Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 17:16
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Nie taki wolontariusz straszny... jak go malują

Kochają zwierzęta i poświęcają im każdą wolną chwilę. Pomagają jak mogą. Dzięki nim setki psów znajduje swoje domy. Kto taki? Oczywiście wolontariusze
Nie taki wolontariusz straszny... jak go malują

Autor: Facebook Tropimy Dom

Gdzie znajdujcie ludzi chętnych na adopcje?

Poprzez ogłoszenia w internecie lub z polecenia.

I pies z Tomaszowa trafia do Szczecina. Jak wtedy sprawdzacie, czy nie dzieje mu się krzywda?

Mamy swoje kontakty. Przeprowadzamy wizyty przedadopcyjne. Prosimy też o pomoc wolontariuszy na miejscu. Fundacji i schronisk w całej Polsce jest całe mnóstwo. Znamy się i współpracujemy. Zdarzało nam się w czasie pandemii przeprowadzać też wizyty on-line.

A co ze zwierzętami, które są agresywne? Same mówicie, że czasem strach jest włożyć rękę do boksu.

Trafiają też do nas ludzie świadomi pracy, jaką należy wykonać z czworonogiem. Mieliśmy u nas psa w typie husky. Bardzo agresywny. Nie można było jego boksu nawet posprzątać. Przyjechał po niego człowiek, który miał podobne psy. Po drugiej wizycie już go zabrał, a my byłyśmy przekonane, że pies trafił we właściwe ręce. Nie pomyliłyśmy się. Wystarczył miesiąc. Okazało się, że pies wcale agresywny nie był, a dotychczasowa reakcja była wynikiem silnego stresu. Zwierzęta w schronisku reagują inaczej niż w domu. Staramy się z nimi pracować na ile możemy. Są takie zwierzaki, które ufają tylko niektórym osobom. Naszą rolą jest znaleźć właściwy dom. Do tego służą nam między innymi ankiety. Zwierzęta nie są agresywne dlatego, że się takie urodziły, stają się takie z jakichś względów.

Tomaszów porównywany bywa z Piotrkowem. Niby większe miasto a jednak psów w schronisku jakby mniej.

Wzorujemy się na miejscach, w których są wyższe standardy. Mamy inne autorytety. Prowadzimy szereg działań, by poprawić warunki w schronisku. Nie chodzi o to, by za wszelką cenę mnożyć adopcje, które będą nietrafione, a zwierzęta wrócą do schroniska.

 

 

Wam ale i pracownikom schroniska zarzuca się, że nie wydajecie psów do budy i kojca.

My jako Stowarzyszenie mamy inne niż schronisko procedury adopcyjne. Adoptujący może zawsze liczyć na nasze wsparcie poadopcyjne. To samo dotyczy ankiet. Nie można ich łączyć ani mylić. Nasze dotyczą opiekunów zwierząt, których sami wyszukujemy. Na nasze wsparcie po adopcjach, które organizujemy, zawsze można liczyć, w postaci chociażby porad behawioralnych. My nie wydajemy psów do budy, ponieważ większość z nich właśnie z tych bud do schroniska trafiło. I takie adopcje kończą się powrotami. Bywały też przypadki psów, które uciekały z domu i wracały do schroniska, wyczekiwały pod bramą w porze karmienia.

To wyobraźmy sobie, że jako obywatel idę sobie do schroniska. Chcę pieska. Ten mi się podoba. Zabieram go do domu. Dostaję do wypełnienia ankietę. Nie tę Waszą, ale schroniskową. Dopinam formalności i… co dalej? Jaka jest wówczas Wasza rola?

Właściwie żadna. Szefowa schroniska czasem prosi nas o pomoc, ale tylko dlatego, że my znamy te psy najlepiej. Wiemy o ich słabościach, jakie sytuacje sprawiają problemy, jesteśmy często w stanie o konkretnym zwierzęciu powiedzieć dużo więcej niż ktokolwiek inny. Chętnie pomagamy. Bywa, że przez całe lata jesteśmy w kontakcie z osobami adoptującymi, bo potrzebują tego wsparcia.

No ale jednak może budzić wątpliwości fakt, że ktoś z instytucji publicznej odbiera psa i nagle jacyś obcy ludzie (wolontariusze) przychodzą do jego domu sprawdzać co się z psem dzieje.

Wizyty przedadopcyjne robią też pracownicy schroniska. Czasem proszą o pomoc nas. W ankiecie wyraża się zgody na wizyty przed i podopcyjne. Prowadzimy trwałą i wielopłaszczyznową współpracę ze schroniskiem. Mamy podpisane umowy wolontariacie, które zakładają możliwości wykonywania wizyt.

Czyli robicie je na polecenie lub w porozumieniu z pracownikami schroniska?

Oczywiście. Wykonujemy wizyty przedadopcyjne tylko w przypadku kiedy nie mogą tego zrobić pracownicy. Trzeba pamiętać, że są mocno obciążeni pracą.

My swoje wizyty przeprowadzamy całkowicie odrębnie na podstawie zgody wyrażonej w ankiecie. W ten sposób większość adopcji mamy trwale pozytywnych, zwierzęta z naszych adopcji nie wracają do schroniska.

Ludzie wiedzą, że jesteśmy wolontariuszami. Są wdzięczni za okazaną pomoc i wsparcie. Wiele adopcji zakończyło się dla nas nowymi przyjaźniami i zasileniem naszych wolontariackich szeregów.

A jak Wam się współpracuje z obecnym kierownictwem schroniska? Jeszcze niedawno regularnie odwiedzałem schronisko w związku z licznymi konfliktami. Niektóre swój finał znalazły nawet w sadach.

Zajmuję się adopcjami od 10 lat i nigdy tak dobrze nie współpracowało mi się ze schroniskiem. Pani Justyna na Kępie pracuje od lat. Przeszła i widziała już niejedno. Wydaje mi się, że cieszymy się nawzajem sporym zaufaniem.

Dobrym przykładem są adopcje także z innego względu. Pani Justyna celowo odsyła osoby zainteresowane na weekendowe spacery, by mieli kontakt z wolontariuszami. Jest wtedy okazja do spokojnej i rzeczowej rozmowy. Korzystają z nich nawet osoby, które wcześniej były już opiekunami psów. Przyznają nam czasem, że dopiero po tych rozmowach zauważyli ile popełniali wcześniej błędów, edukują się.

 



A co robicie jeszcze jako wolontariusze?

W poprzednich latach, jako Amicus Canis, bardzo wpłynęliśmy na strukturę schroniska. Zakupiliśmy szczeniakarnię, izolatkę dla kotów, wyposażyliśmy kociarnię, zorganizowaliśmy wybieg dla psów, przeprowadziliśmy wiele działań remontowych, itd. W minionym roku całkowicie wyremontowaliśmy kociarnię. Socjalizujemy zwierzęta, organizujemy zbiórki karmy, środków higienicznych, materiałów miękkich, akcesoriów. Zabraliśmy pod naszą opiekę 80 psów i 46 kotów będących najtrudniejszymi przypadkami. Na bieżąco opłacamy zabiegi ortopedyczne, chirurgiczne, okulistyczne, szeroką diagnostykę i leczenie zwierząt. Prowadzimy od lat akcje kastracji kotów i oczywiście przeprowadzamy adopcje. Tomaszowskie schronisko nie ma tez statusu Organizacji Pożytku Publicznego, nie mogło zbierać pieniędzy z 1 procenta. Przychodziliśmy z pomocą i udostępnialiśmy na ten cel nasze konto.

Udało nam się też wyedukować sporo ludzi. Jednak adopcje w dużych miastach są bardziej świadome. Jest tam więcej fundacji, które przetarły szlaki. Dla mieszkańców dużych miast zupełnie naturalnym jest, że adopcja zwierzęcia wiąże się z procedurami adopcyjnymi. Ludzie często proszą, żebyśmy pomogli wybrać zwierzaka pod ich warunki rodzinne, domowe czy zawodowe.

Tropimy Dom jest stosunkowo świeżym Stowarzyszeniem, bo działamy dopiero półtora roku. Organizujemy domy tymczasowe dla psów bardzo wymagających, chociażby ze względu na stan zdrowia. Zabieramy prawdziwych czworonożnych rozbitków. Organizujemy zbiórki, dzięki którym możemy opłacać diagnostykę i leczenie psów. Wyprowadzamy je na spacery, socjalizujemy, a finalnie znajdujemy bezpieczne i odpowiedzialne domy. Ponadto działamy także w sieci. Piszemy wiele ogłoszeń o poszukiwaniu domów i masowo je udostępniamy. Prowadzimy także akcje tematyczne jak na przykład zbiórka pieniędzy na dobrej jakości karmę na świąteczny posiłek dla psów oraz konkursy. Chcemy tymi działaniami zjednoczyć ludzi i zachęcić kolejne osoby do zaangażowania w pomoc dla najbardziej potrzebujących zwierząt.

Co zrobilibyście aby zmienić sytuację zwierząt w Tomaszowie?

Przede wszystkim obowiązkowe chipowanie, akcje kastracji i edukacja. Ludzie świadomie mnożą zwierzęta, a później okazuje się, że nie ma gdzie ich umieścić. Potrzebna jest inicjatywa ze strony miasta. Pamiętać trzeba, że przez schronisko przewija się duża liczba psów właścicielskich. Opiekunowie nie pilnują ich, nie zabezpieczają i nie znakują. Chipowane są dopiero w schronisku. O to powinni dbać opiekunowie.

A tak poza wszystkim, schronisko wymaga również generalnego remontu.

Z Katarzyną Błaszczyk z Fundacji Amicus Canis oraz Dagmarą Krześlak, Katarzyną Drochlińska ze stowarzyszenia Tropimy Dom rozmawiał Mariusz Strzępek 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Echo1 18.03.2022 20:16
Bezdomne zwierzęta należy utylizować po tygodniu, a nie bezsensownie utrzymywać. Niestety społeczny bambinizm (chodzi o tzw. "Bambi Syndrome") utrudnia zaimplementowanie takiego rozwiązania - zaraz znajdą się świry, które będą drzeć japy, że to zbrodnia, że źwierzęta nie mogą odpowiadać za głupotę człowieka. Owszem, nie mogą, ale kosztują dlatego trzeba je utylizować. To smutne, ale tak trzeba robić. Zaoszczędzone pieniądze należy przekazywać np. na obiady na biednych dzieci.

michał.cz 31.01.2022 16:46
obraza wolontariat a pewnie sam nigdy gowna nie sprzatnąl w psim boksie w schronisku i nie rehabilitował kota ktory spadl z balkonu. Nie przyjmowal podrzuconych zwierzat i nie kombinowal w srodku nocy co zrobic z 14 szczeniakami wrzuconymi do kontenera na smieci. obrzydzaja mnie takie osoby, sami nie pomogą a podcinaja skrzydla innym, nie rozmawiają nie zapytają. Oskarzaja i do tego tak podle

ela 02.02.2022 12:17
a gdzie tam, najłatwiej sie wypowiadac tym ktorzy pojecia nie maja

andy 21.01.2022 15:43
Od 2008 roku w Tomaszowie nie pobiera się twz. podatku od zwierząt. W wielu innych miastach i gminach on funkcjonuje. Płacą - a przynajmniej powinni płacić - wszyscy posiadacze domowych psów i kotów (zwykle nie podlegają opadatkowaniu twz. psy stróżujace). Co ciekawe - tam gdzie się opłaty skutecznie egzekwuje problem bezdomności jest mniejszy. Ciekawe czy tak chwaleni wolontariusze podjęli jakieś kroki by przywrócić opłaty w Tomaszowie? Byłyby większe pieniądze na schronisko i mniej bezdomnych zwierząt. I jeszcze jedno - nie rozumiem tej całej nagonki na TIT i autora tekstu. Zwrócił on jedynie uwagę na to, że grupka mniej lub bardziej kompetentnych ludzi tworzy własne kryteria adopcji, sprzeczne z regulaminem schroniska. Tydzień później w TIT ukazał się tekst o schronisku w Piotrkowie. Jakoś tego, że w wyniku działań tamtejszej kierowniczki i jej zdroworozsądkowego podejścia do problemu schronisko jest prawie puste, nikt nie skomentował. Żaden wolontariusz nie oburzył się kiedy przeczytał, że pani kierowniczka bardzo sobie ceni współpracę ale to ona decyduje.

aleh 23.01.2022 00:53
W piotrkowie nie ma wolontariatu. Zwierzeta chorują i sa wydawane bez kastracji. Kierowniczka ma bardzo złą opinię, jest starszą panią z przedpotopowym podejsciem. Nikt jej tam nie traktuje poważnie. Nie ma zwierzat w schronisku bo sa wydawane kazdemu, ale ulice pękają od psow i kotow. Zwierzeta z piotrkowa jezdza po calej polsce, bo kierowniczka tam odmawia pomocy

do Aleh 23.01.2022 23:16
Bredzisz. W Piotrkowie w schronisku pracują mądrzy rozsądni ludzie, nie wypisują bajek przy opisach zwierząt. Wiedzą jakie potrzeby ma pies,wiedzą, że koty nie powinny być w schronisku. Widać, że nigdy albo dawno nie byłeś w Piotrkowie. Uczmy się od starszych, młodzi i ich głupie, irracjonalne podejście do opieki nad zwierzętami doprowadza do zabierania wolności, zwierzętom, do traktowania kotów jak zabawki, co na pewno nie służy dobru psychicznemu i fizycznemu zwierząt.

aleh 25.01.2022 16:12
Żadne zwierze ne powinno być w schronisku, nie tylko koty. Zacznijcie sie skupiać na ludziach ktorzy porzucaja te zwirzeta i je rozmnazaja. to jest dopiero chore. jakie znowu zabieranie wolnosci? kot domowy to nie puma. starzy żyją starymi przekonaniami, nie edukuja sie, caly swiat sie zmienia, a niektorzy daza do tego zeby utknac w starociach. wolisz chodzic do starego lekarza ze starej szkoly, czy mlodszego, ktory sie doszkala i idzie z biegiem czasu, przyswaja nowosci?

no 02.02.2022 15:37
Żadne zwierzę nie powinno być w schronisku. Kot w schronisku to nieporozumienie a może nawet głupota. Porzucone psy to margines. Gdyby nie wyłapywanie, kradzieże kotów i psów mających właścicieli schroniska byłyby puste. To schroniska powinny dbać o to aby nie przyjmować zwierząt zadbanych, mających właścicieli.

aleksandra 29.01.2022 14:36
jacy madrzy i rozsadni, nieroby, byleby pozbyc sie zwierzat i miec z glowy i jak najmniej pracy

taa 20.01.2022 18:36
Żeby ograniczyć populację wystarczy sterylizować kotki, kastrowanie kotów to głupota, niepotrzebne okaleczanie, choroby pokastracyjne zwierząt,, niepotrzebne wydawanie naszych pieniędzy z budżetu. Kiedy w wielu krajach odchodzi się od kastracji, a w krajach skandynawskich nie kastruje i nie sterylizuje się zwierząt uznają te działania za nieetyczne, my nadal bezmyślnie okaleczamy.

WuPe 20.01.2022 23:24
W krajach skandynawskich mimo iż się nie kastruje, to bezpańskich zwierząt nie ma, je się usypia.

taa 21.01.2022 13:00
W krajach skandynawskich i nie tylko mimo, że się nie kastruje, nie sterylizuje nie mają problemu z bezdomnością zwierząt. W krajach tych jest wyższa świadomość i szacunek do zwierząt. My poddajemy się propagandzie nadmiaru i bezdomności zwierząt.

WuPe 05.02.2022 15:32
No tak jak napisałem. Wyższa świadomość i szacunek przejawia się likwidacją bezpańskich zwierząt

kastracja 20.01.2022 09:51
Kiedyś wzięłam kastrowanego kota i już nigdy więcej nie wezmę. Nikt nie uprzedza, że te koty często choruję, kamienie moczowe, pęcherz, nerki, cierpienie kota i masa pieniędzy zostawiona u weterynarzy. Zastanówcie się przed braniem kota kastrowanego.

Diabeł 20.01.2022 13:30
lepiej mieć kota niekastrowanego, wychodzącego i produkować trzy mioty schroniskowych kotków rocznie.

kastracja 20.01.2022 19:55
Uległeś propagandzie. Przy trzech miotach zabrakłoby dni w roku na odchowanie kociąt. Wystarczy sterylizować kotki. Czy kastrujemy mężczyzn aby zapobiec niechcianym ciążom?

fff 21.01.2022 13:22
no tak. Jest wazekotomia. W Tomaszowie ktoś nawet to świadczy. Widziałem reklamę z lokalnym adresem.

Amai 20.01.2022 22:46
Nerki siadly bo pewnie karmiles gownianą karma, przeciez kastracja nie ma w ogole z tym powiazania co napisales, co za brednie

do Amai 21.01.2022 13:10
Kastracja to okaleczanie i ogromna ingerencja w metabolizm kastrowanego zwierzęcia. Cukrzyca, stuwity - kamienie moczowe, krwiomocz, nietrzymanie moczu, niemożność oddawania moczu - wyszywanie cewki moczowej to tylko niektóre z chorób na jakie zapadają kastrowane zwierzęta. Wystarczy odwiedzić lecznice weterynaryjne, ilość leczonych tam kastrowanych kotów, psów przeraża.

krystyna 20.01.2022 08:26
Amicus Canis a konkretnie Pani Kasia uratowala sytuacje kotow w naszym bloku, bylo ich mnostwo mnożyły sie i sytuacja byla nie do opanowania jej sie udalo. Oplacili nam wszystkie zabiegi kastracji az 16 kotow dostalismy bardzo duzo wskazowek i pomocy to jest nieocenione wsparcie. Koty juz sie nie mnoza a jak pojawia sie nowy korzystamy z pomocy i dzieki fundacji uratowanych zostalo mnostw kotow

do Krystyna 25.01.2022 15:23
Okaleczanie nazywasz ratowaniem. Kastrowane koty powinny być pod stałą opieką weterynarza, przynajmniej co pół roku USG pęcherza, badania pod kątem cukrzycy i wiele innych badań. Jak zachorują czy pani Kasia będzie finansowała ich leczenie?

krystyna 26.01.2022 08:57
a jak kot bedzie chorowal, mial guzy listwy mlecznej i ropomacicze, problemy hormonalne, wszelkie kwestie nowotworowe, ktore znacznie bardziej kosztowne w leczeniu, to mi zaplacisz?

do Krystyna 31.01.2022 04:13
Choroby należy skutecznie leczyć , a nie usuwać organa wszystkim kotom tylko dlatego, że jakiś mały procent z nich może zachorować. To nic innego jak okaleczanie zdrowych zwierząt.

areo 31.01.2022 16:41
Czyli uwazasz, ze najwyzsza izba weterynaryjna i badania, to brednie? Pani Krysia bez wykształcenia ma racje?

oooooo 20.01.2022 05:04
Koty i psy same nie trafiają do schroniska, są wyłapywane. Sąsiedzi szukali psa, był zadbany, dlaczego znalazł się w schronisku? Zaginięcia kotów to teraz prawie codzienność,

ewelina 20.01.2022 08:22
Przeciez schronisko nie wylapuje samo z siebie. Robia to na zlecenie policji, strazy miejskiej czy osob ktore zglaszaja. Taki ich obowiazek, reagowac na zgloszenia. Niech ludzie trzymaja koty i psy w domach, a nie lament. Malo to zlosliwych sasiadow ktorzy zglaszaja i wydzwaniaja do schroniska? A potem sie okazuje ze sasiad zlosliwy

Diabeł 20.01.2022 13:36
Co zadbany pies robił sam na ulicy ? Dobrze, że odnalazł się w schronisku, a nie rozjechany na asfalcie. Koty wypuszczacie, a one się rozmnażają na ulicy. Co roku do schroniska jest nowa dostawa kociaków.

Czasami pies 20.01.2022 15:35
ucieka na spacer, albo goni suczkę, bo chce sie pobawić.

Strong 23.01.2022 14:59
... to przywiąż go sobie do nogi podwójną linką, jak nie potrafisz go kontrolować, panować nad nim przed ucieczką.

WuPe 20.01.2022 01:04
Piękny ,,sponsorowany" artykuł ;-) Nie można traktować wszystkich dorosłych ludzi chcących adoptować zwierzę jak troglodytów. A póki prawo nie wymaga okazania aktu własności mieszkania przed zakupem rybki akwariowej póty żadne ,,pancie" nie mają prawa tego sprawdzać. Jeśli ktoś chce skorzystać z doradztwa proszę bardzo. Róbcie też szkolenia. Tymczasem zwykłe widzimisie sprawia iż mieszkańcy Tomaszowa i okolic utrzymują z podatków pokaźną liczbę zwierząt. I jak to brzmi: ,,sami wyszukujemy ludzi chcących adoptować dane zwierzę, a potem go nie oddajemy" - to się kupy nie trzyma;-) Znam osobę, która ciężko pracowała na Paluchu, ma doświadczenie w branży zoologicznej, ratowała koty z testów na zwierzętach, a tomaszowskie schronisko nie wydało jej kotka, bo nie wpuściła jakiejś nieznajomej nastolatki żeby obejrzała mieszkanie swoim jakże ,,fachowym" wzrokiem (aha, mieszkanie własnościowe);-) To nie jest normalne. I kto kłamie w tym sporze? Redaktor TiT sugerując, że adopcje odbywają się wyłącznie przez wolontariat, czy pani z wywiadu mówiąc o rozdzielności adopcji?

ewelina 20.01.2022 08:14
A co ma do ukrycia? Znowu znajoma, znajomi, fikcyjne postacie. Podaj konkret. Kto, kiedy, jaki kot. Pracowala na paluchu? To przeciez zna procedury, tam sa jesczze bardziej rygorystyczne. Poza tym, pracowała, czyli juz nie? Co sie wydarzyło?

WuPe 20.01.2022 23:11
Kuf..., no właśnie, o tym mówię, imię, nazwisko, pesel, adres, badania pschychologiczne, prawo jazdy... Wszystko podać ;-) I to młodym, często niedoświadczonym, emocjonalnym osobom, których odpowiedzialność za powierzone dane z racji statusu wolontariatu jest w zasadzie żadna;-) ps Dawno to było, a skończyło się adopcją starszej już kotki z jakiejś mokotowskiej grupy kociar. Tomaszowianie niech płacą, bo u nas na prowincji wybitni nastoletni znawcy i profesjonaliści, inspektorzy danych osobowych, behawioryści z licznymi publikacjami, ect. ;->

marion 26.01.2022 08:58
Kto sponsorował? Dowody

mag.ka 19.01.2022 23:24
Brawa dla wolontariuszy z Tomaszowa! Poznałam, wiem o kim piszę, a w domu mam dwa psiaki z tego schroniska, przy których adopcji pomogły wspaniałe wolontariuszki.

Ng 19.01.2022 21:36
Dobrze się czyta treści marytoryczne, rzetelne i poparte rozmowami z ludźmi z imienia i nazwiska podpisujący mi się pod swoim słowami. Brawo dziewczyny. Dzięki Mariusz. W końcu coś, co można nazwać dziennikarstwem. W przeciwieństwie do paszkwili pana Krasnodębskiego

WuPe 20.01.2022 23:21
Wywiad brzmi jak artykuł sponsorowany. Czekam na merytoryczną masakrację pracownika TiTu, czyli przedstawienia ile adopcji odbyło się przez wolontariuszy, którzy twierdzą, że sami wyszukują chętnych, a ile przez chętnych którzy bezpośrednio zgłosili się do schroniska? Ile wynosi średni czas przebywania psiaka w naszym schronisku, a jaka jest średnia krajowa, czy najważniejsze, ile kosztuje miesięczne utrzymanie zwierzaka mieszkańców Tomaszowa?

Kombo 19.01.2022 21:29
Wyczuwam w artykule spora niechęć ze strony autora tekstu. To ma być profesjonalizm? Pomijając te proste, dziecinne pytania… Żenada. Wstyd dla miasta, że Gazeta przyjmuje takich ludzi do pracy.

Kombo 20.01.2022 10:51
pomyliłem tresci chodzi o krasnodebskiego miernote, ktory szkaluje ludzi nie tylko tutaj ale i arene i innych. gazeta tomaszowska to koszmarek, tutaj autor artykulu dobrze napisal pomylilem

Janusz L. 19.01.2022 21:08
Nareszcie rzetelny artykuł o procedurach adopcyjnych i trudnej pracy wolontariuszy z Tomaszowskiego schroniska. Z Tomaszowa adoptowałem moją Digusię i wcale nie uważam żeby procedura była jakoś szczególnie uciążliwa. Wprost przeciwnie, jest prosta a pytania tak sformułowane żeby wolontariusz miał wiedzę na temat warunków w jakich piesek będzie mieszkać a adoptujący uświadomił sobie z czym wiąże się adopcja i czego może się spodziewać. Po wizycie przedadopcyjnej wolontariuszki z Katowickiego schroniska z racji tego że Diga do Katowic się wyprowadzała? pozostało jedynie poznać pieska osobiście i wyjść z nim na spacer w towarzystwie wolontariuszki Pani Dagmary Krześlak (wspaniały człowiek przed którym chylę czoła za pełną poświęcenia pracę ❤) i zabrać nowego członka rodziny do domu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich wolontariuszy i życzę powodzenia i wytrwałości, bo gdyby nie wasze poświęcenie i miłość do zwierząt to większość by nie miała szans na lepsze życie ❤❤❤

Aga Marta Lisek 19.01.2022 19:42
Wreszcie prawdziwe informacje na temat Wolontariuszy:) Dziękuję Wam za waszą pracę ❤️ razem z Lucjanem (adoptowanym pieskiem z Tomaszowskiego schroniska) pozdrawiamy i życzymy wszystkiego co najlepsze ?????❤️???

psiolub 19.01.2022 18:23
Nie wystarczy czip,trzeba go jeszcze zarejestrować

aoero 31.01.2022 16:42
przeciez to oczywiste

Asia G. 19.01.2022 18:05
Kochani Wolontariusze, robicie kawał dobrej, ciężkiej, wzruszającej roboty ♥️ przepłacacie to łzami, nieprzespanymi nocami i zdrowiem. Pełen szacunek dla Was ♥️ Bez Was, nie byłoby nic... Ukłony do ziemi?♥️?

Opinie

Reklama

Premier: powstanie zespół analityczny ws. polskich wątków tzw. afery Epsteina

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że powstanie zespół analityczny w związku z tzw. aferą Epsteina w USA. Zbadane zostaną polskie wątki, w tym ewentualne przypadki wykorzystania dzieci, a także podnoszona przez ekspertów kwestia zaangażowania rosyjskich służb. Nie wykluczył, że Polska będzie namawiać na śledztwo o międzynarodowym charakterze.Data dodania artykułu: 03.02.2026 15:51
Premier: powstanie zespół analityczny ws. polskich wątków tzw. afery Epsteina

Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 3 lutego)

Dziś jest wtorek, 3 lutego, trzydziesty czwarty dzień roku. Wschód słońca o godz. 7.15, zachód słońca o 16.24. Imieniny obchodzą: Błażej, Ignacy, Oskar i inni.Data dodania artykułu: 03.02.2026 10:56
Dziś w kraju i na świecie (wtorek, 3 lutego)

Badanie: pokolenie Z i seniorzy szczególnie narażeni na dezinformację

Z badania „Polacy nie dają się nabierać na dezinformację?” wynika, że aż 58 proc. osób z pokolenia Z nie potrafi rozpoznać fake newsa w mediach społecznościowych. W grupie osób powyżej 65. roku życia odsetek ten wynosi 29 proc. Zdaniem dr. Michała Marka z NASK jedną z przyczyn podatności Polaków na manipulacje jest m.in. polaryzacja społeczeństwa.Data dodania artykułu: 02.02.2026 21:36
Badanie: pokolenie Z i seniorzy szczególnie narażeni na dezinformację

Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 2 lutego)

Silny mróz obejmuje niemal cały kraj — Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty I i II stopnia, a na północnym wschodzie temperatura może spaść do -29°C, przy odczuwalnej nawet -38°C. W poniedziałek ruszają ferie zimowe w kolejnych sześciu województwach, a w Kościele katolickim obchodzone jest Święto Ofiarowania Pańskiego, znane jako Matki Bożej Gromnicznej.Data dodania artykułu: 02.02.2026 11:50
Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 2 lutego)
Reklama

Polecane

8 lutego w Nagórzycach: Amatorski Turniej Tenisa StołowegoPół miliona kobiet w Łódzkiem „na radarze” profilaktyki. Mammobusy także dla mieszkanek TomaszowaBomby w ZUS-ie. Spokojnie to był fałszywy alarmW tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej ostatni zgasi światłoDziś w kraju i na świecie (wtorek, 3 lutego)Od 7 mln zysku do wielkiej straty. Co wydarzyło się w Tomaszowskim Centrum Zdrowia?Mistrzostwa 9 ŁBOT w strzelaniu sportowym„Biblioteka Druha” – strażacy chcą gasić… nudę. OSP w Tomaszowie rusza ze zbiórką książekMost na Legionów: przetarg ruszył. Co już wiadomo, a co wciąż jest pod znakiem zapytaniaWygrana 2:1 z Legionovia Legionowo i kolejne sygnały przed wiosnąSpotkanie z przyrodą i biznesem. Lasy uczą, jak myśleć ekologicznie i przedsiębiorczoRemont klatek schodowych przy ul. Piłsudskiego 26 w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: No, proszę, proszę!!! Po "sb" odezwał się drugi, cichy wielbiciel, a może i uczestnik poprzedniego układu w TCZ. Sprawdza się powiedzenie: uderz w stół, a nożyce same się odezwą. Po was - dwóch wielbicielach starego układu do kompletu brakuje tylko katechety... Może i by się zgłosił, ale gdyby temu gigantowi ktoś napisał taki wpis. Żenada.Źródło komentarza: Od 7 mln zysku do wielkiej straty. Co wydarzyło się w Tomaszowskim Centrum Zdrowia?Autor komentarza: AniołekTreść komentarza: Uczcie się dzieci jak wywalać śmieci !!!Źródło komentarza: W tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej ostatni zgasi światłoAutor komentarza: JarekTreść komentarza: Odkąd odszedł Gajewski, który zbudował PO w Tomaszowie to tylko zjazd w dół i dół. Dobiło ciężko rannego odejścia Pani Klatki. Koniec struktury. Zostaje zgasić światło...Źródło komentarza: W tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej ostatni zgasi światłoAutor komentarza: sbTreść komentarza: Pan Strzępek kilka moich wpisów nie umieścił bo stawiałem niewygodne pytania (dlatego hipokryzja). Jestem apolityczny, nikogo nie popieram bezmyślnie tak samo jak i nie obwiniam tylko dlatego, że przynależę do tej czy innej partii. Np. na ilu etatach poprzednio był zatrudniony Pan Borowski w TCZ i na terenie szpitala? Jeżeli na jednym to wystarczy napisać, że na jednym. Co poprzednia dyrekcja( p Chudzika) wywoziła w nocy ze szpitala w dniu kończenia swojej misji. Z worków wystawały papiery. I takie same pytania bym zadał każdemu bez względu na przynależność partyjną. I niby dlaczego p. Strzępkowi miałby spaść włos z głowy.Źródło komentarza: Od 7 mln zysku do wielkiej straty. Co wydarzyło się w Tomaszowskim Centrum Zdrowia?Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Ale za to burmistrz brylował, choć jeszcze niedawno brylował z posłem z Łopocna. Zmiany, zmiany - zmiany ;)Źródło komentarza: Wizyta w Urzędzie Marszałkowskim – rozmowy o zdrowiu, edukacji i drogachAutor komentarza: KarolTreść komentarza: Oj tam, oj tam. Oni są niezwykle elastyczni. Jednych za odwoływanie pisowskich notabli wyrzucają a innych za ostentacyjne prowadzanie się z pisowskimi notablami w poprzedniej kadencji w tej przyjmują i promują. To po poprostu niezwykle nowoczesna partia!Źródło komentarza: W tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej ostatni zgasi światło
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama