Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 6 maja 2026 04:20
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Nasze dzieci będa harować o dwa lata dłużej

Wczoraj Sejm Rzeczpospolitej Polski odrzucił możliwość przeprowadzenia referendum w sprawie rozpoczęcia przez 6 latków nauki w szkole podstawowej. Jednak czy to tak naprawdę o naukę i rozwój dzieci chodzi?

 

Tym samym odrzucony został apel o przeprowadzenie blisko miliona rodziców co jest chyba ewenementem na skalę światową. Po raz kolejny okazało się, iż ludzie są dla Sejmu, a nie Sejm dla ludzi a dmokracja i społeczeństwo obywatelskie, to jedynie hasła na wyborczych plakatach.

 

Wypowiadają się nauczyciele, księża, psychologowie dziecięcy i oczywiście rodzice. Wszyscy poddają w wątpliwość proponowane przez Rząd rozwiązanie systemowe. Wszystko na nic, bo "argumenty" rządzących i "celebrytów" przemawiające za ideą pójścia 6 latków do szkoły są jak się okazauje bezdyskujne. Co więc mówią autorzy reformy? Posługują się czterema podstawowymi tezami:

 

1) Wcześniejsze zdobycie wiedzy i możliwości zdobycia osiągnięć w przyszłości,
2) W przypadku dzieci zdolnych oraz rozwijających się szybciej od rówieśników, prawidłowy rozwój ,
3) Szybsze usamodzielnienie i nauka odpowiedzialności,
4) Szybsza nauka nawiązywania kontaktów i pracy w zespole.

 

Cóż można na to powiedzieć? Ja jako rodzic odpowiem kilkoma innymi argumentami (do punktu pierwszego wrócimy):

 

Ad.2 dzieci zdolne od niepamiętnych czasów mogły skorzystać z premii w postaci pójścia o klasę wyżej niż swoi rówieśnicy

 

Ad.3 odpowiedzialności dziecka się uczy się praktycznie od urodzenia. Poza tym nie wiem, na czym miało by polegać rzekome usamodzielnienie? Usamodzielnienie w przedszkolu jak i w szkole jest takie samo. Dzieciaki wchodzą w nowe środowisko i muszą się w nim odnaleźć, czy jest to szkoła czy przedszkole. Piewszy etap takiej nauku to pierwszy rok w przedszkolu, bowiem następuje rozstanie z rodzicami na kilka godzin dziennie i wejście w nowe środowisko.

 

Ad. 4 kolejny fatalny argument. Dzieci już w przedszkolu uczą się pracy w zespole i nawiązywania kontakty.

 

Po tych dwóch ostatnich punktach, można się zastanawiać, po co nam przedszkolanki?  Czyli pedagodzy wg rządzących, którzy nie potrafią nauczyć dziecka odpowiedzialności, usamodzielnienia, nawiązywania kontaktów, pracy w zespole – wniosek nasuwa się jeden: zamknąć przedszkola!

 

Najzabawniejszym argumentem jest jednak stanowisko Platformy Obywatelskiej tj. "dzieci w Europie chodzą wcześniej do szkoły i krzywda im się nie dzieje".

 

Czy w tym wszystkim chodzi o przedszkola? Otwórzmy oczy.  Koalicji rządzącej nie chodzi o dzieci, nie chodzi o naukę, tylko o siłę roboczą a przede wszystkim o dłuższy okres ograbiania ludzi ze składek na ubezpiecznie społeczne.

 

Bierzemy pod uwagę chłopców.

 

Dzisiaj siedmiolatek idąc do szkoły podstawowej i gimnazjum edukację kończy w wieku 16 lat.  Kolejny etap to liceum, technikum, szkoła zawodowa (odpowiednio 3, 4, 2 lata). Część tych obywateli zaczyna pracować i ich aktywność zawodowa wynosi:

  • u licealisty 48 lat,
  • u dzieciaka po technikum 47 lat
  • u dzieciaka po szkole zawodowej 49 lat

 

Dodajmy okres nauczania w szkole wyższej (5 lat nauki przeciętnie)

 

Aktywność zawodowa skróci się do:

  • u licealisty 43 lata,
  • u dzieciaka po technikum 42 lata
  • u dzieciaka po szkole zawodowej 41 lat (3 letnie technikum uzupełniające + 5 lat studiów)

 

Po reformie u Polaką z wyższym wykształceniem wynosić będzie:

  • u licealisty 44 lat,
  • u dzieciaka po technikum 43 lata
  • u dzieciaka po szkole zawodowej 42 lata

 

Ponoć rząd chce wrócić do systemu ośmiu klas, więc aktywność ponownie wzrośnie o rok:

  • u licealisty 45 lat,
  • u dzieciaka po technikum 44 lata
  • u dzieciaka po szkole zawodowej 43 lata

 

Weźmy pod uwagę inne państwa Europy, w których sześciolatki idą do szkoły i kończą studia:

 

Norwegia - szkoła podstawowa + gimnazjum trwa 10 lat. Szkła średnia (każdy rodzaj) to 3 lata, szkoła wyższa 5 lat. Dziecko pełną edukację kończy w wieku 24 lat. Aktywność zawodowa Norwega to 38 lat!

 

 Niemcy – podstawa do uzyskania świadectwa dojrzałości wynosi 12 lat, kończy się wieku 18 lat ucznia. Pięć kolejnych lat to studia wyższe. Od 23 roku życia Niemiec rozpoczyna pracy i kończy ją w wieku 65 lat. Co daje w sumie 42 lata aktywności zawodowej.

 

Popatrzmy na biedniejsze regiony, aniżeli te wyżej wymienione.

 

Słowacja - szkoła podstawowa 10 lat. Szkoła średnia to 3 lata. Szkoła wyższa 5 lat. Aktywność zawodowa Słowaka z wyższym wykształceniem to 41 lat.

 

Rosja – 9 lat (szkolnictwo podstawowe). Po zakończeniu szkoły podstawowej i średniej w wieku 17 lat, mamy pięć lat studiów. W wieku 22 lat Rosjanin rozpoczyna pracę. Emerytura w Rosji to wiek 60 lat! Rosjanin w swoim życiu musi przepracować 38 lat!

 

 

Całość możecie sobie wyobrazić w jeden sposób: wiek emerytalny po ukończeniu 68 roku życia (w przypadku powrotu do ośmiu klas, możemy dodać kolejny rok).

 

W proponowanym systemie edukacji nie chodzi o dzieci, tylko o kasę z ich kieszeni. Bowiem dłuższa praca dla państwa, to większy przychód, większe profity dla rządzących, profity dla podupadającego ZUS –u, ogólnie dla wszystkich tylko nie dla tych dzisiejszych dzieci, a jutrzejszych dorosłych. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gość 12.11.2013 10:00
nie no, mamuśka, bzdury opowiadasz, przepraszam. Przez nawet "najodpowiedniejsze" przygotowanie szkół i nauczycieli nie zmieni się mentalności DZIECI. Psychika dziecka to nie matematyka połączona z metodyka i dydaktyką. Dziecko do pewnego wieku jest zwyczajnie dzieckiem i nic ani nikt tego nie zmieni. Uważasz, ze dokształcenie nauczycieli zmieni psychikę małego człowieka ? Sprawi, zę dzieciak nagle zmieni swoje zainteresowania z zabawy na rozwiązywanie słupków w zeszycie do matematyki?? Wątpię. My w Polce mamy już wykształconą odpowiednio kadrę. Nauczyciele są przygotowani do pracy z 6 latkami, ale są to nauczyciele pracujący w przedszkolach lub w zerówkach. Ludzie, którzy studia pokończyli, by odpowiednio pracować z małymi dziećmi. I są na właściwych miejscach. A szkoły zostawmy również ludziom przygotowanym metodycznie i merytorycznie właśnie pod tym kątem. Nie wolno mieszać. Dziecko pozostanie dzieckiem, niezależnie od ilości wprowadzonych reform i przygotowania nauczycieli. Tu trzeba byłoby zmienić i przygotować mentalność dzieci a nie nauczycieli, a osobiście nie widzę takiej potrzeby ani prawa ingerowania w dziecięcy świat... Bo co? Bo zachód? Sory, ale mam gdzieś zachód i to co się tam dzieje. Może fani zachodu niech pioprzestaną na modzie i nowinkach techniki, a żywe organizmy niech rozwijają się według normanych praw ewolucji, bo to co się dzieje, to jakaś masakra. Można tylko zniechecic dziecko na całe życie do szkoły. Ja jestem mamą 5 latki, która ma niby podjąć naukę w wieku 6 lat i mówie temu stanowcze "NIE". Trudno. Jeśli reforma wejdzie w zycie, a ja zobaczę, ze moje dziecko nie dosrosło do rzeczywistości szkolnej, to powtózy pierwszą klasę i zacznie szkołę jak normalny człowiek. Moja córka jest mądrym dzieckiem. ma 4,5 roku, zna literki, pisze proste wyrazy, ale to wszystko dzieje się w swoim tempie i myślę, ze jej rozwój wynika z tego, ze nikt ją do niczego nie zmusza. jak pójdzie do szkoły i stanie przed nauką z konieczności, a nie z przyjemności - może być katastrofa. Dlatego reformie mówię stanowcze "NIE".

mamuśka 12.11.2013 01:37
Mam wrażenie, że ogólnopolska dyskusja skierowała się nie w tę stronę, w którą trzeba. Na Zachodzie dzieci wcześniej zaczynają edukcję i system się sprawdza, ale tam mają odpowiednio przygotowane szkoły. O tym nalezy mówić, a nie krzyczeć jedynie, że NIE szkole dla 6-latków. Potrzebna jest cała reforma edukacji, wzięcie pod lupę nauczycieli, programu nauczania i warunków panujących w szkołach. Tego oczekujmy, bo sam argument, że w wieku 6 lat dziecko nie jest gotowe do szkoły, jest słaby.

tusek chytrusek 11.11.2013 23:06
Ta banda rzadowa ma obywateli w tylku. Oni sami wiedzą co jest najlepsze

gosć 11.11.2013 10:59
Tu jest potrzeba zjednoczenia wszystkich, ale naprawdę WSZYSTKICH obywateli - rodziców 6 latków pokrzywdzonych przez bezsensowne reformy. Nie pomagajmy dzieciom w domu, niech chodzą do szkoły i traktują ją po swojemu, po dziecięcemu. Niech się bawią, uczą tyle ile nauczyciel będzie w stanie ich nauczyć (a sam n-l tylko w szkole , zaręczam, bez pomocy rodziców w domu wielkie g.... zrobi z sześciolatkami - tzn. owszem nauczy, ale na poziomie zerówki!!! tak jak powinno być) i zwyczajnie nie zdaja do następnej klasy. Wtedy dzieci z czystym sumieniem zaczynałyby pierwszą klasę w wieku lat 7 - jak cywilizowani ludzie. I wtedy owszem, pomagać dzieciom, współpracować ze szkołą i dokładać wszelkich starań, by dziecko uczyło się jak najlepiej i najchętniej, ale dopiero w wieku lat 7miu, gdy osiągnie dojrzałość szkolną (przynajmniej w większości przypadków w tym wieku się ją osiąga, choć, wiadomo, sa i tacy, którzy tej dojrzałości nie osiągają nigdy ale na wysokie stołki pchają się pierwsi - i stąd mamy właśnie takich "rządzących" i tak kretyńskie reformy). Ale do tego potrzeba zjednoczenia wszystkich obywateli. Dzieci sobie same nie poradzą. Raczej żaden 6 latek na dłuższą metę nie będzie czuł takiej odpowiedzialności, by codziennie po szkole przyjść i wziąć się za... odrabianie lekcji. Zenada!

ComTM 10.11.2013 20:35
Obserwatorze, nie bądź ironiczny. Temat jest zbyt poważny, jeśli nie dostrzegasz prawdziwych intencji tej reformy, to ręce opadają..... No chyba, że jesteś "rządzący". Zgadzam się, że pracować powinno się przede wszystkim dla siebie, choć obowiązki wobec państwa spełniać powinniśmy . Ale granicą jest sytuacja, gdy obywatel traktowany jak baran do coraz częstszego golenia tuż przy skórze. Porównaj obciążenia podatkowe w różnych krajach, zestaw to dodatkowo z siłą nabywczą nas i innych. Pamiętacie "By żyło się lepiej!"?

10.11.2013 15:24
Na chwilę obecną ten rząd trwa wiecznie tylko loga i nazwy partii się zmieniają :D. No dobrze, ale jednak to podniesie jakiś procent szans na to że te podatki od zatrudnienia osób, które ukończą wcześniej szkoły jednak wpłyną.

zdzih 09.11.2013 20:02
Nie bardzo ogarniam - w jaki sposób dzieci, które za rok miałyby zacząć podstawówkę,dadzą większe profity za 12-17lat (kiedy zaczną pracę) dzisiejszym rządzącym? Jak ja chodziłem do szkoły, to były szkoły przyzakładowe (sam akurat w takiej nie byłem). 15letnie osoby 2 dni chodziły do pracy, chyba na 6-7godzin a 3 dni miały nauki. W 3 klasie zawodówki miały 3 dni pracy a 2 dni nauki. Co byś powiedział dziś o przywróceniu takiego systemu? Są osoby z tego starego systemu, które mają i po 70lat i nie chcą odchodzić na emerytury. 55lat aktywności zawodowej - jednak można.

09.11.2013 20:48
W taki sposób że rozpoczynając szkołę w wieku 6 lat, dzieciaki kończą ja także o rok wcześniej, bowiem znika klasa zerowa (czy w przedszkolu, czy też w szkole), a system podstawowego nauczania nie wydłuża się o rok. W przypadku powrotu do starego systemu ten okres wydłuży się o dwa lata. Co to oznacza dla rządu i rządzących - 2 lat więcej aktywności zawodowej tych młodych ludz, czyli dwa lata dłużej płacenia podatków, składek oraz innego dojenia. Są osoby po 70 które nie idą na emeryturę, ale o czym to świadczy? że nie mają pieniędzy, albo wciąż ich im mało. Nie wierzę że człowiek 70+ pracuje dla przyjemności (no chyba że w ogródku, bądź przy remoncie domu) zapewne jak w każdej dziedzinie życia, sporadyczne przypadki "dziadków - pasjonatów pracy" się zdarzają, ale nie jest to wymierne do rzeczywistości jaką dzisiaj mamy. Donaldowi nie chodzi o naukę o podgonienie Europy w tej kwestii, tu chodzi cynicznie o pieniądze z podatków. Dla dzieci okres dwóch lat to teoretycznie mało, jednak w przedziale wieku, to już dużo. Wystarczy że połowa uczniów po szkole średniej popracuje ten rok, dwa lata dłużej, a dla państwa będą to olbrzymie pieniądze!

zdzih 09.11.2013 21:52
Ja się pytałem co ten obecny rząd będzie miał z tego, że te dzieci które teraz zaczną podstawówkę będą dłużej pracować? One pójdą do pracy za 12-17lat. Ten rząd na pewno nie skorzysta z ich podatków. Piszesz tak jakby ten rząd miał trwać wiecznie i korzystać z reform które będą widoczne za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Po drugie to, że oni wejdą na rynek pracy rok wcześniej nie oznacza, że będą dla nich miejsce pracy i będą te podatki płacili. Bo okaże się, że w jednym roku zamiast np. 200tys osób wejdzie na rynek pracy 400tys (z nowego i starego systemu jednocześnie 2 roczniki) i rynek pracy nie będzie w stanie im zapewnić zatrudnienia

obserwator 09.11.2013 15:53
Powyższy artykuł wydaje się bardzo rzeczowy, ale to tylko pozory. Co do danych liczbowych - już na samym początku autor popełnia wyraźny błąd twierdząc, że siedmiolatek kończąc gimnazjum ma 15 lat. Mnie wychodzi 16 lat.Tak prosty błąd powoduje, że trzeba z wielką ostrożnością podejść do "fachowości" autora. Kuriozalne jest stwierdzenie "bowiem dłuższa praca dla państwa, to większy przychód, większe profity dla rządzących". Ja zawsze uważałem, że każdy pracuje przede wszystkim dla siebie. Gdyby iść tokiem rozumowania autora, należałoby w ogóle znieść obowiązek szkolny i rodzicom pozostawić decyzję, kiedy ich dzieci powinny iść do szkoły. A może wcale ich do szkoły nie posyłać - miałyby jeszcze dłuższe dzieciństwo, a że pracy i tak nie będą miały - więc po co się uczyć. Na koniec zlikwidujmy podatki i ubezpieczenia społeczne, żeby nas państwo albo rządzący nie ograbiali - proponuję niezwłocznie przeprowadzić referendum w tej sprawie!

09.11.2013 19:21
Dobra ok - poprawione. Wziąłem po uwagę wiek rozpoczęcia przez uczniów ostatniej klasy gimnazjum. Nie zmienia to jednak faktu, iż w reformie chodzi tylko o to, aby nasze dzieci dłużej pracowały i ratowały podupadające państwo, które i tak upadnie. Praca w Polsce to przyjemność szczególnie w obozach pracy zwane fabrykami 3 zmianowymi za 1100 - 1300zł. Możesz mi napisać że każdy pracę może zmienić, każdy ma wybór. Owszem wybór jest: zapi...alać i zjeść kromkę chleba z masłem, oddać przy tym tworowi TTBS ok 600zł za 50 m, czy też szukać pracy na tyle długo (bowiem nie ma jej za wiele za rozsądne pieniądze i na rozsądnych warunkach) i zdechnąć z głodu

dziadek 09.11.2013 09:25
to znaczy że nasze dzieci i mnuki będą dłużej na garnuszku głodowych emerytur ciężko zapracowanego pokolenia starych ludzi, bo pracy dla młodych nie będzie.

też wnuczek 10.11.2013 06:29
dziadku żyj długo aby podtrzymywać byt twojego potomstwa, i ustrzeżesz ich przed komornikami i stresem odbioru naleznosci przez pozyczkodawce.

kiki 09.11.2013 07:06
Teraz dopiero widać neokomunę w całej okazałości. Reżim jakiego jeszcze nie było. Bolszewia nakazała mordy narodowi pozatykać i za grosze do osranej śmierci tyrać i zapychać. Nie myślałam, że ta niczego nie warta władza zmusi młodych do opuszczania ojczyzny w poszukiwania lepszego życia na obczyźnie. To jest zniewolony kraj poczynając od sześciolatków aż do stulatków !!! Kto żyw to stad ucieka o powrocie nie myśli nawet....no bo po co i do czego ? Do kraju białego niewolnictwa i białych murzynów nikogo życie w takim bagnie nikogo nie pociąga. Pracy się nie znajdzie to i żyć się nie da. Edukacja sześciolatków ?...ja to nazywam gwałtem na dzieciństwie reżimu odrodzonej żydobolszewi.

Opinie

Reklama

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Choroba nie jest równa dla wszystkichZderzenie z dzikami dwóch BMW. Niebezpieczne miejsce znów daje o sobie znaćStaże dla osób 55+ w Tomaszowie. Urząd pracy rusza z naboremUdany start lekkoatletów Lechii Tomaszów Mazowiecki. Medale i obiecujące otwarcie sezonuTomaszów Mazowiecki uczcił majowe święta patriotyczneZakończyła się elektroniczna rekrutacja do miejskich placówek oświatowych w TomaszowieSzymanówek: między zaniedbaniem a inwestycjąCiepło zamiast starych pieców. Przy Piłsudskiego 22 szykują ważną modernizacjęSmaki świata na Placu Kościuszki. Food trucki wracają do TomaszowaMarchewianka z Tomaszowa. Historia kobiety, która stała się muzą TuwimaRekordowa majówka z ŁKA. Tomaszów Mazowiecki i Spała wśród najchętniej wybieranych kierunkówSpokojny długi weekend nad Zalewem Sulejowskim. Policja podsumowała majówkę
Reklama
Reklama
Reklama
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Choroba nie jest równa dla wszystkich

Choroba nie jest równa dla wszystkich

Właśnie zobaczyłam zdjęcie chorej osoby poselskiej. I nie wiem, dlaczego – a może właśnie wiem – nie wzbudziło ono we mnie współczucia. Zamiast empatii pojawiło się coś zupełnie innego: pamięć. Pamięć o chorobie moich najbliższych, o bezradności, o systemie, który dla jednych jest drzwiami szeroko otwartymi, a dla innych – zamkniętym korytarzem bez końca.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EchTreść komentarza: A mnie obrzydza wykorzystywanie zdjęć „z rurką w nosie” do takiej promocji - bo nic innego tu nie ma.Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: TaxiTreść komentarza: Jak nie ma znaku A-18b czyli dzikie zwierzęta to za taką sytuacje odpowiada nie zarządca drogi a tylko lasy polskieŹródło komentarza: Zderzenie z dzikami dwóch BMW. Niebezpieczne miejsce znów daje o sobie znaćAutor komentarza: @@@Treść komentarza: Jak z taką kwotę wyżyć skoro ludzie 55+ musza zazwyczaj kupić leki i opłacić czynszŹródło komentarza: Staże dla osób 55+ w Tomaszowie. Urząd pracy rusza z naboremAutor komentarza: ŻartTreść komentarza: Zielone co proszę? XdŹródło komentarza: Szymanówek: między zaniedbaniem a inwestycjąAutor komentarza: tomTreść komentarza: To bardzo ważny teren rekreacyjny, zielone płuca miasta. Tam bloki lub inne budynki to jakiś poroniony pomysł. Teren należy uporządkować odchaszczyć i wykonać prace na rzecz terenu rekreacyjnego ,spacerowego a nie budowlanego. Ludzie opamiętajcie się...Źródło komentarza: Szymanówek: między zaniedbaniem a inwestycjąAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Komentarz jest krótki. Dwie gnidy dworskie, dwie, totalne miernoty, które mają w du...żym poważaniu swoich wyborców. Ale jest takie powiedzenie: jacy wyborcy, tacy wybrani. Debil goni debila.Źródło komentarza: Przyjaźń Witczaka i Wegrzynowskiego kwitnie - kolejne powiatowe intrygi
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama