Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 14:39
Reklama
Reklama

podroze

Chiny (Guangdong) - chandra i piraci drogowi

Chiny (Guangdong) - chandra i piraci drogowi

Hong Kong miałem opuścić we wtorek. Wyjechałem w czwartek. Wszystko przez ulewny deszcz, który zaczął się w poniedziałek, a skończył na kilka godzin w dzień mojego wyjazdu. Wymyśliłem sobie żeby zostawić 10 dolarów hongkońskich na pamiątkę więc inny sposób na przekroczenie granicy niż autostop, odpadał. Na szczęście, udało się bez żadnych problemów.

04.06.2017 15:24    1
Z wizytą w hongkońskiej szkole

Z wizytą w hongkońskiej szkole

Do Hong Kongu przyjechałem tylko dlatego, że skończył mi się czas pobytu przydzielony na wizie. Miałem jedynie zrobić pranie i wrócić, wykorzystując drugi wjazd. Mimo, że było kilka rzeczy, które ewidentnie mi tam przeszkadzały, zasiedziałem się cały tydzień.

31.05.2017 17:15    6
Plastikowy świat labiryntów - podsumowanie Hong Kongu.

Plastikowy świat labiryntów - podsumowanie Hong Kongu.

Wjeżdżając do Hong Kongu, robiłem tylko wybieg wizowy. Wiedziałem, że będzie drogo. Wiedziałem, że będzie wysoka i klaustrofobicznie ciasna zabudowa. Mówiąc krótko, wiedziałem, że nie znajdę tam nic dla siebie. Tutaj nie przyjeżdża się z wizytą turystyczną. Tutaj albo robi się interesy, albo odwiedza się rodzinę robiącą interesy, albo wyrabia się nową wizę chińską (ew. bawi się w ganianego na drugą stronę i z powrotem by wykorzystać kolejny wjazd).

28.05.2017 10:00
Autostopem przez pustynię

Autostopem przez pustynię

Jak można dojechać najprościej dojechać z Teheranu do sławnego miasta Shiraz? Normalny człowiek zjechałby na południe przez Qum i Kashan.

28.02.2017 20:07
Na irańskim szlaku - nad morzem Kaspijskim

Na irańskim szlaku - nad morzem Kaspijskim

Kolejne irańskie obrazki

23.02.2017 21:11
Khandovan - Irańska Kapadocja

Khandovan - Irańska Kapadocja

W moją ostatnią noc w Orumiyeh, Amir i Puriah trochę zabalowali i spać położyliśmy się dopiero o 4 rano. Ja nie potrafię spać kiedy jest jasno więc na nogach byłem już o 8.00. Puriah wstał dość późno jak byłem już na dobre rozbudzony i wywiózł mnie na właściwą drogę w kierunku Tabriz.

20.02.2017 11:27    2
Na irańskiej ziemi

Na irańskiej ziemi

Dzisiaj zachęcamy Was do przeczytania pierwszej części relacji z pobytu w Iranie podróżującego dookoła świata przyjaciela portalu NaszTomaszow.pl, Michała Przybylskiego. Okazuje się, że Iran nie jest aż tak groźny, jak wydawać się może, kiedy oglądamy TVN.

17.02.2017 21:36
Irackie impresje

Irackie impresje

Kolejny odcinek dziennika z podróży dookoła świata. Podsumowanie pobytu w Iraku

16.02.2017 17:02    2
Irak - Erbil

Irak - Erbil

Kolejna część opisu podróży Michała Przybylskiego po irackich bezdrożach

12.02.2017 20:04
Irak - pierwsze starcie

Irak - pierwsze starcie

Dalszy ciąg opowieści Michała Przybylskiego. Tym razem dojeżdżamy do Iraku

10.02.2017 17:00
Tureckie obrazki cz.2

Tureckie obrazki cz.2

Ciąg dalszy relacji Michała z jego pobytu w Turcji. A my czekamy na kolejne informacje z Pakistanu. Wspierajcie naszego podróżnika dobrym słowem i pozytywnymi wibracjami.

08.02.2017 06:59    3
Ślub po turecku

Ślub po turecku

Abdi odebrał telefon i powiedział, że na dzisiejszy wieczór w programie mamy ślub jego kuzyna.

07.02.2017 07:56
Tureckie obrazki cz.1

Tureckie obrazki cz.1

Kolejna odsłona opowieści z podróży dookoła świata Michała Przybylskiego. Tym razem pierwsza część obserwacji z Turcji.

01.02.2017 07:16    2
W kraju Drakuli

W kraju Drakuli

Kolejna część relacji Michała Przybylskiego z jego samotnej podróży dookoła świata. Niezwykle barwna opowieść o drodze prowadzącej przez Rumunię. Cieszymy się, że po dwóch dniach nieobecności nasz globtroter pojawił się znowu na swoim blogu. Pozdrawiamy serdecznie

28.01.2017 22:41    5
Pieczęć rzecz ważna

Pieczęć rzecz ważna

Ilu z naszych czytelników załatwiało sobie wizę chińską, irańską bądź pakistańską? Zapewne niewielu. Jak to wygląda w praktyce opowiadał nasz tomaszowski "Single Nomad", nauczyciel angielskiego a teraz podróżnik Michał Przybylski. Przypominamy felieton i zachęcamy do lektury

21.01.2017 17:13    3
Indonezja (Jawa, Jember) - Teoretycznie nic ciekawego, a jednak....

Indonezja (Jawa, Jember) - Teoretycznie nic ciekawego, a jednak....

Kawa Ijen, Kwa Ijen, brzmiało mi w głowie. Kolejny krater przyzdobionej przez wulkany Indonezji. Jak najlepiej zorganizować sobie do niego podjazd? Odpowiedź, jak zwykle, znalazłem na couchsurfingu. Na moją prośbę o kanapę, bardzo szybko odpowiedział Andrew z Jember. Ale co Ty właściwie chcesz u nas robić trzy dni? W Jember nic ciekawego nie znajdziesz. Znalazłem - świetne towarzystwo, miłą gościnność, białe plaże, bezludną wyspę i dobry lek na grypę. Dzięki temu wszystkiemu, nie żałowałem, że w końcu, nie udało mi się zobaczyć wulkanu Kawa Ijen.

08.08.2012 15:24
Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama