Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 21:18
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Polacy biorą coraz więcej L4 z powodu nadużywania alkoholu. Problem głównie dotyczy 40-latków

Od stycznia do czerwca br. lekarze wystawili blisko 5 tys. zaświadczeń o niezdolności do pracy spowodowanej nadużywaniem alkoholu. To o 12,3% więcej niż w analogicznym czasie w 2024 roku. W pierwszych sześciu miesiącach 2025 r. Polacy wzięli z tego tytułu 50,4 tys. dni wolnych od pracy. I tutaj również zanotowano dwucyfrowy wzrost, tj. o 10,3% rdr. Najwięcej zaświadczeń lekarskich dotyczyło absencji wynoszącej do 5 dni (34,9% ogółu). W porównywanych okresach głównie korzystali z nich mężczyźni. Najwięcej ww. zaświadczeń wystawiono osobom w wieku 40-44 lat oraz 35-39 lat.
  • Źródło: Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji. © MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone.

Z najnowszych danych ZUS-u wynika, że w pierwszym półroczu br. lekarze wydali blisko 5 tys. zaświadczeń o niezdolności do pracy spowodowanej nadużywaniem alkoholu (zaświadczenia z kodem C). To o 12,3% więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy wystawiono ich 4,4 tys. Uwzględniając podział na województwa, najwięcej zaświadczeń wystawiono w woj. mazowieckim – 661 (wzrost o 13,3%), śląskim – 542 (10,9%), a także wielkopolskim – 519 (10,5%). Aleksandra Penza z Wydziału Psychologii SWPS we Wrocławiu mówi, że Polska znajduje się w czołówce krajów europejskich pod względem konsumpcji alkoholu. Jak pokazują dane OECD, w 2022 roku przeciętny Polak w wieku 15 lat i więcej spożywał średnio 11 litrów czystego alkoholu rocznie, co odpowiada około 2,4 butelkom wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo na osobę. 

– To więcej niż wynosi średnia unijna. Wzrost liczby zwolnień lekarskich z tytułu nadużywania alkoholu nie musi oznaczać wyłącznie wzrostu skali problemu. Może także odzwierciedlać rosnącą gotowość do formalizowania trudności, rezygnację z ukrywania ich przed pracodawcą, a być może także większą świadomość pracowników co do konsekwencji pracy pod wpływem substancji psychoaktywnych. Uzależnienie od alkoholu ma charakter przewlekły i w wielu przypadkach epizody niezdolności do pracy są powtarzalne – uzupełnia ekspertka.

W pierwszej połowie br. Polacy opuścili 50,4 tys. dni pracy z powodu niezdolności do wykonywania obowiązków po spożyciu alkoholu. To o 10,3% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – 45,7 tys. Michał Murgrabia, psycholog i prezes platformy ePsycholodzy.pl, widzi w tym wyraźny sygnał, że problemy alkoholowe przekładają się nie tylko na zdrowie jednostki, ale też na funkcjonowanie całych firm i gospodarki. Każdy dzień nieobecności to określony koszt – nie tylko finansowy, ale też organizacyjny i emocjonalny, który ponoszą współpracownicy, pracodawcy, a także w dłuższej perspektywie – wszyscy Polacy. 

– Można oczywiście uznać absencję za formę ochrony przed potencjalnymi szkodami, jakie mogłyby wyniknąć z pracy osoby w złym stanie psychicznym i fizycznym, ale to nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z poważnym i systemowym problemem. Skala zjawiska pokazuje, że leczenie uzależnień i profilaktyka powinny stać się priorytetem dla polityki zdrowotnej – zauważa Michał Murgrabia.

Z kolei Michał Pajdak, wykładowca akademicki z platformy ePsycholodzy.pl, dodaje, że obecność w miejscu pracy osoby będącej pod wpływem substancji psychoaktywnych może prowadzić do poważnych błędów, wypadków, obniżenia jakości usług i produktów. W tym sensie absencja może paradoksalnie ograniczyć straty – stanowić bufor bezpieczeństwa organizacyjnego i ekonomicznego.

– Wzrost liczby dni absencji chorobowej z powodu nadużycia alkoholu należy traktować poważnie. Jest to z jednej strony koszt, który ponosi gospodarka, ale z drugiej – potencjalny mechanizm ochronny przed jeszcze większymi stratami. Kluczowe jest jednak to, czy za wzrostem liczby dni absencji idą realne działania naprawcze, tj. profilaktyka w miejscu pracy, edukacja, dostęp do leczenia i wsparcia psychologicznego. Bez tego system będzie jedynie rejestrował problem, zamiast mu przeciwdziałać – ostrzega Micha Pajdak.

W omawianym okresie dominowały zaświadczenia z kodem C wystawiane na krótki okres. Najwięcej – 1,7 tys. – dotyczyło absencji wynoszącej 1-5 dni (34,9% ogółu liczby zaświadczeń). 1,4 tys. wskazywało na niezdolność do pracy przez 11-20 dni (27,9%), a 1,3 tys. oznaczało zwolnienie z wykonywania pracy przez 6-10 dni (26,7%). 385 zaświadczeń wstawiono na 21-30 dni (7,8%), 81 – na 34 dni i więcej (1,6%), a 56 zwalniało się z wykonywania pracy przez 31-33 dni (1,1%). Ekspertka z Uniwersytetu SWPS uważa, że przewaga krótkoterminowych zwolnień lekarskich wśród tych z kodem C może wskazywać na to, iż wielu pracowników sięga po alkohol incydentalnie, jednak w sposób, który uniemożliwia im realizację obowiązków zawodowych. 

– Tego typu absencje nierzadko pełnią funkcję swoistej „przerwy regeneracyjnej” po epizodzie nadmiernego spożycia, a tym samym mogą maskować bardziej złożone trudności. Wśród osób korzystających z krótkich zwolnień mogą znajdować się zarówno ci, u których dopiero zaczyna się rozwijać problem alkoholowy, jak i ci, którzy funkcjonują na granicy kontroli nad własnym zdrowiem i wydolnością zawodową – uważa Aleksandra Penza.

Ekspertka dodaje też, że krótki czas niezdolności do pracy z powodu nadużywania alkoholu wpisuje się w szerszy wzorzec częstych, lecz krótkotrwałych absencji zdrowotnych. Taki trend może jednak utrudniać wczesne rozpoznanie problemu uzależnienia – zarówno przez samych pracowników, jak i ich przełożonych czy personel medyczny. Krótkie nieobecności często postrzegane są jako przejściowe niedyspozycje, co może prowadzić do zaniechania działań profilaktycznych i opóźniać udzielenie wsparcia. 

– Analizując dalej strukturę absencji w przypadku zwolnień z kodem C, warto zwrócić uwagę na znaczący udział zwolnień trwających od 6 do 20 dni – łącznie ponad 54%. W tym przedziale częściej mamy do czynienia z pogarszającym się stanem psychofizycznym, nasilonymi objawami abstynencyjnymi, a czasem także z hospitalizacją lub podjęciem terapii odwykowej. Choć taki krok może być wyrazem kryzysu, to równocześnie może stanowić punkt zwrotny i dowód na to, że pracownik zaczyna poszukiwać pomocy – dodaje ekspertka z SWPS.

Najwięcej zaświadczeń lekarskich – 880 – wystawiono pacjentom w wieku 40-44 lat (17,7%). Dalej w zestawieniu widzimy osoby w wieku 35-39 lat – 765 zaświadczeń (15,4%), a także 45-49 lat – 756 zaświadczeń (15,2%). Najmniej takich zaświadczeń – 23 – wystawiono ludziom mającym 19 lat i mniej (0,5%), a 58 – seniorom w wieku 65 lat i starszym (1,2%). Michał Murgrabia uważa, że niska liczba zwolnień wśród młodzieży i seniorów wynika raczej z ich ograniczonego udziału w rynku pracy niż z braku problemów z alkoholem. Kilkadziesiąt zwolnień wystawionych osobom poniżej 19. roku życia powinno niepokoić, bo może wskazywać na wcześniejsze sięganie po alkohol i poważne konsekwencje zdrowotne już na starcie życia zawodowego. 

– Choć procentowo to niewielki odsetek, to każdy taki przypadek jest sygnałem ostrzegawczym, że uzależnienia zaczynają się coraz wcześniej i mogą dotyczyć także osób wchodzących na rynek pracy. Może to świadczyć o rosnącej dostępności substancji psychoaktywnych, braku wystarczającej profilaktyki oraz niskiej odporności psychicznej młodych ludzi w zetknięciu z wymaganiami dorosłego życia – dodaje Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl.

W pierwszej połowie br. więcej zaświadczeń wystawiono na rzecz mężczyzn niż kobiet – 3,8 tys. vs. 1,1 tys. W pierwszej połowie 2024 roku również dominowały zaświadczenia wystawione mężczyznom (3,4 tys. vs ponad 1 tys.). Psycholog Michał Murgrabia jest zdania, że przewaga mężczyzn w statystykach może wynikać z kulturowych wzorców picia alkoholu oraz większej tolerancji społecznej na ryzykowne zachowania u mężczyzn. 

– Jednocześnie wzrost liczby zwolnień wystawionych kobietom pokazuje, że problem uzależnienia od alkoholu przestaje być wyłącznie męskim doświadczeniem. Choć odsetek kobiet jest relatywnie niższy, to nie znaczy, że nie należy traktować tego jako alarmującego trendu. Kobiety często dłużej ukrywają problemy z alkoholem i sięgają po pomoc w bardziej zaawansowanym stadium, co może w zasadniczy sposób utrudniać skuteczne leczenie – podsumowuje psycholog Michał Murgrabia.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia
Reklama

Polecane

Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycjiŁódzka Kolej Aglomeracyjna rozpoczyna sezon turystycznych wycieczek po regionieTomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie MazowieckimDzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówceMuzycznie o rodzinie w Powiatowym Centrum Animacji SpołecznejSukces ma swoje imiona. Złota Czternastka II LOCzy "bezpieczne przystanie" nadal działają?Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszościąLove Polish Jazz Festival z jubileuszową edycją w Tomaszowie Mazowieckim25 Brygada Kawalerii Powietrznej szkoli się w Drawsku. Dynamiczne ćwiczenia na poligonieBiało-czerwony dzień w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Zostawmy na boku tego tomaszowskiego, przygłupiastego Kononowicza, czyli durnowatego radnego. Czyli, inaczej pisząc, w języku tego tomaszowskiego Kononowicza: pies go pi#dolił. Kiedyś pisałem dla pewnej, tomaszowskiej firmy opinię na temat możliwości wykorzystania tego odwiertu geotermalnego nieopodal dawniej "Baśniowej" (co tam się działo, to odrębny temat). Za przyczyną Pana Prezydenta Marcina Witko odwiert został wykonany WYŁĄCZNIE na koszt Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie jako tzw. otwór badawczy. Miasto nie dołożyło do tego odwiertu grosza. Głębokość otworu: ponad 1900 m od powierzchni terenu. Ten odwiert termalny ma wodę o temperaturze nieco powyżej 40 stopni C, czyli zbliżoną do do wody termalnej w Mszczonowie, gdzie tamtejszy samorząd już wiele lat temu wybudował geotermię. Jednak skład fizykochemiczny wody w Tomaszowie ma przewagę na wodą z Mszczonowa. Nasza woda termalna jest mniej zmineralizowana. Ta woda jest idealna na stworzenie ośrodka termalnej rehabilitacji, tak, jak w Mszczonowie. Nie nadaje się do wykorzystania w instalacji grzewczej, ponieważ w tej instalacji musi być woda o temperaturze minimum 55-70 stopni C. Taki ośrodek geotermalny dla naszego miasta w środku Polski, to byłby ewenement. Więc jeszcze raz powtarzam: pies pi#dolił tego tomaszowskiego, przygłupiastego Kononowicza. PS. Normalni ludzie: trzymajmy się KUPY, bo KUPY nikt nie ruszy!!! Nawet tomaszowski Kononowicz.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Wywieźć go na taczce w Tomaszowa! Ludzie czekają na te Termy jak na zbawienie. Precz z lokalnym Kononowiczem.Źródło komentarza: Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Autor komentarza: RondoTreść komentarza: Jakieś inne zdarzenia - wpadki po alkoholu też opiszecie, czy to już historia ?Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: TataTreść komentarza: Koszt korepetycji poproszęŹródło komentarza: Sukces ma swoje imiona. Złota Czternastka II LOAutor komentarza: ciekawskiTreść komentarza: Już dawno się mówi o powiązaniach sądu z powiatem tomaszowskim.Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: anonimTreść komentarza: Tak jest od zawsze!Wybrać odpowiednich ludzi do sejmu,zrobić porządek w sądownictwie i prokuraturze czas najwyższy!W SN izba odpowiedzialności zawodowej(zawody tzw .zaufania publicznetgo)Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama