Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 18:06
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama
Jest dobrze, ale może być lepiej

Dąbrowska po remoncie. Co z oznakowaniem?

Remont ul. Dąbrowskiej dobiegł końca, lecz odbiór powinien wykazać liczne błędy w oznakowaniu i zabezpieczeniach — od zbyt małych lub sprzecznych znaków i mylących przejazdów rowerowych po punktowe barierki i nieczytelne elementy odblaskowe. W artykule pokazuję konkretne nieprawidłowości i wnioskuję o korekty przed zatwierdzeniem odbioru.

Długo wyczekiwany remont ul. Dąbrowskiej dobiegł końca. Mam nadzieję, że ten odcinek nie został jeszcze odebrany, a podczas odbioru zostaną poprawione błędy, które dziś widać na miejscu. W poniższym materiale pokażę je i dokładnie opiszę. Być może wykonawca przeprowadził przebudowę zgodnie z projektem, ale ktoś w Starostwie ten projekt zaakceptował, ktoś inny podpisał, że jest zgodny z przepisami, rozporządzeniami i zaleceniami. Ja pokażę, że to błędna ocena.

Jedziemy ul. Bema w stronę ul. Dąbrowskiej. Widać znak A-24 „rowerzyści” — i bardzo dobrze. Widać też znak B-21 „zakaz skręcania w lewo”, tyle że taki znak zasadniczo stosuje się w związku z najbliższym skrzyżowaniem (tu: z ul. Dąbrowską). Wcześniej znajduje się jedynie wjazd na posesję, ale nie o tym chcę teraz pisać.

Znak A-24 „rowerzyści”

Urzędowy opis/znaczenie: znak ostrzega o miejscu, w którym rowerzyści wjeżdżają na jezdnię lub przez nią przejeżdżają.

Znak B-21 „zakaz skręcania w lewo”

Urzędowy opis/znaczenie: znak zabrania skręcania w lewo, a ponadto zabrania zawracania. Zakaz obowiązuje na najbliższym skrzyżowaniu (z zastrzeżeniem, że jeśli znak jest umieszczony w obrębie skrzyżowania, dotyczy tylko najbliższej jezdni, przed którą został ustawiony).

Widać tu znak C-13 „droga dla rowerów”. I tu pojawia się moje pytanie: dlaczego jest taki mały? W rozporządzeniu dotyczącym warunków technicznych dla znaków drogowych wskazuje się, że znaki z grupy C na drogach powiatowych powinny mieć co do zasady wielkość średnią (dla znaków okrągłych to standardowo 800 mm średnicy). To akurat nie przeszkadza w odbiorze oznakowania, ale budzi wątpliwość co do zgodności z wytycznymi.

W oddali widać znak B-33 „ograniczenie prędkości do 40 km/h” oraz znak A-18b „zwierzęta dzikie” z informacją, że zagrożenie może występować na odcinku 1,0 km.

C-13 „droga dla rowerów”

Znak oznacza drogę przeznaczoną dla kierujących rowerami, którzy są obowiązani z niej korzystać, jeżeli jest wyznaczona dla kierunku, w którym jadą lub zamierzają skręcić.

B-33 „ograniczenie prędkości” (tu: 40 km/h)

Znak oznacza zakaz przekraczania prędkości określonej na znaku (w km/h).

A-18b „zwierzęta dzikie”

Znak ostrzega o możliwości napotkania na drodze zwierząt. 

„…na długości 1,0 km” — czyli tabliczka T-2

W praktyce taki zapis realizuje się tabliczką T-2, która wskazuje długość odcinka, na którym powtarza się lub występuje niebezpieczeństwo (podaje się ją w km, często z jedną cyfrą po przecinku). 

Na tym zdjęciu widać barierki ochronne przy dwóch wjazdach. I tu pojawia się pytanie: dlaczego tylko w tych dwóch miejscach, skoro są też inne wjazdy, a tam barierek już nie ma?

Dodam, że w wytycznych rekomendowanych przez Ministerstwo Infrastruktury wskazuje się, że jeżeli obok drogi dla rowerów znajduje się rów lub występuje niebezpieczna różnica wysokości (np. powyżej 0,5 m), to rowerzystów należy zabezpieczyć barierkami ochronnymi – w sposób ciągły na odcinku zagrożenia, a nie tylko punktowo.

1) Drogowe bariery ochronne / balustrady (urządzenia BRD)

W przepisach i materiałach szkoleniowo-technicznych są one traktowane jako urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, stosowane po to, by fizycznie zapobiegać skutkom zjechania z drogi albo wejścia/wypadnięcia w strefę zagrożenia (np. na skarpę, do rowu, w przeszkodę).

2) Droga dla rowerów – a elementy w skrajni

W wytycznych dotyczących infrastruktury pieszo-rowerowej podkreśla się, że w obrębie drogi dla rowerów należy zachować wolną przestrzeń bez przeszkód (m.in. bez barier/balustrad w skrajni), a jeśli już pojawiają się elementy wyposażenia, to powinny wynikać z realnego zagrożenia i być stosowane konsekwentnie na odcinku, którego dotyczą

W praktyce w wytycznych częściej spotyka się kryterium różnicy poziomów / spadku / ryzyka upadku (np. „powyżej 0,5 m”), a nie samej „głębokości rowu” mierzonej od dna. Czyli kluczowe jest: ile wynosi spadek z krawędzi DDR do miejsca potencjalnego upadku. 

 

Na tym zdjęciu chciałem zwrócić uwagę na parking. Widać znak, jednak nie wiadomo, w jaki sposób należy parkować: równolegle, skośnie czy prostopadle. Pod tym znakiem powinna znajdować się tabliczka informacyjna, określająca sposób parkowania, a jak pokażę – w żadnym miejscu takiej tabliczki nie ma.

Na zdjęciu poniżej widać przejście dla pieszych oraz przejazd dla rowerzystów. Pojawia się jednak pytanie: dlaczego wyznaczono tu przejazd rowerowy, skoro po drugiej stronie nie ma dalszej drogi dla rowerów ani czytelnej kontynuacji ruchu rowerowego?

Co więcej, Prawo o ruchu drogowym co do zasady zabrania jazdy rowerem po chodniku, dopuszczając ją tylko w ściśle określonych wyjątkach. W takiej sytuacji wyznaczenie przejazdu może wprowadzać w błąd i sugerować rozwiązanie, które nie ma logicznej kontynuacji w terenie.

Dodatkowo, gdy się odwrócimy, widać znak informacyjny, że znajduje się tu tylko przejście dla pieszych, bez przejazdu dla rowerzystów. To wygląda na niespójne oznakowanie.

D-6 „przejście dla pieszych”

Znak informuje o przejściu dla pieszych.

D-6a „przejazd dla rowerzystów”

Znak informuje o przejeździe dla rowerzystów.

D-6b „przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów”

Znak informuje łącznie o przejściu dla pieszych oraz przejeździe dla rowerzystów (w jednym miejscu).

Oznakowanie poziome, które zwykle temu towarzyszy
  • P-10 – „zebra”, czyli przejście dla pieszych
  • P-11 – oznakowanie przejazdu dla rowerzystów (symbolika rowerowa i pasy wyznaczające przejazd)

W PRD nie jest tak, że „nigdy nie wolno” jechać po chodniku — są wyjątki (np. opieka nad dzieckiem do 10 lat jadącym na rowerze, trudne warunki, albo gdy przy jezdni jest >50 km/h i brak infrastruktury rowerowej, a chodnik ma min. 2 m i nie ma zakazu).  

Jadąc dalej widać bardzo dobrze oświetlony przejazd rowerowy, ale znak informuje nas, że tutaj jest przejście dla pieszych z przejazdem rowerowym zaś znaki poziome mówią nam inaczej.

Zawróciłem i zobaczyłem taki zestaw znaków: B-25 „zakaz wyprzedzania” oraz B-33 „ograniczenie prędkości do 40 km/h”. Problem w tym, że — jak pokażę dalej — według projektanta, zarządcy drogi i osoby zatwierdzającej organizację ruchu w tym miejscu znajduje się skrzyżowanie, które w rzeczywistości skrzyżowaniem nie jest.

B-25 – „zakaz wyprzedzania”

Znak zabrania wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych (czyli np. samochodów). W praktyce nie dotyczy m.in. wyprzedzania roweru/motoroweru w typowych warunkach, ale sens znaku jest jasny: koniec z wyprzedzaniem aut na tym odcinku.

B-33 – „ograniczenie prędkości” (tu: 40 km/h)

Znak zabrania przekraczania prędkości wskazanej na znaku, czyli tutaj 40 km/h.


Widać znak D-1, czyli drogę z pierwszeństwem takie znaki są wstawiane przed skrzyżowaniem



Ale czy tutaj jest skrzyżowanie.

Skrzyżowanie – część drogi będącą połączeniem dróg albo jezdni jednej drogi w jednym poziomie, z wyjątkiem połączenia drogi o nawierzchni twardej z drogą o nawierzchni gruntowej lub z drogą wewnętrzną.



Widać znak B-36, czyli zakaz zatrzymywania tylko, dlaczego od drugiej strony drogi takiego nie ma.

Widać wstawione na całej długości separatory, które nie są separatorami a tylko Punktowym Elementem Odblaskowym (PEO) są oczywiście elementem do poprawy bezpieczeństwa na drodze, ale nie w tym przypadku a mianowicie.

PEO na drodze dla rowerów nie jest rozwiązaniem bezpiecznym — tym bardziej, że nawierzchnia ma niemal ten sam kolor co separator/element odblaskowy, przez co można go zwyczajnie nie zauważyć. Trudno zrozumieć, dlaczego zastosowano akurat taki kolor, zamiast żółtego lub białego (ewentualnie biało-czerwonego stosowanego naprzemiennie), które zapewniają kontrast i czytelność.

W praktyce mamy tu problem: brak kontrastu = brak czytelności. Taki element traci funkcję prowadzenia wzrokowego, a w nocy i w deszczu może stać się słabo widoczny albo wręcz niewidoczny.

Dodatkowo PEO znajduje się w strefie jazdy roweru. Jeśli jest osadzone ok. 10 cm od linii krawędziowej P-7b, to wciąż może wypadać w torze jazdy, zwłaszcza:

  • przy wyprzedzaniu,
  • przy korekcie toru jazdy (omijanie nierówności, mijanie pieszych, podmuchy wiatru itd.).

Choć PEO nie jest wprost zakazane, to w tym układzie:

  • nie spełnia celu, dla którego dopuszcza się jego stosowanie,
  • narusza zasadę jednoznaczności i czytelności oznakowania,
  • realnie pogarsza bezpieczeństwo ruchu rowerowego.

Rozwiązania prawidłowe

Najlepiej: pozostawić wyłącznie P-7b (najczytelniejsze i najbardziej „czyste” rozwiązanie).

Jeżeli elementy odblaskowe są konieczne:

  • zastosować białe lub żółte PEO (kontrastowe),
  • umieścić je po stronie jezdni, a nie po stronie drogi dla rowerów.
PEO – punktowe elementy odblaskowe (urządzenia BRD)

W ujęciu przepisów technicznych PEO to urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego stosowane pomocniczo, aby zwiększyć widoczność przebiegu pasa/osi/krawędzi jezdni i wspomóc prowadzenie wzrokowe, szczególnie w nocy i w trudnych warunkach pogodowych. Kluczowy sens: mają poprawiać czytelność, a nie ją pogarszać.

P-7b – linia krawędziowa przerywana (oznakowanie poziome)

To oznaczenie krawędzi jezdni/pasa ruchu (linia informująca o przebiegu krawędzi). Jej rolą jest porządkowanie toru jazdy i czytelne wyznaczenie granicy ruchu — czyli dokładnie to, co powinno działać także na odcinku rowerowym, bez „pułapek” w postaci słabo widocznych elementów w torze jazdy.


Dlaczego nie mogę zjechać z drogi dla rowerów na jezdnie w tym miejscu?

 

Za to tutaj jest bardzo dobrze zrobione.

 

Nie wiem, dlaczego nie zostały na tym odcinku wstawione znaki B-9 „zakaz wjazdu rowerów” wyrażający zakaz ruchu rowerów, stosuje się w celu wyeliminowania ruchu tych pojazdów przede wszystkim z dróg o dużym natężeniu ruchu
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Brzuchol piwny z braku agencji wpadający w gniew. 07.01.2026 18:20
Dla autora tylko drogi robione pod jego nadzorem będą wyremontowane w zgodzie z przepisami i sztuką :)) A może by jakieś studia skończyć i dopiero ewentualnie aplikować na stanowiska doradcze czy kierowniczego? Silne przekonanie o własnych kompetencjach może jeszcze przez długie lata nie wystarczyć.

inex 07.01.2026 22:18
W Starostwie z tego co wiem nikt takiego projektu nie robi a zleca się firmą zewnętrznym gdyż nikt się na tym nie zna ale jak widać po tym artykule nawet formy zewnętrzne mają braki w nauce.

Ajdejano 08.01.2026 17:46
W starostwie, tak ogólnie i z reguły, pracują bezmózgie urzędniczyny, które obijają się tam,. utrudniając życie zwykłym ludziom i normalnym firmom. Ci bezmózgowcy nie istnieją po to, aby komukolwiek pomagać, ale po to, aby zaspokajać zachcianki rządzącej opcji politycznej. To jest typowe, szemrane towarzystwo.

Ajdejano 10.01.2026 18:38
Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie: uderz w stół, a nożyce się odezwą. I w tym przypadku odezwało się towarzystwo bez żadnych kompetencji, ale zatrudnione na zasadzie: lokalnych "polytycnych" układzików, politycznych nacisków z zewnątrz powiatu, rodzinnych i towarzyskich koneksji i innych podejrzanych działań.

Ajdejano 08.01.2026 15:34
Te!!! Brzuchol piwny!!! Znam tego człowieka i wiem, że dobrze zna się na tych drogowych sprawach, bo w tym pracuje od wielu lat. I ten Gość nie musiał kończyć studiów i nie musiał "aplikować na stanowiska doradcze czy kierowniczego" (pisz cwaniaczku po polsku). Zapamiętaj taki stare powiedzenie: nie ucz starego wróbla z dachu srać.

Xyz 07.01.2026 13:00
A co z oświetleniem na remontowanym odcinku? Czy jest wystarczające ???

Grabarz - kamieniaż 07.01.2026 12:59
Światełka montowane w jezdni (żabie oczy), to przerost formy nad treścią. Niektóre już są wyrwane albo nie świecą :-(

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:59
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku. Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:23 Liczba komentarzy: 7 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 6
Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Powiat znów powołał zespół ds. zdrowia psychicznego. Teraz czas zapytać o efekty
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama