Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 5 czerwca 2026 06:14
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny

Mariusz Kościsty: Awans musimy wywalczyć ciężką praca na boisku

Mariusz Kościsty, nowy trener piłkarskiej Lechii Tomaszów. Szkoleniowcem został po roszadach, jakie nastąpiły po rundzie jesiennej. Z zespołem pożegnali się Krzysztof Pawłowski oraz Robert Chmielewski. Nowy trener ma realne szanse wprowadzić tomaszowski klub do III ligi, a następnie po dwóch sezonach awansować o klasę wyżej. Ukoronowaniem dobrej gry w tej klasie rozgrywkowej będzie awans do pierwszej ligi. Takie są założenia i marzenia sponsorów klubu.


- Mariusz! Po rezygnacji poprzedniego sztabu trenerskiego stałeś się najważniejszą osobą w klubie , czy taka rola Ci odpowiada?

Nie mam z tym problemu, gdyby miało być inaczej nie podejmowałbym się tego wyzwania, a tym samym i pracy w klubie.


- Masz mało czasu na skonsolidowanie zespołu, na jakim etapie przygotowań jest dziś drużyna?

Jeżeli chodzi o przygotowanie fizyczne i motoryczne to drużyna jest już niemalże gotowa do udźwignięcia trudów gry w rundzie rewanżowej, obecnie „doszlifowaniu” poddajemy szybkość oraz dynamikę w poczynaniach z piłką. Natomiast jeżeli chodzi o elementy techniczno - taktyczne gry to praca nad nimi prowadzona jest w sposób daleki od optymalnego, brak pełnowymiarowego boiska, z którego piłkarze moglibyśmy korzystać na co dzień w ramach zajęć treningowych powoduje i wymusza inne rozwiązania tego typu jednostek.


- 19 marca 2011 roku arcyważne spotkanie, które może w duże mierze zadecydować o przyszłości klubu, jakie założenia taktyczne?

Zdajemy sobie z tego sprawę,  iż tak akurat ułożył się terminarz, że już w pierwszej kolejce rundy rewanżowej będziemy rozgrywać mecz na szczycie i to na boisku rywala. Zapewniam, iż mimo tego nie wystraszymy się przeciwników i nie będziemy grać zachowawczo, a wręcz przeciwnie o pełną pulę czyli wygraną.


- Mówi się, że mecze rozgrywane mogą być przy zielonym stoliku, czy nie obawiasz się tego, iż mimo włożycie ciężką pracę na boisku, może to nie wystarczyć....

Pozostaje mieć wiarę, że nic takiego nie będzie miało miejsca, a my swą pracę musimy wykonać na „zielonej murawie boiska” i to na maksimum, na 100 procent swych możliwości, aby nigdy nie mieć pretensji do siebie samych, że „gdzieś, coś” mogliśmy zrobić lepiej, że nie daliśmy z siebie wszystkiego i to bez względu na klasę przeciwników.


- Lechia wzmacnia się cały czas, obecnie, praktycznie w ostatniej chwili ze składu wypadł nam nigeryjski napastnik Emannuel Samson Udoudo, czy atak opierać się będzie jedynie na "Kumanie"?

Jest jeszcze „Koza” i „Kawa”, a w razie potrzeby wspomagać ich mogą inni zawodnicy naszej drużyny z predyspozycjami do gry na tej pozycji.


- Jak układa Ci się współpraca z zarządem oraz ze sponsorem klubu?

Postanowili o zatrudnieniu mojej osoby więc dla dobra klubu staramy się, aby wyglądała ona poprawnie, choć nie ukrywam, że dobro drużyny i zawodników jest dla mnie bardziej priorytetowe.


- Coraz głośniej mówi się, że jak awansujemy do III ligi, w  podstawowym składzie grać będzie musiało dwóch młodzików, czemu nie ogrywasz w sparingach  juniorów Lechii?

Po pierwsze jeśli awansujemy, to w III lidze w podstawowym składzie grać będzie musiało trzech młodzików, po drugie nie do końca zgadzam się z Tą opinią. Być może nie grali zbyt wielu minut i nie w każdym sparingu, ale kilku z nich jest już w kręgu zainteresowań moich jako trenera pod kątem ewentualnej gry w pierwszym zespole, a ich poczynania i dokonania na bieżąco konsultuje z trenerem juniorów Bartłomiejem Jeske. Jednym z przykładów tejże współpracy jest włączenie do pierwszego zespołu jednego z nich, tj. Filipa Zdonka, który to od dwóch tygodni trenuje z seniorami, a w ostatnim sparingu przed ligą dał bardzo dobrą zmianę jako prawy pomocnik.


- Mam tu również na myśli choćby golkipera Sebastiana Urbaszka, czy Grzegorza Jaroszewskiego, będzie to wymóg Łódzkiego Związku Piłki Nożnej?

Obydwaj są w grupie zawodników, którymi się interesuję i brali już udział w zajęciach treningowych drużyny seniorów jak i w sparingach oraz grach wewnętrznych.Tak będzie to wymóg ŁZPN.


- Dziękuję za rozmowę, miejmy nadzieję, że po ostatnim meczu z KS Paradyż wszyscy będziemy się cieszyli Twoją, zawodników i całego Zarządu dobrą robotą jaką przez całą rundę będziesz mozolnie wypełniał?

I ja mam taką nadzieję !

 

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

popissldpsl i żyd 29.03.2011 19:05
Dwa mecze, 4 pkt w tym jeden zdobyty na wyjeździe u lidera gdzie do tej pory przegrali wszyscy tam grający.. Wow, rzeczywiście tragedia!!! Lepiej grać ( bynajmniej dla mnie ) brzydką piłkę, wygrywać i zdobywać pkt niż pięknie przegrywać. Ale co tam, najlepiej narzekać. Chcecie pięknego futbolu? Włączcie c-dodać i oglądajcie angielską ligę czy jaką kto woli albo zaopatrzcie się w konsole. Tam będziecie rozgrywać piękne i emocjonujące spotkania.
VERTE 29.03.2011 16:51
Za nami pierwsze dwa mecze mistrzowskie i chyba pokazały kto miał racje w tym sporze, trener Kościsty jest młodym i niezbyt doświadczonym trenerem, gra zawodników (a raczej zupełny jej brak) o tym bynajmniej przypomina.........
kubuton 28.03.2011 13:53
krawcu do ataku!!!!!!!!
vasari 16.03.2011 10:49
AD@22 MASZ RACJĘ TRZEBA CZYTAĆ ZA ZROZUMIENIEM. Napisałem , że ostatnim trenerem Lechii, którego znałem był trener Wątróbski ( z uprawnieniami trenera ) po nim było szereg osób , instruktorów , nauczycieli w-f , zasłużonych piłkarzy , inżynierów itd. , czy był wśród nich trener... wątpię , choć nie wykluczam. W większości znałem tych ludzi, ale po Wątróbskim żadnego trenera z uprawnieniami zatrudnionego w Lechii nie dane mi było poznać tym bardziej ,że rzeczywiście tomaszowska piłka mało mnie interesowała ( ale to chyba nie grzech ). Sposób Twojej wypowiedzi i argumentacja, której używasz chyba jest Ciebie niegodna, oceniam Cię jednak wyżej niż zwykłego kibola .
popissldpsl i żyd 16.03.2011 09:19
Vasari czy Vesari jak cię tam zwał, nie pamiętam trenera Wątróbskiego, nie moje czasy. Ale skoro był on ostatnim którego znałeś to aż dziw mnie bierze, że w ogóle się wypowiadasz. Gdzieś ty był przez ostatnie 40 lat? O tym, że Kościsty grał w Lechii napisałem dlatego, że chciałem co niektórym "kibicom" od siedmiu boleści uświadomić że nie jest to człowiek z kosmosu tylko miejscowy chłopak. Ale niestety, tu trzeba czytać ze zrozumieniem. Masz pretensje do Bóg wie kogo że nie wiesz kim jest obecny trener. Już nie rozumiem, to gość przychodząc do klubu miał we wszystkich portalach podać swoje CV?! Co bardziej kumaty kibic wie kim on jest, jakie ma wykształcenie i doświadczenie. Chcesz więcej informacji to zgłoś się do klubu albo poproś grzecznie to ci takie informację przekaże.
kibic 16.03.2011 08:26
Napinacie się strasznie odnosnie wykształcenia obecnego trenera, a Pan Pawłowski nawet kursu Instruktora piłki nożnej nie posiada. Klub Go chciał wysłać na kurs instruktora, ale okazało się, że nie poswiada średniego wykształcenia. Tak więc dopuki Pan Pawłowski nie uzupełni wykształcenia nie może zając się trenerka powyżej B klasy. Takie są przepisy
Vesari 16.03.2011 08:11
Nie znam ani trenera Kościstego ani Pawłowskiego ani Chmielewskiego , a ostatnim na Lechii którego znałem to był Wątróbski,jeśli wiesz o kogo chodzi i w ogóle pamiętasz tamte czasy. Nie bronię więc żadnego trenera i żadnego nie atakuję. Jednak jeżeli ktoś nazywa się lekarzem to powinien legitymować odpowiednim dyplomem, podobnie inżynier , budowlaniec czy choćby spawacz na pól etatu powinni mieć odpowiednie uprawnienia. Argumentacja , że grał w trampkarzach, juniorach ,seniorach itd jest śmieszna i świadczy o całkowitym braku znajomości tematu, gdyż Pan Kościsty jest zatrudniony,jako fachowiec trener , a nie fachowiec od kopania piłki. Posiadanie medali zdobytych na zawodach czy wielokrotne uczestnictwo w nich nie daje wiedzy i umiejętności trenerskich, inaczej dyplom trenerski nadawano by za mistrzowskie tytuły ,a nie trenerską wiedzę popartą zdanymi egzaminami. Znamienne wydaje mi się stwierdzenie jednego z przedmówców stwierdzającego , że trener Kościsty umie się dogadać z zawodnikami. I to jest kwintesencja polskiej piłki nożnej i tomaszowskiej również. Z zawodnikami IV ligi trener ? musi się dogadać. Bzdura !!! Dlatego właśnie pytam o jego kwalifikacje. W jakiej sprawie mają się dogadać , w sprawie obciążeń treningowych? , z kim mamy wygrać? , a z kim przegrać? , kiedy pijemy wódkę? nie rozumiem? Trener po to ma mieć dobre wykształcenie, by nie musiał chodzić z zawodnikami na układy ., by był dla nich autorytetem , a nie kolegą , bo kolega nie wyegzekwuje na treningu należytego zaangażowania. Trener po to musi być wykształcony by zawodnik miał do jego wiedzy zaufanie ,by mógł narzucić swoją wizję zespołu i strategii gry, inaczej jest to zbieranina chłopaków ( daleko im do miana zawodników) od których trener( czytaj najstarszy chłopak) musi coś wymagać ( po dogadaniu się oczywiście)
popissldpsl i żyd 15.03.2011 20:29
Vasari.Domagasz się trenera z kwalifikacjami, ze szkołą, wykształceniem, doświadczeniem i praktyką.. Taaaa, trener Pawłowski którego tak bronisz, miał je wszystkie. :) Chłopie, z tego co wiem, Kościsty ma ( jak na taką ligę ) to wszystko. Nie chce mi się tu przytaczać "kariery" obecnego trenera Lechii ale wystarczy być kibicem Lechii od co najmniej paru lat żeby wiedzieć kim jest Mariusz Kościsty i jakie ma doświadczenie. Musicie być bardzo młodymi kibicami RKS-u skoro nie wiecie, że ów obecny trener przez wiele lat reprezentował barwy naszego klubu od trampkarzy po seniorów. Więc proponuję najpierw zorientować się w sytuacji a następnie wypowiadać. heh. cóż, szkoda marnować czasu na odpowiedź dla ciebie. Widzę, że jesteś bardzo blisko pierwszej drużyny bądź zarządu ( w co baaaaardzo wątpię ) skoro masz takie informacje. Podaj jakieś szczegóły, jakieś przykłady a nie szczekasz jak głodny pies na wsi. Jestem bardzo ciekawy o jaką przykrywkę ci chodzi..? Mam nadzieję, że nie tą od garnka? :)
heh 15.03.2011 19:47
nie rozumiem calej tej napinki. Czy nikt tutaj nie kuma ze Trener Koscisty jest tylko przykywka??? Przeciez i tak o wszystkim decyduje ktos inny. szkoda tego pisania, Choc przyznac musze ze Vasari dal z siebie wszysto. Super komentarz. Inni mydla oczy.
Vasari 15.03.2011 16:06
Zaraz , zaraz, to nie tak. Fakt , że ktoś z jakąś zbieraniną chłopaków coś tam osiągnął nie daje nawet nadziei , że osiągnie coś w wyższych klasach. Inaczej można by go zrobić trenerem kadry , choć przy obecnym poziomie gry reprezentacji myślę , że Pan trener Kościsty byłby dla nich , aż nadto. Jednak jeżeli chcemy by Lechia osiągnęła sukces powinniśmy zatrudniać nie złotą rączką z nosem trenera ( te nosy bywają najczęściej grube i malinowe ) , ale fachowca , który poza rzeczonym nosem ,posiada odpowiednie wykształcenie , kwalifikacje , doświadczenie i praktykę . I nie jest to atak na tego Pana trenera, wiemy jakie kwalifikacje posiadają Panowie np Hertel np Lechowicz np. Kmiecik, dlaczego kwalifikacje trenerów piłkarskich pozostają tajemnicą . Wykształcenie trenera daje gwarancję pewnego poziomu merytorycznego treningu umiejętności jego zaplanowania i przewidzenia szczytu fazy superkompensacji na dzień zawodów. Tego nie zrobi się samym doświadczeniem. Widziałem trening Lechii , gra w dziada, pięć( dosłownie) przebieżek i kilka strzałów na bramkę. Znam się na treningu , ale biorąc pod uwagę intensywność wysiłku przytoczonego wyżej, długo zastanawiałem się co trener miał na myśli. Stąd moje pytanie skrzętnie omijane i lekceważone przez autorów doniesienia jakie kwalifikacje ma w/w trener.
Bartek27tm 15.03.2011 11:47
Vasari jestem zdania że od czegoś trzeba zacząć. Tak jak wspomniał POPISSLDPSL "gość potrafił z tą "zbieraniną" chłopaków osiągnąć sukces to pozwólmy mu wykazać się tutaj a osądzajmy później" . Wydaje się że trener ma dobry kontakt z zawodnikami. Niektórzy piszą że to tylko IV liga, ale przykład Niecieczy, Odry, Korony daje nadzieję na to że i u nas może będzie później coś więcej. Nie można myśleć małostkowo że to tylko IV liga. Jak to mówią czegoś trzeba zacząć. Jeżeli chodzi o trenera Pawłowskiego (bardzo go lubię, bo współpracowało mi się z nim znakomicie) no cóż stało się, a czy zarząd się obroni czy nie? o tym dowiemy się na przełomie maja i czerwca. Pozycja w tabeli pokaże. Pamiętam jak przed sezonem większość kibiców martwiło się o utrzymanie, a teraz martwią się już tylko o awans. Świadczy to tylko o tym że coś ruszyło.
Vasari 15.03.2011 11:11
Znaj proporcje Mocium Panie!!! Nic nie ujmując Kościstemu , co to za porównania z Guardiolą , Muriniho, Jacksonem, gdzie Rzym, gdzie Krym , a gdzie Poświętne? Tak naprawdę to rzeczywiście przydałoby się gościa przedstawić, gdzie studiował , co skończył ,czy jest trenerem i której klasy, czy tylko wybitnym instruktorem praktykiem. To ważne jaką uczelnię się kończy i w jakim trybie ( zaocznym ,wieczorowym czy dziennym) Tomaszów pełen jest wybitnych specjalistów praktyków po dziwnych uczelniach w dziwnych miejscowościach kończonych wieczorowo, dlatego pełno tu bylejakości.
Bartek27tm 15.03.2011 02:39
Dyskusja jest potrzebna. Co to za kibic co nie dyskutuje. POPISSLD masz rację. Zgadzam się z tobą, chociaż ja nie jestem zwolennikiem zmiany trenera w środku sezonu, ale decyzji nie zmienimy, a możemy wspomóc trenera, który i tak już jest w trudnej sytuacji. Wszyscy przeżywają to jakby Phil Jackson zmienił Chicago Bulls za najlepszych czasów na Utah Jazz he he he.
ajdejano 15.03.2011 00:05
Do wszystkich dyskutantów: zdaje się - zapomnieliście, że ten klub jest w tej chwili własnością prywatnego inwestora. I w zwiąku z tym, tę całą dyskusję moża o kant d..y potłuc. I możcie sobie tak dskutować do usr...j smierci !!! Decyduje ten - kto wykłada kasę !!! Panie Marcinie - brawo !!!
popissldpsl i żyd 14.03.2011 20:48
@10 Trener Kościsty trenował KS Poświętne. OK. Mały, niedofinansowany klub ze wsi. Zbieranina ludzi "od kartofli" , "odpadów" z Tomaszowskiej Lechii którzy się nie łapali do składu i Prezes który robi wszystko aby klub przetrwał. Niezbyt pokaźne CV. Ale mało kto wie, że ten gość ( po AWF-ie) tę zbieraninę wprowadził do okręgówki, a na dodatek jako smaczek dodam, zremisował z Lechią na jej stadionie kiedy ta walczyła ( i była bliska ) o awans do IV ligi. Łatwo jest pracować kiedy ma się dobrych zawodników, którzy stawiają się na trening każdego dnia, kiedy jest zaplecze logistyczne, finansowe i wystarczy "tylko" trenować. Ale jeśli gość potrafił z tą "zbieraniną" chłopaków osiągnąć sukces to pozwólmy mu wykazać się tutaj a osądzajmy później. Ja w niego wierzę. Jak się okaże, zobaczymy.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Większość z nas stanowi mieszankę różnych cech, choć zwykle jeden wzorzec pozostaje dominujący i to on w największym stopniu wpływa na nasze decyzje, emocje i relacje – powiedział PAP Marcin Cząba, współautor książki o dziewięciu typach osobowości. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:30
Ekspert o typach osobowości: mamy w sobie mieszankę różnych cech, ale jeden wzorzec dominuje (wywiad)

Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, KO mogłaby liczyć na 29,3 proc. głosów, a PiS na 23,7 proc. - wynika z sondażu IBRiS dla Polsat News. Kolejne miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,4 proc. oraz Lewica (8,1 proc.). Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:20
Sondaż IBRiS dla Polsat News: KO - 29,3 proc.; PiS - 23,7 proc.; Konfederacja - 13,4 proc.

Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Mija 35. rocznica IV pielgrzymki Jana Pawła II do Polski poświęconej Dekalogowi. Była to jedyna wizyta w ojczyźnie, podczas której poczuł się jak persona non grata - powiedział PAP Ignacy Masny, historyk z Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie. Data dodania artykułu: 04.06.2026 14:09
Ekspert: podczas IV pielgrzymki do Polski Jan Paweł II czuł się w ojczyźnie jak persona non grata

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Młodzi piłkarze z Tomaszowa wrócili z pucharem. Football Campus drugi w międzynarodowym turnieju w Choczewie Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 636

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 636

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 636 w kolorze dąb sonoma z dzielonymi barierkami po jednej stronie łóżka. Akcesoria: Lampa przyłóżkowa. Szczególną cechą modelu łóżka PB 636 jest możliwość opuszczenia leża do poziomu 29 cm. Niska pozycja pozwala na większy komfort użytkowania osobom o niższym wzroście oraz redukuje w znacznym stopniu możliwość odniesienia urazu w sytuacjiprzypadkowego wypadnięcia. Zakres regulacji wysokości, pozwala na pracę opiekunów w optymalnych warunkach. Możliwość stosowania dzielonych barierek powoduje, że użytkownik nie musi być na stałe ograniczony barierami w przestrzeni łóżkaKolory standardowe: Kolory niestandardowe*: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 29 cm od podłogi4. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji2. Dekoracyjna osłona leża5. Podwójne koło z hamulcem3. Nowoczesny napęd podnoszenia leża6. Dzielona barierka (opcja)OPCJE:zmiana długości i wypełnienia leża • zmiana kolorystyki • dzielone barierkiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 29 do 72 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:207 × 106 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:118,6 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-636 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama