Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 23:01
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Powszechne ubezpieczenie, brak powszechnej opieki. Polski absurd zdrowotny

12 grudnia będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Powszechnego Ubezpieczenia Zdrowotnego – święto ustanowione przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, które w swoich rezolucjach wzywa państwa do zapewnienia wszystkim mieszkańcom dostępu do opieki zdrowotnej dobrej jakości, bez ryzyka finansowej katastrofy. Na papierze brzmi to jak cywilizacyjny standard. W zderzeniu z polską rzeczywistością brzmi raczej jak gorzka kpina.

 

Składka zdrowotna jako parapodatek

W debacie publicznej coraz częściej pada określenie, że składka na ubezpieczenie zdrowotne staje się „parapodatkiem”. Trudno się dziwić. Z jednej strony państwo pobiera obowiązkową daninę – coraz wyższą i coraz mniej powiązaną z realnym dochodem, zwłaszcza po zmianach wprowadzonych w ramach Polskiego Ładu. Z drugiej strony ubezpieczony obywatel, który próbuje skorzystać z systemu, zbyt często słyszy: „termin za kilka miesięcy”, „brak miejsc”, „proszę spróbować prywatnie”.

Ekonomiści od lat ostrzegają, że Narodowy Fundusz Zdrowia generuje narastającą lukę finansową, sięgającą dziesiątków miliardów złotych rocznie. Deficyt jest maskowany przesunięciami środków, dodatkowymi obligacjami i kolejnymi dotacjami z budżetu państwa. W praktyce oznacza to, że system zdrowotny coraz mniej utrzymuje się z samej składki, a coraz bardziej z podatków ogólnych. Składka zdrowotna przestaje być więc składką ubezpieczeniową w klasycznym znaczeniu i coraz bardziej przypomina dodatkowy podatek od pracy, za który nie otrzymujemy adekwatnej „polisy”.

To nie jest tylko problem konstrukcji fiskalnej. To także pytanie o elementarną uczciwość kontraktu społecznego: skoro państwo zmusza obywatela do płacenia składki, to ma obowiązek zapewnić realny, a nie fasadowy dostęp do świadczeń.

System niewydolny z definicji?

Od lat w raportach naukowych i analitycznych powtarza się ta sama diagnoza: polska publiczna służba zdrowia cierpi na chroniczną niewydolność. Wskazuje się na zbyt niskie wydatki na ochronę zdrowia w relacji do PKB, niedobór lekarzy i pielęgniarek, przeładowane szpitale i przychodnie, a przede wszystkim rosnące kolejki do świadczeń gwarantowanych.

Brak kadr jest szczególnie bolesny: Polska ma jeden z najniższych w Europie wskaźników liczby lekarzy i pielęgniarek na tysiąc mieszkańców. Efekt jest prosty i dramatycznie odczuwalny – kolejki, pośpiech, ograniczony czas dla pacjenta, wypalenie zawodowe personelu, a w konsekwencji błędy i spadek zaufania do systemu.

Narodowy Fundusz Zdrowia sam przyznaje, że „zbyt długie czasy oczekiwania” na leczenie są realnym problemem i że część pacjentów szuka ratunku za granicą, korzystając z unijnych mechanizmów leczenia transgranicznego. Jeśli publiczny płatnik oficjalnie instruuje swoich ubezpieczonych, jak wyjechać po pomoc poza kraj, bo system nie nadąża z udzielaniem świadczeń, to trudno mówić o pełnowartościowym ubezpieczeniu. To raczej przymusowa składka na słabo działającą sieć, z której i tak trzeba uciekać do sektora prywatnego.

Prywatnie szybciej, lepiej… ale za własne pieniądze

Równolegle do NFZ rozwinął się w Polsce potężny sektor prywatnej opieki zdrowotnej. Gabinety specjalistyczne, sieci medyczne, pakiety abonamentowe – tam pacjent dostaje to, czego system publiczny nie jest w stanie zapewnić: krótkie terminy, bardziej komfortowe warunki, często lepszą komunikację i poczucie, że „jest się klientem, a nie petentem”. Badania pokazują, że lekarze sami wskazują na prywatne placówki jako te, które oferują sprawniejszą organizację, krótsze kolejki i lepsze relacje z pacjentami.

Problem polega na tym, że ubezpieczony płaci dwa razy. Raz – w składce zdrowotnej, która jest obowiązkowa. Drugi raz – z własnej kieszeni, gdy po miesiącach bezskutecznego czekania decyduje się na wizytę prywatną. A jeśli nie stać go na prywatne leczenie, zostaje kolokwialnie „zakładnikiem systemu”.

Międzynarodowe hasła UHC Day, w tym tegoroczny nacisk na „nieakceptowalne koszty zdrowia” ponoszone przez pacjentów, którymi obciążane są rodziny na całym świecie, brzmią boleśnie aktualnie również w Polsce Rosnące wydatki z własnej kieszeni na leki, prywatne wizyty i diagnostykę są faktycznym mechanizmem współpłacenia – tyle że nieuzgodnionym z obywatelami wprost.

Prawo, etyka i zasady współżycia społecznego

Konstytucja RP w art. 68 gwarantuje obywatelom prawo do ochrony zdrowia. Państwo ma obowiązek zapewnić równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, niezależnie od sytuacji materialnej obywatela. To nie jest pobożne życzenie, ale norma prawna, która powinna realnie kształtować politykę zdrowotną.

Jeśli jednak na wizytę u specjalisty czeka się miesiącami, na rehabilitację – nawet latami, a w praktyce bez zasobnego portfela nie ma szans na szybkie i kompleksowe leczenie, to trudno mówić o równości w dostępie. Prawo staje się fasadą, a rzeczywistość jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, które nakazują szczególną troskę o najsłabszych: chorych, starszych, mniej zamożnych.

Z perspektywy etycznej system przypomina piramidę: wszyscy dokładają się do wspólnej puli, ale realne bezpieczeństwo zdrowotne zyskują głównie ci, którzy stać na „dopłatę” w sektorze prywatnym. Reszta zostaje z iluzją ubezpieczenia.

Gdzie jest transparentność?

Międzynarodowe standardy dobrego rządzenia mówią jasno: sektor zdrowia musi być przejrzysty, rozliczalny i oparty na dowodach. W Polsce wciąż za mało wiemy o faktycznych kosztach wielu procedur, skuteczności konkretnych programów zdrowotnych czy realnej wydajności poszczególnych placówek. Budżety NFZ i szpitali publicznych są co prawda formalnie jawne, ale sposób prezentacji danych często uniemożliwia zwykłemu obywatelowi – a czasem i ekspertom – zrozumienie, na co dokładnie idą pieniądze ze składek.

Brakuje spójnej, wieloletniej strategii, która nie zmieniałaby się co kadencję ministra. Brakuje odwagi, by szczerze powiedzieć społeczeństwu, jakie standardy jesteśmy w stanie sfinansować przy obecnym poziomie składki i podatków, a czego system po prostu nie udźwignie. Zamiast tego mamy kolejne „programy naprawcze”, dosypywanie pieniędzy do najgłębszych dziur i rytualne deklaracje o „priorytetowym traktowaniu zdrowia”.

Transparentność to nie tylko publikacja plików PDF na stronie ministerstwa. To również uczciwa komunikacja z obywatelami: co im się naprawdę należy, w jakim czasie, według jakich kryteriów i za ile.

Międzynarodowy Dzień Powszechnego Ubezpieczenia Zdrowotnego – okazja do rachunku sumienia

12 grudnia jest w kalendarzu ONZ „dniem mobilizacji” na rzecz zdrowia dla wszystkich. W Polsce powinien być dniem brutalnie szczerego rachunku sumienia. Nie tylko polityków, ale całej administracji zdrowotnej, samorządów, a także nas – obywateli, którzy zbyt często godzimy się na fikcję.

Jeśli składka zdrowotna ma przestać być postrzegana jako parapodatek, państwo musi udowodnić w praktyce, że jest to prawdziwe ubezpieczenie: dające realną ochronę, przewidywalny dostęp do świadczeń i poczucie, że w razie choroby nie zostaniemy sami.

Na razie zbyt często wygląda to tak, że płacimy jak za nowoczesną polisę all inclusive, a dostajemy system, który ledwo zipie. I nie żaden „prezent na Dzień Ubezpieczenia Zdrowotnego”, tylko rachunek – coraz wyższy, zarówno finansowo, jak i zdrowotnie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Tomaszowianin 12.12.2025 08:58
Napiszcie do Adrianna a on niech załatwi sprawę ze swoimi kolegami i ryżym wodzem.... Przecież obiecali break kolejek, łatwiejszy dostęp i nieograniczone dojście do leczenia a teraz co? Pacjenci przesuwanie na kolejny rok bo brak kasy, pomysły o zabraniu seniorom i dziecią darmowych i refundowanych lekow... I jeszcze ta gadka że to przez poprzedni zad w tym roku są problemy z finansowaniem... Ale zaraz zaraz objęli władze 2023 i problem jest na koniec 2025... A w 2024 nie było problemu? To kto rządził w 2024 i 2025...
do tomaszowianin 12.12.2025 12:37
Ciekawi mnie nieuku jaki ty masz kolor na pustym łbie ? RZĄD - tak piszemy.
Ajdejano 12.12.2025 18:54
Właśnie poparłem tego, wg ciebie, "nieuka" (mimo drobnych błędów, jaki popełniłeś i ty - barani łbie i czerwony krasnalu od ryżego tuska - pisane celowo z małej litery, bo nie cierpię tego szwaba, który od wielu lat niszczy Polskę). Ty zawsze byłeś, jesteś i zostaniesz takim porąbanym czerwoniakiem bez mózgu.
Tomaszowianin 12.12.2025 21:02
Zrobiłem literówkę i nie poprawiłem... Przeoczenie to się nazywa... Wolę mieć pusty łeb niż popierać taki rząd...
Ajdejano 14.12.2025 19:05
To tak, jak przejęzyczenie tej durnowatej Nowackiej z tymi obozami śmierci, budowanymi przez Polaków - co? PS. Czy to czerwone i w dodatki niemieckie nigdy nie przestanie dręczyć Polaków?!

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama