Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 02:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Obraz niekompetencji

Po raz kolejny Najwyższa Izba kontroli zbadała gospodarkę przestrzenną prowadzoną przez Urząd Miasta w Tomaszowie Mazowieckim. Także i tym razem tomaszowscy urzędnicy oraz Prezydent zostali ocenieni w sposób negatywny. Poprzednią kontrolę w tym samym zakresie przeprowadzono na wniosek Marcina Witko w 2010. Jej wynikiem było śledztwo, które prokuratura okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim prowadzi do dzisiaj. Trzem osobom postawiono zarzuty ale to, jak się okazuje, nie wpłynęło na jakość pracy tomaszowskiego magistratu. Tak to właśnie można oceniać po ocenie raportu przygotowanego przez NIK. Tomaszów jest miastem, w szarym końcu województwa i tak źle jak u nas nie ma nigdzie indziej.

 

 

NIK przebadał 6 miast województwa łódzkiego. Poza Tomaszowem, kontroli poddano: Zgierz, Bełchatów, Radomsko, Łódź, Piotrków Trybunalski. Przeprowadzono je w związku z wczesnej wykrytymi nieprawidłowościami oraz skargami inwestorów, kierowanymi do Izby a dotyczącymi głównie przewlekłości postępowań przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. 

 

Czytaj: Hektary nieprawidłowości

 

Oceniają działalność Prezydenta Miasta w zakresie gospodarki przestrzennej NIK podkreśla niski poziom pokrycia miasta miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego (4,2%). Poważnym zarzutem jest wysoki udział decyzji o warunkach zabudowy uchylonych przez organa nadzoru. Prawdziwy problem stanowią też decyzje wydawane po ustawowym terminie. Dotyczy to aż 70 procent wszystkich wydawanych przez tomaszowski Urząd.

 

Prezydent nie wywiązuje się też z obowiązku prowadzenia rejestru wydawanych decyzji o warunkach zabudowy oraz w sposób opieszały wszczyna postępowania w sprawie ustalenia opłaty planistycznej.

 

Czytaj: Wenecja w prokuraturze

 

Władze miasta nie poczuwają się jednak do winy. Wskazują, że Tomaszów Mazowiecki plan zagospodarowania przestrzennego posiadał ale został on uchylony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny i procedury jego uchwalania musiały ruszyć od samego początku.

 

Można by nawet uznać zasadność tego rodzaju argumentacji, gdyby nie fakt, że miasto zapomniało, iż postępowania przed polskimi Sądami mają charakter dwuinstancyjny. Tomaszów Mazowiecki miał możliwość od wyroku wydanego w pierwszej instancji miał możliwość się odwołać. Dlaczego tego nie zrobiono?

 

Czytaj: Po kontroli NIK

 

Argumentacja, jaką przytoczono radnym mówiła, że dzięki rezygnacji z odwołania zostaną przyspieszone prace nad nowym planem zagospodarowania przestrzennego. Żaden z radnych oczywiście nie zaprotestował i dzięki temu firma przewodniczącego Rady Miejskiej mogła otrzymać decyzję o warunkach zabudowy dla osiedla mieszkaniowego na terenie, który w planie był terenem zalewowym. Być może jest jeszcze jakiś inny przypadek w blisko ćwierćwieczu funkcjonowania samorządu w naszym mieście, kiedy miasto nie wnosiło apelacji od niekorzystnego dla siebie wyroku ale ja takiego przypadku nie znam. Sytuacja jest co najmniej dwuznaczna.

 

Czytaj: Planu nie ma i nie wiadomo czy będzie

 

Wyrok się uprawomocnił a plan przestał obowiązywać. Siłą rzeczy należało wystąpić do Sądu z roszczeniem odszkodowawczym w stosunku do jego wykonawców. W końcu po kilku latach kroki prawne zostały poczynione. Tyle, że roszczenie w międzyczasie zdążyło się już przedawnić. Całe postępowanie w tej sprawie utrzymywane jest w tajemnicy i nie udało nam się uzyskać odpowiedzi na żadne pytania go dotyczące. Jest to bez wątpienia temat do zbadania przez wnikliwego radnego, jeśli nie prokuraturę, ponieważ istnieje w tym przypadku podejrzenie działania (lub zaniechania) na szkodę miasta.

 

W terminie wystąpiono do Sądu przeciwko kolejnemu wykonawcy planu zagospodarowania przestrzennego. Jest nim Piotr Sudra, który wygrał przetarg na jego opracowanie. Kiedy dokument już był na ukończeniu, planista zażądał od miasta kolejnych pieniędzy w wysokości 1,5 miliona złotych, których oczywiście nie otrzymał. Umowa została zerwana a Sąd zdecyduje, czy nakaże zwrot już pobranego wynagrodzenia. Na dzień dzisiejszy nie ma ani planu ani pieniędzy (wykonawcy wypłacono prawie pół miliona złotych). Co ciekawe NIK stwierdza, że części wynagrodzenia Urząd w ogóle wypłacać nie powinien.

 

Czytaj: Jest ekspertyza, śledztwo ruszy z miejsca

 

Miasto przygotowuje natomiast plany cząstkowe. Mają być one łatwiejsze do wykonania i trudniejsze do zaskarżenia. Miedzy innymi w tym celu Prezydent powołał 27 stycznia 2010 roku Miejską Komisję Urbanistyczno – Architektoniczną. Według raportu NIK w latach 2011-2012 nie odbyła ona ani jednego posiedzenia. Wiceprezydent Grzegorz Zań wyjaśnia, że nie było takiej potrzeby, ponieważ w tym czasie nie sporządzano żadnych dokumentów wymagających zaopiniowania.  

 

W Tomaszowie na dzień dzisiejszy obowiązuje 48 cząstkowych planów zagospodarowania przestrzennego. Obejmują one 4,23 procenta ogólnej powierzchni miasta. Tylko dwa zostały przyjęte w ciągu 7 lata sprawowania Urzędu Prezydenta przez Rafała Zagozdona. Wiceprezydent Zań zaznacza jednak, że radni przyjęli w międzyczasie 7 uchwał o przystąpieniu do sporządzania planów miejscowych. Dwa z nich być może zostaną uchwalone jeszcze w tym roku (okolice Placu Kościuszki i Białobrzegi). Zań dodaje, że prace być może posuwałyby się szybciej, gdyby nietrudności z zatrudnieniem w Urzędzie Miasta specjalistów od gospodarki przestrzennej.

Istotnym błędem wskazanym przez NIK jest brak wymaganego ustawą wieloletniego programu sporządzania planów miejscowych. Tu także przyczyną według wyjaśnień władz miasta są braki kadrowe w Biurze Architekta.

 

Najbardziej dramatyczne uchybienia dotyczą terminów wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Przeważająca większość (72,6%) skontrolowanych postępowaniach zakończanych została z drastycznym przekroczeniem terminu. Wyjaśnieniem są oczywiście braki kadrowe.

 

NIK wytyka też szereg innych nieprawidłowości. Wśród nich na pierwszym miejscu znajduje się brak powiadomień inwestorów o przyczynach występującej zwłoki w załatwieniu sprawy. Tutaj tłumaczenie władz miasta jest nieco inne. Okazuje się, że nie zastosowanie się do wymogu wysłania powiadomień wynika z „niedopatrzenia”.


Zapewne w wyniku podobnych „niedopatrzeń” nie uzupełniano rejestru decyzji o warunkach zabudowy. W dokumencie pozostawiono niewypełnione pola, brakowało dat wydania decyzji oraz streszczenia dokonywanych ustaleń.

Niestety na podobnie wyrozumiałem podejście nie może liczyć zwykły obywatel, który nie dopatrzy jakiegoś swojego obowiązku.

 

Po raz kolejny z protokołu pokontrolnego NIK wyjawia się dramatyczny obraz bałaganu i niekompetencji lokalnej administracji samorządowej, której utrzymanie kosztuje nas rocznie ponad 20 milionów złotych

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 10.09.2013 15:15
Z tego co czytam to nie tylko trzeba wywalić władze miasta, ale także starostwa. Moi drodzy mieszkańcy, jak tego w najbliższych wyborach nie zrobicie, to moje miasto urodzenia będzie staczało się na dno szybciej niż wszelkie ustawy to przewidują.O czym przekonuje się zawsze w okolicach 1 listopada przybywając na groby swoich bliskich.
Aureliusz Ambrozjusz 10.09.2013 13:44
Walcie się ! I tak wybierzecie mnie na następną kadencję!
kasia 10.09.2013 13:19
trzeba wybrac nowego prezydenta
Kukliński 10.09.2013 22:38
Czy Ty jesteś ta Kasia od Barańskich? Czy jakaś inna Kasia?
wlod 10.09.2013 12:36
Czekamy na warunki zabudowy od 9 miesięcy . Przesłany projekt decyzji zawierał liczne błędy które trzeba było porawiać , Biuro Architekta czyli reprezentujący to biuro P.Żeleźny -Architekt miasta żądał niepotrzebnych wydumanych uzgodnień które przedłużają procedurę wydania warunków zabudowy, pomijając błędy merytoryczne które powodowały rozpoczynanie procedury administracyjnej od początku. Trzeba było dodatkowego zachodu aby udowodnić ,że roszczenia architekta miasta są bezpodstawne i niepotrzebnie komplikują wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Celowo unikaliśmy odwołań do naczelnego sądu administracyjnego bo nie chcieliśmy niepotrzebnych konfliktów i przedłużania sprawy . Chcemy zrealizować prostą inwestycje , która dała by prace nam i zatrudnionym przez nas ludziom . -straciliśmy już dobrą ofertę na kredytowanie inwestycji przez bank -wiarygodność w oczach projektantów którzy mieli opracować dla nas projekt -sens w inwestowanie -czas na urzędniczą bezsensowną polemikę Panie Prezydencie Zań jak Pan widzi rozwój miasta w kontekście tak mozolnych działań ,w stosunku do indywidualnego inwestora? W jaki sposób przeprowadzić duże skomplikowane inwestycje w tym mieście , które wymagają zaangażowania i wsparcia ze strony urzędu.? Myślę ,że ilustracja znajdująca się powyżej odzwieciedla w pełni poziom i traktowanie inwestorów, petentów itp.przez biuro architekta miasta. i i zniechęci potencjalnych przedsiębiorców do działania w tym mieście.
Bartek z Sosnowej 08.09.2013 21:34
Do "pukającego nogami" masz rację, ja tam z urzędami to na bakier jak muszę to idę , wezwą na przesłuchanie pójdę, wezwią zapłacić podatek pójdę, kupiłem samochód zarejestrować muszę i to co zauważyłem rano w starostwie jak się towarzystwo schodziło do pracy to wołało o pomstwę do nieba. Boże ile tam różnego rodzaju pociotków pracuje to głowa boli. Jak ci zacząłem czytać nazwiska to Panie Boże.Brat jednego znanego, syn następnego byłego znanego, a chodzi ci to wszystko jak pawie, pióra nastroszone.Baby jedna przez drugą wśród nas czekających w kolejce do okienek rejestracyjnych rewię perfum prezentują. Zastanawiało mnie tylko jedno moja baba robi w też w biurze tylko u prywaciarza, z tego co wiem jak idzie tam na 7 rano to raz do kibla wyjdzie i zatelefonować jak trzeba bo taka jedna mocno tam słucha. Te kobity w starostwie jak samoloty na niebie, ta we wte tamta w drugą stronę, żeby ci jakieś papiery chociaż wzięły z sobą to nie. Teraz idę zmienić dowód osobisty, (czas przyszedł) zobaczę czy w urzędzie miasta też tak jest? Pozdrawiam
bua 07.09.2013 23:30
urzędników kadra wzrosła - ale takich ciemnot nie było NIGDY, STARE POWIEDZONKO "JAKI PRZYWÓDCA TAKA ARMIA"
Asia 07.09.2013 12:01
Właśnie wychodzi kolesiostwo naszych włodarzy !!! Zatrudniają ludzi bez kompetencji i wiedzy ,ale z plecami i to się tylko liczy w tym CIEMNOGRODZIE !!!
Pukający nogami 07.09.2013 11:52
Na tabliczkach informujących jaką nazwę ma biuro do którego pukamy powinny być opisy typu: - córka Kowl...., - zięć Rem...., - synowa Bar..., - żona Dro... itp. Byłoby łatwiej identyfikować kto może coś załatwić.
dom 07.09.2013 10:48
Przecież miało być lepiej po zmianie architekta na nowego (znajomego...), widać nie ma już więcej znajomych po budowlance... jaka szkoda :(
07.09.2013 20:38
Jak to nie ma? ja jestem jeszcze :) ale mnie Z nie zatrudni :D
bla bla 07.09.2013 10:44
Taka gospodarka przestrzenna miasta jaki prezydent odpowiedzialny za ten pion i pracownicy... Specjaliści... tylko nie od tego w czym pracują.. stażyści zatrudniani na potęgę nie wygenerują pracy tylko negatywne opinie kontroli...
znajomy człowiek 17.09.2013 11:13
jesteś w dużym błędzie negatywne opinię kontroli generują pracownicy, łażą po pokojach raczą się kawą stażystom dają od cholery pracy i dorabiają wszystkim dupe. Chodzą kupować kiecki buty itp. w godzinach pracy, jeszcze wiele machlojek można by było mozna ujawnić
dziadek 07.09.2013 09:31
władzę wybierają wyborcy, którym widocznie podobają się poczynania ich wybrańców, bo nikt nie narzeka..!!!!. a wybiorą znowu tych co są blisko ambon, ludzi niekompetentnych, myślących o napełnieniu własnej kabzy. A to grzech ciężki i śmiertelny wołający o pomstę z Nieba!!!
karkamkar 11.09.2013 18:55
Dlatego smieszą mnie ludzie, którzy mówią, że nie chodzą na wybory bo i tak nic nie zmienią albo że wybiorą kolejnych tłumoków. Cisnę takiemu później aż mu łzy polecą, bo nie ma później prawa narzekać skoro mu się nie chciało ypud ruszyć!!
varan 07.09.2013 09:07
stanowisko sołtysa to chyba szczyt możliwości dla Władców tego Ciemnogrodu. @kicay - inicjatywa w sprawie referendum powinna pojawić się najpóżniej na wiosnę 2012 r. , a nie na 12-13 miesięcy przed wyborami. Zebranie podpisów, ich sprawdzenie, przeprowadzenie referendum, ustanowienie komisarza - może zakończy się tuż przed nowym rokiem. Przez pozostałe do wyborów 9-10 miesięcy Komisarz ledwo zdąży ogarnąć ten bałagan.
jawatm 07.09.2013 00:30
Zwlekają z decyzjami, bo tylko czekają aż dostaną w "łapę". A jak nie to do widzenia inwestorze !!!
07.09.2013 00:16
Więcej pociotków niech zatrudni a mniej specjalistów od geodezji i budownictwa, będzie na pewno lepiej, szybciej i sprawniej :D
siekier 06.09.2013 21:32
szkoda ,że nikt nie poniesie odpowiedzialności za ten bałagan

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Młodzi piłkarze z Tomaszowa wrócili z pucharem. Football Campus drugi w międzynarodowym turnieju w Choczewie Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama