Do Tomaszowa Mazowieckiego przyjedzie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Otwarte spotkanie z mieszkańcami zaplanowano na wtorek, 19 maja, o godz. 17.30 w Miejskim Centrum Kultury „Tkacz” przy ul. Niebrowskiej 50. Razem z ministrem udział w wydarzeniu ma wziąć poseł Adrian Witczak. Spotkanie ma dotyczyć wymiaru sprawiedliwości, aktualnych działań resortu oraz planowanych zmian w polskim sądownictwie. Informację o wydarzeniu podały lokalne media, zapowiadając, że mieszkańcy będą mogli rozmawiać m.in. o praworządności, funkcjonowaniu sądów, prawach obywateli i wyzwaniach stojących przed wymiarem sprawiedliwości.
To nie będzie wizyta techniczna, przecięcie wstęgi ani polityczna fotografia na tle baneru. Przynajmniej w założeniu ma to być rozmowa o jednej z najczulszych części państwa: o sądach. A sąd, jak pisał Kafka w „Procesie”, potrafi być dla obywatela labiryntem, w którym człowiek nie zawsze wie, kto pyta, kto odpowiada i dlaczego sprawa trwa dłużej niż samo poczucie krzywdy.
Kim jest Waldemar Żurek?
Waldemar Żurek jest prawnikiem, byłym sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie, specjalizującym się w prawie cywilnym. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, a przez ponad 14 lat był rzecznikiem prasowym Sądu Okręgowego w Krakowie. Według oficjalnego biogramu rządowego pełnił też funkcję członka Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2010–2018.
Żurek przez lata należał do najbardziej rozpoznawalnych twarzy sporu o sądownictwo w Polsce. Ministerstwo Sprawiedliwości w jego oficjalnym biogramie podkreśla, że sprzeciwiał się upolitycznieniu KRS i krytykował zmiany w wymiarze sprawiedliwości wprowadzane przez poprzednią władzę. Był także związany ze środowiskami sędziowskimi, m.in. ze Stowarzyszeniem Sędziów Polskich „Iustitia” oraz Stowarzyszeniem Sędziów „Themis”.
Dla jednych jest symbolem walki o niezależność sądów. Dla innych — politycznym uczestnikiem ostrego konfliktu o kształt trzeciej władzy. I właśnie dlatego jego przyjazd do Tomaszowa Mazowieckiego może być wydarzeniem nie tylko protokolarnym, ale także gorącym społecznie.
Sędzia, minister, prokurator generalny
Waldemar Żurek objął stanowisko ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, zastępując Adama Bodnara. Media ogólnopolskie opisywały tę zmianę jako jeden z najmocniejszych sygnałów przyspieszenia reform wymiaru sprawiedliwości.
Ministerstwo Sprawiedliwości informowało później o kolejnych działaniach resortu, w tym decyzjach kadrowych dotyczących sądów oraz pracach nad projektami ustaw. We wrześniu 2025 roku resort podał, że minister i prokurator generalny podsumował działania obejmujące reformę wymiaru sprawiedliwości i przywracanie praworządności.
Jednym z kluczowych tematów pozostaje Krajowa Rada Sądownictwa. W listopadzie 2025 roku Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że Waldemar Żurek zaprezentował projekt nowelizacji ustawy o KRS, który — według resortu — ma przywracać konstytucyjne standardy wyboru członków-sędziów do Rady.
To właśnie takie sprawy mogą wrócić podczas spotkania w Tomaszowie: KRS, status sędziów, przewlekłość postępowań, zaufanie do sądów, odpowiedzialność instytucji państwa i pytanie, czy obywatel w kontakcie z wymiarem sprawiedliwości jest partnerem, petentem czy tylko numerem sprawy w repertorium.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Tomaszowa?
Wielka reforma sądownictwa brzmi czasem jak temat z warszawskich konferencji prasowych. Ale jej skutki mieszkańcy odczuwają bardzo konkretnie. W sprawach spadkowych, rodzinnych, alimentacyjnych, pracowniczych, gospodarczych, mieszkaniowych. Wtedy, gdy ktoś czeka na rozwód. Gdy przedsiębiorca próbuje odzyskać pieniądze. Gdy rodzina walczy o opiekę nad dzieckiem. Gdy ofiara przemocy musi udowodnić swoją historię nie tylko raz, ale wiele razy.
Dlatego spotkanie w MCK „Tkacz” w Tomaszowie Mazowieckim może stać się okazją do rozmowy mniej abstrakcyjnej, a bardziej życiowej: co zrobić, aby sądy działały szybciej, jaśniej i bardziej po ludzku?
Sam Żurek podczas wizyty w Poznaniu zwracał uwagę, że centralnym punktem wymiaru sprawiedliwości powinien być obywatel, który do sądu często przychodzi zestresowany i zmęczony, z jedną z najważniejszych spraw w swoim życiu. Minister mówił też o potrzebie tłumaczenia obywatelom zawiłości prawa nawet wtedy, gdy na rozstrzygnięcie trzeba długo czekać.
To zdanie brzmi jak oczywistość. Ale każdy, kto choć raz siedział na sądowym korytarzu, wie, że oczywistości w budynkach wymiaru sprawiedliwości bywają najbardziej rewolucyjne.
Adrian Witczak u boku ministra
W spotkaniu ma uczestniczyć również poseł Adrian Witczak, parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej z okręgu nr 10, obejmującego m.in. Piotrków Trybunalski i region tomaszowski. Z oficjalnej strony Sejmu wynika, że Witczak urodził się w Tomaszowie Mazowieckim, jest posłem X kadencji, został wybrany 15 października 2023 roku z listy Koalicji Obywatelskiej i uzyskał 16 287 głosów.
Jego obecność ma znaczenie lokalne. Wizyta ministra w mieście nabiera innego charakteru, gdy towarzyszy mu parlamentarzysta związany z Tomaszowem. To może być nie tylko rozmowa o systemie, ale też o tym, jak centralne decyzje przekładają się na życie mieszkańców regionu.
Spotkanie otwarte, czyli pytania mogą być niewygodne
Organizatorzy zapowiadają wydarzenie jako otwarte spotkanie dla mieszkańców. To ważne, bo rozmowa o wymiarze sprawiedliwości nie powinna być akademicką dyskusją prowadzoną językiem paragrafów i ustawowych odsyłaczy. Powinna dopuszczać pytania proste, czasem gniewne, czasem osobiste.
Dlaczego sprawy trwają latami?
Co z osobami, które nie mają pieniędzy na adwokata?
Jak państwo chroni obywatela przed przewlekłością?
Czy sądy będą bliżej ludzi, czy tylko bliżej kolejnej reformy?
Jak wygląda realna odpowiedzialność urzędników, prokuratorów, sędziów i polityków?
To są pytania, które w lokalnej sali mogą zabrzmieć mocniej niż w sejmowej debacie. Bo w Tomaszowie nie mówi się wyłącznie o „systemie”. Mówi się o sąsiedzie, który czeka na sprawiedliwość. O rodzinie, która ugrzęzła w postępowaniu. O przedsiębiorcy, który przez opieszałość stracił płynność. O obywatelu, który nie chce znać wszystkich artykułów kodeksu, tylko chce, żeby państwo zadziałało uczciwie i w rozsądnym czasie.
Tomaszów jako przystanek w większym sporze
Wizyta Waldemara Żurka wpisuje się w szerszy polityczny i społeczny spór o sądownictwo. Od lat polska debata publiczna krąży wokół KRS, Trybunału Konstytucyjnego, statusu sędziów, odpowiedzialności dyscyplinarnej i niezależności prokuratury. To temat, który dzieli partie, środowiska prawnicze i obywateli.
Ale pod tą wielką polityczną taflą jest jeszcze coś bardziej podstawowego: zaufanie. Bez niego sąd staje się budynkiem z tabliczką, prokuratura — instytucją od komunikatów, a prawo — zbiorem zaklęć niezrozumiałych dla zwykłego człowieka.
W tym sensie spotkanie w Tomaszowie Mazowieckim może być małym testem dużej sprawy. Czy minister sprawiedliwości będzie mówił do ludzi językiem ustaw, czy językiem obywatelskich doświadczeń? Czy mieszkańcy usłyszą tylko hasła o praworządności, czy także odpowiedzi na pytania o codzienne funkcjonowanie sądów? Czy rozmowa zejdzie z poziomu wielkich słów na poziom konkretnych problemów?
Kiedy i gdzie odbędzie się spotkanie?
Spotkanie z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem i posłem Adrianem Witczakiem odbędzie się we wtorek, 19 maja, o godz. 17.30 w Miejskim Centrum Kultury „Tkacz” przy ul. Niebrowskiej 50 w Tomaszowie Mazowieckim. Wydarzenie ma charakter otwarty.
Jeżeli zapowiedzi organizatorów się potwierdzą, mieszkańcy będą mogli porozmawiać o jednym z tych tematów, które przez lata wydawały się odległe, a jednak wracają do ludzi w najtrudniejszych momentach życia. Bo wymiar sprawiedliwości nie jest abstrakcją. Jest tam, gdzie kończy się cierpliwość, zaczyna spór i ktoś po raz pierwszy mówi: „chcę, żeby państwo mnie wysłuchało”.































































Komentarze