Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 30 listopada 2025 12:14
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Każda historia ma swój ciąg dalszy

Wydanie przez grupę The Beatles w 1967 roku płyty "Sgt. Peppers Lonely Hearts Club Band" było wielkim wydarzeniem dla muzyki rockowej. Jednak dla mnie nie mniej znaczącą datą w kalendarzu muzyki popularnej było ukazanie się rok później albumu "Super Session". Płyta zapoczątkowała nowy etap w historii rock and rolla. Nie ma na niej krótkich i przebojowych piosenek – są za to rozbudowane utwory muzyczne. Spiritus movens nagrań to dwaj myzycy: Al Kooper i Mike Bloomfield. Obaj podeszli do płyty tak, jak w tym czasie pracowali w studiu muzycy jazzowi: zdecydowali się na jam session, nagranie płyty na żywo, w locie, bez dogrywek, by uchwycić podobne do koncertowych emocje i energię. Sesja nagraniowa odbyła się w Los Angeles w ciągu dwóch dni, w maju 1968 roku.

Każda płyta ma swoja historię. Za każdym utworem muzycznym stoi w cieniu zapomnienia zapis spotkań, niespełnionych marzeń, problemów, przyjaźni i kłótni. "Super Session" to album z historią, której fragment przypomnę.

Reklama

        

Al Kooper i Mike Bloomfield poznali się w 1965 roku podczas sesji nagraniowych do płyty Boba Dylana "Highway 61 Revisited". To za sprawą brzmienia gitary Bloomfielda wypełniony folkowo-rockowymi kompozycjami album zyskał bluesowy sznyt. Na tym jednak się nie skończyło. Jeszcze podczas prac nad albumem obaj towarzyszyli Dylanowi w jego pierwszym elektrycznym koncercie na Newport Folk Festival, po którym wszyscy folkowi puryści zarzucili mu stylistyczną zdradę. Poźniej ich drogi muzyczne na krótko rozeszły się.

 

Al Kooper dołączył do Blues Project, a następnie w 1967 roku utworzył zespół Blood, Sweat and Tears. Wraz z teamem muzyków o eklektycznej proweniencji wydał wspaniały album "Child is Father to the Man", stanowiący połączenie jazzu, bluesa i soulu z elementami psychodelii.

 

Mike Bloomfield grał z  czarnymi chicagowskimi mistrzami bluesa, jak choćby Sleepy John Estes i Little Brother Mdontgomery. W międzyczasie rozwijał swoje zainteresowania muzyką hinduską, co w bezprecedensowy sposób ukazała  jego gra na  płycie "East-West", wydanej pod szyldem Paul Butterfield Blues Band w 1966 roku. Okrzyknięto go najlepszym białym gitarzystą bluesowym. Szybko utworzył nową grupę Electric Flag, która zadebiutowała w 1967 roku na Monterey Pop Festival. Wspólnie nagrali wspaniałą płytę "A Long Time Comin'".

 

 

Drogi Koopera i Bloomfielda przecinają się ponownie w 1968 roku. W wynajętym na dwa dni studiu nagraniowym w Los Angeles spotykają się z inicjatywy Koopera. W nagraniach uczestniczą jeszcze Barry Goldberg  i Harvey Brooks, obaj z Electric Flag, oraz Eddie Hoh z grupy Tima Buckley'a. Nagrywają pięć utworów. Rewelacyjnie wykonany utwór "His Holy Modal Majesty" – hołd dla Johna Coltrane'a – jest rockowym jamem z wpływami muzyki wschodu, a jednocześnie organy Al Koopera mogą kojarzyć się tylko z atonalną i piskliwą barwą saksofonu.

 

Gdy słyszę gitarę Mike'a Bloomfielda,  przypominam sobie jego słowa: blues opiera się na cierpieniu.  Kto potrafi uważnie słuchać, zrozumie, że w tych utworach, oprócz świetnosci jego gry, wybrzmiewa też ciemna strona muzyka – jego głębokie uzależnienie od heroiny. Dla Bloomfielda historia "Super Session" kończy się  zaskakująco szybko: po dziewięciu godzinach Mike Bloomfield opuszcza muzyków i już nie wraca do studia.

 

 

Jeszcze tego dnia Al Kooper dzwoni do Stephena Stillsa z grupy Buffallo Springfield z prośbą o pomoc w dokończeniu sesji nagraniowej. Te nagrania stanowią drugą stronę płyty i pokazują, pod jak olbrzymim wpływem muzyki Jimiego Hendrixa był Stephen Stills.

 

 

"Super Session" to jeden z tych albumów, których wartość zaczyna być widoczna po latach. Proponuję tę płytę każdemu, kto poważnie myśli o stworzeniu bluesowej kolekcji płytowej. Tak powinno wszystko brzmieć! To najwspanialsze momenty w historii bluesa i rocka. Wielki sukces płyty otworzył drzwi dla tworzonych później supergrup: Blind Faith i Crosby, Stills, Nash and Young.

 

PS. Każda historia ma swój ciąg dalszy: dwaj przyjaciele Mike Bloomfield i Al Kooper spotkali sie jeszcze na trzech koncertach w grudniu 1968 roku w sali Fillmore East w San Francisco. Zaprosili na koncerty Elvina Bishopa, wspaniałego gitarzystę z Paul  Butterfield Blues Band i jeszcze wówczas nikomu nieznanego Carlosa Santanę. Po latach ukazały się nagrania z tych koncertów pod tytułem "The Live Adventures of Mike Bloomfield and Al Kooper". Słuchajcie i podziwiajcie!

                                                                                                                 PW

 

Reklama

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PW 04.03.2015 22:29
jerzydelta, nie chodziło mi o znak równości, a raczej moment w historii muzyki, czas w którym powstały te albumy. Sgt Peppers do dziś jest symbolem i ikoną , chociaż są na nim utwory łatwe, lekkie i przyjemne, tzw. "radiolubne" ;-) . " Super Session" z żalem muszę przyznać, mimo, ze zawiera mnóstwo emocji i jest albumem improwizacyjnym, nie zyskał tej popularności. Chociaż moim zdaniem jest jedną z najlepszych płyt bluesowych. I są na niej najwspanialsze solówki gitarowe w historii. I chyba temu nie zaprzeczysz. Dlatego nie starałem się nawet porównywać tych płyt muzycznie. Mam nadzieję, że moje opinie , które okazują się "kontrowersyjne" ;-) zdopingują Cię do podzielenia się Twoją wiedzą na tematy muzyczne. A nie tylko ja wiem, że jest ona (Twoja wiedza) niezmierzona jak Ocean Atlantycki :-))) Pozdrawiam Cię Jerzy

Reklama
jerzydelta 04.03.2015 20:32
Sądzę, że autor artykuły poszedł za daleko stawiając znak równości między SPLHCB Beatels i Super Session. Po pierwsze - Sg. Pappers było logiczną, muzyczną, ideologiczną i filozoficzną całością wymyśloną, skomponowaną, wyprodukowaną itd. przez europejskie "środowisko" genialnej, jako zjawisko socjologiczne, czwórki z Liverpoolu. Pamiętam te czasy, bo miałem wtedy 17 lat i byłem chłonny na takie otwarcia. Analizowało się płytę z wszystkich stron. I to dla europejczyków było otwarciem na różne stany świadomości. "Lucy in the Sky with Diamonds" jest ukłonem niczego innego niż LSD. Ale można by o tej płycie w nieskończoność. Jak bywało w tym czasie odpowiedzią na SPLHCB było Their Satanic Majesties Request (8 grudnia 1967) Rolling Stones. Ale to ta sama bajka. Ale wracając do porównań, "Super Session" stworzona została w innym "Świecie" skąd muzyka trafiła do nas później - gdzie ogromne znaczenie miała tradycja folkowa i okres "revival" bluesa. Żeby tak zreasumować to po Beatlesach została w uszach cały SPLHCB - natomiast z "S.Session" chyba tylko "albert`s shuffle". a Mike Bloomfield to "coś więcej" niż Super Session. Szkoda, że wpisy są moderowane i nie można na bieżąco wymieniać myśli. Ale te "dwie różne bajki" miały ogromny wpływ na konstrukcję mojej wrażliwości. Pozdrawiam

Opinie

Reklama
Reklama
Koncert Czesława Mozila „Solo” w Niebowie

Koncert Czesława Mozila „Solo” w Niebowie

Koncert Czesława Mozila „Solo” w Niebowie (Wincentynów) – wyjątkowy wieczór w domowym salonieJuż 18 stycznia 2026 roku (niedziela) o godz. 17:00 Czesław Mozil zaprasza na jedyne w swoim rodzaju wydarzenie muzyczne — koncert "Czesław Mozil Solo – w mieszkaniu". Miejsce: niewielka wieś Wincentynów (gmina Sławno, powiat opoczyński), blisko Opoczna, w malowniczym zakątku województwa łódzkiego. Prywatna przestrzeń – salon domu – stanie się areną bliskiego spotkania artysty z publicznością.Miejsce pełne folklorystycznego klimatuWincentynów to kameralna miejscowość — według danych z 2021 r. liczy zaledwie 179 mieszkańców W sąsiedztwie znajduje się prywatny miniskansen "Niebowo", prezentujący tradycyjną wiejską architekturę regionu opoczyńskiego: chatę ze strzechą, ziemiankę, stodółkę i autentyczne wnętrza izby białej, kuchni i sieni.  Ta nieoczywista, serdeczna sceneria doskonale komponuje się z domowym klimatem koncertów Mozila.Co czyni ten wieczór wyjątkowymBliskość artysty: Czesław zagra niemal jak "u sąsiada" — w salonie, na kanapie, czasem na podłodze, a może ktoś usłyszy go z kuchni. Ta forma koncertu wyczarowuje atmosferę kameralności i autentycznego kontaktu.Unikalna formuła: To połączenie solowego show muzycznego i błyskotliwego stand-upu — pełne inteligentnych obserwacji, humoru i muzycznych emocji.Repertuar: Poza znanymi piosenkami, usłyszymy utwory z ostatnich albumów oraz premiery nowych nagrań, które trafią na kolejną płytę.Aktualny czas twórczy: Mozil zdobył tegoroczną Festiwalową Nagrodę Opola za piosenkę „Ławeczka”, singiel „Leń” z „Akademii Pana Kleksa 2” stał się hitem, a jego album „Inwazja Nerdów vol. 1” zdobył Fryderyka w 2025 roku.Kilka faktów o artyścieUrodzony w 1979 r. w Zabrzu, wykształcony akordeonista (Król. Duńska Akademia Muzyczna w Kopenhadze) Twórca złożonych dzieł: muzyka, teksty, aktorstwo dubbingowe (np. Olaf z "Krainy Lodu"), osobowość TVLaureat licznych nagród: Fryderyków, nagrody opolskiego festiwalu, platynowych płytStyl znany z połączenia kabaretu, folku, punka i inteligentnego humoru — trudno zamknąć go w jednym słowie Szczegóły wydarzeniaData: 18 stycznia 2026 (niedziela), godz. 17:00Miejsce: dom mieszkalny w Wincentynowie k. Opoczna („Niebowo”)Bilety: tylko 40 sztuk, cena 130 zł — dostępne na stronie: [biletomat.pl]Więcej informacji na: wydarzenie na FacebookuTaki koncert to znakomita okazja, by przeżyć muzykę i humor Mozila w najbardziej osobistej formie. To więcej niż performance — to spotkanie, które zostaje w pamięci na długo.Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.01.2026

Polecane

Dzień Białych Skarpetek: święto kontrowersji, stylu i odkurzania podłógLechia Tomaszów wygrała z Jagiellonią II 3:2 na wyjeździeUKS Pilica najlepsza na turnieju w Książenicach!Koncert Zimowy chóru Artis GaudiumJ. Owsiak o 34. Finale WOŚP: Mamy 1680 sztabów, tak jak w zeszłym rokuSpektakl pt. „Na pełnym morzu” w PCAS-ieŚwięto Patrona w II LO. Arbuzy ślubowały, wspominały i świętowały sukcesyOsiecka w „Arbuzowej Kawiarni”. Nastrojowy wieczór w II LO przed Świętem PatronaStarosty Węgrzynowskiego nikt nie broniłPodążaj za dzieckiem – jak metoda Montessori zmienia spojrzenie na rozwój i edukację?Andrzejki w TkaczuNowy projekt NU-MED w Tomaszowie. Więcej nowoczesnej diagnostyki skóry dzięki funduszom europejskim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Uśmiechnięta radnaTreść komentarza: Potrzeba nam Adrianów W. W każdym możliwym miejscu, przy najmniej wszędzie będą uśmiechnięci;)Źródło komentarza: Starosty Węgrzynowskiego nikt nie broniłAutor komentarza: xxxTreść komentarza: Radny Kubiak jest zajęty pływaniem 🤣Źródło komentarza: Starosty Węgrzynowskiego nikt nie broniłAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Nie moge się doczekać kiedy wylecą "szpitalni pulkownicy" - Utracki i Loda. Szkoda tylko że w nagrodę za swoją beznadziejną niby- pracę dostaną na odchodne kupę szmalu a powinni zapłacić karę. Nie cofną niestety swoich karygodnych decyzji i nie naprawią błędów które popełnili z z powodu monstrualnej pychy i niewiedzy. To był zły rok dla TCZ, co widać po wynikach finansowych i zawdzięczamy to właśnie tym dwóm "miękiszonom". A za pozbycie się P. dr Chudzika i zastąpienie go kolesiem chorego Antoniego, BYŁY JUŻ STAROSTA powinien zostać publicznie wychłostany i obciążony finansowo.Źródło komentarza: Starosty Węgrzynowskiego nikt nie broniłAutor komentarza: kibicTreść komentarza: Podobno do odwołania starosty, swoim postępowaniem bardzo przyczynił się Szczepan Goska. Myślałem, że ten człowiek już nic w życiu porządnego nie uczyni. A tu proszę, nieświadomie odwalił kawał dobrej roboty. BrawoŹródło komentarza: Starosty Węgrzynowskiego nikt nie broniłAutor komentarza: XxxxTreść komentarza: Najpierw sami go wybrali a teraz po jakimś czasie okazali się wielkimi znawcami i go odwołali. O jak teraz będzie dobrze o jej. Wybierzcie tego buca Łolkiewicza co tam siedzi tyle lat nie wiadomo nawet po coŹródło komentarza: Starosty Węgrzynowskiego nikt nie broniłAutor komentarza: KogaTreść komentarza: Mam nadzieje ze dyrektorke pecsasu tez odwolają.Źródło komentarza: Starosty Węgrzynowskiego nikt nie bronił
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]
Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skarpetki zdrowotne frotte ze srebrem

Skład:bawełna 80%, Prolen® Siltex ze srebrem 17%, Lycra® 3% Wielkości:35-37, 38-40, 41-43, 44-46, 47-49 (oprócz koloru białego i szarego)        (według ZN-JJW-P-005)Konstrukcja:Skarpetki nieuciskające Medic Deo® Silver to komfortowe skarpetki zdrowotne wykonane z naturalnej przędzy bawełnianej z dodatkiem jonów srebra. Skarpety ze srebrem Medic Deo® Silver mogą dzięki temu służyć jako naturalne wsparcie w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń stóp i nóg!Specjalna konstrukcja cholewki i niewielka domieszka nowoczesnego włókna Lycra® w całym wyrobie powodują idealne bezuciskowe przyleganie do nóg i maksymalną elastyczność - nietamowanie przepływu krwi i komfort nawet dla opuchniętych nóg.Dzięki działaniu przędzy z jonami srebra, wzmocnionemu apreturą antybakteryjną i antygrzybiczną Sanitized®, skarpetki hamują rozwój mikrobów i zapobiegają jednocześnie przykremu zapachowi podczas użytkowania. Miejsca stóp narażone na otarcia i urazy są chronione przez miękką trójwarstwową dzianinę frotte. Opaska elastyczna na śródstopiu zapobiega przesuwaniu się skarpetki na nodze.Skarpetki nadają się znakomicie do aktywności fizycznej. Do produkcji skarpetek jest używana czysta bawełna - naturalna przędza najwyższej jakości.SKARPETKI ZAREJESTROWANE JAKO WYRÓB MEDYCZNYZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora 
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama