Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 18 czerwca 2026 11:13
Reklama
Reklama

Ekspertka: dzieci mają prawo do ochrony wizerunku, nie powinien być narzędziem promocji szkół

Szkoły i przedszkola traktują wizerunek dziecka jak walutę, którą posługują się w celach promocyjnych – oceniła w rozmowie z PAP ekspertka Instytutu Badań Edukacyjnych Aleksandra Rodzewicz. Dodała, że wizerunek jest własnością każdego dziecka, a jego ochrona – prawem.

Ekspertka opowiada się za zakazem publikowania wizerunków dzieci w mediach społecznościowych i na stronach internetowych przedszkoli, szkół i innych placówek edukacyjnych.

Klasowe mikołajki, grupa „króliczków” świętująca urodziny dziecka, 4a lepiąca bałwana z pierwszego w tym roku śniegu, uczniowie nasadzający rośliny miododajne – na szkolnych i przedszkolnych profilach w mediach społecznościowych codziennie publikowane są zdjęcia z życia placówki. Działania te, choć pozornie niegroźne, mogą być podobne w skutkach do sharentingu (ang. share – dzielić się i parenting – rodzicielstwo). Stąd zresztą nazwa: (edu)sharenting.

Skala tego zjawiska – jak powiedziała PAP Aleksandra Rodzewicz – jest ogromna. Potwierdza to badanie ankietowe w szkołach i przedszkolach, które Rodzewicz przeprowadziła w kwietniu 2025 r., a w którym wzięli udział dyrektorzy ponad 5 tys. placówek (1263 przedszkoli, 3111 szkół podstawowych oraz 684 szkół średnich). Zdecydowana większość przyznała, że prowadzona przez nich instytucja ma swoją stronę internetową (91 proc. przedszkoli, 97 proc. szkół podstawowych i 99 proc. ponadpodstawowych) i/lub profil w mediach społecznościowych (kolejno: 63 proc., 81 proc. i 96 proc.), na których publikowane są zdjęcia i materiały wideo przedstawiające dzieci podczas codziennych aktywności lub różnych wydarzeń (w przypadku przedszkoli była to blisko połowa, w pozostałych placówkach – ponad 80 proc.).

– Twarzą polskiej edukacji nie jest nauczyciel czy nauczycielka, choć to oni swoimi kompetencjami czy swoją wiedzą powinni przyciągać rodziców do szkoły. Jest nią dziecko. Jego wizerunek jest walutą, którą szkoły i przedszkola posługują się w celach promocyjnych – oceniła Rodzewicz.

Tymczasem – jak wyjaśniła – w żadnym akcie prawnym, który dotyczy edukacji, nie ma zapisu obligującego dyrektorów szkół czy przedszkoli do promowania placówek oświatowych.

Wiele osób działa z dobrych pobudek i publikuje zdjęcia i wideo, żeby np. podzielić się życiem szkolnym ze społecznością lokalną. Niektórzy – zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, w których szkół jest mniej – prześcigają się w działaniach promocyjnych, żeby pokazać lokalnym władzom, kto robi więcej i lepiej sobie radzi.

– Są też tacy, którzy chcieliby się z publikacji wycofać, ale nie zgadzają się na to rodzice, dla których opcja udostępniania zdjęć np. na zamkniętych grupach lub w chmurze nie jest satysfakcjonująca. Z tego powodu jestem daleka od krytykowania osób, które zarządzają placówkami. Uważam, że każda z nich – bez względu na to, czy jest dyrektorem szkoły czy przedszkola – powinna podjąć ten temat w swoim środowisku, zacząć edukować rodziców w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego i wspólnie z rodzicami i nauczycielami szukać rozwiązań, które będą dobre dla dzieci – powiedziała ekspertka.

Podkreśliła, że wizerunek dziecka jest własnością każdego dziecka, a jego ochrona wizerunku – prawem. – Każdy człowiek, ten mały i duży, ma prawo pisać swoją historię sam. Ma prawo decydować, czy i jaki ślad cyfrowy chce po sobie zostawić. Niektórzy rodzice pytają swoje dzieci, czy zgadzają się na to, aby ich zdjęcie znalazło się w mediach społecznościowych. Ale czy 6-, 10– czy nawet 14-latek ma wiedzę, która pozwoli mu na podejmowanie w pełni świadomych decyzji? Konsekwencje publikacji nie są do końca przewidywalne i mogą być bardzo odroczone w czasie. I o ile wycofanie złożonej w szkole zgody na publikację, podpisanej przez rodzica na początku szkolnego, jest możliwe w każdym momencie, o tyle usunięcie treści z internetu – praktycznie niemożliwe – zauważyła.

Zdjęcia i wideo mogą np. ośmieszać dziecko lub przedstawiać je w krępujących sytuacjach. Mogą być też wykorzystywane przez przestępców, którzy używając m.in. sztucznej inteligencji, tworzą na ich podstawie CSAM – materiały przedstawiające seksualne wykorzystanie dzieci.

Zdaniem Rodzewicz wielu dorosłych nie jest świadomych zagrożeń, jakie płyną z udostępniania w sieci wizerunku dziecka – dotyczy to także kadry nauczycielskiej.

– Z badań opublikowanych przez MEN w zeszłym roku wynika, że polska nauczycielka ma średnio 47 lat, a polski nauczyciel – 48. Kiedy byli nastolatkami, żeby wylać z siebie frustrację, domalowywali kobiecie na okładce magazynu wąsy lub rogi. A kiedy kogoś lubili, wieszali w pokoju plakat z tą osobą. Zdjęcia oglądali w albumach. Wszystko działo się w domowym zaciszu. To są ludzie, którzy wyrośli w przekonaniu, że jeśli pokazują komuś swoje zdjęcie, to znaczy, że to jest zaufana osoba. A jeśli publikują zdjęcie na szkolnym fanpage'u, to zobaczą je tylko rodzice i dziadkowie. Nie przychodzi im do głowy, że z tych zasobów mogą korzystać drapieżcy seksualni w internecie – stwierdziła.

Zarekomendowała przy tym wprowadzenie zakazu publikowania wizerunków dzieci w szkołach i przedszkolach – m.in. poprzez odpowiednie zapisy w prawie oświatowym.

– Większość zdjęć czy innych materiałów jest przygotowywana nie przez profesjonalistów, a przez nauczycielki, które używają do tego swoich prywatnych telefonów. Odciążmy je od tego. Pozwólmy im na edukowanie dzieci i dbanie o bezpieczeństwo uczniów, a nie na prowadzenie profili w mediach społecznościowych – w rozmowach ze mną często przyznają, że nie mają na to wystarczająco dużo czasu – wskazała ekspertka.

(PAP)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Benjamin Button 07.12.2025 21:02
Czekamy na kolejne autorytety i ekspertów . Temat oczywiście przypadkowy .

Obecny usprawiedliwiony 06.12.2025 11:32
Jak to z ekspertami . Jak się zna na wszystkim, to znaczy że ……….. IBE i prace domowe oraz inne projekty . Czasem warto więcej poczytać by zasugerować jednomyślność .

Opinie

17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Są takie daty, które wyglądają jak rozłożona na stole talia historii. Jedna karta pachnie pergaminem pierwszych Piastów, druga prowadzi do Wilanowa i zwycięstwa pod Wiedniem, trzecia szeleszcze kartami pierwszego wydania „Pana Tadeusza”, a kolejna brzmi jak gwałtowny, niepokojący akord Igora Strawińskiego. 17 czerwca to właśnie taki dzień — niepozorny w kalendarzu, a jednak pełen zdarzeń, które wciąż pracują pod skórą naszej pamięci. Data dodania artykułu: 17.06.2026 07:42
17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział

Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

W środę, 17 czerwca, w Warszawie ma zostać podpisana nowa umowa o współpracy wojskowej między Polską a Niemcami. Dokument parafują ministrowie obrony obu państw: Władysław Kosiniak-Kamysz i Boris Pistorius. Politycznie moment jest symboliczny, bo przypada w 35. rocznicę zawarcia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Militarnie jednak — jak wynika z informacji PAP oraz odpowiedzi Ministerstwa Obrony Narodowej — nie będzie to przełom na miarę nowych gwarancji bezpieczeństwa. Data dodania artykułu: 16.06.2026 09:56
Polska i Niemcy podpiszą umowę wojskową. Bez dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa i bez stałych wojsk Bundeswehry w Polsce

16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

16 czerwca: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta. Dzień, w którym historia znów zagląda nam przez ramię Data dodania artykułu: 16.06.2026 08:16
16 czerwca w historii: od stańczyków i Powstania Warszawskiego po Ziggy’ego Stardusta oraz aktualne decyzje rządu i UE

15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata. Data dodania artykułu: 15.06.2026 13:00
15 czerwca: od Wielkiej Karty Swobód po cyberwojny XXI wieku. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Polecane

Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Helios otwiera lato. Horrory, animacje, kino autorskie i smoki HBO na wielkim ekranie 17 czerwca: dzień trzech królów, „Pana Tadeusza”, Strawińskiego i traktatu, który miał zamknąć powojenny rozdział Lubocheński Festiwal Masła przyciągnął tłumy. Tradycja i wspólna zabawa mimo pogody Dni Tomaszowa 2026 zapowiedziane. Miasto szykuje atrakcje dla mieszkańców Powiat Tomaszowski uczcił rocznicę pierwszego transportu Polaków do Auschwitz Rząd chce liczyć lekarzom pieniądze. Ale czy policzy własne błędy? S12. Droga, o którą Tomaszów walczy od lat. Rozwój, protesty i rachunek za planistyczny chaos Love Polish Jazz Festival po raz dziesiąty. Arena Lodowa szykuje trzy dni muzycznych emocji Dzień Otwarty w TCZ. Szpital pokazał inwestycje i nowoczesną medycynę Papież, algorytmy i nowa walka o człowieka. Leon XIV ostrzega przed władzą big techów nad sztuczną inteligencją Prognoza pogody na 16 i 17 czerwca. Niż odchodzi, ale zostawia po sobie deszcz i burze
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama