Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 12:05
Reklama Twój Sklep Medyczny

25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

Są takie daty, które nie mieszczą się w kalendarzu jak zwykłe kartki z notesu. 25 maja prowadzi nas od śmierci Mieszka I, twórcy państwa polskiego, przez narodziny arcydzieła Wita Stwosza, dramat wojny chemicznej pod Ypres, aż po egzekucję rotmistrza Witolda Pileckiego i śmierć generała Wojciecha Jaruzelskiego. To dzień, w którym polska historia brzmi jak wielogłos: trochę jak średniowieczny chorał, trochę jak sądowa cisza więzienia mokotowskiego, trochę jak gitarowy riff Scorpionsów niosący przez Europę wiatr zmian.

Dziś, w poniedziałek, 25 maja, obchodzimy 145. dzień roku. Słońce wstało o 4.29, zajdzie o 20.36. Imieniny obchodzą: Grzegorz, Joanna, Leon, Magda, Magdalena i Mariusz.

Mieszko I: początek opowieści o państwie

1034 lata temu, w 992 roku, zmarł Mieszko I — książę Polan, twórca pierwszego trwałego organizmu państwowego na ziemiach polskich. To od niego zaczyna się ta wielka opowieść, którą później będą dopisywać kronikarze, królowie, buntownicy, powstańcy, robotnicy, opozycjoniści i zwykli ludzie.

Chrzest przyjęty w 966 roku nie był wyłącznie aktem religijnym. Był decyzją geopolityczną, cywilizacyjną, a mówiąc językiem współczesnym — wejściem do zachodniego systemu instytucji, sojuszy i symboli. Mieszko rozumiał to, co później powtarzała historia: państwo nie istnieje tylko dzięki granicom. Istnieje dzięki uznaniu, organizacji, pamięci i zdolności do trwania.

Przed śmiercią podzielił swoje państwo pomiędzy synów: Bolesława, Mieszka, Świętopełka i Lamberta. Ten gest pokazuje, jak młoda była jeszcze piastowska konstrukcja. Państwo dopiero uczyło się dziedziczenia, jedności, ciągłości. A jednak przetrwało.

Wit Stwosz i ołtarz, który stał się drewnianą Biblią Krakowa

549 lat temu, w 1477 roku, Wit Stwosz rozpoczął prace nad ołtarzem w kościele Mariackim w Krakowie. To jedno z tych dzieł, przy których słowo „zabytek” wydaje się za małe. Ołtarz Mariacki jest teatrem, modlitwą, dramatem i rzeźbiarską operą w jednym.

W drewnie lipowym Stwosz zamknął ruch, cierpienie, napięcie i duchowość późnego średniowiecza. Gdy patrzymy na jego figury, mamy wrażenie, że zaraz przemówią — jak bohaterowie wielkiej sceny, tylko zamiast desek teatru mają za sobą sklepienia świątyni. To sztuka, która nie potrzebowała ekranu, mikrofonu ani reklamy. Miała kolor, gest i wiarę.

Dla lokalnego czytelnika z Tomaszowa Mazowieckiego to także przypomnienie, że kultura nie jest luksusem dla wielkich metropolii. Każde miasto, także nasze, żyje swoimi symbolami: kościołami, cmentarzami, starymi fotografiami, fabrycznymi murami, wspomnieniami ludzi. Historia sztuki zaczyna się w Krakowie, ale pamięć zawsze wraca do własnej ulicy.

Kawaleria, wojna i oficerowie, których los przerwał wiek XX

25 maja przypomina także postacie polskich wojskowych, których biografie noszą ślady dwóch wojen, niepodległości i powojennego dramatu.

135 lat temu, w 1891 roku, urodził się Zygmunt Podhorski, generał Wojska Polskiego, komendant Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, uczestnik kampanii 1939 roku i bitwy pod Kockiem. To nazwisko przywołuje świat polskiej kawalerii — nie filmowy mit szarży na czołgi, lecz realną szkołę dowodzenia, dyscypliny i mobilności.

122 lata temu, w 1904 roku, urodził się Józef Kuropieska, oficer Wojska Polskiego, uczestnik kampanii 1939 roku, po wojnie zastępca szefa Sztabu Generalnego. W 1950 roku został aresztowany i oskarżony o próbę obalenia ustroju Polski Ludowej. Jego życiorys pokazuje jeden z najciemniejszych mechanizmów powojennego państwa: ludzi, którzy walczyli o Polskę, system potrafił uznać za wrogów Polski

Ypres: kiedy wojna przekroczyła kolejną granicę

111 lat temu zakończyła się II bitwa pod Ypres. To właśnie tam niemiecka armia użyła gazów trujących na skalę, która wstrząsnęła Europą. Straty alianckie wyniosły około 70 tysięcy ludzi, niemieckie — 35–40 tysięcy.

Wielka Wojna miała być wojną honoru, marszów i mundurów. Stała się laboratorium śmierci. Gaz bojowy był symbolem nowoczesności pozbawionej sumienia. Tak jak później XX wiek miał poznać obozy koncentracyjne, naloty dywanowe i broń atomową, tak pod Ypres człowiek zobaczył, że technika może zejść pod ziemię okopów i zatruć samo powietrze.

Warto o tym pamiętać również dziś, gdy tyle mówi się o bezpieczeństwie ludności, odporności społecznej i obronie cywilnej. Historia nie powtarza się jak refren, ale często wraca jak niepokojący motyw muzyczny.

Witold Pilecki: człowiek, który wszedł do piekła z własnej woli

78 lat temu, 25 maja 1948 roku, w więzieniu mokotowskim w Warszawie wykonano wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim.

To jedna z najbardziej poruszających postaci polskiego XX wieku. Oficer ZWZ-AK, człowiek, który w 1940 roku dobrowolnie dał się aresztować, aby trafić do Auschwitz i zdobyć informacje o niemieckim obozie. Tam organizował konspirację, tworzył raporty, próbował powiedzieć światu, czym jest fabryka śmierci. Po ucieczce z obozu walczył w Powstaniu Warszawskim.

Po wojnie nie doczekał wdzięczności państwa. Został aresztowany przez komunistyczne władze, skazany po brutalnym śledztwie i zamordowany strzałem w tył głowy. Jego los jest raną, ale też moralnym punktem odniesienia. Bo Pilecki nie jest tylko bohaterem z pomnika. Jest pytaniem: ile człowiek potrafi zrobić, gdy nie zgadza się na kłamstwo?

Jan Józef Lipski: opozycja, literatura i odpowiedzialność za słowo

100 lat temu, w 1926 roku, urodził się Jan Józef Lipski — historyk literatury, żołnierz Szarych Szeregów i Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, później działacz opozycji demokratycznej.

Lipski należał do ludzi, którzy wierzyli, że słowo nie jest ozdobą. Jest narzędziem odpowiedzialności. W polskiej kulturze takich postaci nie brakuje: od Norwida, przez Żeromskiego, po Miłosza i Herberta. Ale Lipski miał w sobie szczególny rys: łączył precyzję literaturoznawcy z odwagą obywatelską.

W epoce, w której publicystyka bywa mylona z krzykiem, warto wracać do takich biografii. Zwłaszcza lokalnie. Bo życie publiczne w małym i średnim mieście także potrzebuje ludzi, którzy pilnują sensu słów: „wspólnota”, „odpowiedzialność”, „pamięć”, „prawo”.

Jaruzelski: biografia, która do dziś dzieli Polaków

12 lat temu, w 2014 roku, zmarł gen. Wojciech Jaruzelski, ostatni przywódca PRL, współtwórca Okrągłego Stołu, wybrany w 1989 roku przez Zgromadzenie Narodowe na prezydenta. To także człowiek, który 13 grudnia 1981 roku wprowadził w Polsce stan wojenny.

Jego biografia do dziś jest jednym z najbardziej spornych rozdziałów polskiej pamięci. Dla jednych — polityk, który w określonych realiach geopolitycznych próbował ograniczyć katastrofę. Dla innych — twarz systemu, który użył wojska przeciwko własnym obywatelom. W tej sprawie nie ma neutralnej ciszy. Są dokumenty, są ofiary, są internowani, są złamane życiorysy i są pytania, które Polska zadaje sobie od dekad.

Warto pamiętać, że stan wojenny nie był abstrakcją z podręcznika. Dotykał również takich miejsc jak Tomaszów Mazowiecki: zakładów pracy, rodzin, kościołów, szkolnych rozmów, lokalnych środowisk „Solidarności”. Wielka historia zawsze przechodzi przez małe mieszkania.

Kraj: obrona cywilna wraca do centrum rozmowy o państwie

Dziś w Krakowie, w Centrum Kongresowym ICE, rozpoczyna się II Ogólnopolski Kongres i Forum Samorządowe „Bezpieczna Polska i Obywatele. Nowy System Obrony Cywilnej w Polsce”. W wydarzeniu zapowiedziano udział wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Kongres odbywa się 25–26 maja i ma koncentrować się na praktycznym przygotowaniu administracji rządowej, samorządów, spółek komunalnych, ochrony zdrowia i infrastruktury krytycznej do nowych zadań bezpieczeństwa.

To nie jest temat wyłącznie dla Warszawy, Krakowa czy wojewodów. Ustawa z 5 grudnia 2024 roku o ochronie ludności i obronie cywilnej wprowadziła konkretne zadania dla administracji publicznej i samorządów: przygotowanie organów państwa do działania w czasie zagrożeń, szkolenia, edukację ludności, planowanie ewakuacji, miejsca doraźnego schronienia, budowle ochronne, zabezpieczenie dostaw i uwzględnianie zagrożeń klimatycznych.

Dla Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego to temat praktyczny, nie teoretyczny. Pytania brzmią prosto: gdzie mieszkańcy mają szukać informacji w razie kryzysu? Jak wygląda lokalny system ostrzegania? Czy szkoły, jednostki miejskie, spółki komunalne i placówki medyczne wiedzą, jak działać w sytuacji przerwania dostaw prądu, skażenia, powodzi, cyberataku albo masowej ewakuacji? Nowoczesna obrona cywilna nie zaczyna się od wielkich haseł. Zaczyna się od planu, telefonu alarmowego, sprawnej komunikacji i sąsiada, który wie, komu pomóc w pierwszej kolejności.

Równolegle w Warszawie zapowiedziano spotkanie poświęcone przyrodniczemu komponentowi programu „Tarcza Wschód”. W jego kontekście mają zostać przedstawione zmiany w gospodarce leśnej na terenach przygranicznych oraz nabór z programu FEnIKS na inwestycje środowiskowe. Sam program FEnIKS jest największym krajowym programem finansowanym ze środków UE i obejmuje m.in. projekty klimatyczne, środowiskowe, energetyczne i infrastrukturalne.

Świat: pierwsza encyklika Leona XIV i pytanie o człowieka w epoce sztucznej inteligencji

W Watykanie zapowiedziano dziś prezentację pierwszej encykliki papieża Leona XIV zatytułowanej „Magnifica humanitas”. Dokument, według komunikatów watykańskich, poświęcony jest trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji, a jego publiczna prezentacja ma odbyć się z udziałem papieża.

Symbolika jest mocna. Encyklika została powiązana z 135. rocznicą „Rerum novarum” Leona XIII — dokumentu, który stał się jednym z fundamentów katolickiej nauki społecznej i odpowiedzią Kościoła na wyzwania rewolucji przemysłowej. Dziś analogicznym wyzwaniem jest rewolucja cyfrowa: sztuczna inteligencja, automatyzacja, praca, prywatność, kontrola informacji i pytanie, czy technologia służy człowiekowi, czy człowiek staje się dodatkiem do technologii.

To temat bardzo lokalny, choć brzmi globalnie. AI dotyka szkół, urzędów, mediów, firm, pracy biurowej, edukacji dzieci i bezpieczeństwa danych. W Tomaszowie także będziemy musieli rozmawiać o tym, jak korzystać z technologii bez utraty człowieka z pola widzenia.

Włochy głosują w samorządach

We Włoszech trwa drugi i ostatni dzień wyborów samorządowych w prawie 750 gminach, w tym w 18 miastach, między innymi w Wenecji, Reggio Calabria i Mesynie. Uprawnionych do głosowania jest ponad 6,6 mln osób. Tam, gdzie pierwsza tura nie przyniesie rozstrzygnięcia, druga odbędzie się 7 i 8 czerwca.

Samorząd — czy we Włoszech, czy w Polsce — pozostaje tym poziomem polityki, gdzie wielkie hasła muszą przejść test chodnika, szkoły, kanalizacji, bezpieczeństwa i komunikacji. Demokracja najczęściej zaczyna się nie w parlamencie, ale pod drzwiami urzędu gminy.

Sport: Iga Świątek znów zaczyna paryski marsz

W Paryżu rusza kolejny rozdział polskich emocji na Roland Garros. Iga Świątek rozpoczyna występ w turnieju od meczu z 17-letnią Australijką Emerson Jones. Oficjalny serwis Roland Garros wskazuje spotkanie na korcie Philippe’a Chatriera od godziny 12.00.

W poniedziałkowym planie są również mecze Mai Chwalińskiej z Qinwen Zheng oraz Huberta Hurkacza z Jaume Munarem; zestaw par polskich tenisistów w pierwszej rundzie potwierdzały zapowiedzi TVP Sport po losowaniu drabinki.

Roland Garros ma dla polskiego sportu smak szczególny. Mączka paryskich kortów stała się dla Świątek czymś, czym dla skoczków była kiedyś skocznia w Zakopanem, a dla kibiców piłki Wembley — miejscem, gdzie narodowe emocje spotykają się z indywidualnym talentem.

Muzyczne kalendarium: od Łucji Prus po Tinę Turner

25 maja ma też swój mocny rytm muzyczny.

W 1942 roku w Białymstoku urodziła się Łucja Prus, artystka o głosie delikatnym, ale natychmiast rozpoznawalnym. „W żółtych płomieniach liści” czy „Dookoła noc się stała” należą do tej szkoły polskiej piosenki, w której tekst, melodia i interpretacja nie walczyły o pierwszeństwo, lecz prowadziły rozmowę.

W 1948 roku urodził się Klaus Meine, wokalista Scorpionsów. „Wind of Change” stało się jednym z hymnów końca zimnej wojny. Gwizdany motyw z tego utworu brzmi dziś jak dźwięk przejścia przez bramę historii — z Berlina podzielonego do Berlina zjednoczonego, z Europy strachu do Europy nadziei.

W 1958 roku urodził się Paul Weller, lider The Jam i Style Council, ikona brytyjskiego mod revival. W 1960 roku przyszła na świat Majka Jeżowska, której piosenki dla dzieci znają całe pokolenia. W 1961 roku urodził się Robert Brylewski, legenda polskiego punk rocka, reggae i alternatywy — człowiek Kryzysu, Brygady Kryzys, Izraela i Armii.

25 maja to także dzień muzycznych premier i sukcesów: „A Whiter Shade of Pale” Procol Harum, „Bookends” Simona i Garfunkela, „Tubular Bells” Mike’a Oldfielda i „Brothers in Arms” Dire Straits. Każda z tych płyt jest inną definicją epoki. Procol Harum brzmiał jak Bach spotkany w klubie psychodelicznym. Simon i Garfunkel śpiewali Amerykę niepewną samej siebie. Oldfield udowodnił, że instrumentalny album może stać się globalnym fenomenem. Dire Straits zrobili z cyfrowego brzmienia lat 80. elegancki, chłodny pejzaż gitary Marka Knopflera.

W 2023 roku zmarła Tina Turner, jedna z największych artystek w historii muzyki popularnej. Jej „The Best” przez lata było nie tylko przebojem, ale manifestem scenicznej siły. Tina Turner była jak żywioł: głos, ruch, przetrwanie. Rock and roll w jej wykonaniu miał twarz kobiety, która przeszła przez ciemność i wyszła na scenę mocniejsza.

Dlaczego warto pamiętać o 25 maja?

Bo ta data pokazuje całą rozpiętość naszej historii. Z jednej strony Mieszko I i narodziny państwa. Z drugiej — Pilecki, czyli dramat państwa, które po wojnie zabija własnego bohatera. Między nimi Wit Stwosz, Ypres, Lipski, Jaruzelski, muzyka, sport, Watykan i współczesne pytania o bezpieczeństwo.

Kalendarz nie jest tylko zbiorem rocznic. To lustro. Czasem pokazuje twarz dumną, czasem poranioną, czasem zawstydzoną. Ale jeśli umiemy patrzeć, uczy więcej niż niejeden podręcznik.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Elwira BanaszkiewiczElwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.
Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

W 100. rocznicę urodzin Milesa Davisa Warszawa pokaże „Windą na szafot” Louisa Malle’a — klasyk noir z improwizowaną ścieżką dźwiękową trąbki, która stała się legendą jazzu i kina. Pokaz przypomni, jak nocny Paryż i muzyka Davisa stworzyły jedną z najbardziej hipnotycznych filmowych scen.Data dodania artykułu: 25.05.2026 08:53
Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

Są takie daty, które nie mieszczą się w kalendarzu jak zwykłe kartki z notesu. 25 maja prowadzi nas od śmierci Mieszka I, twórcy państwa polskiego, przez narodziny arcydzieła Wita Stwosza, dramat wojny chemicznej pod Ypres, aż po egzekucję rotmistrza Witolda Pileckiego i śmierć generała Wojciecha Jaruzelskiego. To dzień, w którym polska historia brzmi jak wielogłos: trochę jak średniowieczny chorał, trochę jak sądowa cisza więzienia mokotowskiego, trochę jak gitarowy riff Scorpionsów niosący przez Europę wiatr zmian.Data dodania artykułu: 25.05.2026 06:50
25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

24 maja przypomina, że historia lubi przesuwać centrum świata. Od Kopernika i Prusa po Raszyn, Katyń i Dylana — to dzień wielkich zwrotów, a dziś ważny także dla Krakowa, gdzie mieszkańcy głosują w referendum.Data dodania artykułu: 24.05.2026 09:33
24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

Łatwogang jedzie przez Polskę, by zebrać pieniądze na leczenie 8-letniego Maksa chorego na DMD. Prof. Zbigniew Nęcki tłumaczy, skąd bierze się wyjątkowa mobilizacja internautów i dlaczego ta akcja tak skutecznie porusza ludzi.Data dodania artykułu: 23.05.2026 17:04
Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Data dodania artykułu: 23.05.2026 10:30
23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”

Prezydent Karol Nawrocki podziękował Donaldowi Trumpowi za zapowiedź wysłania do Polski kolejnych pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. Decyzja prezydenta USA wybrzmiała szczególnie mocno po wcześniejszych doniesieniach o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady pancernej do naszego kraju. W tle są bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, wojna za polską granicą i pytanie, czy Waszyngton rzeczywiście wzmacnia obecność w Polsce, czy jedynie przestawia wojskowe figury na europejskiej szachownicy.Data dodania artykułu: 22.05.2026 07:48
Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”

22 maja: od Lindleya i harcerskiej iskry po Wodeckiego, Aznavoura i polityczne napięcia wokół Trybunału

Dziś w kraju i na świecie — piątek, 22 maja. To 142. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.32. Imieniny obchodzą: Dorian, Emil, Helena, Jan, Julia, Rita, Roman, Wiesław, Wiesława i Wisława.Data dodania artykułu: 22.05.2026 07:19
22 maja: od Lindleya i harcerskiej iskry po Wodeckiego, Aznavoura i polityczne napięcia wokół Trybunału

21 maja: Sobieski na polu elekcyjnym, „Non possumus”, Góra św. Anny i taniec Bowiego

21 maja łączy w sobie królewską elekcję Sobieskiego, walki o Górę św. Anny, „Non possumus” i losy zesłańców, artystów oraz sportowców. To dzień, który przypomina, jak historia, kultura i pamięć splatają się w jeden opowieściowy chór.Data dodania artykułu: 21.05.2026 12:31
21 maja: Sobieski na polu elekcyjnym, „Non possumus”, Góra św. Anny i taniec Bowiego
Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Maj pełen wydarzeń w gminie Tomaszów Mazowiecki. Spotkania autorskie, koncerty i rodzinne piknikiPrzed mieszkańcami gminy Tomaszów Mazowiecki wyjątkowo intensywny maj. Centrum Kultury i Biblioteka Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikowały harmonogram wydarzeń zaplanowanych na najbliższe tygodnie. W programie znalazły się zarówno spotkania literackie, koncerty, wydarzenia rodzinne, jak i imprezy plenerowe.Tegoroczny kalendarz pokazuje, że wiosna w gminie upłynie pod znakiem kultury, integracji mieszkańców i aktywnego spędzania czasu.Tydzień Bibliotek z autorami znanych książekMaj rozpocznie się od wydarzeń organizowanych w ramach Tygodnia Bibliotek. Już 8 maja odbędą się trzy spotkania autorskie skierowane do dzieci i młodzieży.W Smardzewicach zaplanowano spotkanie z Pawłem Beręsewiczem, znanym autorem książek dla najmłodszych. Tego samego dnia w filii bibliotecznej w Zawadzie odbędzie się spotkanie z Markiem Grabowskim, natomiast w Wiadernie młodzi czytelnicy będą mogli spotkać się z Katarzyną Ryrych. Wszystkie wydarzenia skierowane są do zorganizowanych grup szkolnych.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest promocja czytelnictwa oraz zachęcanie najmłodszych do odkrywania świata literatury.Pieśni maryjne wybrzmią w Smardzewicach10 maja o godzinie 15.30 w Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odbędzie się Gminny Koncert Pieśni Maryjnych. To wydarzenie od lat przyciąga mieszkańców oraz zespoły muzyczne z regionu.Koncert będzie miał charakter otwarty, a wstęp dla uczestników pozostanie bezpłatny. Organizatorzy zapowiadają wyjątkową atmosferę, wspólne śpiewanie oraz występy lokalnych artystów i zespołów.Biblioteka zaprosi najmłodszych14 maja w Smardzewicach odbędzie się lekcja biblioteczna pod hasłem „Książka niejedno ma imię”. Wydarzenie skierowane jest do przedszkolaków z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Smardzewicach.Spotkanie ma przybliżyć dzieciom świat książek oraz zachęcić najmłodszych do regularnego kontaktu z literaturą.Spektakl teatralny z okazji Dnia DzieckaPod koniec miesiąca, 27 maja, w CKiB w Smardzewicach wystawiony zostanie spektakl teatralny „Calineczka” w wykonaniu Teatru Piccolo z Łodzi.Przedstawienie organizowane jest z okazji Dnia Dziecka i będzie otwarte dla mieszkańców. Organizatorzy liczą, że wydarzenie przyciągnie całe rodziny.Sport, integracja i wydarzenia pleneroweOstatni weekend maja zapowiada się szczególnie aktywnie. 30 maja nad Zalewem Sulejowskim odbędzie się „Vikings Run” – wydarzenie sportowe, które co roku gromadzi miłośników aktywności fizycznej i biegów terenowych.Tego samego dnia zaplanowano również lokalne wydarzenia integracyjne: Dzień Ciebłowic, Dzień Sąsiada w Godaszewicach oraz Piknik Rodzinny w Komorowie. Wszystkie imprezy mają charakter otwarty i bezpłatny.Kultura i integracja mieszkańcówMajowy harmonogram pokazuje, że gmina Tomaszów Mazowiecki stawia na różnorodność wydarzeń i integrację mieszkańców. W programie znalazły się propozycje zarówno dla dzieci, młodzieży, rodzin, jak i seniorów.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest nie tylko promocja kultury i aktywnego wypoczynku, ale również budowanie lokalnej wspólnoty i tworzenie przestrzeni do wspólnych spotkań mieszkańców całej gminy.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.05.2026

Polecane

25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawszeGdzie się podziali kibice? Tomaszowska piłka między dawną dumą a pustymi trybunamiPaństwo na protezach. O prawie, rodzinie i politycznej prowizorceBieg Trzeźwości w Tomaszowie Mazowieckim połączył mieszkańców wokół aktywności i integracjiBezpłatne zajęcia o rozwoju mowy dziecka w Tomaszowie MazowieckimFałszywy wnuczek, fałszywy policjant, fałszywy prokurator. Stara metoda, nowe narzędziaDobra pamięć kobiet może opóźniać diagnozę alzheimera. Naukowcy: testy mogą nie widzieć choroby na czasPięćdziesiątnica kończy okres wielkanocny. Czym są Zielone Świątki?24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epokiFinał siatkarskiej rywalizacji w Arenie Lodowej. Tomaszów gościł młodych zawodników z całej PolskiDzień Działacza Kultury w PCAS-ie. Gala, podziękowania i muzyczny finał w TomaszowieWernisaż w Zamku Inowłódz. Aleksander Dutkiewicz pokazał tysiąc wycinanek
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLNSą mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
ReklamaTwój Sklep Medyczny
Reklama
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też).Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjnąAutor komentarza: AntolinTreść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy!Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do SkrzynekAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie.Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZAutor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzieniaAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników!Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziałuAutor komentarza: KomisażTreść komentarza: Ciekaw, ile placówek, zjechało po równi pochyłej pod wodę za rządów tej kandydatury ???Źródło komentarza: Pięciu kandydatów chce pokierować Tomaszowskim Centrum Zdrowia. We wtorek i środę rozmowy konkursowe
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama