Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 13:48
Reklama

Tusk w Piotrkowie. Propaganda i ekstaza wyznawców

Wbrew zapowiedziom o otwartym charakterze spotkania, dostać się na nie bez "przepustki" nie było cale łatwo. Premier przemawiał i wysłuchiwał wygłaszanych na własną cześć peanów. Na sali, pozwożeni z całego regionu działacze PO. Nieduża, łatwa do spacyfikowania grupka nastawiona krytycznie. Wypowiedzi i pytania albo lekceważone, albo spotykające się z kuriozalnymi odpowiedziami typu: nie rozumiem dlaczego polski rolnik produkuje drożej niż ten z Ameryki Południowej. Absurdy nie powstrzymywały entuzjastycznych oklasków. Premier bez skrępowania chwalił się sukcesami, które były autorstwa jego poprzedników, w tym transferami w ramach 800 plus. Jak zawsze mogliśmy dowiedzieć się, że za całe zło świata odpowiada PiS. I to niemalże dwa lata po odsunięciu od władzy.

Premier: my nie skapitulujemy; walka o Polskę trwa

My nie skapitulujemy; ta walka o Polskę trwa i zawsze będzie trwała; nigdy nie można spocząć i zrezygnować - powiedział w środę premier Donald Tusk na spotkaniu z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego w drugą rocznicę wyborów parlamentarnych, po których utworzono obecnie rządzącą koalicję.

Premier podkreślił, że jednym z najważniejszych zmian, jakie miały nastąpić po wyborach było „pojednanie Polaków co do najważniejszych spraw”. - Ja w tej sprawie też nie ustąpię (…). My nie skapitulujemy. Ta walka o lepszą Polskę trwa i zawsze będzie trwała. Nigdy nie można spocząć, nigdy nie można zrezygnować – podkreślił Tusk. Jak dodał, jednym z „podstawowych celów” wyborów parlamentarnych 15 października 2023 roku było to, by o sprawach Polaków „rozmawiać, a nie wrzeszczeć na siebie”.

Wypowiedź premiera zakłóciła jedna z kobiet uczestniczących w spotkaniu. – Bardzo chcielibyśmy, aby o tych sprawach móc rozmawiać, a nie krzyczeć (…). Proszę uszanować zgromadzonych tutaj ludzi – zwrócił się do niej premier. - Właśnie dlatego głosowaliśmy 15 października, żeby nikt na nikogo nie krzyczał, nie podnosił głosu. Jednym z absolutnie podstawowych celów wtedy, kiedy szliśmy do wyborów było to, żeby o sprawach Polaków rozmawiać, a nie wrzeszczeć na siebie – podkreślił Tusk. Dosyć to zaskakujące, bo kiedy wypowiadał te słowa cała sala skandowała nazwisko Premiera, nie pozwalając wypowiedzieć się lewicowej działaczce. Znowu zabrano komuś mikrofon. 

Szef rządu nawiązał też do wypowiedzi Roberta Bąkiewicza na sobotnim wiecu PiS. Jak ocenił, taki język może „doprowadzić do politycznej katastrofy”. – Nie wiem, czy słyszeliście, jak ten człowiek do zebranych kilku tysięcy zwolenników PiSu i pana Jarosława Kaczyńskiego nie krzyczał, tylko ryczał wręcz o tym, (…) że jesteśmy chwastami, które trzeba wyrwać. To jest ten język, który może doprowadzić do takiej społecznej, politycznej katastrofy – oświadczył. - Przywrócenie elementarnego szacunku do siebie samych jest absolutnie kluczowe i to zadanie tak czy inaczej, pozostaje aktualne – podkreślił premier.

Oczywiście oklaski. Również ze strony osób, zajmujących się na co dzień internetowym hejtem, oszczerstwami i pomówieniami. Wystarczyły dwa lata, by zapomnieć język politycznej debaty, jaki słyszeliśmy na ulicach, Campusach Trzaskowskiego i manifestacjach. Trudno to nazwać inaczej niż skrajnym przejawem  hipokryzji. Zresztą pomówień i na tym spotkaniu nie brakowało. Kuriozalne stwierdzenia o popychaniu Polski do wojny przez Konfederację, budzą tym większy niesmak, że jest to chyba jedyne obecnie antywojenne ugrupowanie w Polsce. 

Fot. Iwo Stachaczyk/ Filip Zieliński

Premier: nie przyjmuję argumentu, że spadek notowań Hołowni to „wina Tuska”

Nie przyjmuję argumentu, że spadek notowań Szymona Hołowni to „wina Tuska” - mówił premier Donald Tusk. Jak dodał, wolałby, aby wszyscy, którzy tworzą rząd byli w dobrej kondycji. Ale za wszystkich, wszystkiego nie ogarnę, jeśli chodzi o partie polityczne.

Podczas środowego spotkania z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego (de facto, jak już wspomnieliśmy zwieziono działaczy z całego okręgu, co podkreślano też na spotkaniu) premier przyznał, że ostatnie dwa lata nie były proste.

- Po dwóch ciężkich latach - wojna, walka z drożyzną, polityczna wojna domowa jaką PiS i Konfederacja wypowiadają nie tylko rządowi, ale całemu społeczeństwu - mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że mniej więcej tyle ludzi, a może nawet z małym plusikiem, ilu zdecydowało się głosować na nas 15 października, nadal wierzy w Koalicję Obywatelską. I za to chciałem wam bardzo podziękować - powiedział Donald Tusk.

Przyznał, że nie wszyscy członkowie rządzącej koalicji mogą to samo powiedzieć o sobie. - Nie przyjmuję argumentu (...), że to jest wina Tuska, że Szymonowi Hołowni spadło. Każdemu spada na własne życzenie - stwierdził premier. Przyznał, że wolałby, aby wszyscy, którzy tworzą rząd i „byli w dobrej kondycji”. Ale jak zaznaczył „za wszystkich wszystkiego nie ogarnę jeśli chodzi o partie polityczne”.

- Blisko 70 proc. Polaków myśli o swojej sytuacji osobistej, jako dobrej sytuacji, to dla mnie jest naprawdę największa nagroda - stwierdził szef rządu.

Zwrócił uwagę, że „w 2026 r. Polska wyda na bezpieczeństwo militarne 200 mld zł.” - W ostatnim roku rządu naszych poprzedników to było 114 mld zł. Oczywiście oni mieli gęby pełne frazesów. My robimy to dwa razy szybciej i dwa razy intensywniej. I tak jak to widać na przykład na wschodniej granicy, robimy to o niebo skuteczniej - powiedział szef rządu. 

Przypomniał, że Centra Integracji Cudzoziemców (CIC), wobec których PiS teraz protestuje miały „powstawać w wielu miejscach za pieniądze europejskie, we współpracy z samorządami” za ich czasów. Jak zaznaczył, wszystkie główne narracje jego oponentów politycznych „zbudowane są na kłamstwie”. Czyżby Premier zapomniał, że znalazł się w mieście, gdzie były jedna z większych protestów w tej sprawie, które o mało nie doprowadziły do odwołania w referendum prezydenta Wiernickiego?  

- Dokładnie 20 lat temu Jacek Kurski po wywołaniu sprawy „dziadka z Wehrmachtu” miał powiedzieć do swojego kręgu przyjaciół: „Z tym Wehrmachtem to lipa, ale ciemny lud to kupi” - przypomniał Tusk. Jak zaznaczył, „każda sytuacja jest dla nich dobra, żeby budować takie fundamentalne kłamstwo jako polityczną maczugę na przeciwnika”. 

Fot. Iwo Stachaczyk/ Filip Zieliński

Polska kolej będzie najnowocześniejsza i najszybsza w Europie 

Drogi ekspresowe i autostrady w Polsce należą do najnowocześniejszych i najgęstszych w całej Europie; teraz czas na kolej: będzie najnowocześniejsza i najszybsza w Europie - zapowiedział premier Donald Tusk podczas spotkania z wyborcami.

- Skutecznie zawalczyliśmy z inflacją. Tam, gdzie to było możliwe, daliśmy solidne podwyżki. Daliśmy dużo więcej na zdrowie - podkreślił szef rządu.

Jak zaznaczył, teraz jednym z priorytetów rządu są inwestycje w infrastrukturę kolejową. - Kolej to to jest moje oczko w głowie - zapewnił. - Drogi ekspresowe i autostrady w Polsce należą do najnowocześniejszych i najgęstszych w całej Europie. Teraz czas na kolej. Będzie najnowocześniejsza i najszybsza w Europie - zapowiedział szef rządu. Dodał, że inwestycje skupiają się na odtwarzaniu starych linii i budowie nowych. Nie zapominamy o mniejszych miejscowościach, o dawnych województwach, czy to jest Łomża, czy Sierakowice na Kaszubach - dodał Tusk.

Premier nawiązał też do repolonizacji w inwestycjach. - Wszędzie, gdzie inwestujemy, mówimy jedną rzecz: ktokolwiek jest inwestorem, to ta inwestycja musi być z udziałem polskich firm, lokalnych przedsiębiorców, nawet tych najmniejszych i dużych polskich firm - zaznaczył Donald Tusk. Nikt nie zapytał o problemy polskich podwykonawców, którzy zbankrutowali po tym, jak brali udział w budowie przez chińskie firmy autostrad.  

Fot. Iwo Stachaczyk/ Filip Zieliński

Tusk: Bełchatów jest pierwszy na liście lokalizacji drugiej elektrowni atomowej

Jeżeli zapadnie decyzja o lokalizacji drugiej polskiej elektrowni atomowej, to Bełchatów jest na pierwszym miejscu listy - powiedział w środę podczas spotkania w Piotrkowie Trybunalskim premier Donald Tusk. Zapewnił także, że w kwestii podwyżek dla nauczycieli rząd nie powiedział ostatniego słowa.

Szef rządu przypomniał, że w środę rano odwiedził teren budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo–Kopalino w województwie pomorskim. - Wiem, że w regionie też cały czas czekacie na jakiś sygnał, co będzie ewentualnie w przyszłości z Bełchatowem. Wiem i rozumiem to - mówił Tusk do uczestników spotkania.

- Dzisiaj mogę z pełną świadomością i odpowiedzialnością powiedzieć, że jeśli - według wszystkich analiz, które kończymy w tej chwili - zapadnie decyzja o drugiej lokalizacji elektrowni jądrowej, to Bełchatów jest na pierwszym miejscu tej listy - zapewnił premier.

Tusk poruszył także temat farm wiatrowych na Bałtyku. - Niezwykle skomplikowane konstrukcje, najnowocześniejsze na świecie i tak, jedne z największych farm wiatrowych w Europie stają się faktem - mówił. Zaznaczył, że kwestia ta jest istotna w sytuacji, gdy ceny energii w Polsce są wysokie.

- Jestem przekonany, tutaj biorę was na świadków, że mrozić cen energii więcej nie będzie trzeba, mówię o przyszłym roku, bo te ceny w sposób naturalny staną się na tym poziomie, jak dzisiaj ceny mrożone - zapewnił Tusk.

Premier nawiązał także do bariery, która za rządów PiS została wybudowana na polsko-białoruskiej granicy. Ocenił, że ta „z definicji była nieszczelna”, a rządzący zbudowali ją „żeby zrobić konferencję prasową”. Tusk powiedział, że dzięki „dodatkowym inwestycjom na dużą skalę” barierę na wschodniej granicy udało się wzmocnić. - My osiągnęliśmy skuteczność blisko 100 proc. zatrzymań na tej granicy - mówił szef rządu. Jak dodał, rządowi udało się także wprowadzić przepisy, „które realnie pozwalają nam chronić polską granicę”.

Tusk odnosił się też do sytuacji w szkolnictwie.

- Kto zdecydował, aby od razu, jednorazowo i to w pierwszych dniach dać 30 proc. podwyżki nauczycielom? - pytał. - Te 30 proc. to był naprawdę bardzo solidny zastrzyk - dodał premier. Jak ocenił, to wciąż za mało, żeby nauczyciele „mogli mówić o sprawiedliwości”. - W tej sprawie to nie jest na pewno nasze ostatnie słowo - zapewnił.

Ochrona polskiego rolnictwa przed nieuczciwą konkurencją jest poza dyskusją

Ochrona polskiego rolnictwa przed nieuczciwą, bezlitosną konkurencją, tak jak było ze zbożem ukraińskim, jest poza dyskusją - mówił w środę premier Donald Tusk. Zapewnił, że są krajowe sposoby kontrolowania granicy przed napływem produktów rolnych.

Premier Donald Tusk w drugą rocznicę wyborów parlamentarnych 15 października 2023 r., po których stanął na czele koalicyjnego rządu, wziął w środę udział w otwartym spotkaniu z mieszkańcami w Piotrkowie Trybunalskim.

Jeden z wyborców zwrócił uwagę, że rolnicy mają obecnie bardzo duży problem ze zbytem swoich produktów, a do tego, jeśli wejdą w życie: umowa z krajami Mercosur, liberalizacja handlu z Ukrainą i ze Stanami Zjednoczonymi, to nie są "w żaden sposób chronieni”. - Nie wytrzymamy tej konkurencji - oświadczył wręczając premierowi 20 postulatów wypracowanych przez organizacje rolnicze

- Z żadną grupą zawodową nie rozmawiałem tak często i tyle razy, jak z rolnikami - odpowiedział Tusk. - Ochrona polskiego rolnictwa przed nieuczciwą konkurencją, bezlitosną, tak jak było ze zbożem ukraińskim, jest poza dyskusją. Macie tu nie tylko moje słowa, ale i decyzje, które podejmowałem. (...) Będziecie w tej sprawie naprawdę zabezpieczeni - zapewnił premier.

Przyznał, że umowa z Ukrainą nie jest taka, jaką chcieliby rolnicy w stu procentach, ale „jest dwadzieścia razy lepsza od tego, co obowiązywało przez dwa lata zanim tego nie zablokowałem w Brukseli rok temu”. Przypomniał, że poprzednicy „zgodzili się na pełne otwarcie granicy z Ukrainy i w ciągu jednego roku z 60 tys. ton zboża ukraińskiego skoczyli na 2,5 mln ton”.

Odnosząc się do umowy z krajami Mercosur, szef rządu powiedział, że musi brać pod uwagę interes całego społeczeństwa. - Jeśli zamkniemy się na resztę świata chroniąc polskie produkty rolne, to równocześnie ograniczymy radykalnie możliwości eksportowe - tłumaczył Tusk. Powiedział, że musi mieć na uwadze interes polskiego konsumenta. - Konsumentów jest więcej niż rolników - stwierdził premier.

Tłumaczył, że w przypadku umowy z Mercosur, za każdym razem, kiedy zostaną naruszone reguły rynkowe, „przyjedzie za dużo produktów, będziemy w Europie za każdym razem awanturować się i będą wprowadzane kwoty i cła”.

Zapewnił, że są także „krajowe sposoby takiego kontrolowania granicy, żeby zapobiec zagrożeniu napływu produktów rolnych z Ukrainy. - Szukamy sposobu, jak przymusić sieci handlowe w Polsce, żeby nie było tej gigantycznej różnicy między tym, co wam płacą, a tym, co ludzie widzą jako ceny w sklepach - mówił premier.

Szef rządu był także dopytywany, czy weźmie udział w uroczystościach wybuchu II wojny światowej, które odbywają się każdego roku 1 września w Wieluniu. - Jeśli tylko nic się na dzisiaj innego nie wydarzy, pani marszałek (Monika Wielichowska) zapisze na razie w pamięci, a później w notesie, że musimy tak zrobić, żebym zdążył i na Westerplatte, i do Wielunia za rok - odpowiedział Tusk.

Mówiąc o walce w życiu politycznym podkreślił, że trzeba „dobierać odpowiednie narzędzia do odpowiedniej sytuacji”.

- Jeśli atakują nas słowem, to my też atakujmy ich słowem. Jeśli zaatakują nas pięścią, to oddamy pięścią. Jeśli atakują naszą granicę przemocą, to polski żołnierz wie w tej chwili co robić (...). Jeśli wyślą drony na Polskę, to będziemy je zestrzeliwać. (...) Tak po piłkarsku często to powtarzam: ja nigdy nogi nie cofnę. Chcesz mnie uderzyć, to ci oddam. Pamiętaj, mocniej oddam, jeśli wiem, że mam rację i że robię to także dla innych ludzi - powiedział Tusk. 

Premier: nie dowieźliśmy wszystkiego z tego, co obiecaliśmy

Nie wszystko dowieźliśmy z tego, co obiecaliśmy, koalicja okazała się trudniejsza, niż sądziłem, nie wygraliśmy wyborów prezydenckich. Biorę za to polityczną odpowiedzialność - powiedział Donald Tusk w drugą rocznicę wyborów 15 października.

W ocenie premiera, kolejne lata będą wymagały „bardzo dużo wysiłku”.

- Jeśli coś jest trudniejsze, niż się wydawało na początku, czy to ma oznaczać, że my opuścimy ręce? Czy to ma oznaczać, że Polskę oddamy znowu w ręce tych, którzy doprowadzili do największej drożyzny w historii demokratycznej Polski? To ma oznaczać, że Mejza będzie rządził w Polsce? Że sędzia Iwaniec czy Szmydt będą symbolami polskiego sądownictwa? – pytał Tusk.

Jak dodał, on sam wierzy, że Polska „jest skazana na wielkość (…), jeśli wszyscy razem będziemy tę Polskę budowali z pełnym przekonaniem, że jesteśmy stworzeni do rzeczy wielkich”. - Polska jest naprawdę najlepszym miejscem na ziemi. Nawet, jeśli nie zawsze to widzimy – zaznaczył szef rządu.

W trakcie serii pytań premier odniósł się m.in. do kwestii aborcji, w tym do ubiegłorocznego głosowania w Sejmie, na którym nie zebrano większości do uchwalenia noweli Kodeksu karnego dot. dekryminalizacji pomocy w aborcji. - Byłem przekonany, że bezpieczeństwo kobiet (…), prawo do legalnej aborcji do dwunastego tygodnia (…) to było to, w co wierzyłem, że jest możliwe – mówił premier.

Jak dodał, nieuchwalenie projektu noweli było pierwszym momentem, gdy okazało się, że koalicja rządząca „nie jest jednorodna” i choć on sam nie zmienił zdania w sprawie aborcji, to nie jest on w stanie przekonać do niego niektórych członków koalicji.

Premier podkreślił jednak, że jego rolą jest czasem zrobić „wszystko, co jest możliwe, mimo że nie ma większości w Sejmie”. Jak dodał, tak jest m.in. w kwestii aborcji.

- Też chciałbym więcej. Podejmiemy jeszcze jedną próbę – zapowiedział.

Według Tuska taka sytuacja ma miejsce także w przypadku związków partnerskich oraz niedawno wypracowanego porozumienia w koalicji dotyczącego ich formalizacji. Jak zauważył, zdaniem w tej sprawie najbardziej różniły się Lewica i Polskie Stronnictwo Ludowe. - Prosiłem ich przez wiele miesięcy: poszukajcie, może jednak znajdziemy jakieś rozwiązanie i okej - ja dostanę po głowie, bo nikt nie będzie szczęśliwy, ale przynajmniej będzie dla tych ludzi lepiej – podkreślił premier. 

Strategiczny plan rządu nie uległ zmianie

„Strategiczny” plan rządu nie uległ zmianie - zapewnił w środę premier Donald Tusk. Jeśli następują korekty, jeśli czegoś nie robimy, to są jakieś poważne powody - podkreślił. Dodał, że ma też plany zapasowe. Szef MS Waldemar Żurek jest planem zapasowym by rozliczenia szły intensywnie - dodał premier.

- Był minister sprawiedliwości (Adam) Bodnar wykonał gigantyczną robotę. Przede wszystkim z wiarą w to, że naprawimy tak cały system prawny, że będzie można zacząć od głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości i dzięki temu także te młyny sprawiedliwości, prokuratura, sądy, dopadną także tych wszystkich, którzy zasługują na śledztwo, proces, wyrok - mówił do uczestników spotkania w Piotrkowie Trybunalskim szef rządu.

Premier zapewnił, że „plan strategiczny” rządu nie uległ zmianie. - Jeśli następują korekty, jeśli czegoś nie robimy, to są jakieś poważne powody - dodał. - Jeśli nie wszystko mogę sfinansować w tej chwili, tak jak kwota wolna od podatku, to mówię wam wprost. Ja nie wiedziałem, że będzie trzeba 200 miliardów wydać na zbrojenia. Ja nie wiedziałem, że 100 miliardów z tego to są rzeczy, które podpisał nasz poprzednik, nie zawsze mądre. Ale nie mogę zrywać kontraktów z bliskimi sojusznikami - mówił do zgromadzonych Tusk.

- Kiedy mówiłem przed 15 października, także tutaj, w Piotrkowie: »Głosujcie na mnie. Będę miał władzę, zrobię te 100 rzeczy«. I gdybym miał 100 proc. władzy, byłoby te 100 rzeczy - mówił premier. Zaznaczył jednak, że jego ugrupowanie otrzymało w wyborach „niecałe 31 proc. głosów”. - Więc zrobiłem 1/3 z tego, co obiecałem. Chyba uczciwy rachunek - ocenił.

Tusk zapewnił, że rząd krok po kroku będzie podejmować kolejne działania, a w razie potrzeby w planach wprowadzane będą niezbędne zmiany, tak jak ma to miejsce w resorcie sprawiedliwości.

- Ja mam plan strategiczny, a jak trzeba, to mam plany zapasowe - mówił premier. - Tak jak minister Żurek jest planem zapasowym po to, żeby rozliczenia szły intensywnie - dodał.

Tusk poprosił obecnych na spotkaniu o zaufanie i zapewnił, że przez następne dwa lata kadencji rządu zrobi „kolejne kilkadziesiąt rzeczy, które obiecał”. (PAP)

Sondaż dla „SE”: 52 proc. uważa, że Tusk powinien przestać być premierem; 34 proc. przeciwnego zdania

Na pytanie „czy uważasz, że Donald Tusk powinien przestać być premierem?” 52 proc. ankietowanych w sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” odpowiedziało „tak”, 34 proc. respondentów wybrało odpowiedź „nie”, zaś 14 proc. wskazało „nie wiem”.

Redakcja ocenia w czwartek, że koalicja rządząca ma coraz więcej powodów do zmartwień. „Sondaże są co prawda nadał łaskawe dla Koalicji Obywatelskiej, ale inne partie tworzące koalicję rządową, jak np. Polska 2050 i PSL, nie mają poparcia gwarantującego im dostanie się po raz kolejny do Sejmu” - wskazał "SE".

Badanie wykonano 11 i 12 października na próbie 1002 dorosłych Polaków.

W środę minęły dwa lata od dnia przejęcia władzy przez obecną koalicję rządzącą, współtworzoną przez Koalicję Obywatelską, PSL, Polskę 2050 i Nową Lewicę. (PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nie lubię polityków 19.10.2025 07:32
Czemu służy ten artykuł ? Ale czy jest dobrze czy jest źle? No i jeszcze pozostaje kwestia anonimowego"dziennikarstwa". Ktoś , kto to wypocił boi się podpisać nazwiskiem? Czemu? No i jak go wpuścili na spotkanie z Tuskiem . Chyba że robił notatki zaglądając przez dziurkę od klucza .Taki apel do autora-wyłącz telewizję i tik toka,włącz myślenie .

Mariusz Strzępek 19.10.2025 10:30
Zabawny komentarz, zarzucający anonimowość, podpisany przez anonima. Wszystko jest podpisane. Mamy tu depesze Polskiej Agencji Prasowej. Tytuł odredakcyjny. Ja zachęcam, by wyłączyć TVN, gdzie każda informacja ma rzeczywiście czemuś służyć, chociaż częściej chyba komuś

Ajdejano 16.10.2025 17:43
Jak ten twój "Pan Mordaka" jest "zacny", to ja jestem rudowłosy chiński Mandaryn, albo ryży donaldinio - podnóżek potomków hitlera.

Do Adejano 26.10.2025 19:02
Ty to jesteś wypierdek mamuta!

Olka 16.10.2025 17:00
Miło widzieć czołowego przedsiębiorcę i pracodawcę, zacnego Pana Mordakę.

Ajdejano 16.10.2025 16:58
Na czwartym zdjęciu od góry widać dwóch głupków radnych z Tomaszowa. Te idiotyczne gęby tych totalnych pustaków.

...) 16.10.2025 07:28
słuchać tego się nie da...dwa lata minęło a on ciągle PIS iPIS PIS....chłopie co zrobiłeś?? chociaż trzy przykłady jakich inwestycji w gospodarkę i rozwój ..nie wspomnę o 60 tys wolnych od podatku ,akademiki za 1 zeta w portwelach więcej w sklepach taniej..i można tak wymieniać i wymieniać

...) 16.10.2025 11:05
I VICE VERSA

...) 16.10.2025 11:38
przepraszam za portfel to z emocjii

Do...) 26.10.2025 23:19
Widać boli tak ma być

Do ...) 26.10.2025 19:03
A przed ten było peło a teraz Niemce Francja

Do ...) 26.10.2025 23:16
8 lat kaczor p......PO Tusk Tusk

pogubiony 15.10.2025 22:45
"Premier chwalił się sukcesami swoich poprzedników" - czy chodzi o sądy Ziobry czy o sukcesy Antka M. ?

...) 15.10.2025 21:56
erupcja hipokryzji...że nie powiem dosadniej

TomMaz 15.10.2025 21:48
Ten wstrętny Tusk jest super kolesiem Klimczaka jak będziecie tak na niego jechać to się obrazi!a i widze że ogólnie pisiory coś robiły i są wporzo no ale nie ci z Tomaszowa:)

do tom maz 16.10.2025 11:09
Pokaż swoją buziunie , piękności już ją widzę.

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagi
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnejAutor komentarza: AdiksTreść komentarza: Kilkanaście mln zł w rundzie wydanej na transfery i podnieta, że bramkami udało się uciec że spadkowej. W ,,normalnej" firmie zarząd, menadżerowie od transferów do zwolnienia. Kurde ale muszą ,,doić" sponsora.Źródło komentarza: Widzew jeszcze żyje. Wieczór, który przywrócił nadzieję przy PiłsudskiegoAutor komentarza: Ewa SzlakTreść komentarza: No cóż gość jest z pokolenia lewicy, która nie zna słowa empatia, kultura, wyczucie.Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: MisierwiczTreść komentarza: Co z tego, że na zwolnieniu. On tam był prywatnie :-)Źródło komentarza: Zwolnienie lekarskie i partyjny wiec. Czy radnym wolno więcej?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama