Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 15:39
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama
Jest dobrze, ale może być lepiej

Dąbrowska po remoncie. Co z oznakowaniem?

Remont ul. Dąbrowskiej dobiegł końca, lecz odbiór powinien wykazać liczne błędy w oznakowaniu i zabezpieczeniach — od zbyt małych lub sprzecznych znaków i mylących przejazdów rowerowych po punktowe barierki i nieczytelne elementy odblaskowe. W artykule pokazuję konkretne nieprawidłowości i wnioskuję o korekty przed zatwierdzeniem odbioru.

Długo wyczekiwany remont ul. Dąbrowskiej dobiegł końca. Mam nadzieję, że ten odcinek nie został jeszcze odebrany, a podczas odbioru zostaną poprawione błędy, które dziś widać na miejscu. W poniższym materiale pokażę je i dokładnie opiszę. Być może wykonawca przeprowadził przebudowę zgodnie z projektem, ale ktoś w Starostwie ten projekt zaakceptował, ktoś inny podpisał, że jest zgodny z przepisami, rozporządzeniami i zaleceniami. Ja pokażę, że to błędna ocena.

Jedziemy ul. Bema w stronę ul. Dąbrowskiej. Widać znak A-24 „rowerzyści” — i bardzo dobrze. Widać też znak B-21 „zakaz skręcania w lewo”, tyle że taki znak zasadniczo stosuje się w związku z najbliższym skrzyżowaniem (tu: z ul. Dąbrowską). Wcześniej znajduje się jedynie wjazd na posesję, ale nie o tym chcę teraz pisać.

Znak A-24 „rowerzyści”

Urzędowy opis/znaczenie: znak ostrzega o miejscu, w którym rowerzyści wjeżdżają na jezdnię lub przez nią przejeżdżają.

Znak B-21 „zakaz skręcania w lewo”

Urzędowy opis/znaczenie: znak zabrania skręcania w lewo, a ponadto zabrania zawracania. Zakaz obowiązuje na najbliższym skrzyżowaniu (z zastrzeżeniem, że jeśli znak jest umieszczony w obrębie skrzyżowania, dotyczy tylko najbliższej jezdni, przed którą został ustawiony).

Widać tu znak C-13 „droga dla rowerów”. I tu pojawia się moje pytanie: dlaczego jest taki mały? W rozporządzeniu dotyczącym warunków technicznych dla znaków drogowych wskazuje się, że znaki z grupy C na drogach powiatowych powinny mieć co do zasady wielkość średnią (dla znaków okrągłych to standardowo 800 mm średnicy). To akurat nie przeszkadza w odbiorze oznakowania, ale budzi wątpliwość co do zgodności z wytycznymi.

W oddali widać znak B-33 „ograniczenie prędkości do 40 km/h” oraz znak A-18b „zwierzęta dzikie” z informacją, że zagrożenie może występować na odcinku 1,0 km.

C-13 „droga dla rowerów”

Znak oznacza drogę przeznaczoną dla kierujących rowerami, którzy są obowiązani z niej korzystać, jeżeli jest wyznaczona dla kierunku, w którym jadą lub zamierzają skręcić.

B-33 „ograniczenie prędkości” (tu: 40 km/h)

Znak oznacza zakaz przekraczania prędkości określonej na znaku (w km/h).

A-18b „zwierzęta dzikie”

Znak ostrzega o możliwości napotkania na drodze zwierząt

„…na długości 1,0 km” — czyli tabliczka T-2

W praktyce taki zapis realizuje się tabliczką T-2, która wskazuje długość odcinka, na którym powtarza się lub występuje niebezpieczeństwo (podaje się ją w km, często z jedną cyfrą po przecinku). 

Na tym zdjęciu widać barierki ochronne przy dwóch wjazdach. I tu pojawia się pytanie: dlaczego tylko w tych dwóch miejscach, skoro są też inne wjazdy, a tam barierek już nie ma?

Dodam, że w wytycznych rekomendowanych przez Ministerstwo Infrastruktury wskazuje się, że jeżeli obok drogi dla rowerów znajduje się rów lub występuje niebezpieczna różnica wysokości (np. powyżej 0,5 m), to rowerzystów należy zabezpieczyć barierkami ochronnymi – w sposób ciągły na odcinku zagrożenia, a nie tylko punktowo.

1) Drogowe bariery ochronne / balustrady (urządzenia BRD)

W przepisach i materiałach szkoleniowo-technicznych są one traktowane jako urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, stosowane po to, by fizycznie zapobiegać skutkom zjechania z drogi albo wejścia/wypadnięcia w strefę zagrożenia (np. na skarpę, do rowu, w przeszkodę).

2) Droga dla rowerów – a elementy w skrajni

W wytycznych dotyczących infrastruktury pieszo-rowerowej podkreśla się, że w obrębie drogi dla rowerów należy zachować wolną przestrzeń bez przeszkód (m.in. bez barier/balustrad w skrajni), a jeśli już pojawiają się elementy wyposażenia, to powinny wynikać z realnego zagrożenia i być stosowane konsekwentnie na odcinku, którego dotyczą

W praktyce w wytycznych częściej spotyka się kryterium różnicy poziomów / spadku / ryzyka upadku (np. „powyżej 0,5 m”), a nie samej „głębokości rowu” mierzonej od dna. Czyli kluczowe jest: ile wynosi spadek z krawędzi DDR do miejsca potencjalnego upadku

 

Na tym zdjęciu chciałem zwrócić uwagę na parking. Widać znak, jednak nie wiadomo, w jaki sposób należy parkować: równolegle, skośnie czy prostopadle. Pod tym znakiem powinna znajdować się tabliczka informacyjna, określająca sposób parkowania, a jak pokażę – w żadnym miejscu takiej tabliczki nie ma.

Na zdjęciu poniżej widać przejście dla pieszych oraz przejazd dla rowerzystów. Pojawia się jednak pytanie: dlaczego wyznaczono tu przejazd rowerowy, skoro po drugiej stronie nie ma dalszej drogi dla rowerów ani czytelnej kontynuacji ruchu rowerowego?

Co więcej, Prawo o ruchu drogowym co do zasady zabrania jazdy rowerem po chodniku, dopuszczając ją tylko w ściśle określonych wyjątkach. W takiej sytuacji wyznaczenie przejazdu może wprowadzać w błąd i sugerować rozwiązanie, które nie ma logicznej kontynuacji w terenie.

Dodatkowo, gdy się odwrócimy, widać znak informacyjny, że znajduje się tu tylko przejście dla pieszych, bez przejazdu dla rowerzystów. To wygląda na niespójne oznakowanie.

D-6 „przejście dla pieszych”

Znak informuje o przejściu dla pieszych.

D-6a „przejazd dla rowerzystów”

Znak informuje o przejeździe dla rowerzystów.

D-6b „przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów”

Znak informuje łącznie o przejściu dla pieszych oraz przejeździe dla rowerzystów (w jednym miejscu).

Oznakowanie poziome, które zwykle temu towarzyszy
  • P-10 – „zebra”, czyli przejście dla pieszych
  • P-11 – oznakowanie przejazdu dla rowerzystów (symbolika rowerowa i pasy wyznaczające przejazd)

W PRD nie jest tak, że „nigdy nie wolno” jechać po chodniku — są wyjątki (np. opieka nad dzieckiem do 10 lat jadącym na rowerze, trudne warunki, albo gdy przy jezdni jest >50 km/h i brak infrastruktury rowerowej, a chodnik ma min. 2 m i nie ma zakazu).  

Jadąc dalej widać bardzo dobrze oświetlony przejazd rowerowy, ale znak informuje nas, że tutaj jest przejście dla pieszych z przejazdem rowerowym zaś znaki poziome mówią nam inaczej.

Zawróciłem i zobaczyłem taki zestaw znaków: B-25 „zakaz wyprzedzania” oraz B-33 „ograniczenie prędkości do 40 km/h”. Problem w tym, że — jak pokażę dalej — według projektanta, zarządcy drogi i osoby zatwierdzającej organizację ruchu w tym miejscu znajduje się skrzyżowanie, które w rzeczywistości skrzyżowaniem nie jest.

B-25 – „zakaz wyprzedzania”

Znak zabrania wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych (czyli np. samochodów). W praktyce nie dotyczy m.in. wyprzedzania roweru/motoroweru w typowych warunkach, ale sens znaku jest jasny: koniec z wyprzedzaniem aut na tym odcinku.

B-33 – „ograniczenie prędkości” (tu: 40 km/h)

Znak zabrania przekraczania prędkości wskazanej na znaku, czyli tutaj 40 km/h.


Widać znak D-1, czyli drogę z pierwszeństwem takie znaki są wstawiane przed skrzyżowaniem



Ale czy tutaj jest skrzyżowanie.

Skrzyżowanie – część drogi będącą połączeniem dróg albo jezdni jednej drogi w jednym poziomie, z wyjątkiem połączenia drogi o nawierzchni twardej z drogą o nawierzchni gruntowej lub z drogą wewnętrzną.



Widać znak B-36, czyli zakaz zatrzymywania tylko, dlaczego od drugiej strony drogi takiego nie ma.

Widać wstawione na całej długości separatory, które nie są separatorami a tylko Punktowym Elementem Odblaskowym (PEO) są oczywiście elementem do poprawy bezpieczeństwa na drodze, ale nie w tym przypadku a mianowicie.

PEO na drodze dla rowerów nie jest rozwiązaniem bezpiecznym — tym bardziej, że nawierzchnia ma niemal ten sam kolor co separator/element odblaskowy, przez co można go zwyczajnie nie zauważyć. Trudno zrozumieć, dlaczego zastosowano akurat taki kolor, zamiast żółtego lub białego (ewentualnie biało-czerwonego stosowanego naprzemiennie), które zapewniają kontrast i czytelność.

W praktyce mamy tu problem: brak kontrastu = brak czytelności. Taki element traci funkcję prowadzenia wzrokowego, a w nocy i w deszczu może stać się słabo widoczny albo wręcz niewidoczny.

Dodatkowo PEO znajduje się w strefie jazdy roweru. Jeśli jest osadzone ok. 10 cm od linii krawędziowej P-7b, to wciąż może wypadać w torze jazdy, zwłaszcza:

  • przy wyprzedzaniu,
  • przy korekcie toru jazdy (omijanie nierówności, mijanie pieszych, podmuchy wiatru itd.).

Choć PEO nie jest wprost zakazane, to w tym układzie:

  • nie spełnia celu, dla którego dopuszcza się jego stosowanie,
  • narusza zasadę jednoznaczności i czytelności oznakowania,
  • realnie pogarsza bezpieczeństwo ruchu rowerowego.

Rozwiązania prawidłowe

Najlepiej: pozostawić wyłącznie P-7b (najczytelniejsze i najbardziej „czyste” rozwiązanie).

Jeżeli elementy odblaskowe są konieczne:

  • zastosować białe lub żółte PEO (kontrastowe),
  • umieścić je po stronie jezdni, a nie po stronie drogi dla rowerów.
PEO – punktowe elementy odblaskowe (urządzenia BRD)

W ujęciu przepisów technicznych PEO to urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego stosowane pomocniczo, aby zwiększyć widoczność przebiegu pasa/osi/krawędzi jezdni i wspomóc prowadzenie wzrokowe, szczególnie w nocy i w trudnych warunkach pogodowych. Kluczowy sens: mają poprawiać czytelność, a nie ją pogarszać.

P-7b – linia krawędziowa przerywana (oznakowanie poziome)

To oznaczenie krawędzi jezdni/pasa ruchu (linia informująca o przebiegu krawędzi). Jej rolą jest porządkowanie toru jazdy i czytelne wyznaczenie granicy ruchu — czyli dokładnie to, co powinno działać także na odcinku rowerowym, bez „pułapek” w postaci słabo widocznych elementów w torze jazdy.


Dlaczego nie mogę zjechać z drogi dla rowerów na jezdnie w tym miejscu?

 

Za to tutaj jest bardzo dobrze zrobione.

 

Nie wiem, dlaczego nie zostały na tym odcinku wstawione znaki B-9 „zakaz wjazdu rowerów” wyrażający zakaz ruchu rowerów, stosuje się w celu wyeliminowania ruchu tych pojazdów przede wszystkim z dróg o dużym natężeniu ruchu
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Brzuchol piwny z braku agencji wpadający w gniew. 07.01.2026 18:20
Dla autora tylko drogi robione pod jego nadzorem będą wyremontowane w zgodzie z przepisami i sztuką :)) A może by jakieś studia skończyć i dopiero ewentualnie aplikować na stanowiska doradcze czy kierowniczego? Silne przekonanie o własnych kompetencjach może jeszcze przez długie lata nie wystarczyć.

inex 07.01.2026 22:18
W Starostwie z tego co wiem nikt takiego projektu nie robi a zleca się firmą zewnętrznym gdyż nikt się na tym nie zna ale jak widać po tym artykule nawet formy zewnętrzne mają braki w nauce.

Ajdejano 08.01.2026 17:46
W starostwie, tak ogólnie i z reguły, pracują bezmózgie urzędniczyny, które obijają się tam,. utrudniając życie zwykłym ludziom i normalnym firmom. Ci bezmózgowcy nie istnieją po to, aby komukolwiek pomagać, ale po to, aby zaspokajać zachcianki rządzącej opcji politycznej. To jest typowe, szemrane towarzystwo.

Ajdejano 10.01.2026 18:38
Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie: uderz w stół, a nożyce się odezwą. I w tym przypadku odezwało się towarzystwo bez żadnych kompetencji, ale zatrudnione na zasadzie: lokalnych "polytycnych" układzików, politycznych nacisków z zewnątrz powiatu, rodzinnych i towarzyskich koneksji i innych podejrzanych działań.

Ajdejano 08.01.2026 15:34
Te!!! Brzuchol piwny!!! Znam tego człowieka i wiem, że dobrze zna się na tych drogowych sprawach, bo w tym pracuje od wielu lat. I ten Gość nie musiał kończyć studiów i nie musiał "aplikować na stanowiska doradcze czy kierowniczego" (pisz cwaniaczku po polsku). Zapamiętaj taki stare powiedzenie: nie ucz starego wróbla z dachu srać.

Xyz 07.01.2026 13:00
A co z oświetleniem na remontowanym odcinku? Czy jest wystarczające ???

Grabarz - kamieniaż 07.01.2026 12:59
Światełka montowane w jezdni (żabie oczy), to przerost formy nad treścią. Niektóre już są wyrwane albo nie świecą :-(

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

Niedziela, 6 września 2026 roku, przez chwilę wyglądała w Polsce jak początek bardzo niepokojącego scenariusza. Radary wykryły od strony Białorusi niezidentyfikowany obiekt, wojsko poderwało śmigłowiec, a ruch na lotnisku w Rzeszowie został czasowo wstrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało… duże stado ptaków. Tymczasem prawdziwe napięcie nie znika: Steve Witkoff i Jared Kushner po rozmowach z Władimirem Putinem przyjechali do Kijowa, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim. Iran twierdzi, że zaatakował amerykańską jednostkę w Cieśninie Ormuz, czemu Waszyngton zdecydowanie zaprzecza. W Polsce prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Jasnogórskich mówił o ochronie polskiej ziemi, a biało-czerwone siatkarki przegrały z Serbią walkę o brąz mistrzostw Europy. W Tomaszowie centrum miasta należało dziś do biegaczy – po raz 45. pobiegli dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 20:47
Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

6 września jest jedną z tych dat, przy których historia nie potrzebuje retuszu. W 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda i po raz pierwszy człowiek udowodnił podróżą to, co wcześniej można było narysować na globusie – że da się opłynąć świat. W 1939 roku zupełnie inny rodzaj podróży dobiegał końca pod Tomaszowem Mazowieckim: dwie niemieckie dywizje pancerne uderzyły na polską 13. Dywizję Piechoty, a na ulicach miasta poległ płk Stanisław Hojnowski. Pięć lat później dogasała obrona warszawskiego Powiśla. Muzycznie 6 września należy do Rogera Watersa, Dolores O’Riordan i Jimiego Hendrixa. Sportowo – do Polek walczących dziś o brąz mistrzostw Europy, Pierre’a Gasly’ego ruszającego z pierwszego pola na Monzy i kolarzy Vuelty, których tym razem zatrzymał nie podjazd, lecz upał. A w Tomaszowie od rana pobiegniemy dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 08:50
6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski

Od 15 października Rozwój Plus planuje zorganizować w całym kraju blisko 400 spotkań, podczas których chce zebrać pomysły i oczekiwania Polaków, by następnie przełożyć je na program dla Polski na kolejne lata - zapowiedział lider formacji Mateusz Morawiecki. Data dodania artykułu: 06.09.2026 01:08
Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski

Polecane

Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt? Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą Mieczysław Kincel i Jadwiga Kocik na podium wojewódzkiego przeglądu seniorów Drzwi Otwarte w MCK. Dziś jeszcze można poznać zajęcia i instruktorów Depresja po męsku nie zawsze wygląda jak smutek. Objawy może mieć nawet 46 proc. mężczyzn Jesień przypomina o sobie. Chłodniej i deszczowo w Tomaszowie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama