Peter Magyar, który po zwycięstwie jego ugrupowania TISZA w kwietniowych wyborach parlamentarnych, od 9 maja stoi na czele węgierskiego rządu, składa od wtorku wizytę w Polsce. W środę spotkał się w Warszawie z premierem Tuskiem.
Po wspólnych rozmowach szef polskiego rządu podkreślił, że wyborcze zwycięstwo Magyara „to nie tylko powrót Węgier do Europy i prawdziwej demokracji, ale też znak nadziei, że rządy prawa i przyzwoitość w polityce, to nie są przegrane sprawy”. Dodał, że po zmianie władzy na Węgrzech Budapeszt i Warszawa będą działać razem w Brukseli, w sprawach geopolitycznych i w załatwianiu wspólnych interesów.
Tusk podziękował Magyarowi za deklarację odnowienia Grupy Wyszehradzkiej. - Rewitalizacja V4 to szerszy projekt. Mamy tutaj identyczny pogląd z panem premierem. I mamy też wspólny interes jako oba narody, aby Europa Środkowo-Wschodnia (...) ze względów geopolitycznych, ze względu na wspólne poglądy, wspólne działania wobec nielegalnej migracji, stała się miejscem, gdzie rozstrzygają się także losy Europy - podkreślił.
Polski premier podziękował też za deklaracje współpracy Magyara ws. polityków PiS: Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy do niedawna przebywali na Węgrzech. Prokuratura zarzuca im nieprawidłowości w wykorzystaniu środków w ramach Funduszu Sprawiedliwości.
Tusk zapowiedział, że Polska będzie gotowa do pomocy i współpracy z Węgrami w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, „jeśli będzie taka potrzeba”. Wskazał, że zależność dostaw od jednego państwa „czyni suwerenność trochę iluzoryczną”. Przypomniał, że Polska zdołała uniezależnić się od dostaw rosyjskiej ropy i gazu i zaoferował Węgrom pomoc w osiągnięciu podobnego celu. - Będę oferował, jeśli będzie taka potrzeba, współpracę, pomoc, inwestycje w infrastrukturę tak, by cały region był naprawdę autonomiczny i możliwie samodzielny, jeśli chodzi o dostawy energii i źródła energii - zadeklarował Tusk.
Pytany o stanowisko ws. kupowania przez Węgry rosyjskiej ropy i gazu, polski premier stwierdził, że kwestia źródła dostaw energii jest suwerenną decyzją węgierskiego rządu. - Moją rolą, i to robię, jest zaoferowanie Węgrom możliwości zdywersyfikowania źródeł energii. Dla mnie najważniejsze jest to, by cały region był tak niezależny pod względem energetycznym, jak to tylko możliwe - dodał szef polskiego rządu.
Przekazał też, że obaj z węgierskim premierem będą pracować nad wspólnym europejskim stanowiskiem w kwestii Ukrainy. Jak zauważył, Ukraina jest bardzo zainteresowana przyspieszeniem negocjacji akcesyjnych. Podkreślił, że Polska jest w pełni życzliwa tym planom, przy przestrzeganiu „wszystkich reguł" wstępowania do UE. Podkreślił, że liczy na „życzliwą i krytyczną, kiedy trzeba” współpracę z rządem węgierskim w tej kwestii.
Tusk poinformował też, że przekazał szefowi rządu Węgier przypinkę w kształcie serca w barwach węgierskich - na wzór tej, którą noszą politycy Koalicji Obywatelskiej.
Na potrzebę odnowienia i wzmocnienia Grupy Wyszehradzkiej zwracał też uwagę Peter Magyar. Zapewnił, że Węgry będą krajem partnerskim dla Polski, Słowacji i Czech w ramach tego formatu. – Aby Czwórka Wyszehradzka odzyskała swoją witalność, blask i wpływ w Unii Europejskiej – dodał. Magyar zapowiedział, że zaprosi do Budapesztu premierów Polski, Słowacji i Czech na szczyt Grupy Wyszehradzkiej do Budapesztu pod koniec czerwca.
Wskazał, że jest gotów na to, aby wyszehradzką współpracę rozszerzyć o inne kraje. – Być może kraje skandynawskie, Austrię, Chorwację, Słowenię, Rumunię, albo o kraje Zachodnich Bałkanów, które jeszcze nie przyłączyły się do Unii Europejskiej – dodał Magyar. Jak podkreślił, „serce Europy bije w Europie Środkowo-Wschodniej”.
Odnosząc się do kwestii bezpieczeństwa energetycznego Magyar zaznaczył, że Węgry chętnie skorzystają z doświadczenia Polski w tej sprawie. Dodał, że oba kraje mogą zacieśniać współpracę ws. bezpieczeństwa, w tym energetyki.
Odpowiadając na pytanie o zakupy rosyjskiej ropy i gazu, premier Węgier nawiązując do słów Tuska, podkreślił że państwa UE mają suwerenne prawo do podejmowania decyzji w różnych tematach.
Magyar przyznał również, że jego rząd może skorzystać z doświadczeń gabinetu Donalda Tuska w kwestii przywracania praworządności, odzyskania funduszy unijnych i ich dobrego, skutecznego wykorzystania, czy w walce z korupcją.
Szef węgierskiego rządu podkreślił również, że Ukraina jest ofiarą w wojnie prowadzonej przez Rosję i ma prawo bronić się wszelkimi sposobami, żeby zachować swoją integralność i suwerenność terytorialną. Wskazał też, że należy jak najszybciej wywalczyć zawieszenie broni, a docelowo zawrzeć trwały pokój.
Jak dodał, Budapeszt i Kijów prowadzą na szczeblu roboczym uzgodnienia ws. praw mniejszości węgierskiej na Ukrainie. Zaznaczył, że uzależnia od tego poparcie Węgier w procesie akcesji Ukrainy do UE. Zapowiedział, że prawdopodobnie spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w czerwcu na Zakarpaciu na zachodzie Ukrainy.
Na Zakarpaciu żyje ponad 100-tysięczna mniejszość węgierska. Pod koniec kwietnia Magyar wezwał, by „Ukraina zniosła ograniczenia, które istnieją od ponad dekady, a Węgrzy z Zakarpacia odzyskali wszystkie swoje prawa kulturalne, językowe, administracyjne oraz w zakresie szkolnictwa wyższego i ponownie stali się równoprawnymi, szanowanymi obywatelami Ukrainy”.
Polska jest pierwszym zagranicznym krajem, który Magyar odwiedził po objęciu urzędu premiera. W ramach wizyty premier Węgier rozmawiał też z prezydentem Karolem Nawrockim, marszałkami Sejmu i Senatu Włodzimierzem Czarzastym i Małgorzatą Kidawą-Błońską. W środę po południu, razem z premierem Tuskiem odwiedzi Gdańsk, gdzie spotka się z byłym prezydentem Lechem Wałęsą.
W czwartek rano Magyar udaje się z Warszawy do Wiednia, a stamtąd pociągiem wróci do Budapesztu.(PAP)




























































Komentarze