Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 06:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Dziś jest sobota, 23 maja

Sobota, 143. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.31, zajdzie o godz. 20.32. Imieniny obchodzą: Iwona, Emilia, Jan, Julian, Lucjusz oraz Michał.

Są takie dni w kalendarzu, które brzmią jak stara, wielowątkowa suita. Zaczynają się od dzwonów Wawelu i królewskiego pogrzebu, przechodzą przez oceaniczną przygodę Maurycego Beniowskiego, zatrzymują się przy paryskich biednych pokojach Norwida, przy barykadach Komuny Paryskiej, przy dysku Haliny Konopackiej lecącym w warszawskie niebo, a kończą dźwiękiem syntezatora Mooga i finałowym gwizdkiem na stadionach.

23 maja to dzień pamięci, literatury, sportu, muzyki i politycznych sporów, które nie zamknęły się w podręcznikach. To także dzień, w którym historia ma kilka twarzy: królewską, emigracyjną, wojenną, rockową i piłkarską.

Królewski cień Wawelu. Pogrzeb Stefana Batorego

438 lat temu, w 1588 roku, w krypcie katedry na Wawelu odbył się pogrzeb króla Stefana Batorego. W polskiej pamięci pozostał jako władca energiczny, wojskowy, surowy, a zarazem jeden z tych monarchów, którzy rozumieli znaczenie silnego państwa. Jego panowanie było krótkie, ale intensywne — jak mocny akord w dziejach Rzeczypospolitej.

Batory był królem czasów wielkiej polityki i wielkich napięć. W epoce, gdy Rzeczpospolita musiała ważyć ambicje magnaterii, interesy szlachty i zagrożenia ze wschodu, próbował narzucić państwu rytm bardziej zdecydowany. Jego pogrzeb na Wawelu był więc nie tylko ceremonią pożegnania monarchy, ale też symbolicznym domknięciem pewnej wizji Polski: dumnej, wojennej, europejskiej.

Maurycy Beniowski. Polak, którego Madagaskar nazwał władcą

240 lat temu, w 1786 roku, na Madagaskarze zginął Maurycy Beniowski — podróżnik, konfederat barski, zesłaniec, uciekinier z Kamczatki, człowiek o życiorysie tak barwnym, że Hollywood mogłoby go uznać za przesadę.

Beniowski należał do ludzi, którzy nie mieścili się w granicach własnej epoki. Walczył, uciekał, negocjował, pisał pamiętniki, szukał wolności na mapach świata. W imieniu Francji prowadził działania na Madagaskarze, a miejscowa ludność miała ogłosić go władcą wyspy. W polskiej tradycji pozostał trochę jak bohater romantycznej powieści przygodowej: pomiędzy konfederacją barską, carskim zesłaniem i egzotyczną legendą.

Maria Konopnicka. Poetka, która nie pisała z wieży z kości słoniowej

184 lata temu, w 1842 roku, w Suwałkach urodziła się Maria Konopnicka — poetka, nowelistka, publicystka, krytyczka literacka, kobieta pióra i społecznego niepokoju.

Nie była autorką zamkniętą w salonie. Jej twórczość i działalność wyrastały z realnych sporów epoki: walki o język, godność, prawa kobiet, los dzieci, więźniów politycznych, ludzi wypychanych poza margines. Współorganizowała protest przeciwko pruskim represjom wobec dzieci polskich we Wrześni, wspierała działania społeczne i emancypacyjne.

W Tomaszowie Mazowieckim jej nazwisko także jest obecne w przestrzeni miasta — ulica Marii Konopnickiej przypomina, że literatura nie kończy się na bibliotekach i szkolnych akademiach, lecz zostaje z nami w codziennym pejzażu, między domem, pracą i drogą do szkoły.

Jarosław Dąbrowski. Polski generał na barykadzie Paryża

155 lat temu, w 1871 roku, na barykadzie w Paryżu zginął Jarosław Dąbrowski, naczelny wódz wojsk Komuny Paryskiej, działacz niepodległościowy i rewolucyjny.

Jego biografia pokazuje, jak silnie XIX-wieczna sprawa polska była spleciona z europejskimi ruchami wolnościowymi. Polacy walczyli nie tylko „za naszą”, ale także — jak głosiło hasło epoki — „za waszą wolność”. Dąbrowski stał się jednym z tych bohaterów, których nie da się łatwo zamknąć w prostych kategoriach. Dla jednych był rewolucjonistą, dla innych żołnierzem sprawy wolności, dla jeszcze innych symbolem polskiej obecności w europejskich konfliktach społecznych.

Norwid. Genialny, spóźniony, samotny

143 lata temu, w 1883 roku, w Paryżu zmarł Cyprian Kamil Norwid — poeta, prozaik, dramatopisarz, malarz, rysownik i rzeźbiarz. Jeden z największych, a zarazem najbardziej samotnych twórców polskiej literatury.

Za życia był niezrozumiany, często lekceważony, materialnie upokorzony. Po śmierci — jak wielu artystów, którzy przyszli za wcześnie — został odkryty na nowo. Autor „Promethidiona”, „Bema pamięci żałobnego rapsodu”, „Fortepianu Szopena” i „Vade-mecum” do dziś brzmi zaskakująco nowocześnie. Jego zdania potrafią być jak rzeźba: twarde, skrótowe, nieraz trudne, ale kiedy pękną — odsłaniają światło.

Norwid pisał o sztuce, pracy, godności, narodzie i pamięci. Dobrze pasuje do dnia, w którym wspominamy także Konopnicką. Ona mówiła mocno do wspólnoty. On często mówił jak ktoś, kto stoi obok wspólnoty i widzi więcej, niż ona sama chce zobaczyć.

Halina Konopacka. Dysk, który poleciał po rekord świata

100 lat temu, w 1926 roku, Halina Konopacka ustanowiła w Warszawie pierwszy polski lekkoatletyczny rekord świata, rzucając dyskiem na odległość 34,15 m.

To ważna rocznica nie tylko sportowa. Konopacka była symbolem nowoczesnej kobiecości II Rzeczypospolitej: silnej, eleganckiej, wykształconej, odważnej. Uprawiała wiele dyscyplin, była wszechstronnie utalentowana, a kilka lat później została pierwszą polską złotą medalistką olimpijską. Polski Komitet Olimpijski przypomina, że Konopacka nie ograniczała się do dysku — próbowała sił także w sprintach, pchnięciu kulą, oszczepie, skoku wzwyż, grała w koszykówkę i interesowała się automobilizmem.

Z perspektywy regionu łódzkiego warto dodać, że Konopacka urodziła się w Rawie Mazowieckiej — niedaleko Tomaszowa. To kolejny dowód, że wielka historia sportu nie zawsze zaczyna się w metropoliach.

ORP „Orzeł”. Patrol, z którego nie było powrotu

86 lat temu, w 1940 roku, ORP „Orzeł” wypłynął z Rosyth na ostatni patrol. Okręt zaginął bez wieści, a miejsce jego zatonięcia do dziś pozostaje jedną z największych tajemnic polskiej Marynarki Wojennej.

„Orzeł” był czymś więcej niż jednostką bojową. Po brawurowej ucieczce z Tallinna stał się symbolem odwagi, determinacji i wojennej legendy, która żyje mimo braku grobu. Muzeum Historii Polski przypomina, że okręt budowano w holenderskim Vlissingen jako jedną z dwóch jednostek zamówionych dla polskiej floty podwodnej, a imię „Orzeł” nadano mu jeszcze przed wojną, w 1937 roku.

W tej historii najbardziej przejmujące jest właśnie niedopowiedzenie. Morze zabrało okręt, ludzi i odpowiedź. Została pamięć.

Ryszard Kukliński. Wyrok, który po latach wrócił jak akt oskarżenia wobec PRL

42 lata temu, w 1984 roku, w tajnym procesie Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego zaocznie skazał na karę śmierci płk. Ryszarda Kuklińskiego, uznając go za winnego zdrady państwa i dezercji.

To jedna z najbardziej spornych biografii polskiej historii najnowszej. Kukliński od początku lat 70. współpracował z CIA, przekazując informacje dotyczące Układu Warszawskiego i przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego. Dla jednych był zdrajcą przysięgi wojskowej, dla innych człowiekiem, który działał przeciwko sowieckiej dominacji i realnemu zagrożeniu dla Polski.

Ważny jest tu kontekst prawny. Wyrok śmierci został później uchylony. Według PAP/Dzieje.pl, w 1995 roku Izba Wojskowa Sądu Najwyższego uchyliła wyrok wobec Kuklińskiego, a w 1997 roku śledztwo umorzono; w praktyce oznaczało to jego rehabilitację.

Historia Kuklińskiego przypomina, że III RP długo rozliczała się z cieniem PRL — nie tylko politycznie, ale także sądownie, moralnie i językowo. Bo czasem najtrudniejsze pytanie brzmi: kto zdradził państwo, a kto zdradził system, który państwo zawłaszczył?

Kazimierz Górski. Trener, który nauczył Polskę wierzyć w piłkę

20 lat temu, w 2006 roku, w Warszawie zmarł Kazimierz Górski — piłkarz, trener reprezentacji Polski, człowiek, którego nazwisko do dziś wypowiada się z szacunkiem nawet wtedy, gdy kibice kłócą się o wszystko inne.

To za jego kadencji Polska zdobyła złoty medal olimpijski w Monachium w 1972 roku, srebro w Montrealu w 1976 roku i trzecie miejsce na mistrzostwach świata w RFN w 1974 roku. Górski miał w sobie coś z mądrego nauczyciela i starego boiskowego filozofa. Nie potrzebował krzyku, by mieć autorytet. Wystarczało zdanie, spojrzenie, prosta prawda.

W Tomaszowie i regionie piłka nożna także ma swój codzienny rytm. Lokalna Lechia Tomaszów Mazowiecki w sezonie 2025/2026 rywalizuje w III lidze, a klubowa tabela pokazuje, że piłka poza stadionami Ekstraklasy nadal jest częścią lokalnej tożsamości — tej bardziej kameralnej, ale często prawdziwszej.

Muzyczne kalendarium: od Mooga do Chylińskiej i Podsiadły

23 maja ma także mocny puls muzyczny.

W 1934 roku urodził się Robert Moog, wynalazca syntezatora, człowiek, który pomógł zmienić brzmienie XX wieku. Bez jego instrumentów inaczej brzmiałyby płyty Emersona, Wakemana, Kraftwerk, Depeche Mode, Tangerine Dream czy Jeana-Michela Jarre’a. Syntezator Mooga był dla muzyki popularnej tym, czym kamera dla kina nowej fali — narzędziem wyobraźni.

W 1960 roku The Everly Brothers rozpoczęli panowanie na amerykańskiej liście przebojów z „Cathy’s Clown”. W 1967 roku urodził się Philip Selway, perkusista Radiohead — zespołu, który po „Creep” poszedł dalej, aż do monumentalnego „OK Computer”. W 1970 roku album „Let It Be” The Beatles wszedł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy, stając się łabędzim śpiewem zespołu, choć nagrywanym w atmosferze napięć i zmęczenia.

W 1976 roku w Gdańsku urodziła się Agnieszka Chylińska — głos ostry jak szkło, kojarzony najpierw z O.N.A., później z solową karierą i sceniczną przemianą. W 1993 roku urodził się Dawid Podsiadło, jeden z najważniejszych polskich artystów młodego pokolenia, który z telewizyjnego talent show przeszedł drogę do stadionów i wielkich tras.

Ten muzyczny 23 maja jest jak playlista bez jednego gatunku: rock, elektronika, pop, alternatywa, bunt i melancholia.

Cannes 2026. Pawlikowski w grze o Złotą Palmę

W sobotę wieczorem poznamy rozstrzygnięcie konkursu głównego 79. Festiwalu Filmowego w Cannes. Jury przewodniczy południowokoreański reżyser Park Chan-wook, twórca kina eleganckiego, mrocznego i precyzyjnego jak nóż w dobrze oświetlonej scenie. W konkursie jest film Pawła Pawlikowskiego „Ojczyzna”, funkcjonujący w obiegu anglojęzycznym jako „Fatherland”. Agencja AP wskazuje, że obraz Pawlikowskiego należy do tytułów, które wyróżniły się w konkursie, obok filmów Ryusuke Hamaguchiego czy hiszpańskiego „The Black Ball” Javiera Calvo i Javiera Ambrossiego.

To ważny powrót Pawlikowskiego do Cannes po sukcesie „Zimnej wojny”, za którą w 2018 roku otrzymał nagrodę za reżyserię. Polskie kino znów czeka więc na werdykt z napięciem, jak przed ostatnią sceną filmu, w której jeszcze wszystko może się zdarzyć.

Sportowa sobota: Ekstraklasa kończy sezon, Lewandowski żegna Barcelonę

Sobotnie popołudnie przyniesie również finał sezonu piłkarskiej Ekstraklasy. Ostatnia, 34. kolejka została zaplanowana na 23 maja, a wszystkie mecze mają rozpocząć się o godz. 17.30. Według zapowiedzi TVP Sport, to właśnie ta kolejka ma rozstrzygnąć ostatnie kwestie sezonu.

Wieczorem oczy polskich kibiców zwrócą się też ku Hiszpanii. Robert Lewandowski, który zapowiedział odejście z FC Barcelony po zakończeniu sezonu, ma zamknąć czteroletni rozdział w klubie. Doniesienia z ostatnich dni wskazują, że kontrakt kapitana reprezentacji Polski nie zostanie przedłużony, a sam piłkarz mówił o zakończeniu misji w Katalonii.

Jeżeli rzeczywiście będzie to jego ostatni mecz w barwach „Dumy Katalonii”, symboliczna klamra jest mocna: dzień poświęcony Kazimierzowi Górskiemu kończy się obrazem najwybitniejszego polskiego napastnika XXI wieku, który schodzi z wielkiej europejskiej sceny klubowej.

Puenta

23 maja prowadzi nas przez królewskie krypty, paryskie barykady, emigracyjne pokoje poetów, oceaniczne legendy, wojenne tajemnice, sądowe archiwa PRL, stadiony i sceny koncertowe. To dzień, w którym historia nie układa się w prostą linię. Bardziej przypomina winylową płytę: igła wraca, trzaski pamięci są słyszalne, ale melodia wciąż działa.

I może właśnie po to jest kalendarium — żeby w codziennym pośpiechu zatrzymać się na chwilę i zobaczyć, że dzisiejsza data nie jest pusta. Ona już kiedyś płonęła, śpiewała, walczyła, pisała i żegnała.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama