Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 4 czerwca 2026 13:26
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny

Pomysł... tylko nie wiadomo na co

Jak podaje dzisiejszy serwis informacyjny Polskiej Agencji Prasowej, Rząd Donalda Tuska zamierza podjąć działania zmierzające do przeciwdziałania korupcji w Polsce. Polegać one mają na utworzeniu kolejnych urzędniczych miejsc pracy. Do służb takich jak Policja, CBA, ABW dojdą więc jeszcze cywilni agenci antykorupcyjni. Na początek pojawią się oni w ministerstwach ale nietrudno sobie wyobrazić sobie kolejne posady w urzędach wojewódzkich, marszałkowskich, starostwach powiatowych i gminach. Ten sam Rząd odrzucił niedawno projekt ustawy ograniczającej możliwość zatrudniania radnych w jednostkach organizacyjnych podległych samorządowi, co jest jednym z najpoważniejszych przejawów korupcji w naszym kraju. W Polsce absurd goni absurd i rośnie urzędnicza armia, którą ktoś musi wyżywić. Orwell i Kafka są wciąż u nas aktualni.

 

Nad procedurami antykorupcyjnymi Rząd Donalda Tuska pracuje już drugą kadencję. Jak się okazuje wciąż bezskutecznie. Z raportu, który sam przygotował wynika, że wciąż wiele stref życia publicznego zainfekowanych jest korupcyjną chorobą. Należą do nich służba zdrowia, infrastruktura, informatyzacja administracji publicznej, oświata i szkolnictwo wyższe, administracja celna i skarbowa, instytucje wdrażające programy unijne, organy ścigania i wymiar sprawiedliwości, sektor gospodarczy i profesjonalnych zawodów sportowych. Co ciekawe, dokument przestrzega, że również zbliżające się wybory samorządowe zagrożone są procederem korupcyjnym. Taka autodiagnoza nie najlepiej świadczy o stanie Państwa, za który odpowiadają  właśnie rządzący.  

 

Kolejny raz kiedy Rząd bezradnie rozkłada ręce, lekarstwem mają być kolejne urzędnicze posady. Nie oszukujmy się jednak, że one mogą cokolwiek zmienić, tak jak nic nie zmieniły stanowiska wewnętrznych audytorów. Jedyne co może pomóc to uporządkowanie systemu prawnego, jego uproszczenie i ograniczenie roli urzędnika oraz liczebności administracyjnego aparatu, przy równoczesnym stworzeniu korpusu administracji publicznej, o przynależności do którego decydować będą obiektywne egzaminy, których wyniki byłby ogólnodostępne dla każdej osoby zainteresowanej.

 

Konieczne są też odpowiednie regulacje prawne. Niedopuszczalnym jest bowiem, by osoba skazana prawomocnym wyrokiem za korupcje mogła nadzorować warte setki milionów inwestycje finansowane ze środków publicznych, tak jak ma to miejsce w Tomaszowie Mazowieckim. Problemy tego rodzaju powinien regulować nie tylko dobry obyczaj ale prawo, poprzez dożywotni i absolutny zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności w sferze publicznej.

 

Samorządy narażone są w sposób szczególny na plagę korupcji. Nie zawsze jednak ma ona postać pieniędzy wręczanych komuś w kopercie. Najczęstsze przypadki to „kupczenie” miejscami pracy. Przychylność radnych najzwyczajniej w świecie się kupuje. Pomysł wprowadzenia zakazu pracy w sferze publicznej dla radnych i członków ich najbliższej rodziny nie jest przypadkowy. Patologia jest bowiem wszechobecna. Wystarczy przejrzeć oświadczenia majątkowe samorządowców, by stwierdzić na ile ich decyzje mogą być niezależne. Stanisław Stańdo, Tomasz Kumek, Tomasz Wawro, Łukasz Rzęczykowski, Ryszard Goździk zatrudnieni są w jednostkach podległych bezpośrednio miastu. Wielu innych, jak np. Henryk Dworczak swoje podporządkowanie prezydentowi dokumentują zatrudnianiem osób sobie najbliższych. Za przychylność przy głosowaniach zatrudnia się córki, żony, mężów, synów, bliższe i dalsze kuzynki.

 

Tego rodzaju działaniom zapobiegać mają powołany przez premiera międzyresortowy zespół, zbierający się na posiedzeniach dwa razy do roku oraz powołani w urzędach centralnych koordynatorzy antykorupcyjni.

 

Jak podaje PAP miernikiem "Rządowego Programu Przeciwdziałania Korupcji na lata 2013-2018" ma być wskaźnik Indeksu Percepcji Korupcji (IPK) publikowany corocznie przez Transparency International. W indeksie każdy kraj plasuje się na skali od 0 do 10, przy czym zero oznacza największy poziom postrzegania korupcji, 10 najmniejszy. W 2012 roku wskaźnik Polski wyniósł 5,8 punktów. Co oznacza, że na 182 ocenianych państw Polska zajęła 41. miejsce. Program zakłada wzrost wartości IPK do 2018 roku o 10 proc. – do poziomu 64 punktów.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Referęt usłużny 16.07.2013 07:56
A jak mi przynoszą te koniaki, Napoleony albo bilety na wycieczkę do Egiptu jako dowód wdzięczności, to co mam ich wygonić, czy cofnąć wydaną decyzję. Co?
jj 15.07.2013 23:41
Zgadzam się z autorem. Po co nam następna armia urzędników, a kto tych urzędników będzie kontrolował? Bareja mógłby nakręcić nowy film. Wydaje mi się, że nie potrzebne nam są odgórne POrady tego nieudacznego rządu. Jeśli u nas mamy taki problem, a chyba mamy, to rozwiążmy go sami. I skoro się nie sprawdzają, to odwołajmy ich. Przecież byli wybrani przez nas aby rozwiązywać NASZE problemy. Nie może tak być, że jak ktoś usiądzie na stolcu, to ma już w du..ie wszystko. A jeśli tak jest, jak pisze autor artykułu, że zatrudnienie znajdują wasi powinowaci, to tym bardziej gardzę taką władzą. Mam nadzieję, że kiedyś za to odpowiecie.
obiektywna 15.07.2013 22:12
Człowieku ile w Tobie jest jadu. Ja nie piszę ani o swojej inteligencji ani o Twojej. Gdzie Ty to wyczytałeś "Ponoć osoby z dysortografią są najczęściej dużo bardziej inteligentne."? Za moich szkolnych czasów nie było żadnych dys. Dziś faktycznie szuka się potwierdzenia we wszystkich odmianach dys (dysleksji, dysgrafii, dyskalkulii itd.). Tyle tylko, że jeśli ktoś faktycznie ma taką przypadłość to nie przejawia się ona w pojedynczych błędach. Te są raczej wynikiem niepoprawności ortograficznej. Konsekwentnie więc poprawiam: "co raz" należy pisać coraz, "co dzięki intelektualistą" poprawnie jest co dzięki intelektualistom, "Nie chciała byś" winno być nie chciałabyś.To tyle. Co zaś do istoty Twoich wywodów zawartych w końcowej części wypowiedzi są one zbliżone do moich. Pozdrawiam.
obiektywna 15.07.2013 17:55
AD.1 i AD.3 "Oceniający" Z taką łatwością oceniasz ludzi jedną miarką zapominając lub nie wiedząc, że każdy jest inny. Myślę, że wielu z nich wybrało pracę o której wyrażasz się z taką pogardą, bo lepsza taka niż żadna. Żyć za coś trzeba a alternatywy brak. Ja natomiast oceniam słabiutko twoją ortografię. "nie poradne" to zdecydowanie nieporadne "z automatyzowane" jednak zautomatyzowane.
Oceniający 15.07.2013 20:04
Inteligentna pisarko tego komentarza. Ponoć osoby z dysortografią są najczęściej dużo bardziej inteligentne. To tak jak z leworęcznymi, co udowodnione jest naukowo. Wolę jednak pozostać wyłącznie jako ten dysortografik. Nie mnie oceniać moją inteligencję. Smutne jest jednak to, że w momencie kiedy kogoś prawda boli, to zamiast podjąć się polemiki to zarzuca mu się ułomności zdrowotne. Niestety u nas z wroga najlepiej zrobić wariata lub chorego. To bardzo prosta linia oporu, zwłaszcza przy braku argumentów. Smutne.A wracając do pierwszej Twej części komentarza. Powiem wprost. Osoba która łapie się pracy bo innej nie ma jest najprościej ujmując niezaradna i nieudolna. I to właśnie takie osoby stanowiły, stanowią i zawsze będą stanowić większość społeczeństwa. Czasy się zmieniły. Nie można dla nich tworzyć sztucznych fabryk z minionej epoki by stukali i produkowali. Dziś na świecie mamy przesyt, nadprodukcję. I właśnie dla takich osób, m.in.posada urzędnicza jest rewelacyjną poczekalnią do emerytury. I choć jak napisałaś każdy jest inny to tak jak też napisałaś każdy z nich wybrał taka pracę, bo nieudolnie nie potrafił znaleźć innej. Poniżej pisałem o osobach z intelektem i takich co mają siłę fizyczną. Takie osoby zapewne nie podjęłyby się pracy urzędniczej za 1500 pln. Takie osoby wiedza gdzie ich miejsce i pracują za dużo większe pieniądze, zwłaszcza z tej pierwszej grupy. Musisz wiedzieć, że w niedalekiej przyszłości tak naprawdę społeczeństwa będą się dzielić na trzy klasy robotnicze z pewnymi podklasami. Zresztą już teraz sytuacja na świecie co raz bardziej te podziały ukazuje. Pierwsza klasa ta największa, to osoby nieudolne, druga to intelektualiści co będą tworzyć innowacje technologiczne i trzecia kasa robotnicza fizyczna, co dzięki intelektualistą pracę mieć będzie. Problem jednak stanowią ci którzy do pracy się nie garną ci co pracować fizycznie nie chcą i ci którzy intelektem nie świecą i nigdy świecić nie będą. O nich to właśnie mówimy. A jest to bardzo dużo grupa społeczna niestety. I gdyby nie ta grupa, to kraje mogłyby funkcjonować praktycznie z zerowym bezrobociem. Bezrobocie w dużej mierze nie jest czymś do końca naturalnym. Bezrobocie o czym też głośnio się nie mówi jest w pewnym sensie czymś co dyscyplinuje społeczeństwo. Czymś sztucznie utrzymywanym w zależności od mentalności społeczeństwa do pracy. Były takie pamiętne 2 lata w historii naszego kraju(rok 2007-2008) kiedy bezrobocie spadło do wyniku jednocyfrowego. Nie chciała byś inteligentna pisarko znaleźć się na miejscu pracodawców wtedy. Ludzie zaczęli przebierać w ofertach a jak się zatrudniali to z łaską że w ogóle muszą cokolwiek robić. Trzeba trochę popatrzeć z różnych perspektyw zanim sformułuje się obraz ogólnikowy.
Oceniający 15.07.2013 11:41
Z drugiej jednak strony, nie ukrywajmy. Na urzędnicze posady te o niższych szczeblach idą najczęściej osoby nie poradne w życiu zawodowym, takie które za 1500 zeta siądą na stołku i przez 8 godzin z przerwami na kawę będą stukać w klawiaturę, wypełniać stosy papierów i niekiedy coś podpisywać. Gdyby nie posady urzędnicze, osoby te raczej byłyby bezrobotne. Co miałoby negatywne skutki dla Państwa. Jedynie z ich bezrobocia zapewne korzystaliby inni urzędnicze niedorajdy z PUP, które egzystują jedynie dzięki bezrobotnym. Niestety, a może i stety. Nie ma i nie będzie już fabryk które zatrudniały tysiące osób stukających, pukających, malujących to samo przez 8 godzin, 5 dni w tygodniu przez 40 lat życia. Dziś mamy wszystko z automatyzowane. Nigdy też nie będzie tak, że wszyscy urodzą się intelektualnie rozwinięci, czy super fizycznie obdarzeni i zaczną poświęcać się technikom innowacyjnym czy budowaniem dróg chociażby. To dziś te grupy są tak naprawdę najbardziej pożyteczne dla ogółu społeczeństwa. Lecz nie każdy ma intelekt i nie każdy siłę zapieprzać w upale na jakiejś budowie. Co zrobić więc z tymi co w życiu sobie nie radzą? Nie potrafią nic innego jak siedzieć na stołkach? Może te posady to jak na razie jedyne rozwiązanie dla tych nieudaczników? Ma ktoś pomysł gdzie indziej można by zatrudnić tą rzeszę urzędniczą by wydajnie mogła pracować? Oczywiście przymusowe, niewolnicze roboty raczej nie wchodzą w grę bo mamy bardziej cywilizowane czasy. I nikt już za nikim z pejczem na polu poganiać nie będzie.Poza tym mamy kombajny ;p Wydaje mi się że może o tym głośnio się nie mówi, ale tworzenie tych bardzo często bezsensownych i niepotrzebnych miejsc pracy w urzędach jest ostatecznie tańsze dla wszystkich niż dalsze pogłębianie bezrobocia. Poza tym taki urzędnik idąc na zakupy, suma summarum większość zarobionych pieniędzy oddaje. Zarabiają dzięki temu inni. Sprzedawcy, producenci, przedsiębiorcy. A produkty sprzedawane obłożone VAT-em pozwalają, że pieniądze z powrotem wracają do budżetu. Warto spojrzeć na ten problem nieco z innej strony. Przemyślcie, zanim skrytykujecie to co napisałem.
15.07.2013 12:55
cytuję: Ma ktoś pomysł gdzie indziej można by zatrudnić tą rzeszę urzędniczą by wydajnie mogła pracować? Ja uważam ze zamiast umów na czas nieokreślony dawac urzędnikom kontrakty na dwa lata i rozliczac ich z wytyczonych założeń ... W takim PUP każdy urzędnik mający kontrat dwu lub trzy letni dwoił by się i troił w poszukiwaniu nowych ofert pracy a nie siedział za biurkiem przy kawce i czekał na gotowe .. To samo w UM najważniejszy Wydział : Do głównych zadań Wydziału Promocji , Strategii i Rozwoju miasta : - przygotowywanie ofert dla potencjalnych inwestorów krajowych i zagranicznych - opracowywanie wniosków i projektów o pozyskiwanie środków finansowych - przygotowywanie programów rozwoju regionalnego dla pozyskania funduszy z unijnych programów pomostowych - prowadzenie bazy danych o unijnych funduszach pomocowych - stały kontakt z przedstawicielstwami unijnych funduszy pomocowych - pozyskiwanie unijnych żródeł finansowania - organizowanie współpracy miasta z zagranicą Każdy urzędnik w tym wydziale powinien miec kontrakt na jedną kadencję Prezydenta Miasta,,, czy ktoś rozliczył tych urzędników za te jakże przejrzyste cele jakie maja do realizacji ???? ZADAM tylko jedno pytanie ile napisano programów ile pozyskano środków unijnych i ile zdobyto dla tego miasta inwestorów .... ??????? przez prawie juź dwie kadencję Króla Rafała I Możemy o nim powiedziec ( Zastał Tomaszów murowany a zostawi Rozje.....y ).....
Oceniający 15.07.2013 13:57
Wszystko, ładnie i pięknie. Pisałem jednak, że mowa o tych urzędnikach na najniższym szczeblu. A to są osoby bez żadnego intelektu i pojęcia o życiu. Nawet jeśli posiadają świstek z wyższym wykształceniem, to najczęściej zaliczonym w systemie wieczorowym lub zaocznym przy pomocy prac internetowych. Tacy ludzie gdyby mieli być rozliczani za osiągnięcia grzania swymi dupskami swych stołów, to po dwóch latach wpędzilibyśmy ich do tzw marginesu społecznego. I żyli by wówczas całkowicie na koszt MOP-su i dobroczyńców z pod marketu na na Warszawskiej, co wózki takim ze złotówkami odstępują. I zamiast widzieć paniusie za biurkiem widzielibyśmy je na parkingach. Takich ludzi i ich intelektu już nie zmienisz. Tacy się urodzili i tacy umrą. Rozliczać i owszem, ale takich co zarabiają powyżej minimalnej i dostali się często przez układy. A w tym mieście jest ich dużo, oj dużo.
16.07.2013 09:44
Swiete slowa Multi, swiete slowa. Szczegolnie to ostatnie zdanie, powinno pojsc w niedziele ze wszystkich tomaszowskich ambon. Oj, chyba trza proboszczom napisac, ze zstapienie Ducha Swietego nastapilo ;-).

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira Banaszkiewicz Elwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Polacy pozytywnie oceniają wydarzenia z czerwca 1989 r., ale pamięć o nich pozostaje słabo zakorzeniona rytualnie i emocjonalnie – ocenił w rozmowie z PAP Antoni Głowacki z Narodowego Centrum Kultury. Jego zdaniem 4 czerwca łatwo staje się dziś pretekstem do bieżącego sporu politycznego. Data dodania artykułu: 04.06.2026 13:08
Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad)

Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

Polska 4 czerwca 1989 roku nie przypominała kraju gotowego do świętowania. Była raczej jak człowiek po długiej chorobie: wychudzona kryzysem, zmęczona kolejkami, reglamentacją, propagandą i strachem, ale wciąż z upartym błyskiem w oczach. W mieszkaniach pachniało nie rewolucją, lecz codziennym trudem. Na klatkach schodowych mówiło się półgłosem. W sklepach nadal brakowało więcej niż było. W telewizji wciąż pobrzmiewał język władzy, która przez dekady uczyła obywateli, że państwo należy do partii, a wybory są rytuałem potwierdzania tego, co już wcześniej zapisano w gabinetach. Data dodania artykułu: 04.06.2026 11:32
Czerwona kartka dla komunistów. 4 czerwca 1989 roku Polska wybrała wolność

4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Dziś jest czwartek, 4 czerwca, sto pięćdziesiąty piąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.19, zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą: Franciszek, Karol, Dacjan, Kwiryn i Kwiryna. Data dodania artykułu: 04.06.2026 10:39
4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej

Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje liderem majowego rankingu zaufania do osób publicznych. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS przeprowadzonego dla Onetu. Za głową państwa uplasowali się Radosław Sikorski i Donald Tusk. Badanie pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejność na podium. To polityczny termometr kraju, w którym zaufanie coraz częściej miesza się z nieufnością, a każdy punkt procentowy przypomina ruch tektoniczny pod sceną publiczną. Data dodania artykułu: 03.06.2026 19:38
Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania. Sikorski wraca na drugie miejsce, Tusk spada na trzecią pozycję

EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

Local content dotyczy całej polskiej gospodarki - chodzi o zwiększenie: udziału polskich firm w łańcuchach dostaw, poziomu marżowości, zdobywanie kompetencji i tym samym wzrost wartości dodanej, którą generują te firmy. „Agencja Rozwoju Przemysłu wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA i aktywnie angażuje się w działania na rzecz zwiększenia udziału polskich firm w strategicznych projektach” - powiedział Krzysztof Telega, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., podczas debaty „Local content w sektorze finansowym - między suwerennością a efektywnością” na 16. Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie. Data dodania artykułu: 03.06.2026 18:40
EKF’26: ARP wspieranie rozwoju polskich firm ma w swoim DNA

3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Środa, 3 czerwca 2026 roku, przynosi dzień utkany z wielkich ambicji, ostrych sporów i dźwięków, które zmieniały świat. W kalendarium spotykają się Mikołaj Kopernik piszący z Fromborka naukową polemikę, Jan Zamoyski — polityk, hetman i budowniczy własnego miasta, deklaracja mocarstw zapowiadająca odrodzenie Polski, Aretha Franklin z hymnem „Respect”, The Doors rozpalający radiowe etery i współczesna Polska, w której od dziś zmieniają się przepisy dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Data dodania artykułu: 03.06.2026 09:11
3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów

Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

Nikt w Ukrainie nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej, ale wielu Ukraińców uważa UPA za część walki o niepodległość – powiedział PAP Roman Romaniuk, dziennikarz polityczny opiniotwórczego portalu „Ukraińska Prawda”. Data dodania artykułu: 02.06.2026 08:20
Ukraiński dziennikarz: Ukraina nie gloryfikuje sprawców zbrodni wołyńskiej (wywiad)

2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci

Dziś jest wtorek, 2 czerwca, sto pięćdziesiąty trzeci dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.20, zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Maria, Marianna, Erazm, Eugeniusz, Mikołaj oraz Piotr. Data dodania artykułu: 02.06.2026 07:58
2 czerwca: od Garibaldiego i Teatru Słowackiego po Jana Pawła II, telefony w szkołach i cyfrowe bezpieczeństwo dzieci
Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia”

Aktywność dla zdrowia i ważny celZapraszamy na Charytatywny Bieg i Marsz Nordic Walking „Z Miłości dla Zdrowia” w Tomaszowie Mazowieckim. To wydarzenie skierowane jest do wszystkich – zarówno osób aktywnych fizycznie, jak i tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze zdrowym stylem życia.Organizatorzy podkreślają, że to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim wyraz troski o zdrowie, życie oraz promocja profilaktyki onkologicznej i wczesnego wykrywania nowotworów. Podczas wydarzenia będzie można skorzystać również z bezpłatnych badań profilaktycznych oraz konsultacji ze specjalistami.Program wydarzeniaRejestracja uczestników i wydawanie numerów startowych odbędą się w godzinach 08:30–10:00. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 09:45.Start biegu rekreacyjnego na 1,5 km przewidziano na 10:00, biegu głównego na 5 km na 10:40, a marszu Nordic Walking na 10:45. Po zakończeniu rywalizacji odbędzie się dekoracja zwycięzców, a o 13:00 zakończy się festyn.Nagrody i udziałKażdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal. Najlepsi zawodnicy w biegu głównym oraz marszu Nordic Walking zostaną nagrodzeni w klasyfikacjach open i wiekowych. Organizatorzy przewidzieli nagrody rzeczowe oraz puchary dla zwycięzców.Do udziału zaproszone są całe rodziny, grupy przyjaciół i wszyscy, którym bliska jest idea zdrowego stylu życia oraz wspierania profilaktyki zdrowotnej. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026

Polecane

Ekspert: 4 czerwca bardziej dzieli politycznie niż historycznie (wywiad) 4 czerwca: od Władysława Hermana po Moniuszkę, od wolności 1989 roku po tenisowy sen Mai Chwalińskiej Święto 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Tomaszów oddał hołd żołnierzom, którzy służbę rozumieją dosłownie SAFE, czyli obrona, która schodzi z wielkiej polityki do zakładów pracy Mały Niewiadów, wielka piłka. Stalówka 2012/13 awansowała do CLJ U-15 Wojewoda wzywa Radę Powiatu do wygaszenia mandatu Pauliny Sochy. Spór o pracę w TCZ, konflikt interesów i przepisy antykorupcyjne „Niewypowiedziane” Marty Osińskiej. Książka z Powiatu Tomaszowskiego, która przypomina, że pamięć zaczyna się w rodzinie Kask nie jest już sugestią. Od 3 czerwca nowe przepisy dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg 5000 zł nagrody za pomoc w ustaleniu sprawcy zniszczenia Małych Grot. Nad Pilicą runął fragment lokalnej pamięci Szambo pod kontrolą – fakty i mity, które każdy właściciel posesji powinien znać Czerwiec w Heliosie. Premiery, klasyki i kinowe niespodzianki dla całej rodziny 3 czerwca: Kopernik, Zamoyski, Aretha Franklin i nowe przepisy dla młodych rowerzystów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama