Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 06:38
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Historia jednego dnia

24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

24 maja przypomina, że historia lubi przesuwać centrum świata. Od Kopernika i Prusa po Raszyn, Katyń i Dylana — to dzień wielkich zwrotów, a dziś ważny także dla Krakowa, gdzie mieszkańcy głosują w referendum.

Niedziela, 24 maja, to 144. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.30, zajdzie o 20.35. Imieniny obchodzą dziś m.in. Amalia, Dagmara, Dawid, Franciszek, Jan, Joanna, Ludwik, Maria, Milena, Wincenty i Zuzanna. W kalendarzu spotykają się dziś wielka polityka średniowiecznej Europy, naukowa rewolucja Mikołaja Kopernika, literacki cień „Lalki”, warszawskie decyzje Zygmunta III Wazy, dramat Katynia, jazz Duke’a Ellingtona i chropowaty głos Boba Dylana.

To jeden z tych dni, w których historia nie idzie równym marszem. Raczej przypomina wielką orkiestrę, w której obok trąbki Ellingtona słychać skrzypienie pióra Bolesława Prusa, trzask radiowego nadajnika w Raszynie, huk politycznych decyzji i cichy szelest dokumentów, które przez lata leżały w archiwach jak dowody w sprawie, której świat zbyt długo nie chciał wysłuchać.

Pokój w Merseburgu: Chrobry przy stole cesarza

1013 lat temu, w 1013 roku, w Merseburgu cesarz Henryk II Święty i Bolesław Chrobry zawarli traktat pokojowy kończący wojnę polsko-niemiecką. Był to czas, gdy młode państwo Piastów walczyło o miejsce w europejskim porządku nie tylko mieczem, ale i dyplomacją. Chrobry doskonale rozumiał, że granice buduje się nie tylko na polach bitew, lecz także przy stołach negocjacyjnych.

Merseburg był więc czymś więcej niż rozejmem. Był sceną, na której Polska wchodziła do politycznej gry Zachodu — nie jako statysta, ale jako aktor z własnym interesem, pamięcią i ambicją. W historii naszych ziem takie momenty wracają jak refren: od piastowskich traktatów po współczesne samorządy, od wielkiej dyplomacji po lokalne decyzje mieszkańców.

Kopernik: człowiek, który przesunął Ziemię

483 lata temu, w 1543 roku, we Fromborku zmarł Mikołaj Kopernik — astronom, kanonik, prawnik, matematyk, lekarz i ekonomista. Człowiek, który w największym skrócie zrobił z kosmosem to, co wielka literatura robi z ludzkim losem: przestawił punkt widzenia.

Jego teoria heliocentryczna była intelektualnym trzęsieniem ziemi. Kopernik nie tylko „wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię”, jak zapamiętała go szkolna fraza. On zakwestionował wygodny porządek, w którym człowiek chciał widzieć siebie w samym centrum stworzenia. W tym sensie był nie tylko uczonym, ale także patronem odwagi myślenia.

Dla lokalnego czytelnika z Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego ten wątek ma bardzo praktyczny sens. Każde miasto potrzebuje ludzi, którzy potrafią spojrzeć szerzej: poza najbliższą kadencję, poza jeden konflikt, poza codzienny szum. Kopernik uczy, że czasem największa zmiana zaczyna się od prostego pytania: „a jeśli patrzymy na to źle?”.

Z Wawelu do Warszawy: decyzja Zygmunta III Wazy

417 lat temu, w 1609 roku, król Zygmunt III Waza wraz z rodziną i dworem ostatecznie opuścił Wawel i przeniósł się do Warszawy. W symbolicznej geografii Polski był to ruch ogromny. Kraków pozostawał sercem pamięci, miejscem koron, grobów i wielkiej historii. Warszawa stawała się centrum bieżącej polityki.

Nie była to jedna decyzja administracyjna, ale długi proces przesuwania ciężaru państwa. Trochę jak zmiana światła w teatrze: scena ta sama, ale nagle najważniejsze postaci stoją gdzie indziej. Od tego momentu Warszawa coraz mocniej rosła jako polityczne centrum Rzeczypospolitej.

Dziś, gdy mówimy o stołeczności, centrum i prowincji, warto pamiętać, że każde centrum kiedyś było peryferią. Także dlatego lokalne media, takie jak nasz portal, mają swoją rolę: przypominać, że historia nie dzieje się wyłącznie „tam”, w Warszawie czy Krakowie. Ona odbija się również w Tomaszowie, Spale, Inowłodzu, Lubochni czy Czerniewicach.

„Lalka”: ostatni odcinek powieści, która nadal patrzy nam w oczy

137 lat temu, w 1889 roku, w „Kurierze Codziennym” ukazał się ostatni odcinek „Lalki” Bolesława Prusa. Powieść, która często wraca w szkolnych ławkach jako obowiązek, w dorosłym życiu okazuje się jedną z najbardziej przenikliwych książek o Polsce.

Prus napisał historię miłości, awansu, rozczarowania i społecznego rozwarstwienia. Wokulski mógłby dziś spacerować po centrach handlowych, przetargach, radach nadzorczych i kampaniach wyborczych. Izabela Łęcka miałaby profil w mediach społecznościowych, a Rzecki nadal wierzyłby w wielkie idee, choć codzienność podsuwałaby mu rachunki, plotki i cudze interesy.

„Lalka” jest wciąż aktualna, bo pokazuje społeczeństwo zapatrzone w pozory, klasę średnią rozpiętą między ambicją a samotnością i ludzi, którzy próbują znaleźć sens w świecie, gdzie pieniądz coraz częściej mówi głośniej niż charakter. Prus nie pisał publicystyki lokalnej, ale gdyby dziś usiadł w redakcji, pewnie rozpoznałby wiele naszych tematów od pierwszego akapitu.

Warszawska Krochmalna: robotnicy przeciwko kryminalistom

121 lat temu, w 1905 roku, w Warszawie kilkusetosobowa grupa robotników zaatakowała przy ul. Krochmalnej kryminalistów terroryzujących okolicę. Walki trwały dwa dni i przeniosły się do Śródmieścia oraz na Stare i Nowe Miasto.

Rok 1905 był czasem społecznego wrzenia. Rewolucja, strajki, bieda, napięcia narodowe i klasowe tworzyły mieszaninę łatwopalną jak stara taśma filmowa. W tym wydarzeniu widać coś więcej niż uliczną bójkę. To opowieść o społeczności, która uznała, że państwo — zwłaszcza państwo zaborcze — nie daje jej ochrony.

W lokalnym wymiarze brzmi to znajomo także dziś, choć oczywiście w innych realiach. Bezpieczeństwo nie jest abstrakcją z urzędowych dokumentów. To pytanie, czy można spokojnie wrócić do domu, czy starsza osoba czuje się pewnie na osiedlu, czy rodzice puszczają dziecko samo do szkoły. Historia Krochmalnej przypomina, że tam, gdzie instytucje zawodzą, rośnie gniew ulicy.

Raszyn: głos, który miał objąć całą Polskę

95 lat temu, w 1931 roku, w Raszynie uruchomiono najsilniejszą w Europie stację radiową o mocy 120 kW. Jej sygnał obejmował całe terytorium Polski.

To był moment, w którym II Rzeczpospolita mówiła do obywateli jednym głosem — przez eter. Radio miało w sobie magię, której dzisiejszy świat streamingu i powiadomień często już nie rozumie. Dźwięk płynący z odbiornika był jak list od państwa, teatru, orkiestry i świata naraz.

Dla miejscowości takich jak Tomaszów Mazowiecki radio było oknem. Przynosiło muzykę, wiadomości, komunikaty, transmisje i poczucie uczestnictwa w czymś większym. Raszyn przypomina, że media są nie tylko technologią, ale wspólnotą słuchania. Dziś tę rolę przejęły portale lokalne, które codziennie układają mapę najbliższej rzeczywistości.

Brückner, Katyń i dokumenty, które nie chciały milczeć

87 lat temu, w 1939 roku, w Berlinie zmarł prof. Aleksander Brückner, wybitny slawista i historyk kultury, autor m.in. „Dziejów literatury polskiej w zarysie”, „Dziejów kultury polskiej”, „Dziejów języka polskiego” i „Encyklopedii Staropolskiej”. Był jednym z tych uczonych, którzy traktowali język jak archiwum narodu. Bo język pamięta więcej, niż chcemy mu czasem przyznać.

83 lata temu, w 1943 roku, ambasador Wielkiej Brytanii przy rządzie RP Owen O’Malley przesłał do ministra spraw zagranicznych Anthony’ego Edena tajny raport o zbrodni katyńskiej. Wskazywał w nim na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zbrodni przez ZSRS.

Katyń pozostaje jedną z najciemniejszych ran polskiej historii XX wieku. Nie tylko dlatego, że zamordowano elity państwa, oficerów, policjantów, urzędników, lekarzy, nauczycieli. Także dlatego, że po zbrodni przyszło kłamstwo — systemowe, cyniczne, pilnowane przez dyplomację, propagandę i strach.

Raport O’Malleya jest przypomnieniem, że prawda czasem istnieje w dokumentach długo przed tym, zanim wolno ją wypowiedzieć publicznie. Jak w dobrym, ponurym filmie politycznym — akta leżą na biurku, ludzie wiedzą, ale historia czeka na moment, w którym milczenie pęknie.

Odbudowa stolicy i „Pianista” w Cannes

81 lat temu, w 1945 roku, wydano dekret Krajowej Rady Narodowej o odbudowie stolicy. Warszawa była wtedy miastem-ruiną, wielkim pogorzeliskiem pamięci. Odbudowa miała wymiar urbanistyczny, polityczny i symboliczny. Była próbą odpowiedzi na pytanie, czy można podnieść miasto, któremu odebrano nie tylko mury, ale i ludzi.

24 lata temu, w 2002 roku, na festiwalu w Cannes odbyła się prapremiera filmu „Pianista” Romana Polańskiego. Film oparty na wspomnieniach Władysława Szpilmana pokazał okupowaną Warszawę przez pryzmat jednostkowego przetrwania. Nie przez wielką mapę frontów, ale przez głód, ciszę, fortepian i człowieka, który próbuje nie zniknąć.

W tym zestawieniu — dekret o odbudowie i film Polańskiego — jest szczególne napięcie. Najpierw ruina, potem pamięć. Najpierw cegła, potem opowieść. Miasta odbudowuje się murami, ale naprawdę żyją dopiero wtedy, gdy ktoś potrafi opowiedzieć, co się w nich stało.

Kąkolewski i wybory 2015 roku

11 lat temu, w 2015 roku, w Warszawie zmarł Krzysztof Kąkolewski, reportażysta i pisarz, autor m.in. książki „Co u pana słychać”, zawierającej rozmowy ze zbrodniarzami III Rzeszy. Jego twórczość pozostaje przykładem reportażu, który nie boi się patrzeć w twarz złu, nawet gdy ono mówi spokojnym, codziennym językiem.

Tego samego dnia, 24 maja 2015 roku, odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której Andrzej Duda zdobył 51,55 proc. głosów, pokonując Bronisława Komorowskiego, który uzyskał 48,45 proc. Frekwencja wyniosła 55,34 proc. Był to polityczny zwrot, którego skutki przez kolejne lata mocno kształtowały polskie życie publiczne.

Kraj: Kraków głosuje, rząd odprawia służby

W kraju niedziela upływa pod znakiem polityki i samorządu. W Krakowie odbywa się dziś referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Lokale wyborcze są czynne w godz. 7.00–21.00, a głosowanie odbywa się w 453 obwodach, w tym w 412 stałych i 41 odrębnych. Według zapowiedzi Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie wyniki mają być znane w poniedziałek rano.

Warto tu przypomnieć kontekst prawny. Zgodnie z ustawą o referendum lokalnym, referendum w sprawie odwołania organu pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne, jeżeli udział weźmie w nim nie mniej niż 3/5 liczby osób uczestniczących w wyborze odwoływanego organu. W przypadku Krakowa media samorządowe wskazują, że próg ważności to ok. 27 proc. uprawnionych.

To wydarzenie ma znaczenie daleko wykraczające poza Kraków. Dla każdego miasta — także Tomaszowa Mazowieckiego — jest przypomnieniem, że samorząd nie jest dekoracją do kampanii, lecz codziennym mechanizmem odpowiedzialności. Władza lokalna żyje bliżej ludzi niż parlament. Decyduje o drogach, szkołach, zieleni, inwestycjach, mieszkaniach, komunikacji i jakości zwykłego dnia.

Zapowiedziano również odprawę premiera Donalda Tuska z udziałem ministrów i przedstawicieli służb oraz wypowiedź szefa rządu.

Świat: Bliski Wschód w cieniu zablokowanej cieśniny

Za granicą uwagę nadal przyciąga sytuacja wokół konfliktu USA i Izraela z Iranem. Według najnowszych analiz pełnoskalowe działania wojenne są formalnie wstrzymane, ale rozmowy o trwałym pokoju pozostają w impasie, a sytuacja w rejonie Cieśniny Ormuz — kluczowego szlaku dla transportu ropy i gazu — jest wciąż napięta. OSW wskazuje, że ruch przez cieśninę pozostaje mocno ograniczony, a strony nadal prowadzą działania presyjne wobec żeglugi.

To konflikt, którego konsekwencje nie kończą się na mapach Bliskiego Wschodu. Ceny energii, bezpieczeństwo transportu, decyzje rządów, koszty produkcji i domowe rachunki — wszystko to bywa połączone niewidzialną nicią z miejscami, które na pierwszy rzut oka wydają się odległe jak plan filmowy z politycznego thrillera.

Zjazd Niemców Sudeckich w Czechach: pamięć, spór i pojednanie

Drugiego dnia zjazdu Ziomkostwa Niemców Sudeckich, który po raz pierwszy odbywa się w Czechach, zaplanowano główny wiec, imprezy plenerowe i protesty. Ważnym elementem wydarzenia był sobotni marsz pojednania, upamiętniający dramatyczny marsz śmierci wypędzonych Niemców z Brna do Pohorelic w 1945 roku.

Historia Europy Środkowej jest pełna takich miejsc, gdzie pamięć jednej wspólnoty spotyka się z bólem drugiej. Nie da się jej opowiadać czarno-biało bez ryzyka fałszu. Trzeba raczej, jak w najlepszych książkach Hrabala czy filmach Formana, słuchać półtonów: krzywd, win, strachu, zemsty i późnych prób pojednania.

Sport: Roland Garros rusza w Paryżu

Na kortach im. Rolanda Garrosa rozpoczyna się turniej główny French Open 2026, który potrwa od 24 maja do 7 czerwca. W singlu zobaczymy reprezentantów Polski z Igą Świątek na czele. Zweryfikowane zapowiedzi wskazują na pięcioro Polaków w turnieju głównym: Igę Świątek, Magdę Linette, Magdalenę Fręch, Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka.

Warto skorygować jedną rzecz z materiału depeszowego: aktualne zapowiedzi sportowe podają, że tytułów bronią Coco Gauff i Carlos Alcaraz, a nie że Hiszpana zabraknie z powodu kontuzji. Turniej ma pulę nagród przekraczającą 58 mln euro, a zwycięzcy singla otrzymają po 2,8 mln euro.

Dla polskich kibiców Roland Garros od kilku lat nie jest już tylko majowo-czerwcowym rytuałem z paryską mączką w tle. To scena, na której Iga Świątek zbudowała część swojej legendy. Cztery triumfy w Paryżu sprawiły, że dla wielu widzów kort Philippe’a Chatriera brzmi niemal jak polski stadion narodowy — tylko zamiast murawy jest ceglana czerwień.

Kalendarium muzyczne: Bob Dylan, Patti LaBelle, Stonesi i dźwięk samotności

W 1941 roku urodził się Bob Dylan, właściwie Robert Allen Zimmerman — pieśniarz, który udowodnił, że piosenka może być literaturą, manifestem i gazetą uliczną jednocześnie. „Blowin’ in the Wind”, „The Times They Are a-Changin’”, „Knockin’ on Heaven’s Door” czy „Like a Rolling Stone” weszły do kanonu nie dlatego, że były przebojami, ale dlatego, że mówiły językiem epoki. Dylan śpiewał tak, jakby kurz amerykańskich dróg osiadał na strunach gitary.

W 1944 roku urodziła się Patti LaBelle, jedna z wielkich postaci soulu i R&B. Jej głos ma w sobie sceniczną siłę, która potrafi zamienić prostą frazę w emocjonalny wybuch. Od „Lady Marmalade” po solowe nagrania z lat 80. Patti LaBelle była dowodem, że pop może mieć blask, ale soul musi mieć ogień.

W 1968 roku The Rolling Stones wydali w Wielkiej Brytanii singiel „Jumpin’ Jack Flash”. To był powrót do ostrzejszego, bardziej brudnego brzmienia Stonesów. Gitara Keitha Richardsa brzmiała jak silnik odpalony w garażu o drugiej nad ranem, a Mick Jagger śpiewał z tą charakterystyczną mieszaniną bezczelności i teatralnego wdzięku.

W 1969 roku urodził się Rich Robinson, gitarzysta i współzałożyciel The Black Crowes. Zespół na początku lat 90. przywrócił do mainstreamu zapach blues-rocka amerykańskiego Południa — nieco zakurzonego, nieco buntowniczego, z gitarami, które brzmiały jak droga przez Georgię po burzy.

W 1974 roku zmarł Duke Ellington, jeden z największych kompozytorów i dyrygentów jazzu. Pracował z Louisem Armstrongiem, Ellą Fitzgerald, Dizzy Gillespiem i Billie Holiday. Jego muzyka miała elegancję smokingu i puls nocnego miasta. Jeśli jazz jest rozmową wolnych ludzi, Ellington był jednym z jego najważniejszych mówców.

W 1980 roku muzycy Genesis — Phil Collins, Tony Banks i Mike Rutherford — sami sprzedawali bilety fanom w klubie Roxy w Los Angeles. To jeden z tych obrazków, które dziś, w epoce wielkich platform sprzedażowych, brzmią niemal jak legenda. Gwiazdy rocka po drugiej stronie okienka kasowego — scena bardziej z komedii muzycznej niż z realiów stadionowego biznesu.

W 1991 roku zmarł Gene Clark, współzałożyciel The Byrds, autor m.in. „I’ll Feel a Whole Lot Better” i współtwórca „Eight Miles High”. Tego samego dnia Guns N’ Roses rozpoczęli trasę „Use Your Illusion”, jedną z największych rockowych wypraw początku lat 90.

W 1997 roku Hanson rozpoczął trzytygodniowe panowanie na amerykańskich listach przebojów singlem „MMMBop”. Piosenka była kolorowa, lekka i natychmiast rozpoznawalna — jak oranżada w świecie grunge’owych resztek i popowego przełomu.

W 1999 roku Freddie Mercury został uhonorowany przez brytyjską pocztę znaczkiem o nominale 19 pensów. Piękny paradoks: artysta, który na scenie był żywiołem, trafił na mały filatelistyczny prostokąt. Mercury sam był kolekcjonerem znaczków, więc ten gest miał w sobie coś bardzo osobistego.

W 2000 roku podczas Fryderyków w Sali Kongresowej zespół Myslovitz odebrał statuetki za album „Miłość w czasach popkultury”, piosenkę „Długość dźwięku samotności” oraz jako grupa roku. Ten album stał się jednym z najważniejszych polskich zapisów końca lat 90. — melancholijnym, miejskim, trochę filmowym. Jakby ktoś połączył śląskie niebo, kasetę magnetofonową i samotność młodych ludzi po transformacji.

W 2003 roku Paul McCartney po raz pierwszy wystąpił w Rosji, grając na Placu Czerwonym. Dwa dni wcześniej były Beatles wystąpił na warszawskim Torwarze. Dla pokolenia wychowanego na muzyce Beatlesów zza żelaznej kurtyny miało to wymiar niemal symboliczny: piosenki, które kiedyś krążyły na przegrywanych taśmach, zabrzmiały w miejscach oficjalnych, wielkich i historycznych.

24 maja — dzień zmiany punktu widzenia

Dzisiejsze kalendarium układa się w opowieść o przesunięciach. Kopernik przesunął Ziemię z centrum wszechświata. Zygmunt III Waza przesunął ciężar państwa z Krakowa do Warszawy. Prus przesunął uwagę literatury z salonów na społeczeństwo. Raszyn przesunął głos radia na całą Polskę. Dylan przesunął piosenkę w stronę poezji i protestu.

A współczesność? Ona też przesuwa akcenty. W Krakowie mieszkańcy decydują o przyszłości władz miasta. W Paryżu polscy tenisiści zaczynają walkę na kortach Rolanda Garrosa. Na świecie dyplomaci próbują utrzymać pokój tam, gdzie wystarczy jedna iskra, by zapłonęła ropa, polityka i ludzkie życie.

Historia nie jest muzealną gablotą. Jest raczej radiową falą z Raszyna: czasem czystą, czasem zaszumioną, ale wciąż docierającą do naszych domów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama