Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 07:40
Reklama
Reklama

25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

Są takie daty, które nie mieszczą się w kalendarzu jak zwykłe kartki z notesu. 25 maja prowadzi nas od śmierci Mieszka I, twórcy państwa polskiego, przez narodziny arcydzieła Wita Stwosza, dramat wojny chemicznej pod Ypres, aż po egzekucję rotmistrza Witolda Pileckiego i śmierć generała Wojciecha Jaruzelskiego. To dzień, w którym polska historia brzmi jak wielogłos: trochę jak średniowieczny chorał, trochę jak sądowa cisza więzienia mokotowskiego, trochę jak gitarowy riff Scorpionsów niosący przez Europę wiatr zmian.

Dziś, w poniedziałek, 25 maja, obchodzimy 145. dzień roku. Słońce wstało o 4.29, zajdzie o 20.36. Imieniny obchodzą: Grzegorz, Joanna, Leon, Magda, Magdalena i Mariusz.

Mieszko I: początek opowieści o państwie

1034 lata temu, w 992 roku, zmarł Mieszko I — książę Polan, twórca pierwszego trwałego organizmu państwowego na ziemiach polskich. To od niego zaczyna się ta wielka opowieść, którą później będą dopisywać kronikarze, królowie, buntownicy, powstańcy, robotnicy, opozycjoniści i zwykli ludzie.

Chrzest przyjęty w 966 roku nie był wyłącznie aktem religijnym. Był decyzją geopolityczną, cywilizacyjną, a mówiąc językiem współczesnym — wejściem do zachodniego systemu instytucji, sojuszy i symboli. Mieszko rozumiał to, co później powtarzała historia: państwo nie istnieje tylko dzięki granicom. Istnieje dzięki uznaniu, organizacji, pamięci i zdolności do trwania.

Przed śmiercią podzielił swoje państwo pomiędzy synów: Bolesława, Mieszka, Świętopełka i Lamberta. Ten gest pokazuje, jak młoda była jeszcze piastowska konstrukcja. Państwo dopiero uczyło się dziedziczenia, jedności, ciągłości. A jednak przetrwało.

Wit Stwosz i ołtarz, który stał się drewnianą Biblią Krakowa

549 lat temu, w 1477 roku, Wit Stwosz rozpoczął prace nad ołtarzem w kościele Mariackim w Krakowie. To jedno z tych dzieł, przy których słowo „zabytek” wydaje się za małe. Ołtarz Mariacki jest teatrem, modlitwą, dramatem i rzeźbiarską operą w jednym.

W drewnie lipowym Stwosz zamknął ruch, cierpienie, napięcie i duchowość późnego średniowiecza. Gdy patrzymy na jego figury, mamy wrażenie, że zaraz przemówią — jak bohaterowie wielkiej sceny, tylko zamiast desek teatru mają za sobą sklepienia świątyni. To sztuka, która nie potrzebowała ekranu, mikrofonu ani reklamy. Miała kolor, gest i wiarę.

Dla lokalnego czytelnika z Tomaszowa Mazowieckiego to także przypomnienie, że kultura nie jest luksusem dla wielkich metropolii. Każde miasto, także nasze, żyje swoimi symbolami: kościołami, cmentarzami, starymi fotografiami, fabrycznymi murami, wspomnieniami ludzi. Historia sztuki zaczyna się w Krakowie, ale pamięć zawsze wraca do własnej ulicy.

Kawaleria, wojna i oficerowie, których los przerwał wiek XX

25 maja przypomina także postacie polskich wojskowych, których biografie noszą ślady dwóch wojen, niepodległości i powojennego dramatu.

135 lat temu, w 1891 roku, urodził się Zygmunt Podhorski, generał Wojska Polskiego, komendant Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, uczestnik kampanii 1939 roku i bitwy pod Kockiem. To nazwisko przywołuje świat polskiej kawalerii — nie filmowy mit szarży na czołgi, lecz realną szkołę dowodzenia, dyscypliny i mobilności.

122 lata temu, w 1904 roku, urodził się Józef Kuropieska, oficer Wojska Polskiego, uczestnik kampanii 1939 roku, po wojnie zastępca szefa Sztabu Generalnego. W 1950 roku został aresztowany i oskarżony o próbę obalenia ustroju Polski Ludowej. Jego życiorys pokazuje jeden z najciemniejszych mechanizmów powojennego państwa: ludzi, którzy walczyli o Polskę, system potrafił uznać za wrogów Polski

Ypres: kiedy wojna przekroczyła kolejną granicę

111 lat temu zakończyła się II bitwa pod Ypres. To właśnie tam niemiecka armia użyła gazów trujących na skalę, która wstrząsnęła Europą. Straty alianckie wyniosły około 70 tysięcy ludzi, niemieckie — 35–40 tysięcy.

Wielka Wojna miała być wojną honoru, marszów i mundurów. Stała się laboratorium śmierci. Gaz bojowy był symbolem nowoczesności pozbawionej sumienia. Tak jak później XX wiek miał poznać obozy koncentracyjne, naloty dywanowe i broń atomową, tak pod Ypres człowiek zobaczył, że technika może zejść pod ziemię okopów i zatruć samo powietrze.

Warto o tym pamiętać również dziś, gdy tyle mówi się o bezpieczeństwie ludności, odporności społecznej i obronie cywilnej. Historia nie powtarza się jak refren, ale często wraca jak niepokojący motyw muzyczny.

Witold Pilecki: człowiek, który wszedł do piekła z własnej woli

78 lat temu, 25 maja 1948 roku, w więzieniu mokotowskim w Warszawie wykonano wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim.

To jedna z najbardziej poruszających postaci polskiego XX wieku. Oficer ZWZ-AK, człowiek, który w 1940 roku dobrowolnie dał się aresztować, aby trafić do Auschwitz i zdobyć informacje o niemieckim obozie. Tam organizował konspirację, tworzył raporty, próbował powiedzieć światu, czym jest fabryka śmierci. Po ucieczce z obozu walczył w Powstaniu Warszawskim.

Po wojnie nie doczekał wdzięczności państwa. Został aresztowany przez komunistyczne władze, skazany po brutalnym śledztwie i zamordowany strzałem w tył głowy. Jego los jest raną, ale też moralnym punktem odniesienia. Bo Pilecki nie jest tylko bohaterem z pomnika. Jest pytaniem: ile człowiek potrafi zrobić, gdy nie zgadza się na kłamstwo?

Jan Józef Lipski: opozycja, literatura i odpowiedzialność za słowo

100 lat temu, w 1926 roku, urodził się Jan Józef Lipski — historyk literatury, żołnierz Szarych Szeregów i Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, później działacz opozycji demokratycznej.

Lipski należał do ludzi, którzy wierzyli, że słowo nie jest ozdobą. Jest narzędziem odpowiedzialności. W polskiej kulturze takich postaci nie brakuje: od Norwida, przez Żeromskiego, po Miłosza i Herberta. Ale Lipski miał w sobie szczególny rys: łączył precyzję literaturoznawcy z odwagą obywatelską.

W epoce, w której publicystyka bywa mylona z krzykiem, warto wracać do takich biografii. Zwłaszcza lokalnie. Bo życie publiczne w małym i średnim mieście także potrzebuje ludzi, którzy pilnują sensu słów: „wspólnota”, „odpowiedzialność”, „pamięć”, „prawo”.

Jaruzelski: biografia, która do dziś dzieli Polaków

12 lat temu, w 2014 roku, zmarł gen. Wojciech Jaruzelski, ostatni przywódca PRL, współtwórca Okrągłego Stołu, wybrany w 1989 roku przez Zgromadzenie Narodowe na prezydenta. To także człowiek, który 13 grudnia 1981 roku wprowadził w Polsce stan wojenny.

Jego biografia do dziś jest jednym z najbardziej spornych rozdziałów polskiej pamięci. Dla jednych — polityk, który w określonych realiach geopolitycznych próbował ograniczyć katastrofę. Dla innych — twarz systemu, który użył wojska przeciwko własnym obywatelom. W tej sprawie nie ma neutralnej ciszy. Są dokumenty, są ofiary, są internowani, są złamane życiorysy i są pytania, które Polska zadaje sobie od dekad.

Warto pamiętać, że stan wojenny nie był abstrakcją z podręcznika. Dotykał również takich miejsc jak Tomaszów Mazowiecki: zakładów pracy, rodzin, kościołów, szkolnych rozmów, lokalnych środowisk „Solidarności”. Wielka historia zawsze przechodzi przez małe mieszkania.

Kraj: obrona cywilna wraca do centrum rozmowy o państwie

Dziś w Krakowie, w Centrum Kongresowym ICE, rozpoczyna się II Ogólnopolski Kongres i Forum Samorządowe „Bezpieczna Polska i Obywatele. Nowy System Obrony Cywilnej w Polsce”. W wydarzeniu zapowiedziano udział wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Kongres odbywa się 25–26 maja i ma koncentrować się na praktycznym przygotowaniu administracji rządowej, samorządów, spółek komunalnych, ochrony zdrowia i infrastruktury krytycznej do nowych zadań bezpieczeństwa.

To nie jest temat wyłącznie dla Warszawy, Krakowa czy wojewodów. Ustawa z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej wprowadziła konkretne zadania dla administracji publicznej i samorządów: przygotowanie organów państwa do działania w czasie zagrożeń, szkolenia, edukację ludności, planowanie ewakuacji, miejsca doraźnego schronienia, budowle ochronne, zabezpieczenie dostaw i uwzględnianie zagrożeń klimatycznych.

Dla Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego to temat praktyczny, nie teoretyczny. Pytania brzmią prosto: gdzie mieszkańcy mają szukać informacji w razie kryzysu? Jak wygląda lokalny system ostrzegania? Czy szkoły, jednostki miejskie, spółki komunalne i placówki medyczne wiedzą, jak działać w sytuacji przerwania dostaw prądu, skażenia, powodzi, cyberataku albo masowej ewakuacji? Nowoczesna obrona cywilna nie zaczyna się od wielkich haseł. Zaczyna się od planu, telefonu alarmowego, sprawnej komunikacji i sąsiada, który wie, komu pomóc w pierwszej kolejności.

Równolegle w Warszawie zapowiedziano spotkanie poświęcone przyrodniczemu komponentowi programu „Tarcza Wschód”. W jego kontekście mają zostać przedstawione zmiany w gospodarce leśnej na terenach przygranicznych oraz nabór z programu FEnIKS na inwestycje środowiskowe. Sam program FEnIKS jest największym krajowym programem finansowanym ze środków UE i obejmuje m.in. projekty klimatyczne, środowiskowe, energetyczne i infrastrukturalne.

Świat: pierwsza encyklika Leona XIV i pytanie o człowieka w epoce sztucznej inteligencji

W Watykanie zapowiedziano dziś prezentację pierwszej encykliki papieża Leona XIV zatytułowanej „Magnifica humanitas”. Dokument, według komunikatów watykańskich, poświęcony jest trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji, a jego publiczna prezentacja ma odbyć się z udziałem papieża.

Symbolika jest mocna. Encyklika została powiązana z 135. rocznicą „Rerum novarum” Leona XIII — dokumentu, który stał się jednym z fundamentów katolickiej nauki społecznej i odpowiedzią Kościoła na wyzwania rewolucji przemysłowej. Dziś analogicznym wyzwaniem jest rewolucja cyfrowa: sztuczna inteligencja, automatyzacja, praca, prywatność, kontrola informacji i pytanie, czy technologia służy człowiekowi, czy człowiek staje się dodatkiem do technologii.

To temat bardzo lokalny, choć brzmi globalnie. AI dotyka szkół, urzędów, mediów, firm, pracy biurowej, edukacji dzieci i bezpieczeństwa danych. W Tomaszowie także będziemy musieli rozmawiać o tym, jak korzystać z technologii bez utraty człowieka z pola widzenia.

Włochy głosują w samorządach

We Włoszech trwa drugi i ostatni dzień wyborów samorządowych w prawie 750 gminach, w tym w 18 miastach, między innymi w Wenecji, Reggio Calabria i Mesynie. Uprawnionych do głosowania jest ponad 6,6 mln osób. Tam, gdzie pierwsza tura nie przyniesie rozstrzygnięcia, druga odbędzie się 7 i 8 czerwca.

Samorząd — czy we Włoszech, czy w Polsce — pozostaje tym poziomem polityki, gdzie wielkie hasła muszą przejść test chodnika, szkoły, kanalizacji, bezpieczeństwa i komunikacji. Demokracja najczęściej zaczyna się nie w parlamencie, ale pod drzwiami urzędu gminy.

Sport: Iga Świątek znów zaczyna paryski marsz

W Paryżu rusza kolejny rozdział polskich emocji na Roland Garros. Iga Świątek rozpoczyna występ w turnieju od meczu z 17-letnią Australijką Emerson Jones. Oficjalny serwis Roland Garros wskazuje spotkanie na korcie Philippe’a Chatriera od godziny 12.00.

W poniedziałkowym planie są również mecze Mai Chwalińskiej z Qinwen Zheng oraz Huberta Hurkacza z Jaume Munarem; zestaw par polskich tenisistów w pierwszej rundzie potwierdzały zapowiedzi TVP Sport po losowaniu drabinki.

Roland Garros ma dla polskiego sportu smak szczególny. Mączka paryskich kortów stała się dla Świątek czymś, czym dla skoczków była kiedyś skocznia w Zakopanem, a dla kibiców piłki Wembley — miejscem, gdzie narodowe emocje spotykają się z indywidualnym talentem.

Muzyczne kalendarium: od Łucji Prus po Tinę Turner

25 maja ma też swój mocny rytm muzyczny.

W 1942 roku w Białymstoku urodziła się Łucja Prus, artystka o głosie delikatnym, ale natychmiast rozpoznawalnym. „W żółtych płomieniach liści” czy „Dookoła noc się stała” należą do tej szkoły polskiej piosenki, w której tekst, melodia i interpretacja nie walczyły o pierwszeństwo, lecz prowadziły rozmowę.

W 1948 roku urodził się Klaus Meine, wokalista Scorpionsów. „Wind of Change” stało się jednym z hymnów końca zimnej wojny. Gwizdany motyw z tego utworu brzmi dziś jak dźwięk przejścia przez bramę historii — z Berlina podzielonego do Berlina zjednoczonego, z Europy strachu do Europy nadziei.

W 1958 roku urodził się Paul Weller, lider The Jam i Style Council, ikona brytyjskiego mod revival. W 1960 roku przyszła na świat Majka Jeżowska, której piosenki dla dzieci znają całe pokolenia. W 1961 roku urodził się Robert Brylewski, legenda polskiego punk rocka, reggae i alternatywy — człowiek Kryzysu, Brygady Kryzys, Izraela i Armii.

25 maja to także dzień muzycznych premier i sukcesów: „A Whiter Shade of Pale” Procol Harum, „Bookends” Simona i Garfunkela, „Tubular Bells” Mike’a Oldfielda i „Brothers in Arms” Dire Straits. Każda z tych płyt jest inną definicją epoki. Procol Harum brzmiał jak Bach spotkany w klubie psychodelicznym. Simon i Garfunkel śpiewali Amerykę niepewną samej siebie. Oldfield udowodnił, że instrumentalny album może stać się globalnym fenomenem. Dire Straits zrobili z cyfrowego brzmienia lat 80. elegancki, chłodny pejzaż gitary Marka Knopflera.

W 2023 roku zmarła Tina Turner, jedna z największych artystek w historii muzyki popularnej. Jej „The Best” przez lata było nie tylko przebojem, ale manifestem scenicznej siły. Tina Turner była jak żywioł: głos, ruch, przetrwanie. Rock and roll w jej wykonaniu miał twarz kobiety, która przeszła przez ciemność i wyszła na scenę mocniejsza.

Dlaczego warto pamiętać o 25 maja?

Bo ta data pokazuje całą rozpiętość naszej historii. Z jednej strony Mieszko I i narodziny państwa. Z drugiej — Pilecki, czyli dramat państwa, które po wojnie zabija własnego bohatera. Między nimi Wit Stwosz, Ypres, Lipski, Jaruzelski, muzyka, sport, Watykan i współczesne pytania o bezpieczeństwo.

Kalendarz nie jest tylko zbiorem rocznic. To lustro. Czasem pokazuje twarz dumną, czasem poranioną, czasem zawstydzoną. Ale jeśli umiemy patrzeć, uczy więcej niż niejeden podręcznik.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski

Od 15 października Rozwój Plus planuje zorganizować w całym kraju blisko 400 spotkań, podczas których chce zebrać pomysły i oczekiwania Polaków, by następnie przełożyć je na program dla Polski na kolejne lata - zapowiedział lider formacji Mateusz Morawiecki. Data dodania artykułu: 06.09.2026 01:08
Rozwój Plus zapowiada blisko 400 spotkań i prace nad programem dla Polski

Cassandra Wilson - zjawiskowy głos i muzyka ponad podziałami

Jej głos był zjawiskowy... ton i głębia emocji jakie wyrażał - wspominał Elvis Costello amerykańską wokalistkę Cassandrę Wilson. „Potrafiła obdarzyć tym samym pięknem piosenki Sona House'a, Kurta Weilla, Cyndi Lauper czy Vana Morrisona” - podkreślił. Data dodania artykułu: 06.09.2026 00:54
Cassandra Wilson - zjawiskowy głos i muzyka ponad podziałami

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
MZ: kolejki do zabiegów szpitalnych będą monitorowane centralnie 5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: siniorita Treść komentarza: Izabela i Michał na sali trenuja i na parkiecie w polsacie sie zaprezentuja o krysztalawa kule walcza ale czy punkty jury wystarcza Źródło komentarza: Izabela Kuna: Codziennie ćwiczę w domu. Nie lubię się męczyć, ale uprawiam jogę i robię treningi rozciągające Autor komentarza: siniorita Treść komentarza: Iza i Barti w tancu z gwiazdami na sali trenuja a na parkiecie tanecznym sie juz jutro zaprezentuja Para nr 12 Kunawinio Bartikuna w walce o Krysztalowa Kule Michał do Finału poprowadzi Izullke Źródło komentarza: Izabela Kuna: Codziennie ćwiczę w domu. Nie lubię się męczyć, ale uprawiam jogę i robię treningi rozciągające Autor komentarza: chewez Treść komentarza: I pyk w ciągu 9 miesiecy 4 razy zmiana(podwyżka) czynszu !!!!! Źródło komentarza: Wymiana wodomierzy i ciepłomierzy w budynkach TTBS. Mieszkańcy muszą udostępnić lokale Autor komentarza: F Treść komentarza: Chyba Tobie najlepiej pasowałaby Muszla Klozetowa- co? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: A jeszcze lepszy pomysl- dwie rzeki i staw przy rzece Czarnej , staw Starzycki. To by bylo cos. A tak na marginesie, bulwary, bulwary brzmi dobrze. Ale powoli bulwary sie deklasuja. Zarosnieta Wolborka, aleja przy galerii dusi sie od inwazyjnego chmielu, przy sciezkach spacerowych chwasty i potwornie rozrosniety chmiel. Czyzby zaczynal sie upadek? Ogromny teren wymagajacy pracy, pieniedzy na oplacenie ludzi i pomyslunku, co robic, zeby dzika przyroda nie zjadla bulwarow do szczetu. Drzewa, ktore dawaly cien przy fontannach wycieto, posadzono rosliny, ktore sobie nie radza. Zaczyna sie upadek bulwarow? Źródło komentarza: Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Od zawsze pisałem tutaj o tym, że nasze miasto, to jest miasto kilku rzek: Pilicy (największy lewobrzeżny dopływ Wisły), Wolbórki (największy, lewobrzeżny dopływ Pilicy), Piasecznicy, Bieliny-Czarnej i Lubochenki. Na początku miasta najważniejsza była Wolbórka. Była nie tylko źródłem wody przemysłowej dla zakładów włókienniczych, ale i ( niestety) odbiornikiem ścieków przemysłowych. Tę samą rolę odgrywały: Bielina-Czarna i Lubochenka, a na koniec i Pilica (oczyszczalnia Wistomu i miejska). Jednak, w tych czasach, hasło "miasto nad rzeką" , a może raczej: "miasto nad rzekami" to jest dobre hasło. I takie hasło, wprowadzone w życie i dobrze rozegrane, przysporzyłoby wielu inwestorów do realizacji inwestycji, powiązanych z tymi rzekami. PS. Wistom, Weltom, Mazowia, Tomtex, filce i inne, dawne, tomaszowskie firmy, to już historia. Więc, przedstawiony powyżej pomysł, to dobra inicjatywa. Źródło komentarza: Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama