Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 10:04
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Chiny (Guangdong) - chandra i piraci drogowi

Hong Kong miałem opuścić we wtorek. Wyjechałem w czwartek. Wszystko przez ulewny deszcz, który zaczął się w poniedziałek, a skończył na kilka godzin w dzień mojego wyjazdu. Wymyśliłem sobie żeby zostawić 10 dolarów hongkońskich na pamiątkę więc inny sposób na przekroczenie granicy niż autostop, odpadał. Na szczęście, udało się bez żadnych problemów.

W Shenzen, doszedłem do wniosku, że choć mam silną wolę, to łatwo się mnie wodzi na pokuszenie :-). W Hong Kongu, jedna paczka papierosów, wystarczała mi na trzy dni. Tutaj, gdy tylko zobaczyłem kramik z papierosami za 2 juany (ok. 0,3 usd), kupiłem paczkę. To nie była jedyna - tego dnia, puściłem z dymem prawie 5 juanów (w HK, ta sama przyjemność, kosztowałaby mnie 125 juanów, czyli ok. 18 usd!).

 

Do Shenzen, dojechałem wieczorem - zbyt późno żeby gdziekolwiek się ruszyć. Wsiadłem tylko do autobusu miejskiego żeby się wywieźć z bogatej, zeuropeizowanej dzielnicy pełnej naganiaczy do drogich hoteli. Jedna z pań zachęcających do skorzystania z oferty "jej" czterogwiazdkowca, za wszelką cenę chciała mnie przekonać, że wydatek 400 juanów za noc to najlepiej w świecie zainwestowane pieniądze:

 

- Dobry pokój, klimatyzacja, zachodnie jedzenie, dobre piwo.
- Nie, dziękuję. Nie lubię piwa.
- A może dziewczyna? Mamy ładne dziewczyny; 16 lat, 20 lat, 40 lat.
- Nie, dziękuję, nie szukam dziewczyny.
- Tanio
- Syfilis też?
- Syfilis..... syfilis [pani najwyraźniej nie wiedziała o co chodzi]. Też! Mamy też syfilis! Odparła dumnie, zadowolona ze swojej oferty.
- To ja dziękuję.

 

Wniosek - bogaci turyści mogą się cieszyć ofertą all inclusive za "dobrą" cenę i przy okazji, za niewielką dopłatą, zabrać kilka pałeczek krętka bladego na pamiątkę.

 

Pisałem już, że  delta Rzeki Perłowej to jeden wielki obszar zabudowany. Gdziekolwiek więc bym nie pojechał, i tak byłbym w, mniejszym lub większym, centrum. Nie miałem ochoty siedzieć w dużym mieście. Udało mi się znaleźć tani hotelik zaraz przy głównej drodzę. Oczywiście, powodem niewygórowanej ceny, był najprawdopodobniej hałas od ulicy. Za to była to droga krajowa, więc o zgubieniu się następnego dnia, nie było mowy.

 

W piątek rano, obudziłem się z chandrą. Przez chwilę zastanawiałem się czy to coś od plagi hongkońskich komarów (na które nic, oprócz klimatyzacji, nie działa). Jednak, do dziś mogę dotknąć brodą klatki piersiowej i nie mam temperatury. To była zwykła deprecha spowodowana nieustającym deszczem, niskim ciśnieniem, nostalgią powrotu i brakiem stymulacji nowością. Myślałem sobie  "Przecież ja tu już byłem, po co siedzieć tu kolejny miesiąc? Może przejadę w miarę szybko do Nanning i załatwię wizę do Wietnamu? A może Laos? Tam nie trzeba mieć wizy". Zastanawiałem się jak zorganizować sobie czas. Kreśliłem w głowie jeden plan za drugim; każdy po jakimś czasie odrzucałem. Konkretną decyzję podjąłem dopiero rano. "Hej, przecież najpierw trzeba wyjechać poza metropolię! Później czas pokaże", pomyślałem.

 

Oczywiście, jak na prawdziwą depresję przystało, rano nic mi się nie chciało. Dlatego, zbierałem się z wyjściem do południa. Następnie, przeszedłem kilka kroków wzdłuż drogi, by upewnić się, że jestem na tej właściwej i znaleźć jakieś przyzwoite miejsce do stopowania. Narysowałem bilecik do Guangzhou i ustawiłem się przy drodzę. Przez ponad godzinę nikt się nie zatrzymał, a kolejni mototaksiarze chcięli wyciągnąć ode mnie zawrotne sumy pieniędzy za podwózkę na dworzec autobusowy. Choć do Guangzhou było jedynie ok. 100 kilometrów, stwierdziłem, że napiszę sobie tabliczkę do bliżej położonego Dongguan. W Chinach, nie ma pojęcia autostopu. Kierowcy chętnie się zatrzymają, ale jeśli nie znamy chińskiego, musimy dokładnie sprecyzować dokąd jedziemy. Jeśli podamy nazwę miejscowości docelowej, pomyślą, że chcemy by właśnie tam nas podwieźli. Dlatego, jeśli nie stoimy na autostradzie, lepiej nie pisać na bilecie miasta oddalonego o więcej niż 100 kilometrów i przemieszczać się małymi kroczkami. Dopiero siedząc w samochodzie, można wytłumaczyć dokąd się jedzie i liczyć na pomoc kierowcy w znalezieniu dla nas dobrego miejsca do dalszego stopowania.

 

Po kilku minutach stania z nowym biletem w dłoni, mało brakowało a stałbym się świadkiem poważnego karambolu drogowego, spowodowanego, głównie, z mojej winy. Kierowca ciężarówki, widząc mnie, ostro wyhamował. Następnie, przecinając cztery pasy, zatrzymał się na poboczu blokując jeden z nich. Usłyszałem tylko klaksony i pisk opon innych samochodów - na szczęście bez zakończenia. Dodatkowo, ciężarówka była na hongkońskich numerach, więc by wsiąść do środka, musiałem użyć lewych drzwi, blokując przy tym kolejny pas ruchu.

 

- P-R-Z-E-P-R-A-S-Z-A-M - powiedziałem od razu gdy tylko wsiadłem, z głową pokornie skuloną w ramionach.
- Nic się nie stało - odparł chiński kierowca, szeroko się uśmiechając. Jesteśmy w Chinach. To nie hong Kong - dodał. I już, uśmiech, zaczął pojawiać się i na mojej twarzy!

 

W Dongguan, znów, spędziłem ponad godzinę na poboczu. Jeden z przechodniów, uświadomił mnie, że w Chinach nie da się łapać stopa - to działa tylko na zachodzie. "Ciekawe - bo właśnie tak tu się znalazłem", pomyślałem do siebie lekko się uśmiechając.

 

Choć zaczęło się ściemniać, nie traciłem nadziei, że uda mi się wyjechać chociaż poza Guangzhou. Ktoś mnie poklepał po plecach.

 

- Chodź, podwiozę Cię kawałek.
 

Miły, nieco starszy ode mnie, pan, zaprowadził mnie do samochodu stojącego na....... najbardziej na lewo wysuniętym pasie czteropasmowej trasy szybkiego ruchu - co oni tutaj mają z tym gwałtownym zatrzymywaniem się?? Chińczycy to spoko ludzie - w każdym przypadku gdy ktoś się dla mnie zatrzymał, włączał wsteczny żebym nie musiał się nachodzić. Nie ważne czy była to zwykła droga czy autostrada. Jednak numer z gwałtownym przejeżdżaniem w poprzek drogi to już lekka przesada :-). Pan, szybko zwinął trójkąt ostrzegawczy i przewiózł mnie kilka kilometrów za zjazd do centrum miasta. Po ponad godzinnym oczekiwaniu, nawet te kilka kilometrów i świadomość, że jednak nie stoję w miejscu, wykorzystując kolejne minuty przydzielonego w wizie pobytu w Chinach, dały mi ogromną satysfakcję.

 

W kolejnym miejscu zatrzymała się sympatyczna pani - Jean, która, jak się okazało, pomyślała, że się zgubiłem i nie mogę znaleźć drogi. Zawiozła mnie spowrotem do miasta, na dworzec autobusowy, kupiła bilet i kilka razy upewniała się czy wsiadłem do właściwego autobusu. Zanim się pożegnaliśmy, wymieniliśmy numery telefonów. Od tamtej pory, Jean, co rano budzi mnie o 7 żeby życzyć mi miłego dnia.

 

Gdy dojechałem do Guangzhou, było już ciemno. Kierowca autobusu nie chciał mnie wysadzić na autostradzie. Wjechał za to do miasta po ogromnej obodnicy, "zawieszonej", na którejś kondygnacji nad głównymi arteriami miejskimi. Po ciemku, ciężko było się stamtąd wydostać. Do tego, spokoju nie chcięli mi dać taksiarze i naganiaczki do kilkugwiazdkowych hoteli.  Ciągnięty za plecak i przepychany od jednej osoby, do drugiej, czułem się trochę jak piłeczka pinballowa. Musiałem znaleźć jakieś ciche miejsce by usiąść i zastanowić się co dalej. Ponieważ na dworcu, o ciche miejsce ciężko, skoncentrowałem się na poszukiwaniu kawałka osobistej przestrzeni, na której mógłbym oprzeć choć jeden pośladek i rzucić okiem na mapę. Znalazłem - co w epicentrum tłoku, alla sardynka w puszce, ale za to całej zadniej części ciała, udało się spocząć na betonowym murku.

 

Jakoś, przyszła mi ochota na posłuchanie muzyki. Ponieważ nadal nie mam odtwarzacza MP3, zacząłem sobie podśpiewywać. Po kilku minutach, jeden z przechodniów, rzucił mi 10 juanów. Za chwilę posypały się kolejne banknoty. Gdy w mojej dłoni pojawiła się niezła suma, zastanawiałem się czy nie skusić się na 3-gwiazdkowca. Zamiast tego, poszedłem na dworzec kolejowy zapytać o cenę biletu do...... no właśnie - wybrałem miasto leżące jakieś 200 kilometrów od Guangzhou - XinXinXiao (czyt. ŚinŚinŚiao). Pociąg kosztował tylko 20 juanów (dla porównania, za 60 kilometrów jazdy autobusem, Jean, zapłaciła za mnie 40 juanów), odjazd 4 rano. "OK" - pomyślałem, "Dobra opcja."- nocleg "pół na pół" - dworzec + pociąg.

 

Na dworzec kolejowy w wielkomiejskich Chinach, bez biletu, nie można się dostać. W poczekalniach jest monitoring więc na pewno, można czuć się bezpiecznie. Gdy długaśnymi korytarzami, dostałem się do poczekalni pociągu numer K811, zobaczyłem, że połowa osób już śpi - nie mogłem być gorszy, więc gdy tylko zająłem wolne miejsce, zapaliłem wieczornego papierosa i udałem się do kolorowej krainy, w nadziei, że znów przyśni mi się, że mogę latać jak Piotruś Pan.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Szymek 24.10.2011 18:41
Zajebiaszczo

Opinie

Reklama

14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

14 marca to 73. dzień roku. Sprawdź najważniejsze wydarzenia historyczne, kalendarium muzyczne oraz aktualne wiadomości z Polski i ze świata.Data dodania artykułu: 14.03.2026 08:17
14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

Sejm rozpoczął prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym, który zakłada znaczące podniesienie kar za seksualne nadużycie zależności. Nowelizacja przygotowana przez posłów PiS przewiduje nawet do 20 lat więzienia dla sprawców wykorzystujących swoją pozycję wobec podwładnych, uczniów, pacjentów czy osób pozostających w trudnej sytuacji życiowej.Data dodania artykułu: 13.03.2026 17:31
Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad 200 tys. zł kary na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Kontrola wykazała naruszenie praw pacjentki w ciąży z poważną wadą płodu, m.in. w zakresie dostępu do informacji i sposobu prowadzenia leczenia. Sprawa wywołała szeroką dyskusję o standardach opieki nad pacjentkami w łódzkich szpitalach.Data dodania artykułu: 13.03.2026 16:23
NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Decyzja papieża o powołaniu kard. Konrada Krajewskiego na metropolitę łódzkiego może okazać się ważnym momentem dla Kościoła w Polsce, ale także dla wiernych z regionu łódzkiego. Wielu z nich zastanawia się dziś, czy Kościół w Polsce będzie bardziej skupiony na sporach publicznych i polityce, czy raczej na codziennych problemach ludzi.Data dodania artykułu: 13.03.2026 15:15
Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w najbliższych dniach, wygrałaby je Koalicja Obywatelska z poparciem 34,5 proc. – wynika z najnowszego sondażu Opinia24 dla „Faktów” TVN i TVN24. Oznacza to wzrost poparcia o 0,3 punktu procentowego w porównaniu z badaniem z 5 marca.Data dodania artykułu: 13.03.2026 09:10
Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie. Dziś nadzwyczajne posiedzenie rządu po decyzji prezydenta w sprawie programu SAFE, Sejm wybierze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a na świecie trwa konflikt Izrael–Iran. W Paryżu spotkają się Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski.Data dodania artykułu: 13.03.2026 08:46
13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 Sebastian M. nie przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Podczas rozprawy podkreślał, że nie czuje się winny śmierci trzech osób, a z kraju wyjechał, ponieważ był przekonany o swojej niewinności.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:48
Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację

Kard. Konrad Krajewski został mianowany przez papieża Leona XIV arcybiskupem metropolitą łódzkim — nominację ogłosiła w czwartek Nuncjatura Apostolska. Łodzianin i były papieski jałmużnik wraca z Watykanu, by zastąpić kard. Grzegorza Rysia i wnieść doświadczenie dla dobra archidiecezji.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:34
Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Liga Mistrzów w kinie Helios Tomaszów. Manchester City, Real Madryt i Barcelona na wielkim ekranie14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecieObdarci z faktów30-latek zatrzymany z narkotykami. Policja zabezpieczyła prawie 50 gramów klofedronuGdy budzi się ziemia… budzą się też dawne tradycjeOlimpijczycy z Tomaszowa nagrodzeni przez województwo. Spotkanie z panczenistami na Arenie LodowejSeniorzy z Tomaszowa i Lubochni wśród wybranych gmin w Łódzkiem. Czeka ich bogaty program wydarzeńNagrodzony Złotą Palmą film w Kinie Konesera. Poruszająca historia zemstyTomaszów znów stanie się sceną. Ruszają XIX Tomaszowskie TeatraliaSemirunnij gwiazdą mistrzostw Polski. Wielkie ściganie w Arenie Lodowej w TomaszowieWicelider przyjeżdża do Tomaszowa. Lechia przed trudnym wyzwaniem13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AnimatorTreść komentarza: Chyba niewiele?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchówAutor komentarza: mTreść komentarza: Informacje zostały zawarte w książce biograficznej "Żołnierze powstania 1863 - 1864 i legioniści z powiatu tomaszowskiego".Źródło komentarza: Legioniści z Tomaszowa Mazowieckiego.Autor komentarza: KarolTreść komentarza: Trudno zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko, bo to tak jak w starym porzekadle każdy ma racje tylko, że swoją. I widać to jak na dłoni, że część dysydentów chce tu coś ugrać politycznie kosztem mieszkańców. Są i tacy, którzy się cieszyli zarówno z jednego wariantu jak i z każdego innego. Trudno tu również winić Ministra Klimczka, który musi działać w ramach obowiązujących przepisów (odnośnie do możliwości uzyskania decyzji środowiskowej). Warto sobie jednak czasami zadać ważne pytanie komu i czemu ta droga ma służyć i jakie efekty przynieść. Bo to co jest najtańsze nie zawsze przy tak dużych inwestycjach mających służyć dziesiątki lat jest zawsze najkorzystniejsze! Czy ktoś policzył, jakie korzyści ta droga ma przynieść w perspektywie jej życia terenom i mieszkańcom wokół niej, czy tez może szkody, czy tylko patrzymy tu i teraz, że będzie drożej! A może warto spojrzeć kompleksowo na ten projekt jako pewien bodziec do rozwoju terenów wokół, zarówno pod kątem przebiegu, ilości zjazdów, etc. W innym przypadku może się okazać, że budowa takiej drogi będzie kolejnym bodźcem do omijania Tomaszowa i gmin przyległych, a nie do końca chyba o to chodzi! W mojej ocenie warto to przeanalizować nawet kosztem odciągnięcia budowy o pewien czas. A hasło TKN jest po prostu głupie. Głupie dlatego, że gdyby nie Klimczak wielu inwestycji w Tomaszowie by nie było. Tomaszów jak nigdy ma dwóch posłów w koalicji rządzącej i powinien to wykorzystać do granic możliwości!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: pppTreść komentarza: Jak nie mogą się pogodzić, to niech zrobią przez środek miasta, będzie wilk syty i owca cała :PŹródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: hejTreść komentarza: Oby szła południowym!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: JediTreść komentarza: A TTBS ,to co robi w tej sprawie ?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama