Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 czerwca 2026 07:40
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Standardy obowiązują, ale nie tu

Gdzie są granice politycznej autopromocji. Czy wykorzystywanie dzieci z Domu Dziecka jest ok?

Czym różnią się dzieci bogatych rodziców, których stać jest na opłacanie czesnego w prywatnej szkole, od dzieciaków z "bidula", których życie już na samym starcie jest nie z ich winy wykrzywione? Czy chodzi tylko o deficyty rodzicielskiej miłości? Może o brak oparcia w kochanej mamie i odpowiedzialnym tacie? Okazuje się, że nie tylko. W Tomaszowie te pierwsze traktowane są jak młodzi ludzie z pełnią praw. Te drugie bywają przedmiotem i narzędziem marketingu. W tym tego politycznego. Uważacie, że przesadzam? Spróbuję Was przekonać, że tak nie jest.

Ten tekst zacząłem pisać dzisiaj rano ale nagle przybrał całkiem innych charakter i powstał felieton o czymś, co stanowi didaskalia do problemu, o jakim chcę napisać. Przyczynkiem do niego jest tomaszowski Dom Dziecka "Słoneczko" ale tak naprawdę sytuacje opisywane mogą zdarzyć się wszędzie np. w Specjalnym Ośrodku Szkolno Wychowawczym. Tutaj jednak ma to szczególnie istotne znaczenie. 

Niezobowiązujące zaproszenie

Wszystko zaczęło się od niezobowiązującego zaproszenia, jakie skierował do podopiecznych DD "Słoneczko", Janusz Dziubałtowski. Dzieci miały przyjechać na grilla i piknik do radnego Kazimierza Mordaki i tam zabawić wspólnie z uczestnikami zajęć, prowadzonych przez miasto w ramach MDM (Miasto dla Młodych). Wychowawcy zareagowali na propozycję tak jak zawsze, czyli w sposób entuzjastyczny. Impreza się odbyła i wszyscy świetnie się bawili. Pozostałyby zapewne miłe wspomnienia, gdyby nie fakt, że radny Mordaka wizytę swoich młodych gości postanowił wykorzystać do osobistej autopromocji. I nie byłoby w tym nic złego, gdybyśmy na pełnym agresywnych i pełnych nienawiści wpisów, jakie na co dzień się ukazują się na jego profilu (że o jakości komentarzy znajomych nie wspomnę) przeczytali miłą relację opatrzoną fotografiami przedstawiającymi radnego i innych kolegów radnych z jego ugrupowania, może nawet z wizerunkami wychowawców, jeśli wyraziliby na to zgodę.  Kazimierz Mordaka postanowił jednak posunąć się o krok dalej i zamieścił serię zdjęć przedstawiającą wychowanków. Przecież nic tak nie wpłynie na emocje odbiorców jak widok dzieciaków, pozbawionych rodziców. 

Nikogo to nie obchodzi

Pierwsze pytanie jakie oczywiście się nasuwa ma charakter etyczny. Zadałem je zarówno staroście, jak i panu Mordace, Jodłowskiemu, Alicji Zwolak Plichta. Czy wykorzystywanie dzieci, w większości z trudną historią życiową do własnej autopromocji jest działaniem etycznym, szczególnie w kontekście funkcjonującego u nas Kodeksu Etyki Radnego Powiatu Tomaszowskiego? Na moje pytania wciąż nikt nie odpowiedział. Zamiast tego zaczęto utrudniać mi dostęp do informacji. Czy naprawdę nikogo to nie obchodzi? Przecież placówki opiekuńcze i oświatowe podlegają bezpośrednio Staroście. 

Czy został on poinformowany o imprezie oraz następujących po niej publikacjach internetowych? Jeśli tak, to jakie działania w tej sprawie podjął? Jeśli nie, to jakie zamierza podjąć? Sprawą powinien zainteresować tym bardziej, że na zdjęciach, jakie opublikował radny widoczna jest młodzież z bronią pneumatyczną. Czy wobec powyższego na spotkaniu była obecna osoba posiadająca uprawnienia do prowadzenia szkoleń strzeleckich lub opieki nad dziećmi w czasie użytkowania tzw. "wiatrówek"? 

Czepiam się? Być może, tylko kto robiłby to, gdyby przydarzyło się jakieś nieszczęście. Jak zawsze nie byłoby winnych? A Starosta spędzał akurat czas na kolejnej Pielgrzymce Radia Maryja w Częstochowie? 

Zgoda na publikację wizerunku

Kiedy chodziłem po starostwie powiatowym i pytałem o tą kwestię, słyszałem, że wszystko jest zgodne z prawem, bo opiekunem prawnym dzieci jest pani dyrektor DD "Słoneczko". Co to znaczy? Otóż, że właściwie, nie powinno być problemu. Tyle, że uprawnienie do czegoś nie może wyłączać odpowiedzialności i zdrowego rozsądku. I w tym przypadku nie wyłączyło. Jak twierdzi pani Katarzyna Koziołek zgody na publikację zdjęć swoich podopiecznych przez radnego Mordakę nie wyraziła. I bardzo dobrze. Dlaczego więc do tego doszło? Radny na nasze pytania nie odpowiedział. 

Zacytuję w tym miejscu oficjalne stanowisko UODO: wizerunek dziecka jest daną osobową, a jego rozpowszechnianie - nawet w dobrej wierze - wymaga spełnienia określonych warunków.  Przede wszystkim musi zostać uzyskana odrębna dobrowolna i świadoma zgoda rodzica lub opiekuna prawnego. Nie może być ona przy tym warunkiem udziału dziecka w wyjeździe, imprezie itp. Każda zgoda może być w dowolnym momencie wycofana, a organizator musi respektować taką decyzję.

W przypadku wychowanków domu dziecka ma to szczególnie istotne znaczenie i trzeba tu być wyjątkowo wyczulonym i ostrożnym, ponieważ każde zdjęcie może mieć skutek w dorosłym życiu 20 lat później ale o tym za chwilę. 

Bez względu zatem kogo przyjąć można jako zdolnego do wyrażenia zgody na publikację wizerunku w połączeniu z informacjami wrażliwymi (pracownika placówki, opiekuna prawnego, rodzica czy dziecko) występuje w takim przypadku sytuacja wskazująca w sposób jednoznaczny i oczywisty na powątpiewanie w dobrowolność takiej zgody. Z jednej bowiem strony mamy radnego powiatowego z drugiej pracowników placówek będących pośrednio mu podległymi oraz dzieci, które z uwagi na swoją obecność w placówkach podlegają władztwa ich pracowników.  

Prawo do prywatności dziecka

Dzieci mają prawo do prywatności nawet większej niż dorośli. Także prywatności rozumianej w perspektywie długoterminowej. Udostępnianie zdjęć, filmów z udziałem dzieci stała się codziennością w sieci. Wielu rodziców jednak nie chce wyrażać zgody na publikację zdjęć robionych w przedszkolach czy szkołach. Niestety coraz częściej prowadzi to do dyskryminacji pociech tych mądrych rodziców. Zdarzają się nawet regulaminy konkursów, które wymuszają zgody na publikację zdjęć. Każdego dnia do sieci trafiają miliony takich zdjęć czy filmów. 

Często wydaje się nam dorosłym, że to jest normalne i nawet w jakiś sposób niewinne. Dla świętego spokoju udzielamy zgody, nawet nie patrząc na to, jak bardzo mogą one być obciążające. Mało też kto spogląda na nie i się zastanawia jak bardzo mogą być negatywne ich konsekwencje. Stanowić mogą pożywkę dla hejtu rówieśniczego, służyć cyberprzemocy, tworzeniu prześmiewczych memów, deepfake'ów, kradzieży cyfrowej tożsamości czy zasilać fora pedofilskie. Zaskoczeni? A przecież kreatywność ludzi nikczemnych nie zna granic. 

Zdarza się też, że zdjęcia w sposób ewidentny naruszają godność dziecka. Mnóstwo z nich sami dorośli publikują w sposób nadmierny, bezrefleksyjny i zwyczajnie niepotrzebny bez poszanowania zdania dziecka. Jaka jest w nas dorosłych ułomna świadomość jak krzywdzimy zamiast chronić ich dobro, bezpieczeństwo i przyszłość.

Jak wynika z badań i raportów większość nastolatków odczuwa zawstydzenie i niezadowolenie widząc swoje zdjęcia w sieci. Należy tu podkreślić, że dorośli, w tym osoby pracujące w szkołach, przedszkolach, organizacjach i placówkach opiekuńczych powinny mieć większą świadomość. - "Moda" na dzielenie się, wyścig po zasięgi i popularność w sieci, nie powinna przysłonić troski o bezpieczeństwo i dobrostan dzieci. Jako środowisko działające na ich rzecz, a także na rzecz szkół, przedszkoli, klubów sportowych i wielu innych miejsc mających wpływ na rozwój młodych ludzi, widzimy potrzebę intensywnego podnoszenia świadomości na ten temat" to słowa Konrada Ciesiołkowicza Prezesa Fundacji Orange na konferencji Parlamentarnego Zespołu Praw Dziecka z 8 lipca 2024.

Poradnik: "Wizerunek dziecka w internecie Publikować czy nie?" przygotowany we współpracy Fundacji Orange z UODO jest dostępny na stronie Fundacji polecamy go wszystkim, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości czy robią dobrze kreując swój polityczny wizerunek z dziećmi w tle.

Według polskiego badania (EU Kids Online 2018, Pyżalski i in., 2019) 51% nastolatków odczuwa zdenerwowanie kiedy widzi swoje zdjęcia w sieci, a 41,6% nastolatków doświadcza nieprzyjemnych komentarzy ze strony innych użytkowników. Średnia wieku "cyfrowych narodzin" dziecka to 6 m-cy. Według kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice i opiekunowie są zobowiązani działać na korzyść i dla ich dobra. Bezrefleksyjne i nieodpowiedzialne publikowanie zdjęć to cyfrowy kidnaping, cyberprzemoc, brak możliwości zbudowania własnej historii w dorosłym życiu, wykorzystywanie danych w celach marketingowych bo Internet nie zapomina. 

Dziwią jednak najbardziej nauczyciele i opiekunowie, a tym bardziej dyrektorzy szkół którzy nie są apolityczni i wykorzystują młodzież w celach prowadzonych przez siebie działań politycznych i reklamowych. Czy zatem tomaszowskie prywatne szkoły katolickie zajmują się ochroną wizerunku tak samo jak publiczne placówki? Trudno ocenić, bo przecież standardy powinny być takie same. W jednych pojawia się Maciarewicz, w innej Witczak, a Mordaka w kolejnej. Jesteście znowu zaskoczeni zestawieniem? Występy Macierewicza niczym nie różnią się od tych pozostałych panów. 

Brudna polityka, w której młodzież szkolna nie powinna uczestniczyć. Dzieje się tak i w publicznych szkołach ale i prywatnej prowadzonej przez radną KO, Alicję Zwolak. Za to w szkole prywatnej standardy (przynajmniej te na papierze) są bardzo wysokie. Czy to znaczy, że dzieci bogatych rodziców mają inne prawa od tych, które opieki rodzicielskiej są pozbawione? Proszę mi wybaczyć, ale dokładnie tak to wygląda. Te pierwsze trzeba chronić, a te drugie wykorzystywać do własnych celów. No tak, przecież zapraszamy na grilla, a to jednak zobowiązuje. I... nikt nie protestuje... 

Kilka słów na koniec

Zapewne pamiętacie ohydne ataki na małą Kasię Nawrocką w Internecie. Myślicie, że mogą one dotyczyć tylko córki Prezydenta? W sieci jest wielu złych ludzi, często udających kogoś innego. Niedawno podejmując pewną interwencję usłyszałem, że pewien kilkunastoletni chłopiec jest doskonałym manipulatorem. To całkiem możliwe, bo dzieci dotknięte deficytem miłości często takie są. Tymczasem są one też podatne na manipulacje. I doskonale o tym wiedzą ludzie poszukujący swoich ofiar w internecie. 

Przeskoczmy jednak o kilkanaście lat w przyszłość. Dorosła kobieta, czy mężczyzna, wychowankowie "bidula" idą do pracy. Budzą przy okazji ciekawość innych zatrudnionych w danym miejscu osób. Gdzie najłatwiej zebrać o kimś informacje? Oczywiście w Internecie. Zaczyna się poszukiwanie. Dane biometryczne właściwie już dziś łatwo wykorzystywać do tropienia ludzi, za kilka lat proceder taki będzie powszechnością. Okazuje się, że nowa koleżanka, czy kolega wychowali się w domu dziecka, a więc nie mili "normalnej" rodziny, a może matkę alkoholiczkę, bo inna by przecież nie zostawiła dziecka, a może ojciec to kryminalista, a w więzieniu siedział za morderstwo. To, czego nie znajdą, dopiszą sobie sami. 

PS

Tematem zainteresowała się Agnieszka Drzewoska - Kovac. Rozmawiała na ten temat w czasie posiedzenia Komisji Zdrowia Rodziny i Spraw Społecznych, prowadzonej przez wspomnianą wyżej radną Zwolak Plichta. Czy przyniesie to jakiś efekt, czy będzie taki sam, kiedy z prośbą o pomoc do radnych KO zgłosili pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy? 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obserwator 19.08.2025 22:16
Takiej Dyrektor, która troszczy się o dzieci jak o swoje to Dom Dziecka w Tomaszowie jeszcze nie miał.

Ania 08.08.2025 12:58
Czy to tak naprawdę dobro dzieci Was interesuje czy raczej są wykorzystywane do walki politycznej? Jak wizerunek dzieciaków jest upubliczniony bo Włodarze miasta odwiedzają dom dziecka to już jest ok? Oczywiście dbajmy o dobro dzieciaków ale nie może być tak że raz jest cisza a raz burza w szklance wody. Zastanawiam się czy jako rodzice postępujemy prawidłowo że w mediach społecznościowych wrzucamy zdjęcia swoich dzieciaków bo może za parę lat będą miały kłopot bo się okaże że matka czy ojciec to nie pasują do wizerunku przyszłego pracodawcy….

War 07.08.2025 18:19
Gruba sprawa! Jako dziennikarz bym nie odpuścił. Czekam na reakcję Pani dyrektor Słoneczka. Pan Mordaka myślał pewnie o czymś innym niż o dzieciach. Jeżeli nie będzie reakcji sprawa trafi na lamy ogólnopolskie. Dopilnuje tego i sam się tym zajmę. Zresztą i tak się zajmę.

A 16.08.2025 22:44
Brawo "War". Mam nadzieję, że ten Twój krótki wpis , to nie jest blef, ale konkret, który wprowadzisz w czyn (chodzi o te ogólnopolskie media).

war 02.09.2025 07:32
To nie blef, właśnie pracuję nad tym, bo sprawa wydaje się rozwojowa. Czekam.

Obserwator 07.08.2025 11:02
Sprawa jest o tyle poważna że ci dobroczyńcy nie zdają sobie w ogóle sprawy że robią coś poza granicami przyzwoitości. Kawałek kaszanki i kiełbasy mają zrobić z nich dobroczyńcòw i mających na względzie dobro uczestników tego jakże rozdmuchanego i nagłośnionego aktu filantropii w wonwalskim centrum kultury elyt tomaszowskich . Zaraz będą pokrzywdzeni że oni to dla dobra dzieci robią No ale się okazuje że niekoniecznie. Jak człowiek który obraża wszystkich dookoła może być wiarygodny w swoich deklaracjach pomocy innym . Jak można kogoś opluwać i proponować mu współpracę właśnie tak postępują ludzie mali i socjopaci. Ktoś pomylił swoje miejsca bo kto pod ławką się urodził na ławkę nie wejdzie.

Opinie

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

LexisNexis Protégé™ Poland pomaga polskim prawniczkom i prawnikom sprawniej realizować złożone czynności prawne dzięki intuicyjnej automatyzacji i odpowiedzialnej sztucznej inteligencji. Data dodania artykułu: 18.06.2026 14:31
LexisNexis wprowadza LexisNexis Protégé™ Poland i przyspiesza automatyzację zadań prawnych dla polskich prawników

18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli

Są daty, które nie przechodzą przez kalendarz po cichu. 18 czerwca należy właśnie do nich. To dzień bitew, procesów, wyborów, wielkich artystów i politycznych decyzji, które potrafiły zmieniać bieg historii. Od szarży pod Zieleńcami, przez klęskę Napoleona pod Waterloo, po czerwcowe wybory 1989 roku — historia znów zagląda nam przez ramię. A w tle grają Paul McCartney, King Crimson, Wawele, Maanam i Vera Lynn. Data dodania artykułu: 18.06.2026 13:20
18 czerwca: od Zieleńców i Waterloo po McCartneya, „Solidarność” i wielką politykę w Brukseli
Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Kino Konesera: Czytając Lolitę w Teheranie

Seans w ramach Kina KoneseraZapraszamy na pokaz filmu Czytając Lolitę w Teheranie w czerwcowym repertuarze cyklu Kino Konesera. To poruszająca opowieść inspirowana bestsellerową autobiografią Azar Nafisi, ukazująca kobiecą solidarność, odwagę i siłę.Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca 2026 roku w kinie Helios. To propozycja dla widzów ceniących ambitne kino, ważne tematy społeczne i wyjątkowe filmowe emocje.Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu. Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2026
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność 21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia Bezpłatne zajęcia o laktacji w Tomaszowie. TCZ zaprasza do Szkoły Rodzenia Przy Szkolnej na sprzedaż idzie nie tylko budynek. To adres z pamięcią Tomaszowa „Wewnętrzne krajobrazy” w MCK. Sztuka, która zatrzymuje na chwilę Żelechlinek ocala pamięć. Stare zdjęcia, listy i rodzinne dokumenty mogą stać się częścią historii gminy Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: ETM Treść komentarza: Antoni do broni Źródło komentarza: Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o słowa o „agentach rosyjskich” w SKW Autor komentarza: Zainteresowana Treść komentarza: Co z wykupem mieszkań w TTBS? Źródło komentarza: Tomaszowskie TBS ogłasza przetargi na najem lokali użytkowych. W ofercie adresy przy Piłsudskiego, Warszawskiej i Stolarskiej Autor komentarza: Edek Treść komentarza: Mieszkam na południu Tomaszowa i chce S12 w wariancie południowym. Najlepiej ze zjazdach na ul. Jana Pawła 2 w okolicy grot żeby sie szybko wjeżdżało i wyjeżdżało z miasta do Łodzi. Źródło komentarza: S12. Droga, o którą Tomaszów walczy od lat. Rozwój, protesty i rachunek za planistyczny chaos
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama