Błyskawiczny początek i pełna kontrola meczu
Lechia wyszła na boisko z wyraźnym nastawieniem – szybko narzucić swoje warunki i nie pozwolić rywalowi na rozwinięcie skrzydeł. Już w 3. minucie Marcin Pieńkowski wykorzystał pierwszą dogodną okazję i otworzył wynik spotkania. Ten gol ustawił przebieg meczu.
Zielono-czerwoni od pierwszych minut grali wysokim pressingiem, dominowali w środku pola i skutecznie odbierali piłkę. GKS Bełchatów miał ogromne problemy z wyjściem z własnej połowy, a każda próba rozegrania kończyła się stratą.
Efektem tej przewagi była druga bramka – w 14. minucie Mateusz Kempski podwyższył prowadzenie, finalizując kolejną dobrze zbudowaną akcję ofensywną.
Do końca pierwszej połowy Lechia kontrolowała tempo gry, nie pozwalając rywalom na stworzenie realnego zagrożenia pod bramką Mateusza Awdziewicza.
Dominacja po przerwie i nokaut w końcówce
Po zmianie stron obraz meczu nie uległ zmianie. Lechia nadal była zespołem zdecydowanie lepszym – zarówno pod względem organizacji gry, jak i intensywności.
Gospodarze cierpliwie budowali akcje, szukając kolejnych okazji bramkowych. GKS Bełchatów ograniczał się głównie do defensywy, jednak nawet głęboko ustawiona linia obrony nie była w stanie powstrzymać naporu gospodarzy.
Przełom nastąpił w końcówce spotkania. W 73. minucie Jakub Król wykorzystał jedną z akcji ofensywnych i podwyższył wynik na 3:0. Chwilę później ponownie dał o sobie znać Marcin Pieńkowski, który w 75. minucie zdobył swoją drugą bramkę w meczu, ustalając wynik na 4:0.
Końcowe minuty to już pełna kontrola Lechii, która spokojnie dowiozła wysokie zwycięstwo
Rewanż za ligową porażkę i ważny sygnał
To spotkanie miało dodatkowy kontekst. Kilka dni wcześniej Lechia przegrała z GKS Bełchatów w rozgrywkach ligowych. Tym razem odpowiedź była jednoznaczna.
Zespół Bartosza Grzelaka pokazał:
- charakter i sportową złość,
- wysoką jakość w ofensywie,
- organizację gry w defensywie,
- oraz pełną kontrolę nad przebiegiem meczu.
Brak realnych sytuacji bramkowych po stronie rywali tylko potwierdza skalę dominacji.
Co dalej? Wyjazd do Łowicza
Dzięki zwycięstwu Lechia awansowała do 1/4 finału wojewódzkiego Pucharu Polski, gdzie zmierzy się z Pelikanem Łowicz. Spotkanie zaplanowano wstępnie na 15 kwietnia, a tomaszowianie zagrają na wyjeździe.
To będzie już znacznie trudniejsze wyzwanie, ale forma zaprezentowana przeciwko GKS Bełchatów może napawać kibiców optymizmem.
Składy i statystyki meczu
Lechia Tomaszów Mazowiecki – GKS Bełchatów 4:0 (2:0)
Bramki:
- Marcin Pieńkowski (3, 75)
- Mateusz Kempski (14)
- Jakub Król (73)
Lechia:
Mateusz Awdziewicz – Maksym Rosiński (83. Wojciech Kępa), Marcin Orzechowski, Jakub Król, Krystian Kolasa – Piotr Gębala (80. Maksymilian Bogusławski), Eryk Kaproń (80. Artur Czupryński), Kamil Szymczak (61. Daniel Chwałowski), Marcin Pieńkowski (80. Oliwier Dubicki) – Mateusz Kempski (80. Mariusz Rybicki), Igor Czapla (70. Filip Zawadzki)
Żółta kartka: Kamil Szymczak
Sędzia: Mateusz Kowalski (Łódź)
Podsumowanie
Lechia Tomaszów Mazowiecki rozegrała jedno z najbardziej kompletnych spotkań w tym sezonie. Wysokie zwycięstwo nad GKS Bełchatów to nie tylko awans, ale również wyraźny sygnał, że zespół ma potencjał, by walczyć o kolejne etapy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.
Jeśli drużyna utrzyma taką dyspozycję, mecz z Pelikanem Łowicz zapowiada się niezwykle interesująco.






![23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA] 23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA]](https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/sm-4x3-23-marca-2026-najwazniejsze-wydarzenia-w-polsce-i-na-swiecie-polityka-historia-sport-i-gospodar-1774249256.png)
























































Napisz komentarz
Komentarze