Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 05:20
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Chiński model do korekty - Światowa kariera „Lufcika”

Światową karierę robi zabytkowy ciągnik artyleryjski ze zbiorów Skansenu Rzeki Pilicy, do którego przylgnęło popularne imię „Lufcik”. Poniemiecki pojazd, wydobyty z dna Pilicy w końcu 1999 roku, ciągle intryguje miłośników wojennej techniki motoryzacyjnej z powodu swojej absolutnej unikatowości. Wszystko bowiem wskazuje na to, że jest to jedyny taki ciągnik, zachowany na świecie!

 

 

Przypomnijmy, że pojazd ten był jednym z niewielu eksperymentalnych wozów, testowanych przez Niemców w 1943 roku. Nowość polegała na opancerzeniu standardowego 12-tonowego ciągnika artyleryjskiego (typu SdKfz 8), aby mógł wjeżdżać z holowaną armatą oraz jej obsługą i amunicją bezpośrednio na linię ognia. W tym celu typowy, nie opancerzony ciągnik otrzymał nowe nadwozie ze stalowych blach o grubości 12 mm, co zwiększyło wagę całego pojazdu do 16 ton.

 

Wprawdzie wspomniane testy okazały się niekorzystne dla stworzonej hybrydy, ale skonstruowane do nich eksperymentalne ciągniki (o symbolu SdKfz 8 DB10) przydały się armii niemieckiej w końcowych miesiącach wojny. Wobec coraz dotkliwszego braku takich pojazdów wysłano na front także egzemplarze testowe. Wcielono je do służby w siłach lotniczych - Luftwaffe (stąd późniejsza popularna nazwa „Lufcik”), jako ciągniki dla ciężkich armat przeciwlotniczych. Tak się złożyło, że jeden z nich zakończył nad ranem 18 stycznia 1945 roku swój szlak bojowy w nurtach Pilicy pod Tomaszowem, obok osady Kulas w pobliżu dzisiejszej oczyszczalni ścieków. Po wjechaniu do rzeki i unieruchomieniu został porzucony przez załogę i szybko pogrążył się w piaszczystym dnie.

 

Wrak przykryty niemal całkowicie rzecznym mułem poważnie ucierpiał podczas próby wydobycia go przez polskich saperów w 1957 roku. Ich nieudana akcja zakończyła się zniszczeniem za pomocą ładunków wybuchowych fragmentów ciągnika wystających nad dno Pilicy. W takim stanie wrak przetrwał do października 1999 roku, kiedy to został wydobyty staraniem miłośników regionalnej historii tworzących tomaszowski Skansen Rzeki Pilicy. Szybko dostrzegli oni i docenili unikatowy charakter swojego trofeum i pomimo poważnych zniszczeń wraku postanowili go nie tylko odrestaurować, ale także… uruchomić!

 

Sukces zakończonego w 2003 roku mozolnego ożywiania owego „wehikułu czasu” był tym większy, że nie zachowała się żadna dokumentacja techniczna takiego opancerzonego ciągnika. W sukurs pospieszyli jednak pasjonaci – internauci z kilku krajów, z pomocą których udało się w końcu odnaleźć (aż w Australii!) kilka zdjęć identycznego pojazdu, wykonanych podczas wojny w trakcie jazd próbnych. Odrestaurowany na tej podstawie i uruchomiony „Lufcik” stał się prawdziwą ozdobą skansenowej kolekcji prezentującej wojenne trofea Pilicy. Co istotne, jest on prezentowany również w ruchu podczas wielu inscenizacji historycznych w pilickim skansenie.

 

Unikatowy „Lufcik” stał się także ulubionym motywem niezliczonej ilości zdjęć i filmów zamieszczanych na wielu forach internetowych. Autorzy komentarzy z całego świata do dzisiaj wyrażają swoją fascynację unikatowym ciągnikiem wydobytym z Pilicy, gratulując tomaszowskiemu skansenowi wyjątkowo cennego eksponatu. Wyrazem tego było także kilka prób opracowania i wykonania modelu „Lucika”, również w formie wycinanki kartonowej. Najpoważniejszego wyzwania podjął się nieżyjący już, niestety, wybitny tomaszowski regionalista i wielki przyjaciel skansenu – Jerzy Sosnowski. Można żałować, że rozpoczęta przez niego budowa metalowej, jeżdżącej miniatury ciągnika w skali 1:10 nie została ukończona wskutek śmierci autora w 2006 roku

 

Wygląda jednak na to, że wkrótce na całym świecie zaroi się od modeli „naszego” ciągnika, tym razem wykonywanych z plastiku. Sprawiła to znana na całym świecie, chińska firma modelarska „Trumpeter”, wypuszczając w końcu ub. roku zestaw do wykonania modelu takiego pojazdu w skali 1:35. Zarówno zamieszczona na pudle zestawu kolorowa ilustracja, jak też znajdujące się nim części i rysunki przedstawiają dokładnie taki sam ciągnik, jak ten wydobyty z Pilicy i należący dzisiaj do zbiorów tomaszowskiego skansenu.

 

Niestety, producent modelu nie wspomniał o tym ani słowem! Umieszczona na pudle i w instrukcji budowy modelu informacja w językach angielskim i chińskim dotyczy historii… wspomnianego wcześniej standardowego 12-tonowego ciągnika SdKfz 8, a nie jego 16-tonowej wersji opancerzonej SdKfz 8 DB 10. Nie ma tu również żadnej wzmianki o tym, że jedyny zachowany na świecie pojazd tego typu został wydobyty z Pilicy pod Tomaszowem Maz. i że obecnie jest on eksponatem tutejszego skansenu. Dziwi to, że producent modelu w ogóle nie skontaktował się ze skansenem co do zamiaru wydania modelu bądź skonfrontowania jego szczegółów ze stanem faktycznym.

 

W rezultacie model został opracowany najprawdopodobniej tylko w oparciu o zdjęcia skansenowego „Lufcika” zaczerpnięte z Internetu. Efektem jest szereg niezgodności w modelu i w ciągniku posiadanym przez skansen. Pierwszą rzucającą się w oczy różnicą są dwa przednie koła w tym ciągniku. W momencie wydobycia miał on koła posiadające opony wykonane całkowicie z lanej gumy (bez dętek napełnianych powietrzem). Uruchamiając odrestaurowany „Lufcik” zstąpiono je kołami z radzieckiej ciężarówki wojskowej kraz. Mają one niemal te same wymiary, a ich felgi idealnie pasując do oryginalnych, niemieckich bębnów! Dzięki temu zabiegowi uniknięto niszczenia w czasie jazdy unikatowych, masywnych opon z czasów wojny. Wyeksponowano je obok ożywionego po latach „Lufcika”.

 

Inne, istotne rozbieżności dotyczą fragmentów przedziału dla załogi, na ogół niedostępnego dla fotografujących. Mocno zastanawia jeszcze jedna kwestia. Otóż niektóre fragmenty nadwozia ciągnika, znajdującego się w Tomaszowie, nie są oryginałami, lecz podjętą przez skansen próbą ich rekonstrukcji wskutek zniszczenia tych partii w 1957 roku oraz braku oryginalnej dokumentacji. Odtworzone w ten sposób detale uwzględniono jednak w modelu „Trumpetera”! Wygląda na to, że jest to kolejny przykład sławetnych „chińskich podróbek”, tym razem na modelarskiej niwie

Wymienione wcześniej błędy w chińskim wydaniu tomaszowskiego „Lufcika” są obecnie korygowane przez dwóch wytrawnych modelarzy, budujących aktualnie ten model. W tej sprawie jeszcze w końcu ub. roku do Skansenu Rzeki Pilicy zwrócił się Lothar Limprecht – mieszkaniec Bad Wildungen (kraj związkowy Hesja w Niemczech). Poinformował o zamiarze zbudowania modelu tego ciągnika z zestawu firmy Trumpeter, a następnie napisania na tej podstawie recenzji dla wydawanego w Niemczech, renomowanego pisma modelarskiego „Modell Fan”.

 

Niemiecki modelarz także wyraził zdziwienie faktem przemilczenia przez tę firmę informacji o wydobyciu z Pilicy i obecnym miejscu eksponowania jedynego takiego ciągnika zachowanego na świecie. On również dostrzegł wiele nieścisłości w opracowaniu chińskiego modelu, porównując go z umieszczonymi w Internecie zdjęciami tomaszowskiego „Lufcika”. Zamierzając poprawić je w budowanym przez siebie modelu L. Limprecht poprosił tomaszowski skansen o dokładniejszą dokumentację zdjęciową i wymiarową. Wkrótce jego dzieło wraz z oceną chińskiego zestawu zostanie pokazane na łamach znanego i cenionego na całym świecie pisma „Modell Fan”.

 

A póki co, w marcowym i kwietniowym wydaniu ego pisma ukazały się dwa anonse L. Limprechta na temat modelu „Lufcika” w wersji chińskiej. Prezentując nowo wydany zestaw autor zaznacza, że jedyny zachowany na świecie egzemplarz takiego ciągnika został wydobyty w 1999 roku z rzeki Pilicy pod Tomaszowem Mazowieckim Podkreśla również, że pieczołowite odrestaurowanie i uruchomienie tego unikatu przez tomaszowski skansen stało się wydarzeniem roku dla międzynarodowego grona miłośników militariów.

 

W drugiej notatce L. Limprecht informuje o wydaniu przez niemiecką firmę modelarską MR MODELLBAU ważnego uzupełnienia do chińskiego zestawu w postaci wspomnianych wcześniej przednich kół z lanej gumy. Jak podkreśla autor, zostały one wykonane z wielką precyzją na podstawie zdjęć i pomiarów dostarczonych przez Skansen Rzeki Pilicy. Wkrótce firma MR MODELLBAU dostarczy na rynek modelarski opracowane na tej samej podstawie kolejne dodatki do chińskiego zestawu, korygujące popełnione w nim błędy. Dopiero po ich zamontowaniu w budowanym przez siebie modelu „Lufcika” modelarz z Bad Wildungen opublikuje jego zdjęcia wraz z obszerną recenzją we wspomnianym piśmie modelarskim.

 

W niedługim czasie budowę modelu „Lufcika” z chińskiego zestawu zakończy także Rafał Andryszkiewicz - instruktor modelarstwa z pracowni Młodzieżowego Domu Kultury w Tomaszowie Maz. Ten doświadczony wykonawca modeli plastikowych, chlubiący się m.in. tytułem wicemistrza Europy w modelarstwie redukcyjnym, podjął się tego zadania na prośbę skansenu, zamierzającego stworzyć niecodzienną kolekcję takich miniatur. Złożą się na nią wykonane w tej samej skali modele wszystkich wydobytych z Pilicy pojazdów wojskowych z czasów II wojny światowej. Dotychczas modelarze z tomaszowskiego MDK wykonali dla skansenu trzy takie majstersztyki. Wkrótce dołączy do nich model „Lufcika” wykonany przez R. Andryszkiewicza wraz z modelem holowanej przez ten ciągnik armaty przeciwlotniczej. Oczywiście, w modelu tym zostaną poprawione wszystkie błędy popełnione przez chińską firmę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jw 20.04.2012 13:50
Tomaszowscy modelarze dadzą rade.Są najlepsi!!!!!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: 25.10.2026 23:59
Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama