czy autorem tego artykułu, że przeciwdziałanie przemocy w tym i nie tylko tym mieście nie działa. Ofiara takiego zajścia jeśli chce to zgłosić na policję to aby cokolwiek zdziałać musi mieć najlepiej obrażenia na ciele opisane przez lekarza i tabun świadków a jak już zgłosi to później musi cierpliwie znosić ewentualne bicie mieszkając pod jednym dachem z oprawcą. Jak już Sąd skarze po kilkunastu miesiącach oprawce i da mu wyrok w zawieszeniu to ewentualnie jest szansa aby do wyroku dorzucić zakaz zbliżania się na określoną odległość do ofiary co sprawca zazwyczaj ma w głębokim poważaniu i ofiara znowu musi udać się na policję i uczestniczyć w rozprawach sądowych aby wyrok odwieszono. W między czasie ofiara często w takim przypadku ma "związane ręce" ponieważ oprawca jest też niejednokrotnie jedynym żywicielem rodziny i mimo, że połowę pensji przeznacza na wódkę to jakąś część jednak na życie dawał mając dzięki temu w swoim mniemaniu podstawy do bycia oprawcą oraz "panem i władcą swojego małego wszechświata". Na zakończenie jeśli ofiara nic z tym mimo wszystko nie robi i pozwala na takie traktowanie swojej osoby z różnych przyczyn to niech sobie tak żyje, mimo, że nie musi ale jeśli ofiarami są dzieci to już "odpowiednie organa" powinny w tym samorządowe powinny o nie walczyć ponieważ to jest nasza przyszłość. Drogę, kino czy stadion można wybudować rok później a zagospodarować jakiś budynek miejski aby te ofiary z dziećmi miały jakieś schronienie to koszt wydaje mi się o wiele mniejszy niż te wyżej wymienione. Pozdrawiam.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany

Piątek, 5 czerwca 2026 roku. Sto pięćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wstało dziś o 4.18, zajdzie o 20.50. Imieniny obchodzą Bonifacy, Igor, Jakub, Ferdynand i Waleria. To dzień, w którym historia idzie przez Polskę szerokim traktem: od średniowiecznego Krakowa, przez wojny, okupację i powroty emigrantów, aż po współczesną Europę, która znowu spogląda ku Bałkanom jak na mapę pełną nierozwiązanych pytań. Data dodania artykułu: 05.06.2026 11:45
5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Biesiada Świętojańska wraca do PCAS-u. Będą wianki, korowód i koncert pod gwiazdami Spacer pod koronami tomaszowskich drzew przypomniał o zielonym dziedzictwie miasta Spalski Jarmark wraca 14 czerwca. Będą antyki, rękodzieło i regionalne smaki Wakacje w mundurze. W Tomaszowie Mazowieckim rusza program „Wakacje z Wojskiem 3” Pogoda 5–6 czerwca: front nad Polską, burze nad regionem 5 czerwca: Kraków dostaje miejskie serce, ziemia drży pod Wawelem, Miłosz wraca do Polski, a Europa patrzy na Bałkany Młodzi piłkarze z Tomaszowa wrócili z pucharem. Football Campus drugi w międzynarodowym turnieju w Choczewie Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama