Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 07:47
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Indonezja (Jawa, Jember) - Teoretycznie nic ciekawego, a jednak....

Kawa Ijen, Kwa Ijen, brzmiało mi w głowie. Kolejny krater przyzdobionej przez wulkany Indonezji. Jak najlepiej zorganizować sobie do niego podjazd? Odpowiedź, jak zwykle, znalazłem na couchsurfingu. Na moją prośbę o kanapę, bardzo szybko odpowiedział Andrew z Jember. Ale co Ty właściwie chcesz u nas robić trzy dni? W Jember nic ciekawego nie znajdziesz. Znalazłem - świetne towarzystwo, miłą gościnność, białe plaże, bezludną wyspę i dobry lek na grypę. Dzięki temu wszystkiemu, nie żałowałem, że w końcu, nie udało mi się zobaczyć wulkanu Kawa Ijen.

 

Na pociąg klasy Ekonomi nie miałem szans. Z Probolinggo do Jember były cztery godziny jazdy. Jeden skład odjeżdżał o 5 - czyli skoro świt; drugi, o 16:00. Ale przecież słowa kolejostopowej piosenki brzmią "Wsiąść do pociągu, byle jakiego.....". Kelas biznes. 9 rano. Pasuje jak ulał. Maszynista. Mogę jechać tym pociągiem? Do konduktora. Konduktor. Mogę jechać z Wami? Dokąd? Jember. Bilet masz? No właśnie..... nie mam pieniędzy na bilet. Wsiadaj. Tutaj możesz siedzieć. Nie przypuszczałem, że może pójść tak łatwo.

 

Nie przypuszczałem też, że po dwóch godzinach jazdy, usłyszę "wysiadaj". Ale konduktor mi pozwolił. Jaki konduktor? No ten z wąsami. Tu nie ma konduktora z wąsami. Na szczęście, nie znalazłem się w szczerym polu a na malutkiej stacyjcę. OK. Za pięć godzin, powinien tędy jechać Ekonomi. Dobrze że przyszło mi do głowy zapytać się o inne pociągi. Ke Jember? Tida ada. Towarowe? Nie ma. Ekonomi? Brak. Co? To. Tu się nie zatrzymują żadne pociągi. Ale mój się dopiero co zatrzymał. No właśnie, dziwne, nie? Gdzie my tak w ogóle jesteśmy?

 

Zawiadowca pokazał palcem na jakąś wioskę kilkadziesiąt kilometrów od głównej drogi. Według mojej mapy, nie byliśmy w żadnej kropcę - byliśmy w porze papieru. Super - gdzie jest droga? Dokąd jedziesz? Jember. To torami idź. A drogą? Drogą musisz się cofnąć do trasy. A którędy? Tamtędy. Dziękuję. Cofnięcie się do głównej trasy zajęło mi ponad trzy godziny - głównie marszu i kilku bardzo krótkich, autostopowych skoków w bemo, w których przez dziurawą podłogę było widać uciekające linie narysowane na jezdni.

 

Tam, udało mi się zatrzymać kierowcę jadącego na Bali. Gdzie Cię wysadzić? To mogę sobie wybrać miejsce? Mów a Cię podwiozę. Gdzie masz tego znajomego? Właściwie to on do 17 pracuje więc najlepsze będzie jakieś charakterystyczne miejsce. Stacja autobusowa? A kolejowa? OK. W ten sposób, po części kolejo-, po części autostopem, znalazłem się w miejscu, do którego i tak dojechałbym pociągiem.

 

 

W Kelas Biznes nie ma miejsca dla obnosnych sprzedawcow. Nie ma wiec rowniez miejsca dla kolejostopowiczy.

 

 

- Jestem na stacji, ale mówią mi, że nie przyjechał teraz żaden pociąg z Probolinggo - napisał Andrew. Trochę czasu zajęło mi wytłumaczenie jak się tu dostałem. To są moi rodzice, to moja siostra. Tutaj masz modem. Jak chcesz to skorzystaj z internetu. Ja muszę wrócić do pracy i za godzinę dołączę. Szybkie i zwięzłe powitanie.

 

W Indonezji, każdy posiadacz komputera ma minimum jeden modem 3G. To chyba najtańszy kraj na świecie żeby sobie takie cudeńko sprawić. Koszt zakupu - od 10 do 20 dolarów. Później, 10 dolarów miesięcznego abonamentu za nielimitowany internet. Niestety, nie wszędzie działa. U Andrew akurat nie działał. Grube ściany? Za dużo użytkowników? Niezapłacony rachunek? Co tam - posiedziałem sobie przed domem z jego rodzicami ćwicząc Bahasa Indonesia i próbując wymigać się od nauki jakiegokolwiek słowa w Bahasa Java.

 

Możesz zostać u mnie, ale nie mam czasu podczas dnia. Możesz też być u Sattara w akademiku. Jak wolisz? A co na to Sattar? I kto to w ogóle jest Sattar? Sattar mówi OK więc możemy do niego śmignąć jak chcesz. No to nie będę Ci głowy zawracał. Jedźmy. Sattar. Kilka minut rozmowy. Zaraz - ja skądś znam ten akcent. Skąd jesteś? Iran. Uścisk. Tak zazwyczaj reaguje się na rodaków po długim czasie za granicą. Nie wiem dlaczego, ale tak też reaguję na Irańczyków. Właściwie, Persów można uznać za swojaków. Najpopularniejszy w Iranie kanał muzyczny? Viva Polska. Ponad 100.000 polskich uchodźców przyjętych podczas II Wojny Światowej. Do tego, podobnie jak my, i oni lubują się w kombinowaniu jak tu przeskoczyć rzeczy, z pozoru niemożliwe. 

 

Morze Kaspijskie, Zatoka Perska, Kish, Qeshm, Teheran, Dariush. Andrew, ten gość mi powiedział więcej o moim kraju niż ja wiem. To co? Chcesz jutro na Kawa Ijen jechać? A może pojutrze bo jest festiwal fotograficzny w Jember? Jest tam moje zdjęcie i fajnie byłoby jakbyś zagłosował. Nie ma sprawy.

 

Festiwal fotograficzny - zwykła, kameralna wystawa w centrum małego, nieciekawego miasta zaraz obok meczetu z kopułą w zielonym kolorze zbudowanym w nieco modernistyczny sposób jakby inspiracją był statek UFO. Irańczyk, którego poznałem kilka dni wcześniej, określił jawańskie meczety słowem "funky". Musisz wejść do środka. To jest wyjątkowy meczet. Macie jakiś sarong? Nie pod ręką. No to nie wchodzę. No, ale, ale. Jak tak mam - w krótkich spodenkach? No fakt, w krótkich spodenkach nie wypada. W ogóle to dlaczego, kobiety mają na miejscu zapewnione okrycie, a faceci, jak się zapomną, nie mogą wejść? A podobno, religie, dyskryminują kobiety.



Wieczór. Za godzinę zaczyna się festiwal jedzenia. Co to za miasto? Teoretycznie nic ciekawego, a cały czas coś się dzieje. Jeździsz na skuterze? Bo mamy jeden wolny. Linda źle się poczuła i musiała wracać do domu. Ktoś musi zająć się jej skuterkiem. W Indonezji, skuter pożycza się jak nożyczki czy chusteczki. W stronę głównego rynku jechaliśmy w ponad 10 jednośladów. W Jember funkcjonuje bardzo dobrze zgrana, couchsurfingowa społeczność. Słodycze - jak ja dawno nie jadłem słodyczy. Hong Kong? Dziwna nazwa dla ciastka. Szczególnie, że w Hong Kongu ich nie widziałem. 21. Co mi się tak powieki kleją? Kawa. Kolejna. Lepiej.

 

Male miasto. Nieciekawe. A co chwila jakies imprezy i festiwale.

 

 

 

 

Sattar: bo z tymi dziewczynami tutaj jest trudno. One mają bardzo tradycyjne podejście. Co?? Ty nie wiesz co mówisz. Rok tu już ponad mieszkam i wiem. Rozejrzyj się chłopie dookoła. No i? Chodź na spacer.

 

Zaczęliśmy rozmawiać z każdą przedstawicielką płci ładniejszej od nas ze znacznie lepiej od nas zbudowaną klatką piersiową. Zdobycie numerów telefonów nie było żadnym problemem. Później, obowiązkowe obgadywanie i eliminacja. Zostały trzy numery - jeden preferencyjny i dwa punkty na liście rezerwowej.

 

To dla mnie? No a co? Dla mnie? Ja tu przejazdem jestem tylko. Za dwa dni mnie tu nie będzie. Irańczycy - ogólnie bardzo w porządku ludzie - mają jedną, dziwną wspólną cechę narodową - brak im pewności siebie. A przecież Indonezja jest jednym z tych krajów, gdzie łatwo nabawić się kompleksu celebryty. Hello myster. Hi. Myster, myster, photo - słychać cały czas na ulicy.

 

Zdjęcie pamiątkowe z burmistrzem miasta. Gazeta, następnego dnia, napisała o dwóch ważnych gościach zza granicy. Jak ważna była nasza rola podczas festiwalu jedzenia - nie mam pojęcia. Chyba, że chodziło o wyjedzenie prawie wszystkich Hong Kongów.

 

 

Sattar, przez ponad rok w Indonezji, nie zdawal sobie sprawy, ze jest w jednym z tych krajow, gdzie obcokrajowcom grozi nabawienie sie tzw. "kompleksu celebryty".

 

To jest typowy lokalny napój. Jak ciepły podpiwek. Ale zaraz - nie nie podpiwek - podgrzane skondensowane mleko z przyprawami i dużą ilością imbiru. Imbir. Tego mi brakowało. Nie kawy. Zjazd. Nagle. Szybko. Nawet nie zauważyłem jak poczułem się jak po zejściu z karuzeli. Sattar, sorry, ale chyba nie będę mógł jechać na Kawa Ijen. Grypę mam. No nie wyglądasz najlepiej. No i najlepiej się nie czuję.

 

Ale po południu było ok. No właśnie mówię, że to grypa. Grypa tak nagle bierze. Chyba uaktywnił się mój wirus z Malezji - Kuantan - 5 osób chorych z minuty na minutę; Kuala Lumpur 2 osoby; Johor Bharu - 2 osoby, Singapur 3 osoby. Czyżbym to ja coś w sobie woził? Nic; musiało mnie też dorwać. Ostatni raz tak się czułem w Chinach. Cieszyłem się, że od kiedy wjechałem w tropiki, nic mnie nie brało. Cieszyłem się stalową odpornością. Czasem trzeba jednak odchorować żeby wzmocnić odporność. Bakterie i wirusy zabierają trochę czasu, ale dają bardzo ważne podczas, nie tylko podróżowania, ale i życia codziennego antyciała. Oczywiście, jeśli antybiotyki zostawi się jako ostatnią deskę ratunku.

 

Z wycieczki turystyczno-krajoznawczej nici. Ale może to i dobrze? W takim towarzystwie nawet nie miałem ochoty nic zwiedzać. Kawa Ijen mogę sobie odwiedzić za 20-30 lat. Najprawdopodobniej, będzie wyglądać tak samo. Ludzie będą już inni. Kultura, w dobie globalnej, internetowej wioski też.



Poranek. Pokój Sattara - mały, ale w świeżo odnowionym akademiku z łazienką z ciepłą wodą i prysznicem podłączonym do węża - rzadkość w Indonezji. Cena? Sattar narzeka - w Jember można znaleźć taniej. Ale w Iranie taniej nie znajdziesz. No nie. W Polsce musiałbyś jakieś 10 razy tyle szykować. To co? Ale 30 dolarów miesięcznie? W poprzednim miejscu, płaciłem 15. Jak się w ogóle czujesz? Świetnie! Ale wyglądasz paskudnie. Dzięki stary. Zawsze to chciałem usłyszeć. Miło poznać kogoś szczerego. Mogę Cię spakować do plecaka? Bum. Co to? Bomba? Sebastian. Pakujcie się jedziemy na plażę. Michał chcesz jechać? Mogę chcieć - jak można tam spać. Na początku, spać nie mogłem. Nie pozwoliły mi na to pszczoły w rurkach wbitych w drzewa ani zabawa w dopatrywanie się co miała na myśli woda rzeźbiąc rysunki w skałach.

 

 

Ufo bzdziozdzoly.

 

 

 

 

Biały piasek, kołyszące się na wietrze palmy, krystalicznie czysta woda, fale. Niestety, po czasie, przeszła mi ochota na moczenie choćby nóg. W ogóle, już nie miałem ochoty tam być. Rozglądałem się za miejscem gdzie mogłem przymknąć na chwilę oczy.

 

Postawiłem na fototerapię - zawinąłem się na jednej ze skałek. Obudź się. Przypływ idzie. To co? Zaleje mnie? Nie, ale jak będziesz tak spał to obudzisz się na wyspie. Trochę ciasno - wolałbym na tamtej wyspie.

 

Na tamtej, nawet nie chciałbyś spać. To wężowa wyspa. Nusa Barong syczy w nocy. A jak tam się płynie? Trzeba wyczarterować łódkę. A powrót? Jak rybak będzie pamiętał to Cię stamtąd odbierze. Są tam jakieś wioski? Tam nikt nie mieszka - tylko węże. Lepiej na noc nie zostawać. Bezludna wyspa - w XXI wieku. Nie jedyna w Indonezji.

 

 

Bezludna wyspa w XXI wieku. Nie jedyna taka w Indonezji. Podobno nawet syczy w nocy. Czyzby ktos plaze odkurzal?

 

Wróciliśmy - najpierw na pola tytoniowe, później spowrotem do miasta. Przez kolejne dwa dni, próbowałem wyleczyć się z nieprzyjemnego, łamiącego wszystkie kości grypska. Wszystko, jak ręką odjął, mijało na kilka godzin dzięki mocno eterycznej, ziołowej mieszance Ant-Angin - lokalnemu napojowi nafaszerowanego imbirem - i dużej ilości paracetamolu żeby wieczorem uderzyć jeszcze mocniej. Jak ja kocham ten stan - naszprycuje się paracetamolem, zaleje nerki ziołami i jestem jak lew. Wspomagacze przestaną działać i zamieniam się w bezbronną owieczkę.....   

 

ZABAWA

 

Co wyrzeźbiła woda w skale?

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: 12.09.2026 21:28
Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

Dziś jest sobota, 12 września, dwieście pięćdziesiąty piąty dzień roku. Do jego końca pozostało 110 dni. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 6.09, a zachodzi około 19.01. Data dodania artykułu: 12.09.2026 08:04
Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września)

11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Nie ma wielu dat, które stały się nazwą wydarzenia. „11 września” należy do nich. Dokładnie 25 lat temu cztery porwane samoloty zamieniły zwykły wtorkowy poranek w jeden z najbardziej przejmujących obrazów początku XXI wieku. Dwie wieże World Trade Center runęły, płonął Pentagon, a lot 93 zakończył się na polu w Pensylwanii. Ale 11 września ma znacznie dłuższą historię: tego dnia William Wallace zwyciężał pod Stirling, ginęli Żwirko i Wigura, wojska gen. Kutrzeby odbijały Łowicz, rozpoczęto budowę Pentagonu, armia obalała Salvadora Allende, a Węgry otwierały granicę dla obywateli NRD. Muzycznie mamy dziś 45. rocznicę powstania Lady Pank oraz urodziny Moby’ego, Harry’ego Connicka Jr. i Ludacrisa. Sportowo zaczynają się pierwsze w historii World Athletics Ultimate Championship, Polki grają z Beninem na mundialu U-20, Formuła 1 po raz pierwszy wyjeżdża na Madring, a Lechia Tomaszów walczy w Ząbkach o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo sezonu. Data dodania artykułu: 11.09.2026 09:22
11 września w historii i dziś: od Stirling po 9/11, rocznica Lady Pank i mecz Lechii Tomaszów w Ząbkach

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Polecane

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale

Sobota, 12 września 2026 roku, przypomniała, że granica między wiadomością ze świata a komunikatem na polskim telefonie zrobiła się niebezpiecznie cienka. Rosyjskie drony uderzały w zachodnią Ukrainę, Polska podniosła gotowość obrony powietrznej, a mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alerty RCB. W samej Ukrainie rosyjskie naloty zabiły co najmniej osiem osób, podczas gdy Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość do spotkania z Władimirem Putinem na grudniowym G20. Jednocześnie drugi wielki front kryzysu przesuwa się przez Bliski Wschód: Arabia Saudyjska zamknęła strategiczny rurociąg East-West po ataku dronów, Huti zajęli wyspę Perim w cieśninie Bab el-Mandeb, a Brent zakończyła tydzień na poziomie 104,61 dolara za baryłkę. W Polsce obchodzimy dziś Święto Wojsk Lądowych – datę szczególnie bliską Tomaszowowi Mazowieckiemu, gdzie stacjonuje 25. Brygada Kawalerii Powietrznej. A jutro oczy całego rolniczego kraju zwrócą się kilkanaście kilometrów od nas: Spała będzie gospodarzem Dożynek Polskich. Stan informacji: około godz. 20.15. Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:28
33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie?

Koszulki, spodnie, buty i foliowe worki zamiast do pojemnika trafiają na chodnik i trawnik. Kontener, który ma służyć ponownemu wykorzystaniu odzieży, potrafi w krótkim czasie zmienić swoje otoczenie w prowizoryczne wysypisko. Według Zarządu Dróg Powiatowych w pasach dróg powiatowych w Tomaszowie Mazowieckim stoją 33 takie pojemniki. Za zajęcie 32 metrów kwadratowych publicznego terenu ich operator płaci powiatowi 1408 zł rocznie. A kiedy sytuacja wymyka się spod kontroli, ubrania i inne przedmioty zdarza się sprzątać… pracownikom ZDP. Dokumenty ujawniają jednak jeszcze więcej pytań. Choćby tak podstawowe, jak to, czy pojemników rzeczywiście jest 33. Data dodania artykułu: Wczoraj, 20:05
Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa

Piątek, 11 września. Przed siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” tłum, okrzyki, przepychanki i policja. W środku miało nastąpić zwyczajne przekazanie gabinetu nowemu prezesowi. Zamiast tego Jakub Pietkiewicz, który po kilkunastu latach wrócił do Tomaszowa Mazowieckiego, nie wszedł nawet do budynku. Dla wielu mieszkańców jego nazwisko może brzmieć dziś obco. Tymczasem za nowym prezesem ciągnie się blisko dwudziestoletnia droga przez tomaszowski magistrat, TTBS, Radio Łódź, Łęczycę, państwowe instytuty badawcze, Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną i regionalną politykę. A ostatnio także przez Krośniewice. Kim więc jest człowiek, który obejmuje stery jednej z najbardziej skonfliktowanych dziś instytucji w Tomaszowie? Data dodania artykułu: Wczoraj, 17:37 Liczba komentarzy: 3
Wydarzenia sportowe w skrócie – sobota, 12 września, godz. 22.00 Rosyjskie drony znów stawiają Polskę w gotowości. Saudyjski rurociąg zamknięty, ropa ponad 100 dolarów. Jutro wielkie dożynki w Spale Batorski znowu narozrabiał? Dwa jego projekty wygrały w Budżecie Obywatelskim Województwa Łódzkiego 33 pojemniki, 1408 zł rocznie, czasem sprząta ZDP. Kto odpowiada za kontenery na odzież w Tomaszowie? Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Pilne! Zaginęła 17-letnia Izabela Bąbol. Policja prosi o pomoc Pilne! Policjanci z Tomaszowa poszukują 17-letniej W.... /osoba odnaleziona/ Lechia wraca z Ząbek bez punktów. Fatalny początek przesądził o porażce Dziś w kraju i na świecie (sobota, 12 września) Mateusz Stolarski nowym trenerem Widzewa Łódź. Debiut już przeciwko Legii
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: xyz Treść komentarza: Bardzo oryginalny sposób na wybór nowego prezesa. Czy był jakiś konkurs? Ciekawe jest, że na prezesa wyciągnięto z kapelusza człowieka, który nie zarządzał zasobami mieszkaniowymi. Epizod w radzie nadzorczej TBS to nie to samo co spółdzielnia. Wypada tylko życzyć powodzenia. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo. Chcieliście pomóc tym artykułem naszym, lokalnym i polskim, ceramicznym gigantom: Ceramice Paradyż i Opocznu?! Pięknie, kur5a, ładnie... Szkoda tylko, że nie podaliście Waszym czytelnikom adresów tych hurtowni, który niemal za bezcen sprowadzają płytki z Indii. Ludzie. Gdzie wy macie rozum?! Źródło komentarza: Indyjska płytka płynie tysiące kilometrów i jest tańsza. Czy kryzys ceramiki uderzy w Tomaszów? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat ostatniego zdania z materiału powyżej: "Bo zanim zaczniemy oceniać nowego prezesa, warto było odpowiedzieć na pytanie podstawowe: kim właściwie jest Jakub Pietkiewicz? " W normalnym świecie (świat dotychczasowego kierownictwa SM Przodownik, to nie był normalny świat) najważniejszy pomiot spółdzielni, czyli jej członkowie już przed Walnym i przed ewentualną zmianą władz spółdzielni powinni dokładnie wiedzieć, co w trawie piszczy, czyli powinni znać listy kandydatów do zarządu, do rady nadzorczej i kandydatów na prezesa spółdzielni. Do takich informacji powinny w odpowiednim czasie dotrzeć lokalne media. Teraz, ta końcowa informacja, podana grubym drukiem pod koniec powyższego materiału, to już musztarda po obiedzie. Ten totalny burdel, jaki widzieliśmy w trakcie Walnego, wynikał i dalej wynika z braku rzetelnych informacji, jakie powinny do nas dotrzeć przed Walnym. Informacje, które teraz dostaniemy, to będą tylko opowieści dziwnej treści. No, ale dobre i to.... PS. Za ostatnimi prezesami SM Przodownik nie przepadałem Jeśli, wg Redakcji, ten nowy prezes, to jednak fachowiec, który zaczynał u Prezydenta Zagozdona w Tomaszowie, a potem wiele razy zmieniał pracę, to pozostaje pytanie: jaka była tak częsta zmiana tych stołków... Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: Green Treść komentarza: Dziennikarz portalu jak zawsze obiektywny xD Źródło komentarza: Chaos pod Spółdzielnią Przodownik w Tomaszowie. Tłum zablokował wejście nowemu prezesowi, interweniowała policja Autor komentarza: Ada Treść komentarza: w tej sytuacji należy przedstawić innego jeszcze kandydata na stanowisko prezesa. Ciężar zasług, wyróżnień i dokonań pana Pietkiewicza może wprowadzić dodatkową dyspropocję w zarządzie spółdzielni. Źródło komentarza: Kim jest Jakub Pietkiewicz, nowy prezes SM Przodownik? Po latach wraca do Tomaszowa Autor komentarza: jvz Treść komentarza: czekamy na krs kto podpisze Źródło komentarza: Nowy prezes SM Przodownik zapowiada audyt i porządkowanie spraw po burzliwym walnym w Tomaszowie Mazowieckim
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama