Relacje rodzinne, zaufanie do innych ludzi i gotowość do niesienia pomocy to wartości szczególnie ważne w lokalnych społecznościach. W mniejszych miastach i powiatach więzi sąsiedzkie czy rodzinne często odgrywają jeszcze większą rolę niż w dużych aglomeracjach. Tym ciekawsze są wyniki najnowszego badania psychologów z Uniwersytetu Warszawskiego, które pokazują, że doświadczenia z dzieciństwa mogą znacząco wpływać na to, komu pomagamy w dorosłym życiu.
Okazuje się, że osoby, które w młodości doświadczyły trudnych sytuacji rodzinnych, częściej angażują się w pomoc ludziom zupełnie obcym. Jednocześnie są statystycznie mniej skłonne do wspierania własnej rodziny. Naukowcy wskazują też, że zaufanie do innych ludzi w dorosłym życiu jest w dużej mierze związane z pozytywnymi doświadczeniami z okresu dzieciństwa.
Naukowcy z UW sprawdzili, jak dzieciństwo wpływa na relacje z ludźmi
Badanie zostało przeprowadzone przez zespół z Laboratorium Badań nad Traumą na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Psychologowie analizowali, w jaki sposób różne doświadczenia z pierwszych lat życia wpływają na postawy prospołeczne w dorosłości.
Szczególną uwagę poświęcono tak zwanym negatywnym doświadczeniom z dzieciństwa, określanym w literaturze naukowej skrótem ACE (adverse childhood experiences). Do tej grupy zaliczają się między innymi przemoc w rodzinie, uzależnienia rodziców, zaniedbanie emocjonalne czy dorastanie w warunkach skrajnego ubóstwa.
Równolegle badacze analizowali także pozytywne doświadczenia z dzieciństwa, określane skrótem PCE (positive childhood experiences). W tej kategorii znajdują się sytuacje takie jak obecność wspierającego opiekuna, dobre relacje w szkole, przyjaciele czy możliwość rozwijania zainteresowań.
Eksperyment z udziałem ponad 2 tysięcy Polaków
W badaniu wzięło udział ponad 2,2 tysiąca dorosłych mieszkańców Polski. Uczestnicy zostali poproszeni o udział w eksperymencie znanym w ekonomii behawioralnej jako „gra dyktator”.
Każdy z badanych otrzymał dziesięć symbolicznych monet i miał zdecydować, jak je rozdzielić pomiędzy różne osoby ze swojego otoczenia oraz zupełnie obcych ludzi. Uczestnicy mogli przekazać część monet bliskiej rodzinie, dalszym krewnym, przyjaciołom, znajomym lub osobie, której w ogóle nie znają.
Wyniki okazały się zaskakujące. Najwięcej monet osobom obcym przekazywały osoby, które deklarowały, że w dzieciństwie doświadczyły trudnych sytuacji rodzinnych. Jednocześnie ta sama grupa była statystycznie mniej hojna wobec swoich najbliższych niż pozostali uczestnicy badania.
Co istotne, podobnych zachowań nie zaobserwowano u osób, które miały niewiele pozytywnych doświadczeń w dzieciństwie ani u tych, które traumatyczne wydarzenia przeżyły dopiero w dorosłości.
Dlaczego osoby po traumach pomagają obcym
Jak wyjaśnia prof. Marcin Rzeszutek z Uniwersytetu Warszawskiego, wyniki badań wskazują na specyficzny mechanizm psychologiczny. Osoby, które przeżyły negatywne doświadczenia w dzieciństwie, częściej deklarują chęć pomagania osobom zupełnie obcym, jednocześnie wykazując mniejszą skłonność do wspierania własnych rodziców czy rodzeństwa.
Badacze tłumaczą to zjawisko koncepcją określaną jako „altruizm zrodzony z cierpienia”. Według tej teorii pomaganie innym może być sposobem radzenia sobie z własnymi trudnymi doświadczeniami oraz próbą nadania sensu przeżytym wydarzeniom.
W niektórych przypadkach osoby po traumatycznych doświadczeniach angażują się w działalność społeczną lub pomoc humanitarną, jednocześnie utrzymując bardzo ograniczone relacje z własną rodziną. Negatywne emocje związane z przeszłością mogą sprawiać, że pomaganie bliskim staje się dla nich trudniejsze niż wspieranie osób obcych.
Zaufanie do ludzi zaczyna się w dzieciństwie
Badanie rzuca także nowe światło na kwestię zaufania społecznego. Naukowcy zauważyli, że za poziom zaufania do innych ludzi w dorosłym życiu w dużej mierze odpowiadają pozytywne doświadczenia z dzieciństwa.
Szczególnie ważną rolę odgrywa obecność wspierających dorosłych poza najbliższą rodziną, dobre relacje z sąsiadami oraz kontakt z zaangażowanymi nauczycielami w okresie szkolnym. To właśnie takie doświadczenia pomagają budować poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że innym ludziom można ufać.
Polacy wciąż mają niski poziom zaufania społecznego
Wyniki badań są interesujące także w kontekście analiz opinii publicznej. Badania CBOS od lat pokazują, że poziom zaufania społecznego w Polsce pozostaje stosunkowo niski. W jednym z badań przeprowadzonych w 2024 roku jedynie około jedna czwarta respondentów zadeklarowała, że większości ludzi można zaufać.
Zdaniem naukowców warto zastanowić się, czy taki poziom zaufania nie jest częściowo związany z niedoborem pozytywnych doświadczeń w dzieciństwie.
Badanie psychologów z Uniwersytetu Warszawskiego pokazuje, że zarówno trudne, jak i dobre doświadczenia z pierwszych lat życia mogą mieć długotrwały wpływ na sposób funkcjonowania człowieka w dorosłości. Dotyczy to relacji społecznych, poziomu zaufania do innych ludzi oraz gotowości do niesienia pomocy innym.






























































Napisz komentarz
Komentarze