Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 02:28
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Miasto nie jest od reanimacji Stowarzyszeń

Waldemar Wendrowski zapowiada kompleksowe kontrole merytoryczne wobec organizacji społecznych, które korzystają z miejskich dotacji. Taki jest efekt naszej wczorajszej publikacji "AZYL dla wybranych". O tej sprawie ale również o planach dotyczących realizacji polityki społecznej w naszym mieście rozmawialiśmy z zastępcą prezydenta miasta.

Panie prezydencie, po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, o której można powiedzieć, że "miało być inaczej a jest… jak zawsze". Chodzi mi o współpracę z organizacjami pozarządowymi. Miało być transparentnie, sprawnie i efektywnie. Zatrudniliście nawet pełnomocnika do spraw kontaktów z nimi. Tymczasem piękno teorii dezawuuje smutek praktyki.

- Bardzo często zdarza się, że o tym jak na zewnątrz postrzegana jest współpraca z organizacjami pozarządowymi decyduje plotka. Z mojego oglądu sytuacji liczba konfliktów pomiędzy Urzędem a organizacjami społecznymi mogłaby świadczyć o tym, czy jest dobrze, czy też źle. Ale również różne rodzaje zadań jakie są realizowane przez te organizacje. Formułowanie tez o charakterze ogólnym typu właśnie „miało być tak dobrze a jest, jak zawsze” nie daje prawdziwego obrazu sytuacji. Jest to generalizacja i jako taka jest nieprawdziwa. Jeżeli mówimy o konkretnych  przypadkach, to może oczywiście zdarzyć się, że podobna teza znajdzie swoje uzasadnienie, ale w większości przypadków jednak nie.

- Właśnie o konkretnym przypadku chciałbym porozmawiać. Przeczytał Pan nasz artykuł dotyczący stowarzyszenia AZYL, chcielibyśmy, by w jakiś sposób odniósł się Pan do tez w nim właśnie zawartych. Nie ukrywam, że informacje przekazane nam przez byłych i obecnych członków Stowarzyszenia zostały przez nas zweryfikowane.

- Tak się składa, że nie znam członków Stowarzyszenia AZYL, w każdym razie nie na tyle, by na co dzień weryfikować to, co się tam dzieje. W każdym razie artykuł, przynajmniej na mnie, zrobił duże wrażenie. Pokazuje, że to co jeszcze rok, czy dwa lata temu funkcjonowało nieźle, dzisiaj funkcjonuje źle. O ile oczywiście jest to prawdą. Będziemy te dane weryfikować. Powiem natomiast, że Miasto nie jest od reanimacji Stowarzyszeń. Już niedługo będziemy spotykać się z tymi wszystkimi organizacjami w związku z ogłoszonymi przez nas konkursami na realizację zadań z zakresu polityki społecznej.

- W artykule pominęliśmy celowo cały kontekst osobistych sympatii i antypatii. Skupiliśmy się jedynie na dotowanej z budżetu miasta części działalności. Jako punkt wyjścia przyjęliśmy etat „gospodarza”, który finansowany jest w całości z dotacji UM.  W założeniach, osoba zatrudniona w AZYL-u na stałej umowie o pracę miała pełnić funkcję konsultanta, osoby pierwszego kontaktu.  Pytanie jakie samo się nasuwa brzmi: za co powinniśmy płacić? Czy za działania profilaktyczne, czy za bliżej nie zdefiniowaną funkcję gospodarza?

-  Zadanie jakie możemy finansować są wyliczone enumeratywnie w ustawach. Pieniądze z tzw. „podatku kapslowego” są odrębnym funduszem, który ma ściśle określone przeznaczenie. Mogą być one przeznaczone tylko na profilaktykę i szeroko rozumiane przeciwdziałanie alkoholizmowi z jednej strony, narkomanii z drugiej. Nie ma mowy aby można było z tych środków finansować etaty, które wiążą się chociażby z utrzymaniem porządku.

- To jest oczywiste. Gdybyście tak robili należało by stworzyć kilkadziesiąt etatów gospodarzy organizacji pozarządowych w mieście.

- Po tym, co dzisiaj przeczytałem podejmę takie kroki by zrobić kompleksową kontrolę. Także wobec umów, które Stowarzyszenie zawarło o pracę, a które są de facto przez nas finansowane. Te umowy zestawiamy z odpowiednimi zaświadczeniami i świadectwami uprawniającymi do prowadzenia określonych działań. Zażądamy pełnego wachlarza dokumentów potwierdzających kwalifikacje. Skonfrontujemy wszystko ze sprawozdaniami finansowymi.

- Nie uważa Pan, że finansowanie punktu konsultacyjnego działającego przez 5 dni w tygodniu przez 2 godziny dziennie jest mało efektywnym wydatkowaniem miejskich pieniędzy?

- Czy to jest dużo, czy to jest mało? Nie chciałbym konfrontować wszystkich funduszy, jakie są przeznaczane na działalność Stowarzyszenia z tym jednym etatem, ponieważ to nie wyczerpuje całości funkcjonowania klubu. Ja rozumiem, że po rozeznaniu środowiska, w jakim AZYL działa, te właśnie godziny są najlepsze. Oczywiście wszystko musi być zgodne z ofertą oraz podpisaną umową, której oferta jest częścią. Przyznam, że od jakiegoś czasu przyglądamy się AZYL-owi, w którym trudno zaobserwować dynamiczny rozwój. 

- 25% Waszej dotacji jest konsumowane w postaci czynszu za lokal. Należałoby zadać sobie chyba pytanie, czy warto finansować tak duży lokal, który jest wykorzystywany jedynie przez 3 godziny dziennie przez małą grupkę osób. Ja tylko przypomnę, że niegdyś w tym samym miejscu funkcjonowała w godzinach dopołudniowych Fundacja Arka i prowadzono inne zajęcia.

- Poprzednio opłata czynszowa stanowiła 50% kosztów funkcjonowania Stowarzyszeń Abstynenckich, bo to dotyczy również Stowarzyszenia ALA. Mój osobisty upór doprowadził do tego, że z prywatnym podmiotem, z którym AZYL ma umowy o wynajem wynegocjowano stawkę o połowę niższą. Było to niezrozumiałe dlaczego mielibyśmy być płatnikiem czynszu, zamiast przeznaczać pieniądze bezpośrednio na merytoryczną działalność. Czyli w tym obszarze nastąpiła wyraźna, żeby nie powiedzieć radykalna,  poprawa. 

- Po obniżeniu kosztów wciąż pozostaje problem optymalnego wykorzystania i współpracy.

- Osobiście wyznaję pogląd, że Stowarzyszenia, jakie by one nie były, chociaż w tym przypadku mówimy o AZYL-u, powinny ze sobą współpracować. Uzupełniać się nawzajem swoimi ofertami. Nie chcę polemizować z decyzją jednej z organizacji, która postanowiła, że nie chce współdziałać z inną. Podobnie było w przypadku Towarzystwa Charytatywnego, gdzie również nie chciano dzielić przestrzeni z inną organizacją. Tymczasem w wielu miastach powstają budynki, jako przestrzeń w całości przeznaczona dla organizacji pozarządowych. Beneficjenci ich dostają wtedy pełniejszą ofertę. Bo po co istnieją tego typu organizacje? Po to, aby ludziom nieść ulgę i rzeczywiście pomagać. Ale to jest wyższy etap rozwoju, do którego zapewne kiedyś dojdziemy.

- W naszym mieście od zawsze nadzór i kontrola były mało wydajne w przypadku organizacji społecznych. Nie mówię o stronie finansowej ale o merytorycznej działalności.

- To prawda. Myślę, że dopiero po uzyskaniu informacji z „wewnątrz” organizacji lub od osób korzystających z jej usług można pokusić się o analizę strony merytorycznej zleconego zadania. Zmierzyć jakość usług, zobaczyć czy postawione zadanie i jego cel są realizowane. Strona finansowa oczywiście zawsze musi się zgadzać. Powiem tak: reagujemy na każdy sygnał. Przyglądam się od dłuższego czasu obydwu stowarzyszeniom abstynenckim, ponieważ na ich utrzymanie wydatkujemy ogromne sumy pieniężne i chcemy wiedzieć , co w zamian otrzymują osoby z problemem alkoholowym. Wnioski będą widoczne przy rozstrzyganiu konkursów na 2009 rok.

- Kolejny z zarzutów, jaki się pojawia jest finansowanie przez miasto wypoczynku letniego dla dzieci. Członkowie AZYL-u, których dzieci nawiasem mówiąc były na tym wyjeździe twierdzą, że było ich tylko 17 w tym znajdowały się również osoby spoza miasta oraz w wieku poniżej lat 7. Dodatkowo z rozliczenia wynika, że dzieci było 19. Niezgodność sama się rzuca w oczy.

-  To wszystko jest do zweryfikowania. Ja nie potrafię się w żaden sposób do tej informacji odnieść. Oczywistym natomiast jest, że osoby spoza terenu miasta nie mają prawa do korzystania z funduszy przeznaczonych przez nas na profilaktykę mieszkańców Tomaszowa. Jeżeli chodzi o wiek dzieci, to na tą chwilę również się do tej informacji nie odniosę. Natomiast nie jest to na pewno najszczęśliwsza formuła rozwiązywania problemów alkoholowych.

- To zależy od punktu widzenia. Wiele z tych dzieciaków spędziłoby całe lato w domu, gdyby nie te kolonie.

- Pytanie, czy to akurat Stowarzyszenie Abstynenckie powinno organizować letni wypoczynek dla dzieci. Znam szereg innych możliwości w mieście dla dzieciaków bezpłatnego wyjazdu na letni wypoczynek. W tym roku MOPS miał problem aby zebrać 50 dzieci i wysłać je nad morze. Rok temu było podobnie, z tym że wysłać chcieliśmy 100 dzieciaków.

- No to nie jest tak źle.

- Na to wygląda. Jednak realnie patrząc wiele osób może nie wiedzieć, że takie możliwości istnieją. Możliwe, że są to osoby, które nie czytają prasy. Wracając jednak do tematu  - sprawdzimy, czy na liście były nazwiska, które nie powinny tam się znaleźć.

- Porozmawiajmy chwilę o Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Jest tu kilka osób z Zarządów Stowarzyszeń, które pobierają również dotacje z UM. Czy nie ma tu konfliktu interesów?

- Jedno trzeba od razu powiedzieć, że Komisja nie dokonuje podziału pieniędzy, które są tzw. „podatkiem kapslowym”. To jest zadaniem miejskich urzędników. Do Komisji konkursowych doprosiliśmy również radnych, żeby postępowania charakteryzowały się jeszcze większym stopniem transparentności. Natomiast sposób wyłaniania kandydatur do pracy w MKRPA był również w najwyższym stopniu jawny. Wystąpiliśmy do organizacji działających w obszarze społecznym, aby zgłaszały swoich przedstawicieli.

- Ale przecież nie trafili tu przedstawiciele wszystkich organizacji. Nie boicie się zarzutu faworyzowania niektórych kosztem innych?

- Zawsze można taki zarzut podnieść. To samo można powiedzieć o Radzie Sportu itd. Zamiarem było, aby członkowie Komisji byli desygnowani przez grupę ludzi. Chodziło o to by ich praca właśnie przez tę grupę była kontrolowana. Niedawno poprosiłem przewodniczącego Komisji , aby przedstawił swoją ocenę pracy poszczególnych członków. Ocena jest gotowa i wkrótce osobiście odbędę rozmowy z niektórymi osobami. Możliwe, że skład osobowy ulegnie nawet zmianie. Tego typu weryfikacja jest dokonywana chyba po raz pierwszy. Na dzień dzisiejszy mamy wiedzę kto i w jakim stopniu angażuje się w pracę komisji.

- Spróbujmy zakończyć naszą rozmowę jakimś pozytywnym akcentem. Jakie są najbliższe plany w temacie polityka rozwiązywania problemów społecznych?

- W 2009 roku chcemy stworzyć 3 odrębne programy wynikające ze strategii rozwiązywania problemów społecznych. Po pierwsze program wychodzenia z bezdomności. To co dzisiaj nazywamy noclegownią musi zmienić swój kształt. To najprostsza ale nie wystarczająca forma dostarczenia usług dla bezdomnych.

- No cóż, to jest retusz problemu społecznego.

-  Chcemy czegoś więcej. Przywracać tych ludzi społeczeństwu. Nie wystarczy kogoś przenocować.

- Jakieś warsztaty na bazie spółdzielni socjalnych?

- Właśnie w tą stronę chcemy zmierzać. Ważnym projektem jest też stworzenie Centrum Wolontariatu, jako miejsca gdzie organizacje będą miały forum do współpracy rzeczywistej. Gdzie będą pisane projekty. Chcemy aby to Centrum certyfikowało wolontariuszy. Szkolenie, wyposażenie w określone umiejętności  i weryfikacja osób. Nie każda osoba z ulicy może zostać przecież wolontariuszem. Od przyszłego roku chcielibyśmy pod patronatem miasta uruchomić również tzw. Forum Trzeźwościowe z udziałem organizacji społecznych, władz miasta , powiatu i gmin ościennych. Chcemy również, by w naszym szpitalu uruchomiono oddział detoksykacyjny. Dzisiaj tomaszowianie czekają półtora roku na miejsce w szpitalu w Bełchatowie. Ten okres to prawdziwa gehenna dla rodziny. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zz 21.12.2008 06:55
A tak o MOPSie to on zawsze ma problemy by znależć jakieś dzieci, dlaczego????? bo panią sie nieche pracować,jak mają zrobić jakąś dodatkową robotę to są ciężko obrażone. Jak można nie znależć dzieci w tym mieście, szok.

kp 16.12.2008 12:36
"artykuł... Pokazuje, że to co jeszcze rok, czy dwa lata temu funkcjonowało nieźle, dzisiaj funkcjonuje źle." - cyt.p.Wendrowski ******** Urzą d przekazuje pieniądze i nie przeprowadza bieżących kontroli? Rządowe, czyli nasze środki władza lekkomyślnie oddaje organizacjom pozarządowym i nie wie co się w nich dzieje? Urzędnicy mają luz i komfort, przecież to tylko "państwowe pieniądze". A wyborcy nie są od reanimacji władzy! Na szczęście.

marazm 15.12.2008 09:17
Niezupełnie tak jest, każdy pion może się starać o unijne fundusze. W obecnej kadencji w Wydziale Polityki Społecznej utworzono 2 dodatkowe kierownicze stanowiska, z-cy naczelnika i pełnomocnika organizacji pozarządowych. Przedtem to był referat, teraz wydział. Jak koszty zatrudnienia dodatkowo 2 osób przełożyły się na korzyści dla Urzędu? Ile pozyskały środków unijnych?, jakie dotacje?

PO-prawka 14.12.2008 23:29
Raczej nie masz racji, ponieważ zgodnie ze schematem organizacyjnym wydział merytorycznie odpowiedzialny za pozyskiwanie funduszy podlega bezpośrednio Zagozdonowi

ikx 14.12.2008 23:08
Urzędniku UM. Masz rację, @10 tylko że akurat wnioski o unijne fundusze piszą głównie wydziały podległe innemu vice z politycznego tym razem klucza. To tylko tyle i aż tyle.

człowiek 14.12.2008 21:12
Cytuję p.Wendrowskiego: " W tym roku MOPS miał problem aby zebrać 50 dzieci i wysłać je nad morze. Rok temu było podobnie, z tym że wysłać chcieliśmy 100 dzieciaków. - No to nie jest tak źle. - Na to wygląda. Jednak realnie patrząc wiele osób może nie wiedzieć, że takie możliwości istnieją. Możliwe, że są to osoby, które nie czytają prasy." Czy biedne rodziny o możliwości pomocy MOPSu mają dowiadywać się z prasy?!, to jakieś kuriozum! A gdzie pracownicy socjalni, nie docierają do właściwych osób? Bulwersuje fakt,że MOPS miał problem z wysłaniem dzieci nad morze. A może to wina MOPSu, a nie rodzin? Po co stwarzać "getta socjalne"?, izolując od innych. Jeśli nie ma chętnych, to znaczy, że strategia jest błędna i nietrafiona, nawet jeśli miejscowość jest nad morzem. Dzieci się wstydzą wyjazdów z opieki, nie chcą być "negatywnie wyróżniane", wiadomo, że są biedne, kto chciałby się z tym dodatkowo afiszować. Z tych powodów wiele z nich nie chce wyjeżdżać z TPD. Pomoc społeczna nie może być upokorzeniem. Czy nie można wykupić kolonii w rożnych ośrodkach, aby dzieci porozdzielać i zintegrować z innymi, wtopić w nowe środowisko, aby dowartościowały się,nawiązując nowe znajomości. Czy autorzy strategii o tym nie wiedzą? Trzeba innych traktować tak jak siebie, a więc z szacunkiem i godnością. Mnogie i elokwentne sformułowania nie zastąpią kompetencji i profesjonalizmu, bo od teorii do praktyki, jak widać daleka droga...

AK-47 14.12.2008 20:51
Urzędniku UM- były próby, były.....ale zaraz zaczęły sie "pielgrzymki" do "kolegi Rafałka" posuwano się nawet do gróźb zerwania koalicji!Doszło w związku z tym do (tu użyję eufemizmu)ostrej wymiany zdań!I dlatego burdel panuje dalej w Oczyszczalni, OSIR-ze i paru jeszcze innych.Lobby działaczy, trenerów, byłych sportowców spod znaku SLD trzyma się mocno!Przypomnę tylko jak ok. półtora roku temu nasz lokalny szmatławiec zachwycał się działaniami p.Drozdowskiego na starej przystani.Co to miało nie być! Nieważne było, że to na nic sie zda bo Miasto nie da sobie z tym rady, że potrzeba tu prywatnego kapitału i zarządzania.Krótko mówiąc chodziło o celowość tych działań.To było nieważne!Ważne,że ktoś brał całkiem niezłą kasę przez jakiś czas.Ktos czyli swój.Znamienym jest fakt, że część przystani, ta z domkami jest wydzierżawiona (choć i tu należałoby się przyjżeć na jakich warunkach.).Zagozdon zapowiadał zmiany i co? I d....pa! Czerwone lobby trzyma sie mocno! Zachciało się nazwy ronda Tomaszowskich Olimpijczyków to i mamy. Postać rtm. Pileckiego (Kiki-szacun dla Ciebie!)była nie do przyjęcia dla tej czerwonej chołoty! My nie wiemy za dużo o dokonaniach lokalnych olimpijczyków(zwłaszcza tych z ostatnich lat....) Oni nie znają życiorysu i zasług dla Polski rotmistrza Pileckiego!A może znają ale nie chcieli uchonorować bądź co bądź swojej ofiary.....? Szanowny Urzędniku UM!Wywalenie niektórych jest proste. To prawda!Ale nie tych którzy mają tzw.poparcie i znajomości, bo ich wywalenie może zagrozić stabilności koalicji i spokoju Zagozdona. Z tego co się niedawno dowiedziałem szykuje się kolejny awans pewnego olimpijczyka!Pewnie zasłużony.......(krótka ławka?)na poprzednika znajdą jakiś haczyk bo przecież Olimpijczyk nie może pozostać bez zasług i.....stanowiska!!!

Tomaszowiak 14.12.2008 20:28
Link działa.Tylko trzeba usunąć spację.Czyli ruszyć głową!;)

zdzih 14.12.2008 20:27
Urzędniku UM a ty z jakiego powodu jesteś jeszcze w urzędzie - krótka ławka czy umocowanie polityczne? Czy może jesteś jedynym prawdziwym fachowcem pracującym w UM?

:( 14.12.2008 20:02
@19 "a zmiennicy mogliby być gorsi niż poprzednicy." A może zmiennicy byliby lepsi niż pracodawcy i dlatego jest bez zmian, i bez obaw. Władzy taka kadra jak widać pasuje...

JIIIS 14.12.2008 19:54
http://pl.youtube.com/watch?v= SBzGJW9k2ho cała prawda LINK NIE DZIAŁA( może zły a może ktoś zablokował??

:( 14.12.2008 19:40
Dlaczego członkowie Azylu z prośbą o pomoc nie zwrócili się do Urzędu Miasta?,lecz do portalu? Czyżby brakło zaufania?

urzędnik UM 14.12.2008 19:31
AK-47: generalnie zgadzam się z tobą, poza jednym. Wiceprezydenci mają większy wpływ na obsadę stanowisk niż Ci wydaje się. Przynajmiej 2 naczelników/kierowników podległych p.Waldemarowi to właśnie jemu, a nie "dwusercowemu", zawdzięcza swoje funkcje. Dlatego ich mierne wyniki w takim samym stopniu obciążają obu prezydentów. Wywalić nieudolnych naczelników też jest łatwiej niż myślisz, gdyż tylko kilku ma silne umocowanie polityczne. To, że dalej się ich trzyma wynika z prozaicznego faktu znanego w sporcie jako "krótka ławka". Naszych "ojców miasta" otacza taka pustka intelektualna, że szukanie następców byłoby bardzo trudne, a zmiennicy mogliby być gorsi niż poprzednicy.

japa 14.12.2008 17:26
a po co w tomaszowie jest ta rada sportu to sa znajomi pana janika, i dostaja zato piniadze jeszcze apan wendrowski to sportem wogole nie umie zarzadzac

japa 14.12.2008 17:02
powstala wpolsce nowa partia doprzodu polsko,moze wtomaszowie niedlugo zaistnieje

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej Archiwalne Dożynki Prezydenckie w Spale 1933: korowód, gwary i obrzędy II RP
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama