Tłuste koty do roboty
Polskie samorządy zżerane są przez patologiczne mechanizmy, które de facto utrudniają ich sprawne funkcjonowanie. za to generują gigantyczne koszty. System wyborczy powoduje, że najsilniej garną się tu osoby o niskich kwalifikacjach, dla których bycie lokalnym politykiem jest jedyną szansą na przeżycie. Od lat obserwujemy urzędnicze kariery, które były możliwe tylko dzięki załapaniu się na mandat radego. Gdy przyjrzymy się bliżej, to w radach trudno znaleźć kogoś, kto nie byłby urzędnikiem, nauczycielem samorządowym, pracownikiem spółki lub członkiem rady nadzorczej. Niski poziom kompetencji powoduje, że ich główną rolą jest podpisywanie przez kogoś innego "kwitów" i... pozowanie do fotografii w czasie imprez, na których brylowanie gwiazdy samorządowe wprost uwielbiają. Co do jednego możemy być pewni, ci którzy solidnie i uczciwie pracują, nie są kompletnymi leniami, nie mają czasu na wędrówki z uroczystości na uroczystość, z konferencji na konferencję. Sejm na wniosek Pawła Kukiza przyjął niedawno nowe przepisy antykorupcyjne.
22.10.2021 16:23
16
14
Komentarze