Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 13:25
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Zdradzamy kulisy powiatowej polityki

O tym nikt Wam nie opowie. W powiatowym kuluarach wrze

Dawno nic nie wzbudzało takich emocji jak odwoływanie i powoływanie Zarządu Powiatu Tomaszowskiego. Źle się dzieje w państwie duńskim - zawołał by zapewne Hamlet, a zrozpaczona Ofelia... sami wiecie co zrobiła... Ujmując to w nieco mniej szekspirowskim stylu nic złego się nie stało, a informacje, jakie pojawiają się w internecie są albo niekompletne, albo mocno jednostronne. Większość dnia wczoraj spędziłem na rozmowach z radnymi i czytaniu internetowych wpisów i komentarzy. Przeciętnemu odbiorcy trudno to jednak ułożyć w spójną całość. Bo wszyscy mają tu rację, ale równocześnie nikt jej tu nie ma. Niemożliwe? No to sprawdźmy. Proszę jedynie o to, by nikt nie poczuł się dotknięty. nie zamierzam nikogo obrażać. Opisuję jedynie to, co usłyszałem i co miałem możliwość obserwować.

Na początek historycznie

Chyba największym nieszczęściem naszego miasta jest to, że – w przeciwieństwie do Piotrkowa – nie jesteśmy miastem na tzw. prawach powiatu. Mamy tu więc dwupodział władzy samorządowej. Czasem może być on korzystny, bo zmusza do kompromisów. Często jednak jest powodem konfliktów i chęci pokazania, kto tu jest ważniejszy. Oczywiście silniejszy mandat społeczny ma Prezydent, ponieważ wybierają go bezpośrednio mieszkańcy.

Problem pojawia się, kiedy chce się stworzyć koalicję zdolną do skutecznego zarządzania. Jeśli ktoś myśli, że można oba samorządy traktować rozłącznie, to się zwyczajnie myli. Kiedy takie tezy głoszą samorządowcy, to trudno nazwać ich inaczej niż ignorantami. Bez współpracy żadna droga powiatowa na terenie miasta nie zostałaby zrobiona, a szkoły ponadpodstawowe są jednak kontynuacją podstawówek. To samo dotyczy polityki społecznej, gdzie samorządy miejskie finansują na przykład pobyty pensjonariuszy w DPS-ach.

Trudno się więc dziwić, że Marcin Witko jakąś koalicję próbował sklecić zarówno w mieście, jak i w powiecie. Pierwotny zamysł, by zrobić to wspólnie z Koalicją Obywatelską i Trzecią Drogą, nie wyszedł, mimo że jeszcze w dniu sesji otwierającej kadencję wszystko wydawało się przesądzone. Nie udało się podpisać porozumienia. Powiat: tak, a miasto: nie? Nie wchodziło to w grę.

Doszło więc do porozumienia z Mariuszem Węgrzynowskim, który – jak usłyszeliśmy w tym dniu – już wcześniej dogadany był z Adrianem Witczakiem. Czy była to prawda? Wiedzą to tylko ci dwaj panowie. Kolejne działania zdają się to jednak potwierdzać. Wybrano więc członków zarządu, którzy mieli reprezentować komitet Marcina Witko, tylko że przez kilka miesięcy nie przekazano im w sposób formalny obowiązków.

W międzyczasie dała znać o sobie współpraca między PiS a KO w Radzie Miejskiej, która trwa właściwie do dzisiaj. Podzielono między siebie funkcje w Radzie, z całkowitym pominięciem radnych z prezydenckiego komitetu.

Doprowadziło to do zakończenia współpracy Witko–Węgrzynowski i braku absolutorium oraz wotum zaufania dla Starosty, który następnie złożył wniosek o odwołanie Zofii Szymańskiej i Marka Kubiaka. Gdyby nie to, że radni KO wyrazili na to zgodę (wstrzymując się w głosowaniu), wielu problemów związanych z następstwem tego głosowania mogliśmy uniknąć. Na przykład nie byłoby zmiany na stanowisku prezesa w szpitalu. Głosowanie nad odwołaniem Starosty, przeprowadzone kilka miesięcy później, nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu.

Kolejne absolutorium

Kolejne głosowanie nad odwołaniem Starosty miało mieć miejsce na wniosek radnych lub przez nieudzielenie wotum zaufania. Tu jednak udało się dogadać Węgrzynowskiemu z Witko. Zwyciężył polityczny pragmatyzm. Radni związani z jednym i drugim udzielili nawzajem absolutorium i wotum zaufania swoim liderom. Z głosowania nad wotum wyłamałem się tylko ja. Jaki był scenariusz alternatywny? Brak wotum zaufania dla obu panów i referendum w sprawie odwołania Prezydenta – i to niespełna rok po tym, jak został ponownie wybrany na swój urząd. Dosyć destrukcyjny pomysł.

Tyle że porozumienie dotyczyło tylko tych głosowań, a wrogość nie ustała. Pojawiały się kolejne ataki radnych Starosty na Prezydenta, kolejne przegrane głosowania. Piotr Kucharski w sponsorowanej przez Węgrzynowskiego telewizji Janusza Pająka mówił wprost o koalicji KO–PiS. Robiono też wszystko, aby radni w Radzie Powiatu odnosili się do siebie wrogo.

Spróbujmy jednak odwołać

Przez kilka miesięcy Sławomir Żegota i Dariusz Kowalczyk zabiegali o to, by jednak złego starostę odwołać. Kiedy wydawało się, że nic z tego nie będzie, jednak się udało. 14 głosów wystarczyło. Może dlatego, że nie dyskutowano o tzw. stołkach. Tyle że temat ten pojawił się jeszcze na sesji rozpatrującej wniosek o odwołanie. Radny Kazimierz Mordaka zgłosił nieuzgodniony wcześniej wniosek o powołanie nowego Starosty. Poniekąd słusznie, bo dawanie czasu na podpisywanie niekorzystnych umów nie jest w interesie mieszkańców. Jednak takie wnioski i kandydatury należy wcześniej uzgadniać.

Postanowiono więc, że głosowanie odbędzie się w innym czasie. Na wniosek radnych sesję zwołano na 3 grudnia. Niestety nie przybyło na nią 12 radnych. To nie znaczy, że ich w budynku Starostwa nie było. Radni PiS po prostu siedzieli w gabinecie Starosty i czekali na rozwój wypadków, po czym pojechali wszyscy na spotkanie z byłym ministrem Czarnkiem do Rawy Mazowieckiej.

Co takiego się więc stało, że szło tak dobrze, a potem przestało?

Gwarancje współpracy

Na profilach internetowych i w wypowiedziach radnych Koalicji Obywatelskiej możemy przeczytać, że czują się oszukani. To samo mówią radni z Komitetu Powiat Tomaszowski Od Nowa. Pojawiają się sugestie dotyczące uchwalania budżetu w mieście i wywierania presji. Najbardziej chyba obiektywny w tej sprawie Piotr Kagankiewicz, biorący udział w rozmowach, twierdzi, że Marcin Witko został dzień wcześniej zlekceważony, ponieważ – posiadając najliczniejszą grupę radnych – otrzymał propozycję szeregowego członka zarządu. Całą pulę miała zagarnąć Koalicja Obywatelska. Tak więc przypaść miał jej nie tylko Starosta, ale i członek Zarządu oraz Przewodniczący Rady Powiatu. To przedstawiciel tych radnych miał też zająć fotel prezesa TCZ.

Radni KO twierdzą, że właśnie taki układ uzgodnili. Dodają też, że na starostę ustalili panią Alicję Zwolak-Plichtę. Pozostali jednak, w tym wspomniany Kagankiewicz, tego nie potwierdzają. Rozmów z grudnia ubiegłego roku, które zostały zerwane, nie można traktować jako ostatecznych ustaleń. Twierdzi też, że umowa (ustna) mówiła o tym, że dla równowagi klub, który będzie miał własnego starostę, nie będzie posiadał dodatkowego członka w Zarządzie Powiatu.

Sporym problemem jest także sama kandydatka. I nie chodzi wcale o małe samorządowe doświadczenie. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że należy do osób najbliższych Adrianowi Witczakowi. Pojawiają się więc pytania o jej niezależność i chęć współpracy z miastem ze strony KO, której do tej pory nie było, a i perspektywy wydają się być marne. Marcin Witko więc zapewne boi się, że spadnie z deszczu prosto pod rynnę.

Jest jeszcze jedna bardzo istotna rzecz, o której już kiedyś wspominałem (i okazało się, że popełniłem nietakt, chociaż ma to kluczowe znaczenie). Pani Alicja jest dyrektorką szkoły i osobą blisko związaną ze społecznością chrześcijańską TOMY. Dla większości radnych związanych ze społecznościami Kościoła katolickiego jest więc nieakceptowalna. Podkreślę to jeszcze raz: nie czynię z tego faktu zarzutu ani nie próbuję w żaden sposób dyskryminować. Opisuję po prostu pewien stan rzeczy.

Czy porozumienie jest możliwe?

W polityce możliwe jest wszystko. Chociaż wiele osób w tej sytuacji chętnie widziałoby rozwiązanie Rady i powtórne wybory. Moim zdaniem jednak do nich nie dojdzie. Głównie dlatego, że wiele osób do samorządu ponownie by nie trafiło. Konfiguracje są więc dowolne. Wykluczyłbym jednak powtórny wybór na starostę Mariusza Węgrzynowskiego. Być może wskazany zostałby Włodzimierz Justyna, ale i to nie wydaje się realne.

W naszej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłaby koalicja PSL–KO–Powiat Tomaszowski Od Nowa. By do niej jednak doszło, ktoś musi nieco ustąpić. Zrobić jeden krok w tył, żeby zrobić trzy kroki w przód. Jeśli Koalicja Obywatelska chce dwóch członków zarządu, to niech zrezygnuje ze starosty, a na tę funkcję można wybrać Dariusza Kowalczyka.

Alternatywnym rozwiązaniem może być Marek Olkiewicz, którego poprą nie tylko radni PT Od Nowa, ale i większość radnych PiS oraz PSL. Koalicja Obywatelska, dysponując trzema głosami, pozostanie w głębokiej opozycji zarówno w mieście, jak i w powiecie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Po/PiS=PSL 07.12.2025 17:22
Jak ani pani Zwolak, ani Żegota nie pasują, pan Kubiak też nie to zostają jeszcze pan Kowalczyk albo Czechowicz bo pan Kagankiewicz raczej nie będzie zainteresowany. Może żeby to uspokoić i poukładać propozycja pana Kowalczyka wydaje się najmniej kontrowersyjna. Tak czy siak warto ten impas zakończyć jak najszybciej.
Wolę anonimowo 07.12.2025 09:22
Pracowałam w tym kociołku kilka lat ... Starostwo to obsadzane stołki przez rodzinę,znajomych, kuzynów,szwagierki itd. Ludzi bez kierunkowego wykształcenia np. fryzjerka .Konkursy tworzone pod konkretnych ludzi. Załatwianie spraw i rączka rączkę myję. Wszyscy patrzą ale nikt nie widzi. Ludzie nie łódżcie się ... Oni nie są tam dla Was , Oni są tam dla siebie.
Batyr 06.12.2025 21:02
Czyli....Jak nic nie potrafisz to startuj na stołek starosty.
Edek z fabryki kredek 05.12.2025 20:55
Zróbcie mnie starostą...ja dla was wszystko zrobię...i obiecam...pracowałem kiedyś w cyrku więc mam dobre referencje.
Ajdejano 05.12.2025 20:48
Powyższy materiał pokazuje dwie samorządowe bajki: samorząd gminny (Gmina Miasto Tomaszów Mazowiecki) i samorząd powiatowy. W obydwu samorządach formalno-prawnie jest jednakowo. Stanowiącymi organami samorządowymi są: (gmina) wójt gminy i rada gminy, (powiat) starosta powiatu i rada powiatu. Jednak te dwie bajki znacznie różnią się od siebie. Bajka nr 1. W ginach wiejskich i miejskich w/w organy samorządowe są wybierane BEZPOŚREDNIO, czyli przez mieszkańców gminy/miasta. Jeżeli wójt/prezydent podpadną społeczności gminy, w drodze referendum na wniosek mieszkańców można cwaniaków odwołać i zorganizować nowe wybory. Takich referendów i nowych wyborów w różnych gminach już trochę było. Dlatego nad wójtami/prezydentami gmin/miast ciąży ten miecz Damoklesa w postaci groźby ich wykasowania przez ludzi. I Prezydent Witko też ciągle pamięta o tym, że nie może zawieść ludzi, którzy Jego wybrali, a poza tym wie, że ten urząd to nie tylko jest to dobry stołek, ale i służenie społeczeństwu miasta . Bajka nr 2. W powiatach jest trochę inaczej. Rada powiatu jest wybierana też w wyborach BEZPOŚREDNICH, ale tu już powstają "kumitety wyborce" i to te "kumitety" tworzą listy wyborcze kandydatów poszczególnych, półprzestępczych partii wyborczych. I potem są wybory, durni wyborcy wybierają równie durnych radnych powiatowych, a ci durnowaci radni (lokalne polytycne cwaniaczki z miodem w uszach) wybierają w wyborach pośrednich takie społeczne i samorządowe zero. I tego zera nie można odwołać w drodze referendum, a tylko poprzez radę powiatu. Podsumowanie. Czy Prezydent Miasta Tomaszowa Mazowieckiego może rozmawiać z takimi zerem o wspólnej polityce samorządowej miasta i powiatu?!
inex 05.12.2025 18:30
A ja się pyta kto to teraz jest Marek Kubiak ( kawał chama z niego ) jaką funkcje piastuje że przy {rezydencie stoi i sie udziela
Szewczyk Dratewka 05.12.2025 18:09
Najlepszym kandydatem jest Pan Kagankiewicz. Temat Powiatu ma w małym paluszku, doświadczenie biznesowo/finansowe też. Zawsze to lepiej dojeżdżać 10 km do pracy niż 80 km. A, że wynagrodzenie mniejsze, no cóż ... jeżeli by podjął rękawicę, to brawa dla Niego.
Ajdejano 05.12.2025 19:47
Pier##lisz, jak szewczyk dratewka. Czy rzeczywiście uważasz p. Kagankiewicza za durnia, który jako dobry dyrektor szpitala w Radomsku i facet z głową i z jajami chciałby babrać się w takim wsiowym powiatowym bagnie tych cwaniaczków z miodem w niedomytych uszach ?!
Ser Spodlaski 05.12.2025 22:14
Ponieważ, kiedyś się w tym babrał, to ma doświadczenie i może to przefiltruje i osuszy bagno ...
Do redaktora Strzępek 05.12.2025 17:40
Ten pan Kowalczyk jest najbardziej neutralny, był już wice i może uporządkować ten bałagan.
ixi 05.12.2025 19:58
Mistrzu: ten pan Kowalczyk uwielbia taki burdel w powiatowym samorządzie, a szczególnie totalny syf w samym starostwie powiatowym. Tylko i wyłącznie dzięki takiemu burdelowi i syfowi ciągle tam siedzi (celowo nie piszę, że ciężko pracuje, bo byłoby to kłamstwo).
Wildert 06.12.2025 13:53
Tak jest!
Wolę anonimowo 07.12.2025 09:26
To prawda ... Dla mnie człowiek duch. Niby na stanowisku ale nigdy go nie widać.
ciekawa 05.12.2025 17:20
Pani Zwolak ,to kto dla P. Witczaka?
Ajdejano 05.12.2025 18:48
Ta kobieta to tylko koleżanka partyjna tego posła. Ten poseł interesuje się jakimikolwiek kobietami tylko w zakresie politycznym. Nie interesuje się babami w żadnym innym zakresie. Tak, jak każdy zdrowy chłop.....
ciekawa 05.12.2025 21:57
Dzięki .
Ajdejano 07.12.2025 19:01
Jeszcze uściślę ten mój poprzedni wpis: ten poseł zdecydowanie nie interesuje się babami w sprawach np. seksu i tego typu figli. Jego zainteresowania idą w zupełnie innym kierunku. Użyj komórek swojego mózgu, to ten mózg Ci dużo podpowie.
KM 05.12.2025 15:51
Kiedy ten kabaret wreszcie się skończy. Ludzie nie macie za grosz honoru. Rozpisać nowe wybory pogonić wszystkich do uczciwej pracy. Tego już sie nie da słuchać.
Mieszkaniec 05.12.2025 20:26
Najlepiej nowe wybory ale jak zauważył autor połowa radnych by mie przeszła więc stołków będą pilnować

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Środa, 3 czerwca 2026 roku, przynosi dzień utkany z wielkich ambicji, ostrych sporów i dźwięków, które zmieniały świat. W kalendarium spotykają się Mikołaj Kopernik piszący z Fromborka naukową polemikę, Jan Zamoyski — polityk, hetman i budowniczy własnego miasta, deklaracja mocarstw zapowiadająca odrodzenie Polski, Aretha Franklin z hymnem „Respect”, The Doors rozpalający radiowe etery i współczesna Polska, w której od dziś zmieniają się przepisy dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Data dodania artykułu: 03.06.2026 09:11
3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

Nikt w Ukrainie nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej, ale wielu Ukraińców uważa UPA za część walki o niepodległość – powiedział PAP Roman Romaniuk, dziennikarz polityczny opiniotwórczego portalu „Ukraińska Prawda”. Data dodania artykułu: 02.06.2026 08:20
Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci

Dziś jest wtorek, 2 czerwca, sto pięćdziesiąty trzeci dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.20, zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Maria, Marianna, Erazm, Eugeniusz, Mikołaj oraz Piotr. Data dodania artykułu: 02.06.2026 07:58
2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama